Dodaj do ulubionych

Dlaczego Kuroń musi czekać na swoją ulicę?

21.01.08, 21:56
Istnieją realne szanse, aby nadać imię Jacka Kuronia dla jednej z ulic w Częstochowie jeszcze w tym roku. Trzeba tylko wykazać wolę i przestać z uporem maniaka powtarzać, że "czekamy na godnej wielkości ulicę" - czyt. zapewne pokroju JP II lub Alei NMP). Takich bezimiennych arterii nie znajdziemy w Czestochowie... Jednakze doskonałe miejsce znajduje się w dzielnicy Wrzosowiak. Chodzi o powstały parę lat temu łącznik pomiędzy ul. Boh. Katynia, a ul. 11-go listopada. Niedawno składałem interpelację m.in. o uporzadkowanie "sprawy łącznika" i jeszcze w tym roku zostanie dokonane tzw. "wyprostowanie" słynnego już zakrętu koło sklepu Długosiewicza - będzie mozna przejechać bezpiecznie na wprost (umozliwi to takze puszczenie linii autobusowej 21 lub 34 dla mieszkańców Ul. Boh. Katynia i bocznych uliczek). Pozostaje sprawa nazwy dla bezimiennego łącznika - jednakże przyznano mi rację w odpowiedzi na interpelację, że trzeba będzie to zrobić (nadać imie). Pozostaje kwestia samej nazwy, a ta mogłaby być "ul. Jacka Kuronia". Byłby to odcinek od ul. 11-go listopada, az do zjazdu na trase - dalej ulica zmienia się w Boh. Katynia. Jest to odcinek ok. 400 metrów, raczej nie zamieszkany (stacja BP w pobliżu, sklep, dwa domki), ale z intensywnym ruchem pojazdów równolegle do DK-1. Pozostaje pytanie, czy czekamy dalej - a można czekać w nieskończoność jak w wielu sprawach w tym mieście - albo decydujemy się na to w tym roku na jesień i porzadkujemy od razu sprawę kompleksowo (wyremontowana i "wyprostowana" ulica + nazwa)...
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Krakoo do xx: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.08, 22:52
      Obiecywałem Panu, że się przypomnę w rok po wyborach, przed którymi jak zwykle
      obiecywano wiele. Mocno się Pan nie zgadzał, gdy nazywałem to 'kiełbasą
      wyborczą'. Dlatego się pytam: ile wówczas obiecywano, ile z tego doczekało się
      realizacji?? Głównie mam na myśli inwestycje (i proszę nie przytaczać
      przykładów, które już wtedy były 'w trakcie'). Jak na razie przypominam sobie
      tylko remont wiaduktu na Kucelinie i przebudowę tak na prawdę nikomu nie
      potrzebnego skrzyżowania ulic Kołakowskiego z Obrońców Westerplatte.
      Czekam na sensowne argumenty...
      • Gość: jaszczomb ja nie chce ul. Kuronia, postać jest kontyrowersyj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 23:05
        na
        • Gość: Gzeta Re: ja nie chce ul. Kuronia, postać jest kontyrow IP: *.hcz.com.pl 25.01.08, 08:07

          Tylko ślepiec nie porafi dostrzec wielkości Jacka Kuronia.
          Niestety w Częstochowie takich ślepców ciemniaków jest 99 %.
          i dlatego mamy jak mamy, z wielkiego miasta robi się wieś.
      • Gość: xx Re: do xx: IP: *.icis.pcz.pl 22.01.08, 12:51
        Watek o Kuroniu, wypowiada sie na ten temat ulisses, zapytanie w
        sprawie inwestycji do xx, nic nie rozumiem :)))
        • Gość: Krakoo Re: do xx: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.08, 21:28
          Multum rzeczowych argumentów...
          Przyznał by się Pan, iż nie miał racji.
          • Gość: xx Re: do xx: IP: *.icis.pcz.pl 25.01.08, 12:26
            A co ja mam wspolnego ze skrzyzowaniem ?

            I z wyborami ? Chyba tylko tyle ze oddalem glos.
    • Gość: gerard Re: Dlaczego Kuroń musi czekać na swoją ulicę? IP: 89.174.23.* 21.01.08, 23:36
      jak dla Kuronia taki łącznik w zupełności wystarczy
    • Gość: ... Re: Dlaczego Kuroń musi czekać na swoją ulicę? IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.08, 00:10
      Pan jest młody i.... ale braki wiedzy można jeszcze nadrobić,
      wystarczy sięgnąć do podręcznika. Otóż nie łączyłbym ulicy Kuronia z
      Bohaterów Katynia. Prosze zapytac starszych ludzi co oznacza słowo
      Katyń a nastepnie zapytac co dla tych ludzi znaczy słowo komunista.
      Potem Kuroń przestał lansowac socjalizm z ludzka twarzą i stał sie
      innym człowiekiem, choć wciąż o lewicowuych poglądach.
      Dajmy mu inną ulice, ale ze względu na delikatnosć sytuacji nie
      dawałbym w tym miejscu.
      radzę wrócić do podreczników szkolnych.
      • Gość: vbc Re: Dlaczego Kuroń musi czekać na swoją ulicę? IP: *.realestate.net.pl 22.01.08, 00:25
        A ty facet "..." jestes stary i .....pi. Kolejny polityczny szmotruch musi wsadzić swoje paluchy w jakis ciekawy pomysł. Jak chcesz o brudnej polityce i kto komu coś kiedyś to marsz na onet poopluwać się dziadku! Odczep sie od normalnych ludzi i przestan wszedzie widziec komuchów!

        --
        Visca el Barca!
    • Gość: bilder Dlaczego Kuroń musi czekać na swoją ulicę? IP: *.dclient.hispeed.ch 22.01.08, 06:43
      Poczytac historie i sie dobrze zastanowic???????
    • Gość: xxc Re: Dlaczego Kuroń musi czekać na swoją ulicę? IP: *.152.bloklan.org 22.01.08, 06:59
      Jestem zdania, iż w miesicie katolickim takim jak Częstochowa gdzie
      u władzy jest osoba kierująca się etyką katolicką i prawicową nie
      powinno być miejsca na ulice J. Kuronia. J. Kuroń to osoba bardzo
      kontrowersyjna i w świętym mieście nie powinna dostąpić zaszczytu
      posiadania swej ulicy. Jest wiele innych mniej kontrowersyjnych osób.
      • Gość: Miś Re: Ulice zawsze były nasze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 07:44
        O nadaniu imienia ulicy świadczy pamięć tych, którzy pamiętają o
        osobie majacej w przyszłości przypominać tym, którzy będa znali tę
        postać tylko z podręczników historii. Należę do pokolenia, które
        indoktrynowane przez tow."druhów" miało zapomnieć o harcerstwie z
        tradycją walk miepodległościowych. Czerwone husty miały zastąpić
        tradycyjne - odróżniające poszczególne dróżyny od siebie. (takie
        nic) miało wielkie symboliczne znaczenie dla twórcy
        nowego "czerwonego" harcerstwa tow. Kuronia. Może inni żyjący
        harcerze potwierdzą i powiedzą jak starano się wtedy nas zmieniać,
        by w przyszłości móc być budowniczym socjalizmu na miarę oczekiwań
        podobnych jakie miał Kuroń. Harcerze czuwają.
        • Gość: xxc Re: Ulice zawsze były nasze IP: *.152.bloklan.org 22.01.08, 08:11
          Tym bardziej nawet propozycja zrobienia ul. tow. Kuronia jest
          wyjątkowo niesmaczna. Mam nadzije iz jesli to prawda iż take
          zapewnienie wyszło z ust p. Prezydenta Miasta (a w to raczej nie
          wierze) to była to pomyłka i brak przemyslenia. W katolickiej
          Czestochowie w świetym mieście nie ma miejsca na ulice towarzyszy.
          • Gość: driver Re: Ulice zawsze były nasze IP: *.pools.arcor-ip.net 22.01.08, 08:36
            To ze Kuron byl socjalista,a wczesniej w stalinowskim harcertswie
            jest na drugim miejscu.A-bo bylo to niedlugo B- bo walczyl o
            socjalizm demokratyczny a nie o komunizm. I Kuron mial jako
            spolecznik ogolnie zycie do bani,bo jak inni sobie w PRL zyli spoko
            od 1956. 95% ludzi po 1956 zylo sobie spoko a on caly czas byl
            przesladowany przez policje
            • Gość: marek Re: Ulice zawsze były nasze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 10:17
              Czas weryfikuje często życiorysy ,więc może jeszcze nie pora. NIe chciałbym
              któryś tam raz zmieniać adresu bez przeprowadzki.
      • Gość: xx Re: Dlaczego Kuroń musi czekać na swoją ulicę? IP: *.icis.pcz.pl 22.01.08, 12:48
        Kosciol w czasach walki o wolna POlske scisle wspolpracowal z
        Kosciolem.

        A Czestochowa jest pzrede wszystkim Czestochowska - rowniez
        katolicka, socjalistyczna, lewicowa, prawicowa, jurajska, zielona,
        roznorodna ..

        Nikt nie moze sobie zawlaszczyc prawa do decydowania o tym jaka jest
        Czestochowa.

        Dzieki wlasnie takim osobom jak Kuron mozesz teraz swobodnie
        wypowiadac sie na tym forum.
        • Gość: xx Re: Dlaczego Kuroń musi czekać na swoją ulicę? IP: *.icis.pcz.pl 22.01.08, 13:08
          Mialo byc Kuron w czasach walki o wolna POlske scisle wspolpracowal
          z Kosciolem w najwazniejszych sprawach. Sorry.
      • Gość: adsl Re: Dlaczego Kuroń musi czekać na swoją ulicę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.08, 17:09
        hmmmm,a odkąd to Częstochowa jest świetym miastem ?
        Jakoś nie ma najmniejszych przesłanek,by ja tak nazwać
    • Gość: szcz Dlaczego Kuroń musi czekać na swoją ulicę? IP: *.hcz.com.pl 22.01.08, 11:02
      Dlaczego nie nadać imienia Jacka Kuronia ulicy zwanej teraz
      roboczo "Krakowską-bis", która ma prowadzić z terenów przyszłej
      Galerii Jurajskiej? Ma to przecież być ważna arteria i to w miejscu,
      które po zakończeniu inwestycji powinno stać się reprezentacyjnym.
      • Gość: dn Re: Dlaczego Kuroń musi czekać na swoją ulicę? IP: *.rev.masterkom.pl 22.01.08, 13:43
        bardzo dobry pomysł, popieram
      • Gość: xx Re: Dlaczego Kuroń musi czekać na swoją ulicę? IP: *.icis.pcz.pl 22.01.08, 16:35
        Ja tez popieram.
    • Gość: bilder Dlaczego Kuroń musi czekać na swoją ulicę? IP: *.dclient.hispeed.ch 22.01.08, 11:55
      99.9 % ulic w CZ-wie to wielka pomylka historii...no coz inny wiatr
      zawial i kolory sie zmienily i narod calkiem zgupial...dajcie
      lepiej dolar, euro, albo kassa to na czasie bo za pare lat znowu
      przyjda inni i te ulice pozmieniaja..a z terazniejszych bohaterow
      zrobia bandytow a z bandytow..bohaterow....paranoja....pl
    • Gość: Stern Re: Dlaczego Kuroń musi czekać na swoją ulicę? IP: 212.87.244.* 22.01.08, 13:09
      Kuroniowi bez wątpienia należy się ulica w Częstochowie.
      Przepychanki i wątpliwości sceptyków tego rozwiązania,przypominają awanturę
      krakowską o miejsce pochówku Czesława Miłosza.
      Pamiętacie co się działo po śmierci tego wiekiego poety w Krakowie i larrum
      "ciemnogrodzian" o Skałkę?
      Wtedy też zarzucano poecie nawet po śmierci,że to były komunista itd.
      Żaden z "ciemnogrodzian" nie pamiętał jednak o zasługach noblisty w walce z
      komunistycznym systemem totalitarnym.

      • Gość: bilder Re: Dlaczego Kuroń musi czekać na swoją ulicę? IP: *.dclient.hispeed.ch 22.01.08, 13:58
        Przede wszystkim nie byl polakiem a po drogie nic na temat
        patriotyzmu nie pisal tylko story o swulach i psychopatach...
        • Gość: Stern Re: Dlaczego Kuroń musi czekać na swoją ulicę? IP: 212.87.244.* 22.01.08, 17:06
          Gość portalu: bilder napisał(a):

          > Przede wszystkim nie byl polakiem a po drogie nic na temat
          > patriotyzmu nie pisal tylko story o swulach i psychopatach...

          Taaa...... nic się nie zmieniło w tym zakresie.
          Już to znamy....... "Żyd,mason,nieprawdziwy Polak".
          Przykre.....
      • Gość: Wlodek Re: Dlaczego Kuroń musi czekać na swoją ulicę? IP: *.st.vc.shawcable.net 22.01.08, 20:06
        Gość portalu: Stern napisał(a):

        > Kuroniowi bez wątpienia należy się ulica w Częstochowie.
        > Przepychanki i wątpliwości sceptyków tego rozwiązania,przypominają
        awanturę
        > krakowską o miejsce pochówku Czesława Miłosza.
        > Pamiętacie co się działo po śmierci tego wiekiego poety w Krakowie
        i larrum
        > "ciemnogrodzian" o Skałkę?
        > Wtedy też zarzucano poecie nawet po śmierci,że to były komunista
        itd.
        > Żaden z "ciemnogrodzian" nie pamiętał jednak o zasługach noblisty
        w walce z
        > komunistycznym systemem totalitarnym.
        >

        Napisz o zaslugach dla kultury polskiej, bo w koncu Nobel dla
        skazanego przez komune na "niebycie", to kiedys cos znaczylo.
        Kiedys, bo dzis sa nowi wojownicy.
        Lepsi od Kuronia, lepsiejsi od ,,,,-wpisz dowolne nazwisko:)))
        A skoro o Miloszu zaczales, to bedac na Skalce spytalem dyzurnego
        mnicha o wolne miejce naprzeciwko grobowca Milosza, czy ono czeka na
        tego co tak ochoczo spluwal na nobliste przed pochowkiem.
        Mniszek odrzekl, ze chyba nie, ale nie wie napewno i zaraz dodal, ze
        on sie nie bardzo orientuje w czym rzecz. bo gazet nie czyta:)))

        I jeszcze "cus".
        Ciemnogrodzian ksztaltuja Rydzyki, nie Milosze.
        Tych pierwszych latwiej zrozumiec, a drugich trza ....przeczytac.
        Najpierw i to jest ten podstawowy klopot:)
    • Gość: xx Nie będzie żadnej ulicy Kuronia, dopilnuje tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 15:09
      Nie będzie żadnej ulicy Kuronia, tego co chlał wóde z Jaruzelem w magdalence i
      sprzedał Polske, nie bedzie, to mówie JA.
      • Gość: xx Re: Nie będzie żadnej ulicy Kuronia, dopilnuje te IP: *.icis.pcz.pl 22.01.08, 16:34
        Boze spusc zaslone wstydu i ... milczenia
        • Gość: adsl Re: Nie będzie żadnej ulicy Kuronia, dopilnuje te IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.08, 17:23
          Kuroń bez swojej ulicy w Częstochowie ??? WSTYD !!!!!
          Można wszak zmienić pare nazw i docenić ludzi,którzy robia tyle dobrego dla
          naszego miasta,np
          -Al NMP na Tadeusza Wrony / Maria /Miriam,wystarczy,że była zydówka/
          -Kościuszki na dyr. Augustyna /Kosciuszko,namówił chłopów żeby psuli swoje
          narzedzia pracy,a wiadomo jak było wtedy z zaopatrzeniem GSów/
          -JP II , hmmm,no tu nie ma się za bardzo do czego przyczepić,choć niektórzy dali
          by sobie rade
          -Piłsudskiego na Lesnikowskiego / Piłsudski-bardzo kontrowersyjna
          postać,żyd,eskimos,mason,socjalista no i nie wiadomo co on tam wyprawiał z ta
          swoją kasztanka/

          Żeby było wszystko jasne,to mam nadzieje,że nie znajdzie się osobnik,który
          wezmie to na serio :)
      • Gość: bilder Re: Nie będzie żadnej ulicy Kuronia, dopilnuje te IP: *.dclient.hispeed.ch 22.01.08, 20:37
        No prosze na 1000000 polakow jeden co cos wie...brawo...
    • Gość: lukaszroszkowski Dlaczego Kuroń musi czekać na swoją ulicę? IP: *.92.inds.pl 22.01.08, 17:49
      A mająca powstać "Krakowska bis"??? Nazwa "Kanał Kohna" może i jest historyczna,
      ale nikomu nic nie mówi, a ulica Kuronia na pewno byłaby rozpoznawalna ze
      względu na galerię.
    • Gość: obława A może ul. Pyjasa, Kaczmarskiego, górników z Wujka IP: 213.76.167.* 22.01.08, 18:34
      A może należy zastanowić sie nad ulicą ku pamięci osób, którzy
      oddali życie w walce z bezpieką, zomo, milicją.
      Są jeszcze oddziały partyzanckie, które prowadziły walkę po 1945
      roku z UB i NKWD.
      Po tym jak Kwach chwalił Kuronia, mam pewne wątpliwości.
      Trzeba jeszcze sprawdzić archiwum, jak z tą jego opozycjną
      działalnością rzeczywiście było.
      • Gość: Stern Re: A może ul. Pyjasa, Kaczmarskiego, górników z IP: 212.87.244.* 22.01.08, 19:20
        A ja myślę,że my jako naród polski,mamy zawsze problem z interpretacją historii.
        I wciąż grzebiemy,szukamy,opluwamy tych,którym się należy szacunek zwłaszcza po
        śmierci.
        Rewizjonizm a co w zamian?
        U nas zawsze sposób przeżywania historii,oczywiście tragicznej w wielu
        dziejowych przypadkach,nieodłącznie łączy się zawsze z czymś takim jak
        przepraszam za wyrażenie "cierpniączy Polaczek",którego wszyscy zawsze kopali a
        cmentarz to naturalny element polskiej pamięci historii.
        "Polska Winkielridem narodów"?Juz to było....
        Może pora zmienic sposób czytania historii,wyciągac z niej także grzechy i błedy
        własnego narodu?
        Miejmy szacunek nie tylko do tych,których śmierc dosięgnęła w walce o słuszną
        sprawę,ale także do tych, co walczyli z formą zniewolenia a taką był przecież
        komunizm w inny sposób.
        Oczywiści postac Jacka Kuronia,może wydawac się w jakims stopniu
        kontrowersyjna,on był można powiedziec przez całe życie socjalistą w końcu
        socjaldemkratą,jednak jest to wielka postac,która rozsadziła system komunistyczny.
        Osobiście nie mogę np. jako osoba o liberalnych a sprzecznymi pod wieloma
        względami poglądami Jacka Kuronia i jego wizji Polski po 1989 roku,zwłaszcza w
        jego ostatnich latach życia,skreślac i pomniejszac zasług tej postaci w walce ze
        zniewoleniem komunistycznym.
        Dlatego należy mu się, patronowanie jednej z ulic w Częstochowie.
        • Gość: driver Re: A może ul. Pyjasa, Kaczmarskiego, górników z IP: *.dip.t-dialin.net 22.01.08, 20:09
          Gość portalu: Stern napisał(a):
          > U nas zawsze sposób przeżywania historii,oczywiście tragicznej w
          wielu
          > dziejowych przypadkach,nieodłącznie łączy się zawsze z czymś takim
          jak
          > przepraszam za wyrażenie "cierpniączy Polaczek",którego wszyscy
          zawsze kopali a
          > cmentarz to naturalny element polskiej pamięci historii.
          > "Polska Winkielridem narodów"?Juz to było....

          Bardzo ciekawy post.Zgadzam sie z nim.
          Jestem daleki od uogolnien.
          Dlatego jak ktos powie, "o jaka my Polacy mamy zajefajna historie i
          jacy jestesmy zaje..sci" to mu odpowiem" rusz sie z
          prowincji,pojezdzij po swiecie,a zobaczysz jaka inni maja historie i
          sa zajefajni"
          A po drugi,naprawde nie bede uogolnial i tak Niemcy nie rodza sie
          jak wojownicy,zeby maszerowac,zwyciezac i podbijac,
          tak Polacy nie sa zadnym narodem meczennikow,ani Zydzi narodem
          wybranym,ani Rosjanie narodem pijakow.
          Ja nie uogolniam i nie bede tego robil
          To wszystko mity stworzone przez literature i politykow.
          A wracajac do Kuronia,to ulica mu sie nalezy.Byl to socjalista a nie
          komuch.

          > Dlatego należy mu się, patronowanie jednej z ulic w Częstochowie.
          No wlasnie
        • Gość: bilder Re: A może ul. Pyjasa, Kaczmarskiego, górników z IP: *.dclient.hispeed.ch 22.01.08, 20:33
          Historyk...system komunistyczny rozwalili kapitalisci zeby te swoje
          odpady gdzies sprzedac i wziasc za morde takich madrali jak Ty zebys
          im sluzyl do smierci a stworzyli taka komune ze nawet Stalinowi sie
          nie sni...po dobroci wzystko zabrali ze nawet juz w sklepach
          polskich majtek nie ma....
    • Gość: Andrzej Re: Dlaczego Kuroń musi czekać na swoją ulicę? IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.08, 19:09
      Jeszcze Michnika, Maleszki, mazowieckiego i Geremka - autorytetów
      tych co im wmówili, że są inteligentni jeżeli oddadzą głos na PO.
      Szkoda prawdziwych bohaterów... Wstyd.

      www.youtube.com/watch?v=I2_eC1dtxGM
      • Gość: storima Re: Dlaczego Kuroń musi czekać na swoją ulicę? IP: *.d4.club-internet.fr 22.01.08, 20:25
        Dlaczego Kuroń musi czekać na swoją ulicę?

        Dlatego bo czynił dobro, a ludzie gdy ktoś czyni dobro zazwyczaj nie wiedza o co
        chodzi.

        ___________________________________________________________________


        Ludzie. Jako jeden z , wielu wielu importowalem bibule (nielegalna niezalena )
        rozchwytywana i przekazywana po przeczytaniu z rak do rak kolejnej osobie.
        Miedzy innymi poradniki Jacka Kuronia "jak przetrwac" zwyciezajac i bez ofiar.
        Ludzie. Jacek Kuron rowniez zawsze inspirowal.
        Ostatnio okreslal, jak zwykle widnokregi, tym razem sympatyzujac z
        antyglobalistami;)

        Jak najbardziej ulica jacka Kuronia w Czestochowie.

        P.S. Czy wy zdajecie sobie sprawe, ze Jacek Kuron ze swa ekipa w okresie
        zawieszania komuny pomogli tysiacom osob, rodzin w Polsce?
      • Gość: W Szkoda prawdziwych bohaterów... IP: *.st.vc.shawcable.net 22.01.08, 20:39
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Jeszcze Michnika, Maleszki, mazowieckiego i Geremka - autorytetów
        > tych co im wmówili, że są inteligentni jeżeli oddadzą głos na PO.
        > Szkoda prawdziwych bohaterów... Wstyd.

        Tak sie przygladam wymianie glebokich przemyslen i zastanawiam sie
        kto pasowalby na takiego "prawdziwego bohatera walki z komuna.
        Kuron z Modzelewskim nie, bo ...wiadomo.
        Niesiolowski z Czuma tez nie, bo ...wiadomo.
        Michnik to juz absolutnie nie, bo ..tez wiadomo.
        A juz Komorowski, Onyszkiewicz, Bujak, czy Frasyniuk to tez raczej
        skandal niz kandydat.

        To moze taki JR Nowak, Rydzyk, albo w ostatecznosci Gosiewski by sie
        nadal na prawdziwego gieroja nowego wremieni???
        Bo inaczej trza bedzie nazywac ulice np. Betonowa, Internetowa, albo
        Kibelniana.

        Choc np Aleja Radiomaryjca 4 mialaby swoj niezapomniany urok.
        Albo PiSuarowy Zaulek. O Moherowej nie pisze, bo pewnie juz jest.
        Kaczorowska zamienic na Kaczorow ...Dwoch.
        Plac Ziobry. Trakt Leppera. Skwer Giertychow ozdobiony fontanna z
        mamutem itp.
        Chyba wymienilem juz wszystkich gierojow przelomu wiekow.
        Tych najprawdziwszych.
        • Gość: storima Re: Szkoda prawdziwych bohaterów... IP: *.d4.club-internet.fr 22.01.08, 21:09
          Pewnie , ze szkoda. Z uklonem czola.

          Ludzie.

          Wy tak sobie siedzicie myslicie wlaczycie TV wylaczycie mikro.

          Zadziwiajace. Jak to pamiec szybko sie wyciera na niepotrzebnych dyskach.
          Przekonany i tu daje:

          100%, ze wszyscy przeciwni, bibuly w reku nie trzymali.

          O czytaniu i rzetelnej wiedzy. nie wspomne.


          O tysiacach polskich rodzin, ktorym ten czlowiek pomogl ratujac ich zycie.
          Rowniez nie wspomne.
          Viva ulica Jacka Kuronia!
          • Gość: storima Re: Szkoda prawdziwych bohaterów... IP: *.d4.club-internet.fr 22.01.08, 21:33
            Dobra. O Czerwonym Harcerstwie. Bylem zuchem, harcerzem, potem nastal HSPS.
            Prowadzilem jako licealista druzyne z jednej szkol podstawowych przygotowujac
            mych podopiecznych do przysiegi harcerskiej.
            Wymyslilem sobie, zainspirowany "czerwonym harcerstwem" czlowieka o ktorym mi
            powiedziano, zajmowac sie nie warto, bo ciagle gdzies wsadzaja go do tiurmy.
            Mialem wowczas 16 lat.

            Ciag dalszy nastapi...
            • Gość: storima Re: Szkoda prawdziwych bohaterów... IP: *.d4.club-internet.fr 22.01.08, 21:46
              to byl jeden z tych gostkow:
              "You Know Who"

              bo wywolanie Jego Imienia mogklo zakonczyc sie szybkim nalotem
              "You know How".

              Jak wiec z powyzej sie wychylic to i widac, ze w Polsce

              "You Know Who"

              wiec , krotko mowiac.

              W Polsce Harry Potter by nie przetrwal.

              Chyba, ze znalazlby oryginal mowiacy:
              "a i swieci garnki lepia".
              Choc nie jestem tego pewny.

              You Know Who.
              • Gość: Miś Re:Ja też byłem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 07:37
                Do Szanownego "storima"- napisałeś "byłem zuchem, harcerzem potem
                nastał HSPS" -bądż tak uprzejmy i rozwiń ten skrót. A tak na
                marginesie o swoich kolegach druhach nie mówi się podopieczni.
                Własnie w "czerwonym" byli wyznaczeni wychowawcy . W moim
                harcerstwie były inne kryteria.
                • Gość: york Re:Ja też byłem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 10:20
                  Harcerska Służba Polsce Socjalistycznej.Już sam tytuł budzi grozę...lub śmiech,
                  "średni" Gierek.
                  • Gość: Stary Praktyk Re:Ja też byłem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 20:41
                    ulica jak najbardziej,zastanowił bym się również nad pomnikiem.
                    I proponuję postawić go obok papieża. Tylko z tyłu, nie przed....

                    Pozdro.
    • Gość: storima "moje harcerstwo" IP: *.d4.club-internet.fr 24.01.08, 21:43
      Gość portalu: Miś napisał(a):
      > W moim
      > harcerstwie były inne kryteria.

      Swietnie. Jak je realizowles?
      Opisz.
      • Gość: driver Re: "moje harcerstwo" IP: *.pools.arcor-ip.net 25.01.08, 12:35
        Gość portalu: storima napisał(a):

        > Gość portalu: Miś napisał(a):
        > > W moim
        > > harcerstwie były inne kryteria.
        >
        > Swietnie. Jak je realizowles?
        > Opisz.

        Wtrace sie tylko,zeby podac rade.W googlach i wikipedi znajdziecie
        ciekawe linki.Jest tez gdzies stronka o PRL.
        tam znajdziecie opisy
        A tak na marginesie to organizacje harcerski PRL zachowywaly
        biernosc co do prawd historycznych a takze wobec dominacji Rosji i
        pzpr w PRL.Zaryzykuje teorie,ze nie uczyly postaw patriotycznych i
        ogolnie dystansowaly sie do tzw "ducha" niepodloglosciowego i
        pilsudczykowskiego, tylko bardziej kszatltowaly
        turystycznie,spolecznie i socjalnie.
        Co innego niezalezne od PRL organizacje harcerskie,to chyba mial na
        mysli Mis.Dlatego slusznie podkreslil roznice.

        • Gość: storima Re: "moje harcerstwo" IP: *.d4.club-internet.fr 25.01.08, 23:30
          Gość portalu: driver napisał(a):
          > Co innego niezalezne od PRL organizacje harcerskie,to chyba mial na
          > mysli Mis

          Taka niezalezna organizacja bylo "czerwone harcerstwo" Jacka Kuronia.


          Trzeba bylo zyc w tej epoce i byc swiadomym zdarzeN.
          ____________________________________________________________________
          A co mial MIS na Mysli?

    • Gość: pako Re: Dlaczego Kuroń musi czekać na swoją ulicę? IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.08, 00:56
      Tak p.Kuroniowi ulica się "należy".
      Dlczego się nie pamięta o takich personach jak np.
      płk Julian Filipowicz, który dowodził Wołyńską Brygadą Kawalerii w bitwie pod
      Mokrą ?????
      • Gość: york Re: Dlaczego Kuroń musi czekać na swoją ulicę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 11:45
        ...nie mówiąc już o Szymonie Giżyńskim, którego plakatami wyborczymi wciąż
        obwieszone są Wyczerpy i Aniołow. /To tak pół żartem-pół serio, bo nie mogłem
        znależć właściwego wątku/. Co do Kuronia, twierdzę, że jeszcze nie pora.
      • Gość: Wlodek Re: Dlaczego Kuroń musi czekać na swoją ulicę? IP: *.st.vc.shawcable.net 26.01.08, 11:50
        Gość portalu: pako napisał(a):

        > Tak p.Kuroniowi ulica się "należy".
        > Dlczego się nie pamięta o takich personach jak np.
        > płk Julian Filipowicz, który dowodził Wołyńską Brygadą Kawalerii w
        bitwie pod
        > Mokrą ?????

        Pako! Tez masz wymagania!!!
        Wez mape miasta i zobacz ile miejskich ulic ma za patronow
        czestochowian.
        Jesli sie nie myle, to nawet mityczny Czestoch nie istnieje w takim
        spisie:)))
        "Nie wykluczone jest", ze predzej doczekamy sie AL. Rydzyka, a i
        Moherowej tez bym nie wykluczal:))))
        W.
        A tak po prawdzie, to skoro mamy np Czecha, czy Kukuczki, to i
        Kuroniowi tez sie nalezy.
        Swoj chlop byl.
        I chcoby za herbate powinien byc uczczony, bo nie tylko swieconym
        plynem czlowiek zyje.
        • Gość: storima Mityczny Czestoch IP: *.d4.club-internet.fr 27.01.08, 19:49
          Gość portalu: Wlodek napisał(a):
          > Jesli sie nie myle, to nawet mityczny Czestoch nie istnieje w takim
          > spisie:)))

          A widzisz Wlodku. Nie wiemy czy mityczny Czestoch organizowal harcerstwo wsrod
          slowianskiej mlodziezy. Harcerstwo w barwach Slowian.
          Nie wiemy czy mityczny Czestoch, bedac wladca podnoza Jury
          Krakowsko-Czestochowskiej sprzeciwial sie molestowaniu rodzin rolnikow na
          panszczyznianych gruntach.
          Nie wiemy, czy zbieral fundusze, aby wspomoc przesladowanych rolnikow?
          Nie wiemy, czy siedzial w wiezieniu bo przeciwstawial sie zlu i okrucienstwie i
          niesprawiedliwosci spolecznej?

          Nie wiemy czy byl inspiratorem otwartej kuchni dla tych
          dla ktorych dostep do niej jest po prostu niedostepny.

          ________________________________________________________________________

          To i wiecej wiemy o Jacku Kuroniu.

          Pozdrawiam Pako!
          • Gość: Miś Re: Nic nie wiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 08:04
            "Nic nie wiem"...pisze "stroima" brakuje mi jeszcze w szczerości
            wypowiedzi na temat swej wiedzy- nic nie pamiętam. Dziwnie sie czyta
            o sobie co miałem na myśli pisząc o moim Harcerstwie, przypomina mi
            to tłumaczenie rzecznika Prezydenta Wałęsy co jego "guru" miał na
            myśli. Tak, moją drużynę prowadził były więzień obozów
            koncentracyjnuch, który poczówał się w obowiązku kontynuacji
            tradycji przedwojennej harcerstwa. Drużyna powstała w 1918
            roku .Moje harcerstwo to nie tylko wycieczki.Dróżynie, którą
            założyłem w innej szkole za wzór zawsze stawiałem moją "12".Może to
            tłumaczy mój stosunek do Kuronia Niedruha, Towarzysza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka