Dodaj do ulubionych

Smród na dworcu PKP

IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 19.08.03, 18:42
żygać mi się chce; dobrze, że nie muszę jeździć pociągami i
bywać w tym śmierdzącym miejscu, które swego czasu było
okrzyknięte chlubą Częstochowy.
Obserwuj wątek
    • Gość: LUKAS Wstyd i zenada. IP: 213.199.204.* 19.08.03, 20:35
      Naprawde szkoda mi tego dworca, bo jest najpiekniejszy w Polsce -
      tu mamy sie czym chwalic w Europie, ale szkoda ze tylko na
      pocztowkach. Smrod i bezdomni pewnie by znikneli, gdyby ten
      dworzec jakos "ozywic", przeciez tam jest czasami jak w
      kostnicy, tzn tak cicho i pusto. Toalety powinny byc bezplatne,
      wtedy moze pomoze na smrod - a ich oplacanie? Hmm, moze
      puszczanie reklam przez glosniki w toaletach? :) Innowacyjne,
      ale kto wie?
      • Gość: XKX Re: Wstyd i zenada. IP: *.org.pl 19.08.03, 21:05
        Dworzec jest na miare Europy to fakt ale głownym jego problemem
        jest - brak pasażerów. Dworzec takiej wielkości sprawdził by sie
        w miescie od użym ruchu pociągów niestety ilsc połączen
        kolejowych w naszym miescie z roku na rok jest coraz mniejsza.
        Wlasciwie jakie takie natężenie ruch jest w okolicach 15
        sierpnia w okresie najwiekszej ilości pielgrzymek. Jak niema
        pasażerów to na ich miejsce wchodzą bezdomni itd. Zreszta
        najwiekszym problemem naszego dworca jest dosć dziwny pomysł
        loklizacji głownego holu wraz z kasami na pierwszym piętrze co
        jest czyms co w zasadzie niema precedensu. Efekt parter został
        całkowicie zapomniany podobne jak drugie pietro. Podobie sprawa
        sie ma z tunelem po prostu ktoś postąpił nieco dziwnie i
        niekonsekwętnie jak pasaż nad torami to nie tunel jak tunel to
        nie pasaz. Zresztą coś takiego ajk pasaż jak pokazało życie sie
        nie sprawdziło bo trudne to do ogrzania i w związku z tym malo
        praktyczne. Ale najwoekszym problemem dworca jako takiego jest
        tak jak pisałem brak pocagów na dworcu jesli ich niema niema
        pasazerów jak nima pasażerów to niepotrzebny dworzec i kólko sie
        zamyka.
        • mmaly Re: Wstyd i zenada. 19.08.03, 23:06
          W byłym kinie Relaks jest teraz Leader Price.
          Skoro na dworcu nie ma już prawie pociągów, to może dałoby się ściągnąć tu jakiegoś inwestora, który zrobiłby tu supermarket?
          ;-)
          • Gość: Kajetan Re: Wstyd i zenada. IP: 207.44.154.* 19.08.03, 23:40
            mmaly napisał:

            >W byłym kinie Relaks jest teraz Leader Price.
            >Skoro na dworcu nie ma już prawie pociągów, to może
            >dałoby się ściągnąć tu jakiegoś inwestora, który
            >zrobiłby tu supermarket?

            Czesc mmaly ,mysle ze lepszym wyjsciem byloby
            zaadoptowanie budynku ma kasyno troche moze rozbudowac
            to doskonale miejsce,zachecic jakiegos powaznego
            inwestora (miasto oczywiscie powinno miec udzial w
            inwestycji)i kosic kase,wtedy pewnie goscie robili by
            sobie przerwe w podrozy zeby sobie pograc pociagi nie
            bylyby puste i cos by sie dzialo,moze by sie dalo tych
            odwiedzajacych zatrzymac na troche dluzej w miescie
            bylaby to niewatpliwa atrakcja gdzie byloby czuc
            pieniadze a nie uryne.
            • Gość: Gosc II Re: Wstyd i zenada. IP: *.dip.t-dialin.net 20.08.03, 12:18
              Byl sobie bardzo ladny stylowy ( kolej wiedenska) dworzec. Ktoregos dnia z
              pipidowki zrobiono wojewodztwo i nowy WLADCA podjal wspaniala decyzje. Miasto
              Wojewodzkie potrzebuje odpowiedi dworzec. Natychmiast miejscowe bawoly zburzyly
              piekny dworzec i postawile tzw. tymczasowy barak, o bezkonkurencyjej pieknosci
              archtektonicznej. Tymczasowosc trwala 25 lat i bylaby dalej, gdyby nie nastepne
              bawoly (czytaj wojewoda i jemu podobni) nie zamarzyli o dworcu "europejskim"
              Powstal pomnik tepoty architektonicznej i absurdalnrgo planowania.
              Ja proponuje zamienic dworzec na kosciol (takie zamiany w >Czarnogrodzie mialy
              zawsze szanse realizacji. Na zakonczeniem cytuje wieszcza
              Nowe przyslowie Polak sobie kupi.... ze i przed szkoda i po szkodzie glupi
    • Gość: Kaspin Re: Smród na dworcu PKP IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 23:19
      Nic dodać, nic ująć to jest właśnie wizytówka miasta, które ma
      aspiracje być miastem wojewódzkim.
      Myślę, że miasto swoje lata świetności ma już za sobą o czym
      świadczy powyższy tekst. Dworzec kolejowy BYŁ swego czasu jednym
      z ładniejszych w kraju. Jednak w krótkim czasie... bród i smród
      zwyciężyły. No cóż jak się dba tak się ma. Miasto nie potrafi
      zadbać o obiekt na który czekało długimi latami, ale to typowe
      dla tego grodu. Szkoda tylko, że krótki okres świetności miasto
      ma za sobą. Czy władze miasta i mieszkańcy Częstochowy są
      wielbicielami smrodu i brudu? Sądząc po wyglądzie dworca i nie
      tylko tego obiektu wydaje się, że tak. Na dworcu znajduje się
      przecież kaplica, jedena z nielicznych jak nie jedyna na naszych
      dworcach. Czy ona też jest w takim stanie?
      • Gość: antyrywin Re: Smród na dworcu PKP IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 00:59
        Gość portalu: Kaspin napisał(a):

        > Nic dodać, nic ująć to jest właśnie wizytówka miasta, które ma
        > aspiracje być miastem wojewódzkim.
        > Czy władze miasta i mieszkańcy Częstochowy są
        > wielbicielami smrodu i brudu?


        A co maja aspiracje do upadku socjalistycznego molocha i monopolisty czyli PKP?
        I co maja do tego państwowego majatku władze miasta? Doprawdy nie moge
        zrozumiec. PKP sie zwija to zwija sie dworzec, byłby dworzec byliby pasazerowie
        i byłyby pieniadze na jego utrzymanie. Za dworzec odpowiadają teraz
        katowiczanie i warszawka - to tam trzeba slac protesty a nie do władz miasta!
        • Gość: xyz Re: Smród na dworcu PKP IP: *.uwn.unsw.EDU.AU 20.08.03, 05:39
          Cale szczescie, ze Cz-wa cuchnie. Inaczej pomyslalbym, ze zabladzilem, gdy przylatuje z antypodow
          odwiedzic rodzine. Co jak co, ale czestochowski brud to produkt bezkonkurencyjny. Nie macie sobie
          rownych. Brawo!
        • Gość: XKX Re: Smród na dworcu PKP IP: *.org.pl 20.08.03, 07:42
          Po porostu jakby to stwierdzic nasz dworzec już w chwili budowy a własciwie
          oddania był "nieco" za duzy jak na potrzeby naszego miasta. Nie ma sie co
          oszukiwac nie jestesmy i to juz od początku lat 80 stacją węzłową. Z chwilą
          kiedy wiekszość pociągów omija nasze miastao jakąć CMK lun tzw. magistrlą
          weglową z roku na rok iloć pociągów maleje. I w zasadzie niewiele da sie
          zrobic. Dworzec zaprojektowano z socjaolistycznym rozmachem bez zastanawiania
          kto i za co go utzyma. Całe szczęscie iż od Piłsudskiego pochamowano zapał
          inwestycyjny bo w pierwotnych planach pawilon tam mial byc w zasadzie kopią
          tego do strony Wolnosci. I niestety tak to już jest mamy kolosa mamy w zasadzie
          5 peronów w sytuacji kiedy na dobrą sprawe 3 by wystarczyły z naddatkiem.
          Niestety gigantomania spowodowała sytuacje ze wybudowano obiekt parkorotnie za
          wielki jak na ruch który istnieje. Gdyby ruch na Częstochowskiej stacji był by
          taki jak w latach 70 czy 80 dworzec bylby ok. a tak mamy sytuacje patowa
          ponieważ niema pasażerów niema chętnych do jaichkolwiek inwestycji na naszym
          dworcu bo jesli niema chetnych do zakupów bo niema ludzi to niema chetnych do
          zakładania sklepow. Samo PKP niema pieniedzy na cokolwiek a sytuacja na pustym
          dworcu dawno ich przerosła. Obawiam sie tu scenariusza negatywnego to zanczy
          pociągów bedzie coraz mniej i dworzec bedzie coraz bardziej popadal w ruine. I
          nic tego nie jest w stanie zmienic. To niestety efekt sytuacji gdy buduje sie
          dworzec parokrotnie za duzy do istniejacych i przewidywanych potrzeb ( dam
          drobny przykład Peron nr 2 przystosowany do sytuacji gdzy z kazdej strony
          miały by odjeżdzać po 2 pociągi 2 dwie rózne strony jest to typowy przyklad
          gigantomani. Po prostu dworzec zaprojektowano w sposób niepraktyczny i co tu
          duzu sie rozpisywac bez zastanawiania sie na istniejacymi potrzebami a teraz w
          sytuacji brku pasazerów niestety budowla popada w ruine i nic tego nie jest w
          stanie zmienic.
        • Gość: Kaspin Re: Smród na dworcu PKP IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 09:25
          Gość portalu: antyrywin napisał(a):

          > Gość portalu: Kaspin napisał(a):
          >
          > > Nic dodać, nic ująć to jest właśnie wizytówka miasta, które ma
          > > aspiracje być miastem wojewódzkim.
          > > Czy władze miasta i mieszkańcy Częstochowy są
          > > wielbicielami smrodu i brudu?
          >
          >
          > A co maja aspiracje do upadku socjalistycznego molocha i monopolisty czyli
          PKP?
          > I co maja do tego państwowego majatku władze miasta? Doprawdy nie moge
          > zrozumiec. PKP sie zwija to zwija sie dworzec, byłby dworzec byliby
          pasazerowie
          >
          > i byłyby pieniadze na jego utrzymanie. Za dworzec odpowiadają teraz
          > katowiczanie i warszawka - to tam trzeba slac protesty a nie do władz miasta!
          >
          > Najprościej powiedzieć "to nie ja to kolega". Upraszczając - to katowiczanie
          i warszawiacy przyjeżdżają do tego wspaniałego grodu by załatwiać swoje
          potrzeby fizjologiczne na "najpiękniejszym" dworcu. Jak długo pamiętam to dla
          większości mieszkańców tego miasta wszystko co złe miało swoje "źródło" w
          Katowicach lub Warszawie. A co mają władze miasta do "smrodku" - to niech
          policzą ile jest publicznych szaletów w centrum miasta. Ile tego typu
          przybytków zostało zamkniętych i zlikwidowanych, bo.....
          Jak hołduje się zasadzie, że to co nie moje i państwowe to można "olać"
          dosłownie i w przenośni to trudno się dziwić, że miasto wita przybyszów brudem
          i smrodem.


    • Gość: FUSS Re: Smród na dworcu PKP IP: 80.51.236.* 20.08.03, 08:01
      A swoją drogą ciekawe jak PKP skalkulowało wysokość opłaty za
      korzystanie z WC?? 2 złote to zdecydowanie za dużo!! No chyba że
      użyli wzoru moczolitr/kilogramokał*natężenie smrodu :-)
      • Gość: ss Re: Smród na dworcu PKP IP: router2:* 20.08.03, 08:27
        poczekalnie to jeszcze nic: jak jest ciepło można wyjśc na
        peron.Ale co zrobić z brudnymi pociągami? Kiedyś w składzie
        relacji Częstochowa - Opole pokazałem kierownikowi pociągu
        kilkucentymetrową warstwę kurzu i zapytałem, dlaczego pociąg
        jest taki brudny(zaraz po wejściu na początkowej
        stacji).Odpowiedź: podróżni nabrudzili, nakurzyło się przez cały
        dzień.
        Ten brud nie był jednodniowy, on leżał tam od lat, a poza tym
        bilet na poranny pociąg -który też jest brudny - kosztuje tyle
        samo ile na popołudniowy, więc dlaczego nie jest sprzątany?
        PKP niestety nie można zlikwidować. Mam nadzieję, że za jakiś
        czas złamie się ich monopol i konkurencja zacznie wozić
        pasażerów czystymi pociągami.
        Bo teraz po podróży mam tydzień wysypkę.
    • Gość: Krakoo Re: Smród na dworcu PKP IP: 213.199.204.* 20.08.03, 10:30
      A dlaczego to niby nie mozna by zamknac tunelu??? Jak by sanepid
      zamknol go to moze w koncu PKP by cos z tym fantem wreszcie
      zrobilo!!! Przeciez i tak jest ten pasaz, wiec zamkniecie tunelu
      nikomu by nie przeszkodzilo, a wrecz moze i pomoglo?
    • Gość: ja Ze śmierdzącym dworcem na podbój Europy :)!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.03, 12:20
      To świadczy niestety o poziomie obywateli :(
    • Gość: XKX Re: Smród na dworcu PKP IP: *.org.pl 20.08.03, 16:35
      Jak jakiś kretyn zgodził sie na budowe czegoś co w chwili planowania było tak
      ze 3x za wielkie w stosunku do potrzeb to teraz niema sie co dziwic. Jesli
      kolejna genialna osoba projektuje dworzec w taki sposób iż kasy i cala reszta
      sa na pierwszym pietrze a parter jest pusty ciemny i bezurzyteczny to cos ie
      dziwic iz miast dworca na europejskim poziomie mamy smród na europejskim
      poziomie. A napewno nie bedzie lepiej bo koszta utrzymania rosna odwrotnie
      proporcjonalnie do ilosci pociągów jadacych przez Częstochowe. Obawiam sie ze
      za kilka lat staniemy przed dylematem co robic z pustym dworcem w sytyacji
      jesli przez nasze miast beda jechaac srednio 2 lub 3 pociągi na godzine. Zrezta
      byla juz na ten temat dyskusja proponowano nawet wzorem W-wy Gdańskiej
      przeróbke na centum handlowe ale tu to nima sensu bo centrów handlowcych ci u
      nas dostatek.
      • Gość: Nachalny NaKase Re: Smród na dworcu PKP IP: 12.39.22.* 20.08.03, 17:12
        Rozliczyc sie z kosciolami za darowizny i "sprzedaze". Podniesc
        stawke podatkowa od gruntow i dobytkow tak zeby czarni placili
        jak normalni ludzie. I wtedy beda pieniadze na darmowe ubikacje,
        utrzymanie dworca itd. Czy Wy zdajecie sobie sprawe ile miasto
        by mialo kasy z samej Jasnej Gory gdyby to bylo w normalnym
        kraju?
    • Gość: ! A jeszcze niedawno... IP: 217.153.25.* 21.08.03, 13:16
      A jeszcze pare lat temu był to jeden z najprzyjemniejszych
      dworców w kraju.....
    • Gość: Donne Re: Smród na dworcu PKP IP: *.tampabay.rr.com 22.08.03, 21:08
      I szkoda ze te ruchome schody juz nie dzialaja bo byly bardzo fajne i
      nowoczesne. Dlaczego je wylaqczyli??

      pozdrawiam cala czestochowe

      Agnieszka
      • mmaly Re: Smród na dworcu PKP 22.08.03, 21:39
        Tak, opowiem Wam fajną anegdotę o schodach.
        Parę lat temu, chyba w roku 1998, jechałem z wycieczką moich uczniów do Poznania na targi. To byli uczniowie z mojej szkoły pod Nową Hutą. W Krakowie nie było wtedy nigdzie schodów ruchomych.
        Jechaliśmy pociągiem. Mieliśmy przesiadkę w Częstochowie, zresztą poszliśmy całą klasą na Jasną Górę i odwiedzić moich rodziców.
        I nigdy nie zapomnę takiej sceny, jak wysiedliśmy na dworcu w Częstochowie, ja i grupa uczniow klasy maturalnej, i oni wszyscy zrobili takie wielkie oczy: schody ruchome!
        I pamiętam takiego ucznia, Pawła N., który trzykrotnie zjechał i wjechał po schodach. Nie sposób zapomnieć, jak taki prawie dwudziestoletni dryblas patrzy na Ciebie i mówi: "Profesorze, mogę raz jeszcze?"
        Ano wtedy byliśmy o tyle do przodu w stosunku do Krakowa. Teraz tam tylko bród, smród i ubóstwo.
        • Gość: xx Re: Smród na dworcu PKP IP: *.icis.pcz.pl 22.08.03, 22:38
          Nie przsadzajmy - na samym dworcu tak zle nie jest - wystarczyloby troche
          wiecej starania i byloby ok.

          Rzeczywisty problem to tunel i pewnie najlepiej byloby go zamknac.





          mmaly napisał:

          > Tak, opowiem Wam fajną anegdotę o schodach.
          > Parę lat temu, chyba w roku 1998, jechałem z wycieczką moich uczniów do
          Poznani
          > a na targi. To byli uczniowie z mojej szkoły pod Nową Hutą. W Krakowie nie
          było
          > wtedy nigdzie schodów ruchomych.
          > Jechaliśmy pociągiem. Mieliśmy przesiadkę w Częstochowie, zresztą poszliśmy
          cał
          > ą klasą na Jasną Górę i odwiedzić moich rodziców.
          > I nigdy nie zapomnę takiej sceny, jak wysiedliśmy na dworcu w Częstochowie,
          ja
          > i grupa uczniow klasy maturalnej, i oni wszyscy zrobili takie wielkie oczy:
          sch
          > ody ruchome!
          > I pamiętam takiego ucznia, Pawła N., który trzykrotnie zjechał i wjechał po
          sch
          > odach. Nie sposób zapomnieć, jak taki prawie dwudziestoletni dryblas patrzy
          na
          > Ciebie i mówi: "Profesorze, mogę raz jeszcze?"
          > Ano wtedy byliśmy o tyle do przodu w stosunku do Krakowa. Teraz tam tylko
          bród,
          > smród i ubóstwo.
      • Gość: XKX Re: Smród na dworcu PKP IP: *.org.pl 22.08.03, 21:48
        Bo ruch jest na tyle niewielki że niemają sensu bo ciągną prąd a PKP jest
        bankrutem bo niema kasy na konserwacje itd itp
    • Gość: maszynista Polskie kolejnictwo jest w agonii! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.03, 22:57
      2 lata temu PKP kupiło od PaFaWag porządne, nowoczesne lokomotywy dla poc.Expresowych/InterCity. Lokomotywy były opływowych kształtów i mogły osiągać prędkość do 220km/h!
      Niestety, nie zostały nawet włączone do liniowej eksploatacji, mimo iż miały już swoje stałe miejsce w Zakładzie Taboru w Krakowie.
      Zarżnięta przez urzędasów PKP musiała lokomotywy sprzedać, żeby zmniejszyć swoje i tak gigantyczne zadłużenie. Dziś te nowoczesne lokomotywy jeżdżą po torach we Włoszech.
      :(
    • Gość: Roman_W Re: Smród na dworcu PKP IP: 213.199.204.* 24.08.03, 16:32
      Pamiętam gdy ruszała budowa nowego dworca. Stałem wtedy na peronie i wraz z
      ogromnym tłumem mogłem podziwiać niemrawą pracę kilku robotników zajętych
      palowaniem gruntu pod obecny pasaż. Czasu na podziwianie było dużo gdyż pociąg
      ciągle zwiększał opóźnienie.Skończyło się bodaj na 100 minutach. Później
      wystarczyło wedrzeć się do wagonu i po kilkudziesięciu minutach jazdy sciśnięty
      jak ryba w puszce byłem na miejscu. Nikt wtedy nie przewidział że przyjdzie
      czas gdy na peromach zamiast tłumów będzie tylko bród i smród.Że dworzec w
      żadnym stopniu nie przystaje do potrzeb to fakt. Opowiadał mi kolega bywały w
      świecie że w Atlancie mieście kilkumilionowym, dworzec ma wielkość dworca w
      Turowie czy Juliance. A kolej "zwija" się w tempie zawrotnym. W dodatku
      wyrosła konkurencja. Wczoraj widziałem w okolicy Olsztyna autobus PKS z
      napisem: Julianka-PKP. Najgorsze w tym jest to że nikt nie ma pomysłu na
      zagospodarowanie tego spadku po komunie. Oczywiście że można zamknąć tunel, a
      pózniej po kolei wszystko inne. Urzędasy i tak się jakoś wyżywią.Myśleć nie
      muszą. Zresztą w tym zawodzie myślenie jest niewskazane a nawet szkodliwe. To
      że prasa czasami wywlecze jakiś smród to trudno. To są niestety koszta świętego
      spokoju. Trzeba posprzątać. Prasa ma też z tego chleb bo jest o czym pisać.A
      jaka satysfakcja że wystarczył jeden artykuł i już posprzątane. Możemy
      oczywiście podyskutować na Forum. Ale do kogo to dotrze? W sumie widzę
      czarno.
    • Gość: babeczka Re: Smród na dworcu PKP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.03, 15:45
      Ja od paru lat nie jeżdżę pociągami, chyba że bardzo sporadycznie zawodowo.
      Ale nie do tego zmierzam, dzisiaj przypadkowo przechodziłam przez Dworzec w
      Częstochowie (głóny) i przypomniał mi się ten post. A tu moje ogromne
      zdziwienie, na dworcu pachnie, sprzątacze sie uwijają, poleruja
      posadzki...hohohoho, Byłam zaskoczona.
      Nie wiem czy to z powodu tej nagonki w necie czy z powodu przybycia do Czwy
      tylu pielgrzymów w ostatnich dniach. Ale było miło.
      • Gość: LUKAS Re: Smród na dworcu PKP IP: 213.199.204.* 25.08.03, 17:38
        A ja przechodzilem kilka dni temu tym pasazem nad torami i tak niemilosiernie
        smierdzialo, ze przyspieszylem kroku. To dobrze, ze teraz jest lepiej, jesli to
        dzieki pielgrzymom to szkoda, ze nie pomysla, ze kazdy pasazer powinnien byc
        tak samo obslugiwany jak pielgrzym (tzn w czystosci i bez smrodu)...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka