Gość: ja
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.06.07, 00:02
Wlasnie wrocilam z konceru Dody w Blachowni, za wiele sie po tym nie
spodziewalam... Ale bylo jeszcze gorzej. Naglosnienie kiszkowate i wogole
Doda nie potrafila rozruszac towarzystwa. Na dodatek speiwalam
najprawdopodobniej z playback'u.