Dodaj do ulubionych

Powiem wam. Milo jest byc Polakiem.

08.07.08, 23:02
A w moim przypadku - z CZESTOCHOWY- tym milej:)
Obecnie przyjety przez Bretonczykow jestem.
Ciekawe, bo to w wieku ubieglym, wlasnie Bretonczycy slali najwieksze paczki z
Francji dla Polakow LECHA.
Oni sa dzis oburzeni. I nie rozumieja:
Dlaczego???
Dlaczego, tak zapytal mnie po francusku Bretonczyk, dlaczego robocie z nas
idiotow? Atakujac Waleze (tak wymawiaja nazwisko LECHA Bretonczycy)
chcecie spalic wszystkie te paczki i z lekarstwami, sprzetem medycznym co my
Bretonczycy z Francuzami w imie solidarnosci z Lechem z Polski przeslalismy???
Obserwuj wątek
    • storima Re: Powiem wam. Milo jest byc Polakiem. 09.07.08, 00:43
      I wlasciwie tak odpowiedzialem:
      Mnie to teraz przykro jest.
      Przykro mi jest, bedac tu...
      A Francuz jak Polak:
      Mow dalej synku
      Bretończyk sie odzywa wstajac z kielichem:
      Zasuwałem granicami prawie jak Kubiza na CD (Korpus Dyplomatyczny)
      (CD tojakKubiCa-wtrącam. Bretończyk mnie glapie kontynuacją)
      Powtarzajac, jakby niebylo ponownie:


      Zostawcie LECHA,
      w Bretanii w spokoju.

      To mowi moj przyjaciel w imieniu Francji.

      Storima,


      • kubiss Re: Powiem wam. Milo jest byc Polakiem. 09.07.08, 02:39
        No właśnie Storimo .
        Polacy "Palą" swoich bohaterów jak żaden inny naród .
        Z tego tylko wrogowie polski mogą się cieszyć ..... :-(
        • storima Re: Powiem wam. Milo jest byc Polakiem. 09.07.08, 03:01
          kubiss napisał:

          > No właśnie Storimo .
          > Polacy "Palą" swoich bohaterów jak żaden inny naród .
          > Z tego tylko wrogowie polski mogą się cieszyć ..... :-(

          Kubisiu, to cos innego.


          Zadziwilem Francuzow, ze jezyk polski przetrwal, choc mogl zaniknac,a Bretonczyk
          jedynie okiem mrugnal.

          Bo za mowienie po bretonsku; jeszcze w ubieglym wieku karano we Francji wiezieniem!

          Tym bardziej Bretonczyk, moj przyjaciel Bretanii.
          Powiem tobie Kubisiu.
          To co sie dzieje. To gorzej niz. Przykre.
          Nie ma co wiec wzonsic bretonski kielich w gore-jak powiedzial Bretonczyk, jakby
          niebylo- za Francje

          TGV smiga
          Francuzi jedynie wysylaja gotowe czipsy
          olbrzymie kontenery energii jadrowej plabowane tak, ze gdy otworzysz pudelko...

          To smierc.

          Tyle o Francji, Bretonczykach, we Francji, my, obywatele Polski, mozemu
          j u z ;)

          ale jednak,

          mieszkac i pracowac.

          Najlepszego Obywatele Unii Europejskiej!!!

          Storima
        • Gość: do kubissa - NIE Re: Powiem wam. Milo jest byc Polakiem. IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.08, 13:57
          Polacy nie "palą" swoich bohaterów, bo ci co uważani za bohaterów są w pamięci
          Polaków : Piłsudski, Starzyński, Bohaterzy Katynia, Powstańcy - tysiące nazwisk,
          ale Wałęsa do takich nigdy nie należał i nie ma po co go żałować.
          P.Waleza grał brudnymi kartami historii, "storima" wie, bo jest historykiem.
          • Gość: tak dla Lecha Re: Powiem wam. Milo jest byc Polakiem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 10:07
            Pisz w swoim imieniu, a nie Polaków - bo ja zawsze uważałam i uważam Lecha za
            bohatera narodowego i wielu wielu moich przyjaciół i znajomych tak myśli.Myślę ,
            że większość Polaków, ale nie wypowiadam się w ich imieniu. Sami to robią, co
            widać i słychać
            • Gość: n ie dla Lecha Re: Powiem wam. Milo jest byc Polakiem. IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.08, 15:16
              myśląc można się mylić, masz na to też prawo, nie chcesz poczuć się oszukana,
              ale to są twoje iluzję, proszę cię bardzoe oszukuj siebie i innych dalej
    • Gość: internacjonalizm "Pijany jak Polak" - jest taki idiom francuski IP: *.strefa.com 09.07.08, 13:07
      Jest taki idiom francuski "pijany jak Polak" oznaczający kompletnie
      zalanego w trupa.
      Po drugie na Zachodzie mamy bardzo niskie notowania, jedynie jako
      tania siła robocza, wykonująca nieskomplikowane czynności manualne.
      tak naprawdę na Zachodzie jak i na Wschodzie nas nie lubią.
      Sami również jesteśmy mistrzami w tworzeniu "polskiego piekieła",
      nienawidzeniu sie, zazdrości i zawiści.
      O Niemcach nawet nie piszę, bo tam każdy Polak to dla nich złodziej,
      handlarz masłem i jajkami i brudas.
      Z kolei mniejszość ukraińska w Polsce w swoim biuletynie ponoć
      napisała o żólnierzach AK "bandyci", sami Ukraińcy traktują nas
      jako "polskich panów", których najlepiej obić po gębie.
      Taka jest niestety prawda.
      Kto po świecie mało jeździ, może karmić się sie fantazjami, jak to
      nas niby kochają i jacy jesteśmi wspaniali.


      • majkel333 Re: "Pijany jak Polak" - jest taki idiom francusk 21.07.08, 23:08
        Jakoś Francuzi tego powiedzenia nie znają ;) A skąd ty je znasz?
        • Gość: storima Re: "Pijany jak Polak" - jest taki idiom francusk IP: *.117.72-86.rev.gaoland.net 21.07.08, 23:17
          majkel333 napisał:

          > Jakoś Francuzi tego powiedzenia nie znają ;) A skąd ty je znasz?

          Dobrze wiesz, ze znają.

          A skąd ja znam?
          Ze źródła.
        • Gość: do majkel 333 Re: "Pijany jak Polak" - jest taki idiom francusk IP: *.strefa.com 22.07.08, 09:53
          "Pijany jak Polak (franc. soûl comme un Polonais lub ivre comme un
          Polonais) – popularne powiedzenie francuskie. Oznacza kogoś, kto
          mimo spożycia większej ilości alkoholu zachowuje sprawność fizyczną
          i trzeźwe myślenie, czyli człowieka z tzw. "mocną głową",
          ewentualnie kogoś, kto charakteryzuje się nadprzeciętną odwagą i
          brawurą. Pierwotne znaczenie o zabarwieniu neutralnym, czy nawet
          odnośnie niektórych sytuacji pozytywnym, zostaje w miarę upływu
          czasu (wraz z zapomnieniem etymologii zwrotu), zastępowane często
          bardziej dosłownym, jako określenie mocno pijanej osoby (w znaczeniu
          polskiego "pijany jak bela")."
          Źródło: pl.wikipedia.org/wiki/Pijany_jak_Polak

    • Gość: do storimy Re: Powiem wam. Milo jest byc Polakiem. IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.08, 13:53
      Tak! Chciemy spalić te paczki..., bo już jesteśmy, dzięki Bogu, zdrowi i mądrzejsi.
      Każdy człowiek sam sobie jest winien, Waleza też. Człowiek - to brzmi dumnie,
      wartość jego tkwi w tym, że nie oszukuje nikogo. Przede wszystkim samego siebie.

      Wcale nie wierzyłem temu Walezie. Czemu Polacy uwierzyli i zawierzyli? To dla
      wielu Polaków pozostanie tajemnicą.
    • mateusz572 Re: Powiem wam. Milo jest byc Polakiem. 09.07.08, 17:11
      Storimo !
      Oprócz tego, że zszargano dobre imię człowieka legendy to w dodatku pisowski rewizjonizm historyczny utopił w szambie IPN, instytucję powołaną dla tak szlachetnych celów.
      Książka „SB a Lech Wałęsa” oparta jest na fotokopiach dokumentów (które można spreparować) a nie oryginałach.Przekonuje się nas w niej ,że mamy wierzyć esbekowi oraz interpretacji faktów ferowanej przez ludzi Kaczyńskich ,a nie obiektywnej prawdzie.
      Pozwolisz ,że zacytuję Janinę Paradowską :
      „ O Lechu Wałęsie od dawna można powiedzieć wszystko.Radio Maryja bez przerwy użycza fal tym,którzy krzyczą,że był Bolkiem.Wałęsa reaguje nazbyt nerwowo i niepotrzebnie procesuje się i grozi następnymi procesami.Można powiedzieć ,że w tym sporze sam jest największym swoim przeciwnikiem, nie potrafiąc zapanować nad emocjami.Można Wałęsę zrozumieć jako człowieka głęboko zranionego,ale jest też politykiem i powinien mieć siłę,by przejść ponad tą dyskusją,która przetoczy się i wygaśnie.Im mniej sam mówi,tym lepiej. Po tej dyskusji to on będzie ostatecznie zwycięzcą, bo nie da się Lecha Wałęsy wymazać, wygumkować z historii Polski i zastąpić braćmi Kaczyńskimi.A o tym, że był twardy, uparty i niezłomny, mówią już nawet jego przeciwnicy. Lech Wałęsa jest już mitem, a z mitami trudno wygrać.”
      To miejmy na uwadze.
      • Gość: do mateusza Re: Powiem wam. Milo jest byc Polakiem. IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.08, 19:33
        "Pozwolisz ,że zacytuję Janinę Paradowską " - ja, to nie pozwolę!!!
        Kto to taka Parandowska? Zarozumiała Żydówka! Tępa Żydówka!
        • lech.niedzielski To dopiero była patologia ! 09.07.08, 19:35
          Jarosław Kaczyński (PiS) – prezes Rady Ministrów
          Ludwik Dorn (PiS) – wiceprezes Rady Ministrów, minister spraw
          wewnętrznych i administracji
          Roman Giertych (LPR) – wiceprezes Rady Ministrów, minister edukacji
          narodowej
          Andrzej Lepper (Samoobrona) – wiceprezes Rady Ministrów, minister
          rolnictwa i rozwoju wsi
          Anna Fotyga (PiS) – minister spraw zagranicznych, przewodnicząca
          Komitetu Integracji Europejskiej
          Grażyna Gęsicka (w dniu zaprzysiężenia bezpartyjna, potem wstąpiła
          do PiS) – minister rozwoju regionalnego
          Przemysław Gosiewski (PiS) – minister-członek Rady Ministrów,
          przewodniczący stałego Komitetu Rady Ministrów
          Wojciech Jasiński (PiS) – minister skarbu państwa
          Antoni Jaszczak (PSL, ale z rekomendacji Samoobrony) – minister
          budownictwa
          Anna Kalata (Samoobrona) – minister pracy i polityki społecznej
          Stanisław Kluza (bezpartyjny) – minister finansów
          Tomasz Lipiec (PiS) – minister sportu
          Jerzy Polaczek (PiS) – minister transportu
          Zbigniew Religa (PC) – minister zdrowia
          Michał Seweryński (bezpartyjny) – minister nauki i szkolnictwa
          wyższego
          Radosław Sikorski (bezpartyjny) – minister obrony narodowej
          Jan Szyszko (PiS) – minister środowiska
          Kazimierz Michał Ujazdowski (PiS) – minister kultury i dziedzictwa
          narodowego
          Zbigniew Wassermann (PiS) – minister-członek Rady Ministrów,
          koordynator służb specjalnych
          Rafał Wiechecki (LPR) – minister gospodarki morskiej
          Piotr Woźniak (PiS) – minister gospodarki
          Zbigniew Ziobro (PiS) – minister sprawiedliwości, Prokurator
          Generalny
      • Gość: W Re: Powiem wam. Milo jest byc Polakiem. IP: *.st.vc.shawcable.net 11.07.08, 20:25
        Storimo!
        Musisz byc cierpliwy.
        Trudno jest bowiem wytlumaczyc obconarodowcom, ze tak sie jakos w
        Polsce porobilo, ze mniej - Mateusza, a wiecej angrusza - na
        ulicznym bruku.
        I trzeba z tym jakos zyc, skoro angruszow wystrzelac sie nie da.
        jedyne co mozna robic, to cierpliwie tlumaczyc, ze wszystko
        przemija, a mohery sie tez filcuja.
        W Zabolandii masz w koncu tez specow od szukania dziury w calym.
        Miterandowi tez rozni czujni-dyzurni na plecy wchodzili, Pompidou
        tez sie niezle gimnastykowal, a i DeG... swoje odsluchal.
        angrusze ze rzyska miec musza igrzyska -jak mawial wieszcz Gosiewski
        po pijaku.
        A ze na Bolka padlo, to wina jego rodzicow, jakby mial imie z konca
        alfabetu, to mialby spokoj. Do kresu ukladu literowego angrusze nie
        siegaja, bo ich poziom IQ jedynie do pierwszej 10-tki pozwala
        dotrzec.
        A Polakiem byc milo. To fakt. Pod warunkiem, ze angruszow wokol
        mniej i nie trzeba sie wstydzic za niepelnosprawnych Polakow.
        • Gość: storima Re: Powiem wam. Milo jest byc Polakiem. IP: *.117.72-86.rev.gaoland.net 11.07.08, 22:21
          Wlodku,
          Francuzi ogólnie się dziwią, ale również dziwią się dlaczego są nazywani w :
          żabojadami?
          Wlasciwie to i czasami, powstaja z tego powodu pewne slowne rewolucje i wymiany
          zdan, ktore kartezjuszową,
          ponownie wymiana zdan, Francuzi przekonali mnie, ze
          "makaroniarz" w jeżyku polskim nie rowna sie znaczeniu slowa:
          "żabojad".
          Włosi, owszem wcinają makaron jak Polak ziemniaki, ale Francuz to właściwie nie
          jada żabich ludek:)))

          P.S. Oczywiscie nie żabich ludków,
          zabich ludek:)
          • Gość: ja wam powiem Re: Powiem wam. Milo jest byc Polakiem. IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.08, 22:26
            O wiele przyjemniej być na pół Białorusinem, a na pół Polakiem. Masz w sobie coś
            niepowtarzalnego i tak pięknego, bo...ani jesteś Białorusinem ani do końca
            Polakiem...i równocześnie jesteś wielkim Polakiem i największym ze wszystkich
            Białorusinem.

            Pozdrawiam znajomych.
          • Gość: W Re: Powiem wam. Milo jest byc Polakiem. IP: *.st.vc.shawcable.net 12.07.08, 05:28
            Gość portalu: storima napisał(a):

            > Wlodku,
            > Francuzi ogólnie się dziwią, ale również dziwią się dlaczego są
            nazywani w :
            > żabojadami?

            Storimo! Nie rozumiem zdziwienia. Nawet w podczestochowskich
            obszarach lakowych za okupacji Francuzi lazili po lakach i
            rozlewiskach Warty lapiac zaby i wyciagajac z czystej wowczas Warty
            i Kucelinki malze do konsumpcji.
            Niequibeckoidalni Kanadyjczycy na tych z Motrealu i okolic
            mowia "Frogs"/Zaby, a ci rewanzuja sie anglosaskim kanadolom
            Kwadratowymi Lbami.
            Takie sa ludowe zwyczaje i to nie tylko nasze.
            Trzymaj sie cieplo
            W.
            • Gość: storima Re: Powiem wam. Milo jest byc Polakiem. IP: *.117.72-86.rev.gaoland.net 12.07.08, 15:31
              Gość portalu: W napisał(a):
              > Storimo! Nie rozumiem zdziwienia. Nawet w podczestochowskich
              > obszarach lakowych za okupacji Francuzi lazili po lakach i
              > rozlewiskach Warty lapiac zaby i wyciagajac z czystej wowczas Warty
              > i Kucelinki malze do konsumpcji.

              Ciekawe. Porozmawiam o tym z moim Bretonczykiem.
              ______________________________________________________

              Z ta "zcysta Warta".

              Celowo tak napisalem. To sa lata 70é, Wasasz-Kule. Warta. Nurkowanie z otwartymi
              oczami. Jak Indianin. Pod wada. Zolte plytkie dno. Malze.
              Szczeniak, jak to mowiono wowczas na grupe moich rowiesnikow.
              Utracilem wzrok.
              Nurkujac otwartymi oczami w rzece Warcie za, czasow mojej mlodosci.
              Progresywna utrate wzroku rozwijam, dzaieki nurkowaniu w Warcie z otwartymi
              oczyma. Po wspolczesne nam czasy.
              Dobrze, ze jedynie utrate wzroku.

              _______________________________________

              Pozdrawiam malze z czystej niegdys Warty, wylawiane przez Francuzow:)))
              • storima San Francisco. 12.07.08, 18:26
                Włodku,
                Chinatown, San Francisco, ropuchy sprzedaje sie , badz wymienia. Badz je sie
                konsumuje.
                SanFrancisco. Chinatown.

                P.S. Bylem mile widziany TAM, jako Polak (ChinaTown).
                Mowili mi "witamy gościa z Polski, dzięki Waleza.

                Pozdrawiam,
    • birnbaum1 Czasem chciałbym być Nowozelandczykiem... 09.07.08, 20:39
      Storimo,
      przed dwoma laty zlot kilkuset żaglowców,
      Operation Sail 2006,
      z młodymi żeglarzami na pokładach,
      zaczynał się w Saint-Malo.
      Pamiętam twierdzę bretońskich korsarzy,
      trudno dostępną dla niewprawnej załogi,
      bo skaliste wejście do portowego basenu
      chronione było naturalnie
      przez kilkunastometrową różnicę poziomów morza
      między szczytami przypływu i odpływu.
      No to ci zazdroszczę bretońskich "crepów".
      Jadłem je chyba ze wszystkim, z czym je podają.
      No i świetne miejscowe piwo,
      którego największe ilości piliśmy w czasie meczów Francuzów
      w mistrzostwach 2006.
      Zdrowia i powodzenia!

      PS. mój syn z Asią właśnie są w poślubnej podróży
      w okolicach Rennes.
      Uściskaj ich, jak spotkasz młodą parę
      w Le Victoria Hotel.
      I pamiętaj, że konstatację:
      "nemo propheta in patria sua"
      znaleźć można bodaj u Św. Mateusza.
      Chyba Ewangelista nie miał na myśli LW?
      • birnbaum1 Re: Czasem chciałbym być Nowozelandczykiem... 09.07.08, 20:42
        Storimo,
        czasem podpisuję się
        mariuszko.
        • Gość: birtandyziu Re: Czasem chciałbym być Nowozelandczykiem... IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.08, 22:50
          co to nas obchodzi gdzie jest twój syn?
      • Gość: warlock Re: Czasem chciałbym być Nowozelandczykiem... IP: 195.205.202.* 09.07.08, 20:42
        Prosze nie mylic szamba z perfumerja .
        • lech.niedzielski Re: Czasem chciałbym być Nowozelandczykiem... 10.07.08, 11:35
          Dobry wybór. Znakomity klimat, mili ludzie i kler tam zna swoje
          miejsce w szeregu.
          • Gość: storima Re: Czasem chciałbym być Nowozelandczykiem... IP: *.117.72-86.rev.gaoland.net 11.07.08, 21:07
            Ja wiem, ze to Mariuszko. To jeden z mich bliskich z Liceum Dabrowskiego na
            ulicy Pstrowskiego,


            ...

            i tu nagle starym traktem musialem s i e zatrzymac, co by sprawdzis PSTROWSKI
            w google.

            ...

            Rzeczywiscie, takie Liceum, kiedys istnialo, niczym Palac, czasami, czasami
            twierdza, zawsze dobrze broniona, w zieleni, drzew, okien, gdzie niedgdzie styl
            francuski, z przedstawieniem w teatrze w Nowej Hucie naszego pana profesora od
            jezyka angielskigo, Jego Mosci Wedrychowskiego.

            ...

            To prawda Mariuszko. Polak we Francji, jesli spotka i pozna, i pozna
            Bretonczyka, to Bretonczyk bedzie dla Polaka mily za cala Francje.

            ...

            Dlatego Francuci, mowie wam, nie rozumieja, wlasciwie delikatnie mowiac, sa
            oburzeni:
            PoLoWaNiEM nA CZLOWIEKA.


            _______________________________

            Pozdrawiam
            100rima
            • storima Czasem chciałbym być Nowozelandczykiem... ja tez 11.07.08, 21:28
              Rowniez. Czasami chcialbym byc...
              A tak najbardziej z tego wszystkiego to co mnie cieszy?
              Moi drodzy, jezyk polski mnie cieszy.
              • Gość: storima Re: Czasem chciałbym być Nowozelandczykiem... ja IP: *.117.72-86.rev.gaoland.net 11.07.08, 22:40
                Gość portalu: ja wam powiem napisał(a):

                > O wiele przyjemniej być na pół Białorusinem, a na pół Polakiem.

                Mowisz jak z Gabrowicza, ja tez lubie Witkacego, Ciurlonisa.
                Wiec nie ma co mowic, jestem z Unia Europejska:)))
                • Gość: hm.. Re: Czasem chciałbym być Nowozelandczykiem... ja IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.08, 22:45
                  trza być razem ze sobą ani tam z kimś
                  • Gość: k Re: Czasem chciałbym być Nowozelandczykiem... ja IP: *.tktelekom.pl 12.07.08, 19:51
                    Na pewno jest milo byc Polakiem ,jak sie siedzi we Francji ... Gorzej byc
                    Polakiem w tym zasyfialym kraju...
                    • Gość: -=- Najważniejsze, żeby być porządnym człowiekiem IP: *.strefa.com 13.07.08, 10:37
                      Są tacy, którzy dumnie nazywają siebie Polakami, Rosjanami,
                      Amerykanami, Żydami, Arabami.
                      A w stosunkach międzyludzkich okazują sie zwykłymi
                      zakłamanymi "świniami", sprzedają jeden drugiego, dokuczają,
                      obmawiają, podkładają świnie, gardzą.
                      Najważniejsze, żeby być porządnym człowiekiem. Narodowość, wyznanie
                      niewiele zmieni, jeśli ktoś nienawidzi ludzi.
                      Ponizej coś dla rozładowania atmosfery.
                      www.youtube.com/watch?v=3dIRVdCV0xY
                      • birnbaum1 A może o narodowość nie pytajmy? 13.07.08, 11:45
                        Masz rację -=- (jak to się wymawia??),
                        że narodowość ani nie jest wadą, ani zaletą.
                        To idźmy krok dalej.

                        Wykreślmy z formularzy pytanie o narodowość!
                        Przecież uznajemy już, że pytanie o wyznanie
                        nie powinno się pojawić w np. podaniu o paszport,
                        czy zameldowanie.
                        Zresztą niedługo nie będzie żadnego zameldowania!

                        Dla wypełnienia zasady EEO (Equal Employment Opportunity)
                        przy staraniu się o pracę nie pytamy w UE o kolor skóry,
                        płeć, religię. Nie pytajmy zatem o narodowość!
                        Pytajmy o wykształcenie, doświadczenie, znajomość języków.

                        Pusty smiech mnie czasem ogarnia, jak słyszę,
                        że mecz Polska - Austria ma sędziować Anglik,
                        a Niemcy - Chorwacja, dajmy na to Fin.
                        A może gwizdek powinien nosić i po boisku biegać
                        po prostu profesjonalnie przygotowany sędzia piłkarski.
                        No bo w takim razie mecz katolików z mahometanami
                        powinien sędziować niewierzący?
                        Albo czarnych z żółtymi tylko czerwonoskóry?

                        W tej sytuacji, storimo, twoje wyznanie
                        "dobrze być Polakiem" uznaję za rasistowskie!
                        Tak, jak twoje ewentualne wyznanie: "dobrze być białym, katolikiem,
                        facetem (a nie czarnym, muzułmaninem, czy kobietą).

                        Narodowość, tak jak wyznanie, zostawmy w domu.
                        • Gość: storima Re: A może o narodowość nie pytajmy? IP: *.117.72-86.rev.gaoland.net 15.07.08, 23:20
                          W Europie bezproblemowo wedrujesz jak sobie tego zyczysz. Prawda. Nie pytaja
                          cie, czy, jestes ze STRADOMIA. Zawsze mozesz odpowiedziec:
                          "Ostatnio przeprowadzilem sie z Ostatniego Grosza."
                          • Gość: do storimy Re: A może o narodowość nie pytajmy? IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.08, 23:32
                            Czasowo...
                            • Gość: storima Re: A może o dzielnice? IP: *.117.72-86.rev.gaoland.net 16.07.08, 00:26
                              Zasada względności Galileusza: "Wszystkie układy odniesienia poruszające się
                              względem siebie ze stałą prędkością są równoważne."

                              Gość portalu: do storimy napisał(a):

                              > Czasowo...

                              Profesor Geremek byl cywilizacyjnym ekspertem.

                              Powinnismy to zrozumiec. I rozumiejac zachoawac powage.
                              • Gość: jadzka Re: A może o dzielnice? IP: 85.202.151.* 16.07.08, 10:36
                                Nie czuje sie teraz Polką żaluje.Jest podzielona na księstwa.
                                • Gość: storima A może o dzielnice?Zapytajmy speca odSredniowiecza IP: *.117.72-86.rev.gaoland.net 16.07.08, 20:59
                                  Gość portalu: jadzka napisał(a):

                                  > Nie czuje sie teraz Polką żaluje.Jest podzielona na księstwa.

                                  No wlasnie. Dobrze sie rozumiemy. Profesor we Francji, znany i ceniony byl mozna
                                  powiedziec na długo przed seansem: Solidarność. Byl, jest, pozostanie właśnie
                                  znany jako jeden ze światowych speców cywilizacji średniowiecznej Europy,
                                  która...

                                  Przeobraża się
                                  Odrodzeniem.

                                  To Profesor o światowej renomie.
                                  Profesor Bronisław Geremek.
                                  Pozdrawiam,
    • Gość: depreściara Re: Powiem wam. Milo jest byc Polakiem. IP: 195.205.202.* 16.07.08, 20:46
      Troll już w trzecim poście.

      Jak pojawia się pozytywna wiadomość to niewielu komentujących a jak można
      pozłorzeczyć to po sto postów w wątku.
    • Gość: storima Re: Powiem wam. Milo jest byc Polakiem. IP: *.117.72-86.rev.gaoland.net 19.07.08, 00:50
      Najciekwsze, ze prosze, Francuzi i nawet z Mali, dziękują Polakom,czemu nie i za
      Alzację.)
      • Gość: jasiu... Re: Powiem wam. Milo jest byc Polakiem. IP: *.pools.arcor-ip.net 19.07.08, 17:18
        To ja może z niedaleka, bo tak się jakoś zdarzyło.

        Westfalskie miasto, w sumie troszkę mniejsze od Częstochowy, choć historię ma
        podobną. Tutaj też od dawna wydobywano rudę żelaza, rozwijał się przemysł. Góry
        tu tylko większe niż wyżyna Krakowsko-Częstochowska... Ostatnie Mistrzostwa
        Europy w piłce nożnej. Miejsce akcji - centralny plac, przed zamkiem, coś jakby
        częstochowski Biegan. Wystawiony ogromny telebim, stoiska w wurstem i piwem. Na
        placu kilka tysięcy osób bo za chwilę ma się rozpocząć mecz Polska - Niemcy.

        Na placu nie brakuje młodych ludzi, z biało-czerwonymi flagami. Są widoczni,
        hałaśliwi. Nie okazują żadnego respektu przybyłym tu Niemcom. W momencie, w
        którym Podolski strzela bramkę słychać polskie niewyrafinowane wyzwiska pod jego
        adresem.

        I są to jedyne słowa wykrzyczane przez tych młodych ludzi, którzy tak gorąco
        kibicują Polsce. Pomiędzy sobą rozmawiają po niemiecku. Czują swoją polskość,
        ale język, trochę podkształcony w misyjnej szkole, stał się dla nich drugim
        językiem. Słabo, albo wcale go nie znają, wolą porozumiewać się w języku, którym
        posługują się na co dzień.

        Potrafisz Storimo taką polskość zrozumieć? Młodzi ludzie, którzy, choć nie mówią
        po polsku, to jednak czują potrzebę przyjścia na plac z polską flagą?

        A jeśli tak, to czym tak naprawdę jest polskość? Co określiłbyś jako bycie
        Polakiem? Czy można Polski nie znać, a mimo wszystko ją czuć?

        I w drugą stronę, czy można w Polsce mieszkać, wrzeszczeć, jak bardzo się ją
        kocha, a z drugiej strony szkodzić jej, wykorzystywać swoją polskość do granic
        nieprzyzwoitości, wszystko dla zysku, bądź poklasku?

        Pozdrowienia z NRW - no mówię, tak jakoś wyszło!
        • Gość: storima Re: Powiem wam. Milo jest byc Polakiem. IP: *.117.72-86.rev.gaoland.net 21.07.08, 22:03
          Gość portalu: jasiu... napisał(a):

          > To ja może z niedaleka, bo tak się jakoś zdarzyło.

          to się zawsze jakoś tak zdarza.

          > Pomiędzy sobą rozmawiają po niemiecku. Czują swoją polskość,

          Jego dziadkowie przybyli z Polski. Rodzice rozmawiali po polsku nie ucząc swych
          dzieci tajemnego języka. Sam się nauczył.
          Po klasycznym amerykańskim MBA, studiował literaturę polską w Berkeley,
          Kalifornia u Czesława Miłosza. Polak drugiej generacji w USA. Tak władał
          językiem polskim, ze spokojnie dostał prace i pracował sobie:
          W Polsce.
          Czemu nie?
          Pozdrawiam Jasiu i dzięki za ciekawy wpis...
          • Gość: storima Powiem wam. Milo jest byc Polakiem. III generacja IP: *.117.72-86.rev.gaoland.net 21.07.08, 22:08
            Ten opisyny powyzej to Amerykanin z Polski III, a nie jak napisalem
            (drugiej) Amerykanin z Polski III generacji;)
            • Gość: Marecki Re: Powiem wam. Milo jest byc Polakiem. III gener IP: *.chello.pl 21.07.08, 22:20
              No. Po chooju.
              • storima Re: Powiem wam. Milo jest byc Polakiem. III gener 21.07.08, 22:29
                Gość portalu: Marecki napisał(a):
                _________________________________
                Piszesz o Polaku spod zielonej budki piwa.
                Zachłysnął się przy którymś łyku czy co?
                _________________________________
                Rozwin.
                _________________________________
    • Gość: storima Re: Powiem wam. Milo jest byc Polakiem. IP: *.117.72-86.rev.gaoland.net 24.07.08, 00:45
      Powiem wam jest milo.
      • Gość: W Re: Powiem wam. Milo jest byc Polakiem. IP: *.vf.shawcable.net 24.07.08, 02:07
        Storimo! Masz racje!
        Tylko, ze czasami ....mniej. Milo:)))
        Szczegolnie jak ci ktos podtyka papier z informacja, ze NAUCZYCIEL
        zostal porazony pradem, bo sie zmoczyl na tory:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka