Dodaj do ulubionych

Najgorsi wykładowcy częstochowskich ....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 09:26
Państwowych badz Prywatnych Uczelni..
Obserwuj wątek
    • ancymonka Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... 21.06.07, 10:20
      Chciałam tylko kulturalnie zauważyć, iż podawanie danych osobowych (czyli między
      innymi imion i nazwisk) jest sprzeczne z polskim prawem.
      Jeśli chcecie się wymieniać takimi informacjami, to proszę pisać gdzie ten ktoś
      uczy i czego, ewentualnie inicjały. Wszystko ponad to będzie niestety usuwane.
      • Gość: Agata Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 10:46
        Zgadzam się. Zwłaszcza że najczęściej są to bardzo subiektywne odczucia ( bo mi
        tylko 3 wystawił/a)...
        • Gość: aaa Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 10:51
          ADJ Roman Pluta... i wszystko jasne
      • altu Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... 22.06.07, 10:21
        Ancy,
        imie i nazwisko jest informacją jawną.
        adres i telefon jest tajny ;) i podlega ochronie danych osobowych ;)

        patrz: politycy, naukowcy, lekarze itp.
        ;)
        wiec zdejmij troche restrykcji z tonu.
        jeżeli masz wątpliwości - pisz do abuse lub nka ;)
    • Gość: jaan salata Re: fil.pol. AJD IP: 212.87.241.* 21.06.07, 10:41
      doris? doris moglaby byc dobrym psychologiem, gdyz kazdego jest w stanie
      uleczyc z kompleksow :) co do reszty sie nie zgadzam, pan zarozumialy byl
      zarozumialy, ale niczym innym wedlug mnie nie zgrzeszyl, teatrologia i pan
      szanowny nijak nie byli przeze mnie odbierani, tzn. ani szczegolnie pozytywnie,
      ani negatywnie, a znalam takich, ktorzy byli wrecz zachwyceni, wiec nie moglo
      byc az tak zle.
      natomiast "chodnikowy furiat" to dla mnie zenujaca wrecz postac i nie moge
      pojac, ze w takim stanie (dla mnie ciezkim: fiuuuu!) godzono sie na jego
      wystepy przed studentami, byl niesmaczny... wlasciwie obrzydliwy i zbedny po
      prostu.
    • Gość: panienka z okienka Re: fil.pol. AJD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 10:47
      w tym roku koncze fil pol i faktycznie doris byla nie do zniesienia. jej
      wyzszosc nad studentami czasami powalala ale taki widocznie jest los starych
      panien. u nas dal sie we znaki rownez pan "loczek":) a kim jest "chodnikowy
      furiat"??nie spotkalam sie z takim okresleniem
      • Gość: jaan salata Re: fil.pol. AJD IP: 212.87.241.* 21.06.07, 11:25
        bo wlasnie je wymyslilam :)
        za to reszta opisu jest wg mnie tak jednoznaczna, ze nie mozna sie pomylic...
        intruktor oddawania moczu walczacy o rownouprawnienie kobiet pod tym wzgledem,
        bajarz zodiakalny, erotoman, najstarszy profesor - zalozyciel.
        i blagam, niech nikt nie pisze, ze byla to osobowosc, bo moim zdaniem
        osobliwosc, ktora nie powinna sie zdarzyc.
        ale dzieki niemu mozna przynajmniej wybaczyc uczelni pania prof. od teorii lit.
        czy jej podopieczna doris, wiec nie ma tego zlego...
        • Gość: dolce men bańka górą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 11:35
          nie wiem czemu uczepiłeś się akurat jego?on przynajmniej miał wiedzę i nie
          cierpiał na syndrom niedouczonego magistra!gdyby nie B. uczelnia padłaby w
          latach 90tych.
          co do pani R.broniłem sie u niej ;)
          • Gość: jaan salata Re: bańka górą IP: 212.87.241.* 21.06.07, 11:45
            ja nie przecze, ze mial wiedze, ale powiedzmy, ze nie dal mi tego po sobie
            poznac.
            w koncu nikt za darmo nie dostaje tytulu profesora.
            nie pamietam problemow uczelni w latach 90-tych, choc to "moje" lata, nie
            pamietam misji dziejowej pana prof. pod tym wzgledem, ale z jakiegos powodu
            trzymali go tam, wiec moze z tego.
            u pani r. nietrudno bylo sie obronic, bedac okreslanym zaimkiem "on" :) nie
            umniejszajac wartosci twojej pracy, ale to fakt...
            • Gość: dolce men Re: bańka górą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 12:02
              no wiesz.moze powiesz mi u kogo było trudno sie obronić?a co do p.R. nie zgodzę
              się z tobą, że płeć męska miała jakieś fory. przywołam tu może przypadek kolegi
              Mazurka.
              co do wcześniejszej części wypowiedzi:nie trzymali tam bańki z jakiegoś powodu,
              tylko instytut trzymal sie dzieki niemu...ja osobiscie podziwiam go nie tylko za
              wiedze, ale za trafne opinie o "pedagogach" tejże placówki i niektorych studentach.
              • Gość: jaan s. Re: bańka górą IP: 212.87.241.* 21.06.07, 12:23
                o ile pamietam nie pisalam kolokwium z zyciorysu, kojarze jednakze kolokwium z
                tworczosci bodajze przerwy-tetmajera...
                fakt, o n-lce z liceum nie potrafie powiedziec niczego pozytywnego, ale to inna
                historia :)
                szczerze mowiac nie pamietam przypadku obrony kolegi m., ale tez historie jego
                zycia niezbyt mnie pociagaly.
                przepraszam, ale nie moge uwierzyc, ze ktokolwiek jest zdolny do odczuwania
                respektu wzgledem pana b., zwlaszcza z tego okresu, gdy ja zaszczycalam
                uczelnie swa obecnoscia. chetnie poslucham jednak jak rozwijajaco wplynal na
                ciebie.
    • Gość: absolwentka Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... IP: 80.51.222.* 21.06.07, 10:57
      Moi drodzy a pamiętacie jeszcze na AJD pania G od dydaktyki? a moze juz nie
      uczy? a panią K od socjologii? czy moze przez 2 lata mojej nieobecności na tej
      uczelni, juz cos tam sie pozmieniało? Kto tak teraz "króluje w uwalaniu"
      studentów????
      • ancymonka Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... 21.06.07, 11:51
        Moja radość z tego, że pani G. mnie ominęła, do tej pory granic nie zna:))) Pani
        J. może też ciut cięła, ale o niebo lepsza!!!
    • Gość: Maggus Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 10:59
      Pcz. Doktorzy J.T i J.P. od kresek i wszystko jasne.
      • Gość: absolwent Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... IP: 151.193.120.* 21.06.07, 12:15
        O tak...Pani G. od Dydaktyki....szcególny przypadek...jezdziłem do niej jeszcze
        w listopadzie nastepnego roku po zakonczeniu zajec :-) Cudowne 2
        kolokwia...oba niezaliczone...a potem poprawka jednego i w tym samym czasie
        pisanie drugiego :-) no po prostu majstersztyk, 1,5 godziny na napisanie
        dwóch :-) a najlepsze jest to że Pani G. nie uznawała częściowych odpowiedzi ,
        albo były pełne odpowiedzi an 3 pytania albo tak jakby nie bylo nic :-)
        modlilem sie po nocach zeby dostac choc 3, bo ta dydaktyka i spoób jej
        przekazywania był po prostu koszmarny i niezrozumiały... Bardzo ambiwalentne
        odczucia mam jeszcze w stosunku do Pani Marii K. (mała ruda:-)na wydz.
        pedagogicznym...uważała sie za specjalistę z rynku pracy i
        gospodarki ...ciekawie było, czasem była barzdo sympatyczna i miala jakies
        ciekawe tematy, natomiast w większości jej "prace domowe" typu:"prosze napisać
        streszczenie artykułu o rynku pracy w 5 ZDANIACH PODRZĘDNIE ZŁOŻONYCH i potem
        sprawdzanie i analizowanie tego przez godzine...to był kosmos...
        Pozytywne opinie mam o :
        prof. R.D, dyrektor instytutu - psychologia (ogólna i społeczna) - facet ma
        wiedze
        mgr. teraz chyba dr, Pnai E.Z. - poradnictwo zawodowe i pokrewne, młoda
        sympatyczna osoba, u której faktycznie czegoś sie nauczyłem
        bardzo fajna był tez pani która prowadzi m.in. kontakt interpersonalny - nie
        pamietam nazwiska, ale zajmuje sie ona równiez psychologią
    • Gość: dolce men hej hoop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 11:25
      pani U. od metodyki (tłusta świnia z farbowanymi na rudo włosami i krzykliwym
      makijażem) oraz J.F. wypierd profesury UJ, pozujący sie na znawcę prozy
      Gombrowicza. Nie dość, ze tacy ludzie nie mają nic konkretnego do przekazania,
      to jeszcze myślą, że ich megalomańskie wypociny myślowe, budzą w kimś inne
      uczucia, niż pożałowanie dla sarkastycznego chamstwa.
      co do "chodnikowego furiata" (masz na myśli częstochowskiego brucknera?), to
      akurat jedyna osoba mająca na tej uczelni prawdziwą wiedzę i niebywałe
      osiągnięcia na polu naukowym. niestety, wiekszość studentów tej placówki wskutek
      zaniedbań pozostałej kadry nie była przygotowana do odbioru tego, co miał nam do
      przekazania niezapomniany prof.B.
      podajcie choć jedno nazwisko, które pod względem wiedzy, można postawić w
      szeregu z prof.B.?
      • Gość: jaan salata Re: hej hoop IP: 212.87.241.* 21.06.07, 11:38
        wiedzy w jakiej dziedzinie?
        nigdy sie ze mna owa wiedza nie podzielil, byc moze bylam niegodna tego
        studentka, ale wiem za to, ze wlosy powinnam zaczesywac do tylu i cos belkotal
        jeszcze obslinionymi wargami o moich biodrach. wybacz, nie tego szukalam idac
        na studia.
        byc moze kogos to bawilo, byc moze wspomina to ze wzruszeniem... ja z
        politowaniem i obrzydzeniem.
        pan j.f. mowil do mnie o tym, o czym mowic mial; lubilam zajecia z nim,
        kolokwia i egzaminy, mimo ze oblal mnie z "lalki" i wkurzyl twierdzeniem, ze
        nie przeczytalam i... jestem klamczucha :) co do jego poziomu wiedzy - nie mnie
        to oceniac, wiedzial wiecej niz ja, ale domyslam sie, ze mniej niz ty :)
        • Gość: dolce men Re: hej hoop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 11:51
          jeśli tobie pan F.przekazał jakaś wiedzę, to musiałaś mieć faktycznie duże braki
          z liceum ;)
          kolokwium z życiorysu sienkiewicza he.he.
          w takim razie nie dziwię się, że wykłady prof.B.nie zdołały wzbudzić twojego
          zainteresowania!
    • Gość: Oburzona Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... IP: 195.205.202.* 21.06.07, 12:21
      Proponuję stworzyć listę najgorszych studentów i absolwentów w szczególności
      filologii polskiej na AJD. Zaszczytne pierwsze miejsce proponuję nadać
      dożywotnio osobom o następujących nickach: Jaan ......, panienka z okienka i
      dolce men. Wstydzcie się moi drodzy!. Sami chętnie oceniacie wiedzę innych, ich
      sposób nauczania i bycia, a niektórzy także wygląd (tłusta ....... z rudymi
      włosami). Tymczasem Wasza ortografia i interpunkcja, a także styl wypowiedzi
      pozostawiają wiele do życzenia. Mam tylko nadzieję,że nie uczycie w szkołach,
      bo mając takich nauczycieli, ignorantów prawideł polszczyzny, polska młodzież z
      pewnością wyrosłaby na pokolenie dysortografików.
      • Gość: jaan s. Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... IP: 212.87.241.* 21.06.07, 12:27
        dysgrafikow, chamow i pijakow !!!
      • ancymonka Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... 21.06.07, 12:35
        Ale wiesz... "czym skorupka za młodu..." i tak dalej.
        Jeśli wykładowcy na uczelni nie potrafią, bądź nie chcą nauczyć niczego
        konkretnego, to nie można wymagać, żeby z uczelni wychodził super, extra mądry
        absolwent.
        Ja jestem po WSP. Przez 3 lata zajęć róznych nie nauczyliśmy się nic, co wyszło
        na jaw jak poszliśmy na pierwsze prawdziwe praktyki do szkół. Okazało się, że
        konspekt w naszym wykonaniu (tak wałkowny przez wielu wykładowców) można sobie
        do butów włożyć. Natomiast wiedza z zakresu pedagogiki i psychologii ma się
        nijak do praktycznego kontaktu z dziećmi. Co z tego, że wiemy o wszystkich
        mechanizmach władających psychiką, wiemy jakie zaburzenia ma dziecko, skoro nie
        umiemy pomóc dziecku.
        I komu to zawdzięczamy - wykładowcom!
        • Gość: jaan s. Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... IP: 212.87.241.* 21.06.07, 12:49
          z drugiej strony wiadomo przeciez, ze na uczelni wlasciwie tylko wiedza
          teoretyczna, wiec czegoz sie spodziewac, praktyka i tak wszystko zweryfikuje,
          mysle, ze nie da sie zadna miara robic az takich "symulacji", ktore pozwalalyby
          na pomoc kazdemu dziecku, bo kazdy przypadek inny.
          studia pedagogiczne porownalabym do nauki jezyka: nie opanujesz jezyka
          korzystajac z podrecznika, nie nauczysz sie pracy z dziecmi z podrecznika.
          wiedze praktyczna musisz zdobywac sama i nie przekaze ci jej nawet najlepszy
          wykladowca.
          • ancymonka Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... 21.06.07, 12:56
            I tu się nie do końca zgodzę. Mieliśmy jedną panią psor, która potrafiła nam to
            wszystko przełożyć. Chodziła z nami do szkoły na hospitacje, potem omawiała te
            zajęcia, tłumaczyła co, jak i czemu. Ale to był indywidualny przypadek.
            A wiedza, którą nam przekazywano, wogóle nijak się miała do praktyki. Do tej
            pory nie rozumiem, po co w planie zajęć były takie przedmioty jak filozofia,
            socjologia, statystyka, logika, metodologia badań społecznych. Sztuczne
            zapełnianie godzin. Gdyby zamiast tego posłać studentów do szkół, wtedy
            przynajmniej by się czegoś nauczyli - praktycznego i przydatnego.
            • Gość: jaan s. Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... IP: 212.87.241.* 21.06.07, 13:00
              ja nie mialam takiego nauczyciela, wiec moge sie mylic :)
              • Gość: dolce men odpowiadam oburzonej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 13:24
                sorki, ale jest to moja luźna wypowiedź, wobec czego nie czuje sie zobowiazany
                dbac o interpunkcje, zreszta netykieta dopuszcza teksty bez inetrpunkcji ...co
                do wyglądu niektórych osób(bo o wiedzy nie wspomne, nie ma czego oceniać!!!!):
                'jak cie widzą, tak cie pisza'- a to, co napisałem o pani U. jest bardzo
                kulturalne, w porównaniu z tym, jakimi epitetami to 'coś', obrzucało studentów.
                no cóz:jaki pan, taki kram!
                wystarczy popatrzeć na 'pedagogow' tej 'uczelni', jak kopia pod soba doly, by
                dostatecznie obrzydzic sobie prace w oświacie.wstyd.
                pozdro dla mojego kochanego e.biłosa! :))))))
                • malwing Re: odpowiadam oburzonej 21.06.07, 14:21
                  a czy uczy Pani od biomedyki Rodz...-Gr... na ADJ?
                  To była zmora, miała straszna zadrę ze wszystkimi studentami !!!!!!!!!!!!!!!
                  • ancymonka Re: odpowiadam oburzonej 25.06.07, 14:14
                    Ponoć nadal. Jejuś, co ja z nią przyzyłam to moje... ale i tak najgorzej nie
                    miałam ;)
      • Gość: panienka z okienka Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 14:25
        droga oburzona. uwazam ze wiele moglabys sie ode mnie nauczyc, ja cie nie
        obrazalam i prosze cie o to samo w stosunku do mnie.pytanie zostalo postawione i
        padla odpowiedz. to tyle
        • Gość: oburzona Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... IP: 195.205.202.* 21.06.07, 15:30
          Szanowna Panienko!
          Ja Cię wcale nie obraziłam, tylko stwierdzam fakty, odnośnie Twojej
          interpunkcji. Osoba identyfikująca się dyplomem mgr fiologii polskiej, zawsze
          powinna pisać zgodnie z zasadami ortografii i interpunkcji nawet wtedy, kiedy
          stosuje styl kolokwialny. Nie martw się o mnie, niczego nie musisz mnie uczyć.
          Sama sie troszcze o swój rozwój intelektualny.
          Pozdrawiam absolwentów 2000 roku.
          • Gość: jaan salata Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... IP: 212.87.241.* 21.06.07, 16:23
            droga oburzona kolezanko! rowniez cie pozdrawiam, mimo iz znajduje sie na
            twojej czarnej liscie :) i pewnie moje pozdrowienia to wielki afront dla ciebie.
            • Gość: Nauczycielka Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 16:31
              Do rankingu najgorszych wykładowców AJD proponuję dopisać dr Zbyszka J. z
              polonistyki. Ma pseudonim "Zbysiu Rogacz".Na zajęciach potrafił wypalić dwie
              paczki papierosów, wypić dwie kawy i przez jedne ćwiczenia powiedzieć ponad sto
              razy "cholera jasna".Negował wszystko i wszystkich. Chory człowiek.Tylko w
              Częstochowie kogoś takiego się zatrudnia.
              • Gość: Niewazny gosc Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... IP: *.trustnet.pl 21.06.07, 21:16
                O czym w ogole wy pitolicie jak macie wonty do kogos to mozecie z nim wyskoczyc
                na solo a nie na forach plakac, wtedy sie wykladowca by nauczyl szacunku do
                studentow.Ponoc ktos kiedys kazal komus wejsc do szafy i stamtad odpowiadac
                takich ludzi trzeba tepic od razu czyli krotka pilka o kolanko i z lokcia
              • Gość: jaan salata Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... IP: 212.87.241.* 21.06.07, 21:52
                czytalam juz o tym na forum i zdziwilo mnie to, gdyz nie przypominam sobie
                zadnych ekscesow z tym panem; fakt: palil, ale chyba nie on jeden.
              • Gość: a Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 07:03
                z tym się zgadzam...terror i zero szacunku.....
              • Gość: zzzzzzzz Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... IP: 195.205.202.* 22.06.07, 16:01
                może i Zbyszko na zajęciach był straszny, ale to były jedne z nielicznych zajęć
                na których się nie nudziłam i jeszcze czegoś nauczyłam:)
                • Gość: Paolo Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... IP: 195.205.171.* 26.06.07, 21:25
                  Niestety dr Zygmunt P. uczy na AJD,szkoda słów.To jeden bełkot.Ma problemy z %
          • Gość: dolce men Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 21:56
            zanim zaczniesz kogoś pouczać, sama wez się za nauke interpunkcji.to tyle. BAJO
            • Gość: dolce men powyżej odpowiadałem oburzonej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 21:59
              przyganiał kocioł...
    • emilly_elizabeth Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... 21.06.07, 21:49
      Widzę, że znów spora liczba absolwentów pamiętnego roku 2000 się odzywa!
      Pozdrawiam was towarzysze niedoli!
      Dziś wspominam wszystkich naszych wykładowców pozytywnie! A szczególnie J.F.,
      czy profesora "Bańkę" tudzież "chodnikowego furiata"...i tego - wówczas pana
      magistra - co miał w akwarium wszystkie rybki płci żeńskiej...fajnie było, czyż
      nie?
      • Gość: niemal poetycko Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... IP: 212.87.241.* 21.06.07, 22:54
        fajnie, fajnie :) ale wyklad z banka to ja bym mogla tylko na bance strawic i
        to wysoko oprocentowanej, ale w sumie to tez mialoby swoj urok.
        pozdrawiam filologicznie i wieczornie przekornie
        • Gość: lali Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 08:05
          AJD rocznik 2000 r absolwentka przesyla pozdrowienia P.Go.. przede wszystkim do
          dzis o niej pamietam jeszcze długo to potrwa jak zyciowa trauma moje kolezanki z
          reszta tez..
          • Gość: aaa Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 08:47
            Dla mnie, a skończyłam podwójne studia, najgorszym wykładowcą była pani prof.
            B.S. z Akademii Polonijnej, która poniżała człowieka na każdym kroku. Nie
            robiła nic, co należało do jej obowiązków, zmieniała zdanie co krok i
            absolutnie nie nadawała się do pracy ze studentami.
    • Gość: K2 Re: Najgorsi wykładowcy częstochowskich .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 23:26
      Nie wiem kto jest najgorszy ale wiem kto jest najlepszy na WIiOŚ a jest to Pani M.W. Szwedzińska z sentymentem będę wspominał jej labolatoria z mikrobiologii, co nas nastraszyła to poprostu masakra ale przynajmniej zmusiała nas do nauki:)
      Na złe mi to nie wyszło:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka