Dodaj do ulubionych

List Z Wojska ;-)

29.11.07, 20:49
Coś dla poprawy humoru ..... :-)

Droga Matulu, Drogi Tatku!

Dobrze mi tu. Mam nadzieję, że Wy, wujek Józek, ciotka Lusia, wujek Antoś,
ciotka Hela, wujek Franek, ciotka Basia, wujek Rysiek oraz Heniek, Stefan,
Garbaty Bronek, Mańcia, Rózia, Kachna, Stefa, Wandzia ze swoim Zenkiem i mój
Zdzisiek też zdrowi.
Powiedzcie wszystkim, że to całe wojsko to super sprawa. Nasze Rokicice Górne
się nie umywajo. Niech szybko przyjeżdżajo i się zapisujo, póki som jeszcze
wolne miejsca.
Najpierw było mi troche głupio, bo trza się w wyrku do 6-tej wylegiwać, że aż
nieprzyzwoicie człowiekowi... Żadnych bydląt karmić, doić, gnoju wywozić,
ognia w piecu rozpalać... Powiedzcie Heńkowi i Stafanowi, że trza tylko swoje
łóżko zaścielić ( można się przyzwyczaić ) i parę rzeczy przed śniadaniem
wypolerować.
Wszystkie facety muszo się tu codziennie golić, co nie jest jednak takie
straszne, bo -uwaga- jest ciepła woda. Zawsze i o każdy porze!
Powiedzcie mojemu Zdziśkowi, że jedynie śniadania dajo tu trochę śmieszne,
nazywajo je europejskim. Oj cinko się musi w tej Europie prząść, cinko...
Jedno jajeczko, parę plasterków szynki i serka. Do tego jakieś ziarenka, co to
by ich nawet nasze kury nie ruszyły, z mlikiem. Żadnych kartofli, słoniny, ani
nawet zacierki na mliku!
Na szczęście chleba można brać ile dusza zapragnie.( Koledzy przezywajo mnie
od tego Bochenek...)
Na obiad to już nie ma problemów. Co prowda porcje jak dle dzieci w
przedszkolu, ale miastowe to albo mało jedzo, albo mięsa wcale nie tkną...
Chore to jakieś czy co..? Tak więc wszystko czego nie zjedzo przynoszą do mnie
i jest dobrze.

Te miastowe to w ogóle dziwne jakieś som...Biegać to to nie potrafi. Bić się
też nie...
Mamy tu takie biegi z ekwipunkiem. No tak jak u nas co ranek, ino nie z
wiadrami. Krótkie takie. Jak z naszy remizy do kościoła w Rokicicach Dolnych.
Po dobiegnięciu na miejsce to miastowe tylko gały wybałuszajo i dyszo jak
parowozy. Nie wiadomo dlaczego ale wymiotujo przy tym, i to czasami z krwią.
Po 5-ciu kilometrach i to jeszcze w maskach ochronnych! A potem to trzeba ich
z powrotem do koszar ciężarówkami zawozić, bo się już do niczego nie nadajo.
Na ćwiczeniach z walki wręcz to lekko takiego ściśniesz ...i już ręka złamana!
To pewnie z ty kawy co ją litrami chlejo, i przez to mięso, co go to nie
jedzo...! Najsilniejszy jest u nas taki Kozłowski z Rembowic koło Gałdowa,
potem ja. No, ale un ma 2 metry i pewnie ze 120 kg, a ja 1,66 m i chyba z 72
kg...bo trochę mi się łostatnio od tego wojskowego jedzenia przytyło..

A teraz uwaga, będzie najśmieszniejsze! Koniecznie powiedzcie o tym wujkowi
Ryśkowi, Garbatemu Bronkowi i mojemu Zdziśkowi. Mam już pierwsze odznaczenie
za strzelanie!!! A tak mówiąc szczerze, to nie wiem za co... Ten czarny łeb na
tej ich tarczy wielki jak u byka. I wcale się nie rusza jak te nasze dziki i
zające. Ani nikt nie strzela do ciebie nazad, jak to u nas bracia Bylakowie, z
tych ichniejszych dubeltówek.
Naboje - marzenie...i w dodatku nie trzeba ich samemu robić! Wystarczy wziąć
te ich nowiutkie giwery, załadować, i każdy co nie ślepy trafia bez celowania!

Nasz kapral to podobny do naszej belferki Gorcowej z Rokicic. Gada, wrzeszczy,
denerwuje się, a i tak nie wiadomo o co mu chodzi. Trochę się z początku na
mnie zawziął i kazał biegać w samym podkoszulku, w deszczu, po placu apelowym.
Dostał jednak raz ode mnie szklankę tego samogonu od wujka Franka i go o mało
szlag nie trafił. Ganiał potem cały czerwony na pysku po tym samym placu, a
potem przez pół dnia nie wychodził z kibla. Kazał mi następnego dnia rano
butelkę tego frankowego samogonu do samego dna wypić. Na raz. No i co? I nic!
Normalny samogon, taki jaki znam od dziecka. Kapral znowu wybałuszył gały, a
tera ciągle gapi się na mnie podejrzliwie, ale mam już święty spokój.
Powiedzcie wszystkim, że to całe wojsko to super sprawa. Niech szybko
przyjeżdżają i się zapisują, póki są jeszcze wolne miejsca.


Całuję Was wszystkich mocno ( a szczególnie mojego Zdziśka )

Wasza córka Marysia
Obserwuj wątek
    • Gość: ... Re: List Z Wojska ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 20:50
      e, stare to to, choć nie powiem - całkiem całkiem ;)
    • Gość: Russian Girl Re: List Z Wojska ;-) IP: 212.87.241.* 29.11.07, 21:07
      Oj ta poczta, dopiero teraz ten list dotarł? Jakieś x lat temu już
      go czytałam, nie powiem, humor się poprawił w ten zimny nieogrzany
      wieczór.
      • Gość: Menel Re: List Z Wojska ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 22:16
        Cienizna-po wstepie spodziewalem sie czegos lepszego
    • Gość: angrusz Re: List Z Wojska ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 22:51

      Dla mlodego chłopaka wojsko dobrze zrobi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka