Dodaj do ulubionych

stan wojenny

13.12.08, 20:06
Witam. Mam pytanie: co dzisiejsza młodzież wie o stanie wojennym
Obserwuj wątek
    • Gość: . [...] IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.08, 20:09
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: art Re: stan wojenny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 20:12
        a w niedzielę do kościoła z mamusią i tatusiem, pomodlisz się i
        będzie ok :) nieprawdaż??
    • ewelina2024 Re: stan wojenny 13.12.08, 20:19
      LUDZIE, DLACZEGO TAK K..WA WÓLGARNIE OD RAZU? JA SOBIE TEGO NIE ŻYCZĘ!!!!!!! ZADAŁAM TYKLKO NORMALNE PYTANIE, CO KTO WIE O STANIE WOJENNYM JAK TO BYŁO W TAMTYCH CZASACH!!!!!!!! A tU K...WA TAKIE TEKSTY!!! CO TO MA BY DO CHOLERY?
      • Gość: warlock Re: stan wojenny IP: 195.205.202.* 13.12.08, 20:44
        Zadalas pytanie i trafilas na odpowiedz pospolitego ojszczymura ,ktory po 1 nie
        ma pojecia o histori , po 2 gie nie ma pojecia o czymkolwiek.Zamiast galarety
        zwanej mozgiem,posiada kilo gowna. zwanej przez lekarzy mozgiem
      • Gość: Isao Tomita Re: stan wojenny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 21:23
        ewelina2024 napisała:

        > LUDZIE, DLACZEGO TAK K..WA WÓLGARNIE OD RAZU? JA SOBIE TEGO NIE ŻYCZĘ!!!!!!! ZA
        > DAŁAM TYKLKO NORMALNE PYTANIE, CO KTO WIE O STANIE WOJENNYM JAK TO BYŁO W TAMTY
        > CH CZASACH!!!!!!!! A tU K...WA TAKIE TEKSTY!!! CO TO MA BY DO CHOLERY?

        "WÓLGARNIE?"
        Dżizas! W dodatku poziom sześćset wypowiedzi (mam na myśli poziom... kopalni).
    • Gość: młody 85 latek Ci co pałowali biorą dzisiaj niezły szmal IP: *.strefa.com 13.12.08, 21:05
      Wiem swoje: ci co pałowali biorą dzisiaj niezły szmal. A ci co byli
      pałowani, albo już nie żyją, albo siedzą w kącie na bezrobociu.
      Historia jest cyniczna.
      świeczki pod domem generała można sobie popalić. ale generał ma was
      chyba w ...... on tak wie swoje.
      • pepe-800 Re: Ci co pałowali biorą dzisiaj niezły szmal 13.12.08, 21:18
        Ja to bym nie wytrzymał takich manifestacji co roku.Ale komuch
        twardy jest.
      • Gość: Ja Re: Ci co pałowali biorą dzisiaj niezły szmal IP: *.centertel.pl 13.12.08, 21:25
        Wbrew pozorom, młodziez dzisiaj dużo więcej wie o stanie wojennym,
        niż pokolenie lat 60-70 o II wojnie światowej i wcześniej. Dlaczego?
        Ano dlatego, że my już nie baliśmy się przekazywać im / naszym
        dzieciom- rocznik powyżej 1980,/ prawdy, nauczyliśmy ich
        patriotyzmu.Słuchałem wczoraj wypowiedzi młodzieży licealnej w
        radio, jadąc samochodem i byłem mile zaskoczony. Wiedzieli bardzo
        dużo, nie mieli nawet wątpliwości, czy w tym czasie było zagrożenie
        ingerencji Rosji w Polskie sprawy, czy wypowiedziałaby nam wojnę.
        Młodzież powiedziała- nie było. Dzisiaj tylko z żalem patrzę na
        bohaterów tamtych czasów, teraz wręcz bezimiennych,
        anonimowych,mimo,że jeszcze żyją, ludzi,którzy cierpią biedę.
        Walczyli za taką Polskę, Polskę, w której się ich nie docenia. A już
        najbardziej mnie dziwi,że władze naszego miasta ,nie potrafiły nawet
        odpowiednio uczcić tej rocznicy.Prezydent wywodzący się z
        Solidarności, nie postarał się o to, żeby zawyła choć jedna
        syrena,żeby przypomniała, co się w tym mieście działo w grudniu 1981
        roku. A już wręcz śmiesznym jest fakt,że podczas spotkania w
        Solidarności przy ul.Lódzkiej niejaka pani Strzelecka, mówi, że ona
        jest przede wszystkim członkiem Solidarności, nawiasem mówiąc ,
        zasiliła szeregi związku parę miesięcy temu. I takich ludzi
        musieliśmy wysłuchać, co ona ma do powiedzenia o Solidarności? Byli
        inni,którzy mogli opowiedzieć swoją historię, tylko komu i po co?
        • Gość: ;-) Re: Ci co pałowali biorą dzisiaj niezły szmal IP: 94.251.141.* 13.12.08, 23:25
          > Słuchałem wczoraj wypowiedzi młodzieży licealnej w radio, jadąc
          > samochodem i byłem mile zaskoczony. Wiedzieli bardzo
          > dużo, nie mieli nawet wątpliwości, czy w tym czasie było zagrożenie
          > ingerencji Rosji w Polskie sprawy, czy wypowiedziałaby nam wojnę.
          > Młodzież powiedziała- nie było.

          To wynik prania mózgów przez np. GW i inne " środki masowego przekazu". Poza
          tym, bardzo cieszymy się, że masz samochód ;-)

          PS. urodziłeś się przed czy po 1980 rokiem? Bo to by wiele wyjaśniło.
        • Gość: ;-) Re: Ci co pałowali biorą dzisiaj niezły szmal IP: 94.251.141.* 13.12.08, 23:30
          > I takich ludzi musieliśmy wysłuchać, co ona ma do powiedzenia o
          > Solidarności? Byli inni,którzy mogli opowiedzieć swoją historię,
          > tylko komu i po co?

          No widzisz jak Was w jajo zrobili? I kto? Sami Swoi. A historia chichoce skrycie
          ;-)
          Wypłakuj się dalej, zawsze to ulga.
          • Gość: paul Re: Ci co pałowali biorą dzisiaj niezły szmal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 03:01
            Ale jestescie beznadzieje, nawet historii Polski nie umiecie docenić- wstyd -
            Ewelino szkoda zakładać takie wątki dla bezmózgowców z forum. Pozdrawiam Cię
            • Gość: Dyzio / walnięty/ Re: Ci co pałowali biorą dzisiaj niezły szmal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 08:06
              I ja zgadzam się z "paulem" choć niekoniecznie z tego samego powodu.
              Bo np. w jakim celu ów wątek został założony??? Jeśli jesteś historykiem, podejrzewam, że sonda uliczna była by bardziej miarodajną
              a przynajmniej mniej wulgaryzmów byś otrzymała w odpowiedzi.
              Poza tym z opiniami ze strony młodzieży też bym uważał.
              Jak wiadomo, historię piszą zwycięzcy więc ostrożnie z tym bo mozna się nie żle "w capa" zrobić.
              Przykładem niech będzie popularna książka J. Gerharda
              " Luny w Bieszczadach". Otóż okazuje się, że Ci "dobrzy" z tej
              książki dziś uznawani są przez historię za tych "złych"
              I odwrotnie; Ci którzy mordowali, okazuje sie dzisiaj, że walczyli o wolność. Jak więc widzisz, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
              Ja uważam, że musi minąć więcej czasu, by obiektywnie móc na
              stan wojenny spojrzeć, Dzisiaj bowiem, jest jeszcze zbyt wiele
              emocji ze stanem wojennym związanych,by spokojnie o tym rozmawiać.
              No i pozostawić temat /na razie / historykom. Ale takim
              obiektywnym, którym przyświecała będzie jedynie prawda historyczna
              a nie przynależność partyjna do napisania podręcznika z naszej historii pierwszego, może w końcu obiektywnego.
              A rzucanie takiego tematu na forum łacno można by potraktować jako dolewanie oliwy do ognia miast uspokajać nastroje
              w społeczeństwie ze stanu wojennego wynikające.
              O co oczywiście Cię nie podejrzewam /jak widzisz - tolerancja moja jest jak Boże miłosierdzie lub ludzka głupota - nieograniczona /
              jednak nie wszyscy tak spokojnie o w/w temacie rozmawiać potrafią
              o czym miałaś się okazję przekonać osobiście parę postów wcześniej.
              W każdym razie ostrożnie z tym tematem w przyszłości.
              radzi Dyzio/walnięty
              po za tym pozdrawiam!
        • Gość: TYM Re: Ci co pałowali biorą dzisiaj niezły szmal IP: *.chello.pl 17.12.08, 07:52
          Wbrew pozorom, młodziez dzisiaj dużo więcej wie o stanie wojennym,
          niż pokolenie lat 60-70 o II wojnie światowej a wiesz czemu bo
          hostoria byla zaklamywana przez hisotykow PZPR i to samo dotyczy sie
          stanu woiennego z faktami gdzie bylismy podpuszczani przez SB i ich
          towarzyszy apropo lata 1971 na lekcji histori powiedzialem o napasci
          Zwiazku Radzieckiego na Polske niezdajac sobie sprawy ojciec bl
          wzywany do dyrektora szkoly na rozmowe a mnie kazal milczec z ta
          historia!!!pytanie kto to robil ano odpowiedz my sami sobie a co
          dotyczy solidarnosci bylo nas z 10 milionow byc mzoe a reszta
          20milionow to kto swieci czy komunisci ano komunisci wiec to bylo
          dlanich Solidrnosc nie dlanas!!!!!!
    • Gość: Janosik Re: stan wojenny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.08, 11:23
      1.Roman Dmowski, marszałek Piłsudski, papież Jan Paweł II oraz generał
      Jaruzelski to czterej najwięksi synowie XX-go wieku, których wydał na świat
      Naród Polski. Generał dołączył do tego grona dzięki uchronieniu Polski przed
      olbrzymią tragedią.Taką tragedią byłaby niewatpliwie wojna domowa na początku
      lat 80-tych XX-go wieku bądź interwencja wojsk UW. Wprowadzając Stan Wojenny
      generał zapobiegł obu tragediom jednocześnie. SW był mniejszym złem, to wydaje
      się takie oczywiste, jednak nie dla wszystkich. Co się działo z krajami, które
      pragneły oderwac się od ZSRR pokazuje roku 1956 oraz 1968. Gdyby wladze byly
      ulegle wobec „S” to „S” moglaby siegnac nawet po wladze, doprowadzając do wojny
      domowej; nawet Kosciol katolicki i JPII moglby to nie pomoc.

      2.Z onetu: wiadomosci.onet.pl/1875655,11,1,1,item.html
      Pociągały mnie teorie ekonomiczne Marksa. Jestem w pewnym sensie marksistą
      gospodarczym - powiedział Dalajlama na konferencji z okazji 25. Rocznicy
      przyznania nagrody Nobla Lechowi Wałęsie. – Ale mnie wasza świątobliwość
      rozbawił – odparł Lech Wałęsa. Były prezydent rozmawiał z przywódcą duchowym
      Tybetu na specjalnej konferencji dla dziennikarzy. Jednym z poruszonych tematów
      była tzw. "trzecia droga". Nie tylko w odniesieniu do Chin, ale i całego świata.
      To właśnie przy tych rozważaniach dalajlama wspomniał o marksizmie. Sam nazwał
      siebie buddyjskim socjalistą. Duchowny krytykował kapitalizm, jako system
      generujący nierówności. – Nierówności prowadzą do problemów w skali kraju i
      świata – mówił dalajlama. Według niego założenia gospodarcze marksizmu są dobre,
      bo mówią o egalitaryzmie i likwidowaniu nierówności. – Tak, jestem marksistą,
      ale nie leninistą – mówił duchowny.

      Trudno nie zgodzic sie z Dalajlamą; to całkowicie logiczne ze kapitalizm jest
      jednym z najbardziej odrazajacych i nieludzkich systemow jaki człowiek stworzył.
      Bardzo wspolczuje prezydentowi Walesie, ze tego nie dostrzega. Po drugie nie
      mozna patrzec na socjalizm czy komunizm przez pryzmat PRL-u, ZSRR czy Korei
      polnocnej. Patrzac w ten sposob wylania sie wypaczony obraz tych ustrojow, ktory
      jest tak samo żły i nieludzki jak kapitalizm; przypomnijmy definicje obu (za
      wikipedia):
      Socjalizm (łac.societas - wspólnota) - wieloznaczne pojęcie, odnoszące się do
      prób zmniejszenia nierówności społecznych i upowszechnienia świadczeń
      socjalnych, lub poddania gospodarki kontroli społecznej (poprzez instytucje
      państwowe, samorządowe, korporacyjne lub spółdzielcze). Częścią wspólną
      wszystkich odmian socjalizmu jest (częściowe lub całkowite) odrzucenie idei
      kapitalistycznego wolnego rynku, ograniczenie własności prywatnej oraz
      promowanie idei sprawiedliwości społecznej.
      Komunizm - System poglądów głoszący program całkowitego zniesienia ucisku i
      wyzysku społecznego, postulujący powszechność, równość i sprawiedliwość
      społeczną oraz zbudowanie społeczeństwa bezklasowego opartego na społecznej
      własności środków produkcji i sprawiedliwym podziale dóbr. Były to przesłanki
      realizacji zasad równości we wszystkich dziedzinach życia społecznego.
      Ustrój komunistyczny - jako ustrój bezklasowy, uwolniony od instytucji państwa,
      najwyższe stadium rozwoju społeczeństwa socjalistycznego - nigdzie nie został
      zrealizowany. Był natomiast uznawany za cel, do którego miały dążyć
      społeczeństwa socjalistyczne.

      3. Z onetu: wiadomosci.onet.pl/1875497,11,item.html

      Kibicowałem bardzo "Solidarności", ale Polska zamieniła jeden zły system na
      drugi - mówił na konferencji z okazji 25. rocznicy przyznania nagrody Nobla
      Lechowi Wałęsie gość z Argentyny, Adolfo Perez Esquivel, laureat nagrody Nobla z
      1980 roku. - Nie było trzeciej drogi - odpowiedział Lech Wałęsa.
      - Kapitalizm się wypalił i idzie w złą stronę, codziennie na świecie umiera 35
      tys. dzieci - mówił Esquivel. - Gdy mówiłem o walce z kapitalizmem, miałem na
      myśli walkę z nierównościami, jakie kapitał generuje - dodał.

      Oczywiscie, że istnieje trzecia droga, ale ludzkosc niestety nie jest na nią
      jeszcze przygotowana, chociaz nie trace nadziei!

      Solidarnosci to dobra idea, godna pochwaly; przypomnijmy postulaty:

      1. Zalegalizowanie niezależnych od partii i pracodawców związków zawodowych.
      2. Zagwarantowanie prawa do strajku.
      3. Przestrzeganie zagwarantowanej w Konstytucji PRL wolności słowa, druku i
      publikacji.
      4. Przywrócenie do poprzednich praw ludzi zwolnionych z pracy po strajkach w
      1970 i 1976 i studentów wydalonych z uczelni za przekonania, zniesienie represji
      za przekonania.
      5. Podanie w środkach masowego przekazu informacji o utworzeniu MKS oraz
      opublikowanie jego żądań.
      6. Podjęcie realnych działań wyprowadzających kraj z kryzysu.
      7. Wypłacenie strajkującym zarobków za strajk, jak za urlop wypoczynkowy, z
      funduszu Centralnej Rady Związków Zawodowych (CRZZ).
      8. Podniesienie zasadniczej płacy o 2 tys. zł.
      9. Zagwarantowanie wzrostu płac równolegle do wzrostu cen.
      10. Realizowanie pełnego zaopatrzenia rynku. Eksport wyłącznie nadwyżek.
      11. Zniesienie cen komercyjnych oraz sprzedaży za dewizy w tzw. eksporcie
      wewnętrznym.
      12. Wprowadzenie zasady doboru kadry kierowniczej na zasadach kwalifikacji, a
      nie przynależności partyjnej oraz zniesienie przywilejów Milicji Obywatelskiej,
      Służby Bezpieczeństwa i aparatu partyjnego.
      13. Wprowadzenie bonów żywnościowych na mięso.
      14. Obniżenie wieku emerytalnego - dla kobiet do 50 lat, dla mężczyzn do 55,
      lub zapewnienie emerytur po przepracowaniu w PRL 30 lat dla kobiet i 35 dla
      mężczyzn.
      15. Zrównanie rent i emerytur starego portfela.
      16. Poprawienie warunków pracy służby zdrowia.
      17. Zapewnienie odpowiedniej ilości miejsc w żłobkach i przedszkolach.
      18. Wprowadzenie płatnych urlopów macierzyńskich przez 3 lata.
      19. Skrócenie czasu oczekiwania na mieszkania.
      20. Podniesienie diety z 40 do 100 złotych i dodatku za rozłąkę.
      21. Wprowadzenie wszystkich sobót wolnych od pracy.

      Iscie socjalistycznych postulaty!
      "S" nie chicalo obalenia PLU-u ale jego uczłowieczenie, tzw. socjalizm z ludzka
      twarza; jak wyszlo wszyscy wiemy; dlaczego drodzy panstwo po 89r nie wprowadzono
      tych postulatow? Odpowiedźcie prosze! :-)

      • Gość: xx Re: stan wojenny IP: *.icis.pcz.pl 14.12.08, 13:29
        Jako przyklad:

        Obnizenie wieku emerytalnego dla mezczyzn do 55 i kobiet do 50 ?

        To przeciez bylby horror nad horrorami - facet w wieku 55 lat na emeryturze ...
        • mateusz572 Re: stan wojenny 14.12.08, 13:56
          Gość portalu: xx napisał(a):

          > Jako przyklad:
          >
          > Obnizenie wieku emerytalnego dla mezczyzn do 55 i kobiet do 50 ?
          >
          > To przeciez bylby horror nad horrorami - facet w wieku 55 lat na emeryturze ...

          xx-sie!
          Ten postulat ( i nie tylko) został spełniony z nawiązką.:-))
          Mamy najmłodszych emerytów i rencistów w świecie.:-))
      • mateusz572 Re: stan wojenny 14.12.08, 14:01
        Janosiku !!

        Wszystko pięknie.Jednak socjalizm to ustrój być może dla innego gatunku istot
        rozumnych (gdzieś in deep space),ale na pewno nie dla Homo sapiens sapiens.;-))

        Natomiast co do stanu wojennego to jedno jest pewne- straciliśmy co najmniej 10
        lat.:-((
      • pluto37 Re: stan wojenny 15.12.08, 15:23
        Janosik:

        Generał dołączył do tego grona dzięki uchronieniu Polski przed
        > olbrzymią tragedią.

        Masz racje. Ten wielki "POLAK" zasluzyl sie bolszewikom bez dwoch
        zdan. Nalezy mu sie ...sznur i to na najwyzszej galezi. Ma
        szczescie, ze zniesiono stryczek w RP, bo mogloby sie to ziscic. W
        kazdym razie to skandal, ze jeszcze do dzis nie zostal zdegradowany
        do stanu zerowego i ma czelnosc pokazywac sie w polskim mundurze.
        Tak dokladnie sluzacy obcym mocodawcom nie zdarzali sie czesto. Moze
        jeszcze kilku opisanych przez Toranska w Onych, ale to byli komuchy
        zydowskiego pochodzenia, a ten "Polak". Trzeba miec w istocie duzo
        zaparcia wewnetrznego, zeby mimo zsylku, smierci najblizszych na
        Syberii od najmlodszych lat wiernie sluzyc komunistom. Nawet jak w
        procesach stalinowskich szli pod mur i do wiezien jego znajomi i
        koledzy nie mial nawet cienia watpliwosci. Donosil Informacji i
        ruskim od poczatku. Sypal kolegow i pial sie po trupach az do
        szczytow wladzy. Ma na rekach krew tych z Czechoslowacji, Grudnia 70
        i tych z 81-ego.
        Razem z Kiszczakiem odpowiadaja za to na rowni z Gomulka i
        Cyrankiewiczem.
        Nadaje sie na gieroja prl-u jak zaden inny.
        A taki zestaw jaki podales, to jedynie ty mogles wymyslic. teraz juz
        mozesz tak jak angrusz moze miec "wartosci".
    • Gość: art Re: stan wojenny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 13:53
      myślę, że młodzież raczej się nie interesuje historią współczesną i
      stan wojenny to dla nich "czarna magia". Moje pokolenie (rocznik 72)
      pamięta coś nie coś... ten sławetny brak teleranka (kto dziś wie co
      to był teleranek??) miesiąc dodatkowych ferii, bo zajęcia były wtedy
      odwołane, patrole na ulicach... ja pamiętam jeszcze jak przygladałem
      się żołnierzom "obsadzających" centrale telefoniczną przy ul.
      Ossowskiego. Pamiętam jeszcze płacz babci i mamy bo tata pracując w
      hucie został "zmobilizowany" jako pracujący w zakładzie o znaczeniu
      strategicznym, oczywiście godzina policyjna która tak naprawdę mało
      nas obchodziła bo kiedyś dzieciaki w domu były najpóźniej o 21.
      I taka refleksja... jak tak patrzę na moich rówieśników, którzy
      biorą się dziś za bary z historią i zamierzają rozliczać, dokonywać
      rozrachunków, osądzać to śmieszą mnie oni. A jak do tego zaczynają
      opowiadać bzdury o podziemnej działalności to śmiech mnie pusty
      ogarnia... A młodzież dzisiejsza... no cóż, raczej szuka lepszej
      posady, kasy, stara się ustwaić w życiu i nie w głowie im jakieś
      stany wojenne, a data 13.12.1981 to poprostu data nic nie znacząca.
      Patrząc na ilość wpisów to sama widzisz, jaki mały odzew był na Twój
      post...
      • ewelina2024 Teleranek nasz kochany... 14.12.08, 14:03
        Teleranek... Pamiętam oczywisćie że tak. Ten kogutek...
        • Gość: K2 Re: Teleranek nasz kochany... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 05:06
          pamiętam teleranek, ale to już z przełomu lat 80-90tych potem chyba 5-10-15 zastąpiło go
      • angrusz1 Re: stan wojenny 14.12.08, 19:47


        "Patrząc na ilość wpisów to sama widzisz, jaki mały odzew był na
        Twój
        post... "

        Szkoda , bo to tak albo podobnie jakby zapomniec o grobach
        najbliższych .
        Młodzież też nie interesuje się kto w grobie leży i kim był .
        To kwestia wyznawanych wartości .
        Mieć to nie wszystko .

        Dla jednych stan wojenny to przykre przeżycia a potem ciężkie życie .
        Dla innych wprowadzenie elementarnego spokoju .
        Ja akurat w dwa tygodnie po wprowadzeniu stanu wojennego poszedłem
        do wojska , tak normalnie po studiach , taki sam sobie wybrałem
        termin jeszcze rok wcześniej . No i musiałem chodzić z kałachem po
        mieście - daleko stąd .Ale gdy wyszedłem na przepustkę po dwóch
        miesiącach to w sklepie zauważyłem żółty ser , którego od roku nie
        jadłem , bo go w sklepach nie było , nie docierał , docierały za to
        dokumenty o jego dostarczeniu .
        Tak to wyglądało życie przed stanem wojennym . Strajk co chwila a to
        o to a to o tamto . Może i słusznie ale było tego już dość .
        Lecz każdy ambitny z S chciał też się czymś pochwalić i zasłużyć się
        to i organizował kolejny strajk .
        A nawet i wtyki esbeckie podburzały ludzi do strajków .
        Komuchy czuli , że władza im się wymyka z ręki a ci z S czuli już
        się prawie nowymi władcami .
        No niestety ktoś wykonał ruch wcześniej niż ci co zapowiadali "
        targanie po szczękach " .
        • pluto37 Re: stan wojenny 15.12.08, 15:05
          Autor: angrusz1 14.12.08, 19:47

          Dla jednych stan wojenny to przykre przeżycia a potem ciężkie życie .
          Dla innych wprowadzenie elementarnego spokoju .

          angruszu! Przeciez ty wprowadzales "spokoj". Jak ci nie pozwolili
          dluzej "studiowac" bo przekroczyles limit wiekowy [10 lat na 4-
          letnich studiach za panstwowy/spoleczny szmal], to twoj spokoj prysl
          i dziarsko ten spokoj socjalistyczny pomagales Jaruzelskiemu
          odzyskiwac.

          Ale gdy wyszedłem na przepustkę po dwóch
          miesiącach to w sklepie zauważyłem żółty ser , którego od roku nie
          jadłem , bo go w sklepach nie było , nie docierał , docierały za to
          dokumenty o jego dostarczeniu .

          - No popatrz! Ales trafil!!! A sklep nie mial przypadkiem zoltych
          firanek? Jak nam jeszcze opowiesz DLACZEGO ZOLTEGO SERA wtedy nie
          bylo, to chyba Nobla z nauk spolecznych dostaniesz:)


          Tak to wyglądało życie przed stanem wojennym . Strajk co chwila a to
          o to a to o tamto . Może i słusznie ale było tego już dość .

          No to angruszu! Wyjasnij mlodziezy jesli potrafisz, co to bylo TO i
          TAMTO?

          Lecz każdy ambitny z S chciał też się czymś pochwalić i zasłużyć się
          to i organizował kolejny strajk .

          - Alez KLAMIESZ jak suka DORNA!!!! I twoj wodz KACZYNSKI. Przeciez
          ty zielonego pojecia nie masz ani o tamtych strajkach, ani o tym co
          sie przez te dwa lata dzialo. "Studiowales" w komunistycznej
          mlodziezowce, zeby miec papiery na przemytnika i robiles szmal jako
          mlody janczar komunizma.

          A nawet i wtyki esbeckie podburzały ludzi do strajków .
          Komuchy czuli , że władza im się wymyka z ręki a ci z S czuli już
          się prawie nowymi władcami .

          No to za wladcow musieli dorabiac twoje wodzyki z PiSu i reszta ich
          kumpli, a te komuchy, to przeciez tez twoje towarzysze partyjne z
          PiSu. Kaczynskie byli wtedy w okolicach Walesy, KK Solidarnosci,
          Dorn tez calkiem blisko, a w PRONIE niejaki KARSKI, sadzil
          wichrzycieli KRYZE, a oskarzal WASSERMAN, Jasinski byl wtedy
          komuchem z wydzialu nadzorujacego tych co "pilnowali" twojego
          spokoju.

          No niestety ktoś wykonał ruch wcześniej niż ci co zapowiadali "
          targanie po szczękach " .
          • angrusz1 Re: stan wojenny 15.12.08, 21:47

            Pluto 37 : .....jesteś .
            Twój prześmiewczy ton nic tu nie zmieni .

            Ludzie żyli i widzieli . Część z nich zestarzała się ale swoje
            pamiętają .

            A co do wprowadzania porządku jaruzelskiego : no cóż wprowadzałem ,
            jako szerogowy podchorąży . Taka rola mi przypadła, taki los .
            Nie było w mojej jednostce takich , którzy by zdezerterowali albo
            odmówili rozkazu .

            A powiem ci jaki był rozkaz np :

            Podczas patrolu oficer kazał wyjąć z kałacha magazynek z ostrymi
            nabojami a włożyć pusty by jakiś oszołom nas nie napadł i nie zabrał
            broni z ostrą amunicją . I tenże oficer kazał nam chodzić wokół
            bloków , gdzie " trepy " mieszkały , po to by jakiś oszołom nie
            powybijał szyb w oknach .
            Takie to były zadania szeregowego szeregowego podchorążego .
            To o czymś mówi .
            Tego ani nie mogę ani się nie wypieram .
            To nie taki prosty czas .


            A studia trwały 4,5 roku .
            I wyobraź sobie , że jeszcze pół roku wcześniej byłem na saksach w
            richtig fajnych Niemcach ( jako już absolwent ).
            A niektórzy studiowali znacznie dłużej niż ja .
            Sprawność moich ( niełatwych ) studiów była ok 30 % .

            Sklep był zwykły po drodze do koszar .

            Jesteś złym człowiekiem , czy wezwanie do opamiętania się to głos
            wołającego na pustyni ?
            • pluto37 Re: stan wojenny 15.12.08, 22:35
              angrusz1 napisał:

              > Pluto 37 : .....jesteś .
              Wiem, ale to niczego w glownym temacie nie zmienia. Moge sie
              zrewanzowac i napisac, ze ty ....tez:)

              > Ludzie żyli i widzieli . Część z nich zestarzała się ale swoje
              > pamiętają .
              >
              Ja sie nie zestarzalem i pamietam who byl who:) I dlaczego.

              > A co do wprowadzania porządku jaruzelskiego : no cóż
              wprowadzałem , jako szerogowy podchorąży .

              Wsio ryba w jakim stopniu, ale ochota do dzis ci nie przeszla, bo
              porzadek to ty lubisz. Do dzis nie wazne kto za pysk trzyma,
              byle ...porzadnie.

              > Nie było w mojej jednostce takich , którzy by zdezerterowali albo
              > odmówili rozkazu .
              >
              No i popatrz! Jeden z takich ktorych znalem jak go wezwali do
              rezerwy i wreczli mu kalacha, to im zapowiedzial, ze zanim
              kogokolwiek przestraszy to w pierwszej kolejnosci odpali do tych
              sk..synow co go do ROMO sciagneli i ...na zadnym patrolu nie byl!
              Myslacych wiec nie brakowalo.

              > A powiem ci jaki był rozkaz np :
              >
              > Podczas patrolu oficer kazał wyjąć z kałacha magazynek z ostrymi
              > nabojami a włożyć pusty by jakiś oszołom nas nie napadł i nie
              zabrał broni z ostrą amunicją .

              Oszolom ...powiadasz.


              I tenże oficer kazał nam chodzić wokół
              > bloków , gdzie " trepy " mieszkały , po to by jakiś oszołom nie
              > powybijał szyb w oknach .

              Ten ewentualny wybijacz szyb tez?
              I co? byl chetny do wybijania i do zaboru amunicji? Slyszales o
              takim przypadku, czy tak jak z tymi strajkami komuchy ci na
              szkoleniach wody miedzy uszy dolaly?

              > > A studia trwały 4,5 roku .
              > I wyobraź sobie , że jeszcze pół roku wcześniej byłem na saksach w
              > richtig fajnych Niemcach ( jako już absolwent ).

              - No przeciez mowilem, ze zasluzony byles to ci organizacja
              mlodziezowa saksy zalatwila. Wszak paszport sluzbowy miales bez
              problemow:)

              > A niektórzy studiowali znacznie dłużej niż ja .
              To na WUMLu. Ale cos ci sie te "studia" skrocily dziwnie. Zajrzyj
              moze do archiwum i sprawdz cos wczesniej w tem temacie pisal:)

              > Sprawność moich ( niełatwych ) studiów była ok 30 % .
              >
              Powinienes zwrocic kase spoleczenstwu za te "studia" bo lud miast i
              wsi lozyl na twoja edukacje i skorzystales na tym jedynie ty.
              Spoleczenstwo placilo na twoja nauke a ty niepracujac w tym na cos
              bral szmal zwyczajnie to spoleczenstwo oszukales. Anis chemik, anis
              przerobkarz, anis inzynier, albo nawet i magister spolecznie
              uzyteczny.Twoje duploma warte jedynie closetpapieru. Dla
              spoleczenstwa oczywiscie.

              > Sklep był zwykły po drodze do koszar .
              >
              Ales mial farta. I popatrz! gdyby ten ser byl NA CODZIEN to nawet
              bys na niego nie spojrzal, a tak WIDZISZ go do dzis1 Taki to byl
              fuckenrarytas. Wtedy. Albo jest jeszcze jedna mozliwosc. W czasach
              komuny na wystawach za szybami zeby ludzie wiedzieli co i jak
              wyglada z tego czego nie ma w sklepie choc byc powinno, to kladli
              takie sery, wedliny, maslo itp ze styropianu pomalowane i byly
              jak ..."ZYWE".
              Mozes sie na takie dal nabrac?

              > Jesteś złym człowiekiem , czy wezwanie do opamiętania się to głos
              > wołającego na pustyni ?

              No...jestem, ale poniewaz ty jestes dobrym, to jakos odroznac sie
              musimy. Tym bardziej, ze tymi dobrymi -jak ty- pieklo jest po
              wybrukowane.

              Trzymaj sie zdrow!
              PS. A cos w poprzednim wpisie mozesz skomentowac? Od siebie, nie z
              biuletynu?
        • storima Re: stan wojenny 15.12.08, 18:07
          angrusz1 napisał:


          > Ale gdy wyszedłem na przepustkę po dwóch
          > miesiącach to w sklepie zauważyłem żółty ser , którego od roku nie
          > jadłem , bo go w sklepach nie było , nie docierał , docierały za to
          > dokumenty o jego dostarczeniu .

          W stanie wojennym Angrusz to i dokumenty o dostawach przestały się ukazywać.
          W sklepie zauważyłeś żółty ser?! I ten żółty ser w sklepie tak sobie oglądałeś w
          czasie każdej przepustki?

          P.S. Czy po wyjściu z wojska wracałeś do tego jedynego w Polsce sklepu w którym
          zawsze można było sobie pooglądać żółty ser?

          • angrusz1 Re: stan wojenny 15.12.08, 21:25

            No cóż panie Sto-rima , śmiać się wyśmiewać się, szydzić to sobie
            możesz ale ja wiem jak było, wiem co widziałem i wiem co robiłem .
            Nie zmienisz mojego zdania i wielu innych osób , normalnych zwykłych
            osób .

            Kpienie to nie metoda, chyba , że głupka nad Potomakiem , który
            czmychnął i od wielu lat żyje jak pączek w maśle . A tu próbuje
            mieszać , choć nieproszony
    • storima Re: stan wojenny 15.12.08, 02:38
      Stan wojenny trwa.
      Nie należało go rozpoczynać.
      Trzecim wyjściem był rok 1989.

      ______________________________


      Stad jesteśmy tu i dziś.
    • Gość: K2 Re: stan wojenny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 05:04
      miałem wtedy chyba z miesiąc no może więcej życia za sobą:), ale ojciec mi naprawdę wiele opowiadał o tamtym czasie.

      Młodzież no cóż roczniki urodzone na przełomie lat 80-90tych chyba za wiele nie wiedzą chociarz może się mylę.
    • Gość: kagiebeube Re: stan wojenny IP: 193.138.241.* 15.12.08, 09:11
      Jest jeszcze wiele tajników o stanie wojennym.
      Mało kto wie, że stan wojenny był już zaplanowany pod koniec
      sierpnia 1981 roku. Były już wówczas konkretne dyspozycje
      personalne, plany operacyjne i listy osób do internowania, które
      jednak nadal były jeszcze poszerzane .
      To wówczas opracowywano jak ulokować agenturę wśród internowanych,
      by wszystko wyglądało "cacy". I do tej pory nikt nie wie o pewnych
      osobach, które niby były działaczami "S", KOR-u czy NIE.
      • Gość: on Re: stan wojenny IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.08, 19:55
        i te wieprze i ich klony wiedza teraz ze zyja .Sa biznesmenami i wyzyskiwaczami
    • storima żółty ser+ stan wojenny 15.12.08, 20:45
      Żołnierz Ludowego Wojska Polskiego, na przepustce,
      w czasie pełnienia służby stanu wojennego dostrzegł w sklepie żółty ser, którego
      nie jadł od roku!!!

      Angrusz, jakie było menu w koszarach?

      Nie zle przeszedles pranie mózgu, skoro załapałeś się na propagandę reformy
      gospodarczej gen. Jaruzelskiego.

      __________

      angrusz1 napisał:

      > gdy wyszedłem na przepustkę po dwóch
      > miesiącach to w sklepie zauważyłem żółty ser , którego od roku nie
      > jadłem , bo go w sklepach nie było , nie docierał , docierały za to
      > dokumenty o jego dostarczeniu .





      • storima Re: żółty ser+ stan wojenny 16.12.08, 01:11
        angrusz1 napisał:

        >
        > No cóż panie Sto-rima , śmiać się wyśmiewać się, szydzić to sobie
        > możesz ale ja wiem jak było, wiem co widziałem

        Widziales Angrusz zolty ser. Przez rok slinil ci sie
        zolty ser.
        Wyszczuli cie na przepustke, rzucajac ochlap snu o
        zoltym serze.
        Znalazles go gdzies w wypoconym snie zolnierza Jaruzela.

        Menu generalicji stanu wojennego zoldakom jakie bylo podawane, ze oprocz bab
        scigal cie zolty ser???

        Nie rozumiesz menu.

        Jaki byl jadlospis w koszarach???

        Czym cie karmili, ze do dzis bełkoczesz?

        • storima Re: żółty ser+ stan wojenny 16.12.08, 01:30
          Angrusz!!!

          Wez ty sie stary łapserdaku do rzetelnej roboty.

          Idiotyzmy wypisujesz, podajac sie za świadka czasów (megalomania).

          www.ofertaforum.onyx.pl/4esw3wo1/powiekszenie?z=23674_19.
          • storima Re: żółty ser+ stan wojenny 16.12.08, 01:33
            http://images.google.com/imgres?imgurl=http://www.ofertaforum.onyx.pl/4esw3wo1/miniatury/23674_19.jpg&imgrefurl=http://www.ofertaforum.onyx.pl/4esw3wo1&usg=__0JdpWRHqBfNZ2Or-h_moIEcBZg8=&h=150&w=104&sz=4&hl=en&start=5&tbnid=ueOmOE1KsZ7iDM:&tbnh=96&tbnw=67&prev=/images%3Fq%3D%2522sklep%2BPRL%26gbv%3D2%26hl%3Den
            • storima Re: żółty ser+ stan wojenny 16.12.08, 01:34
              www.ofertaforum.onyx.pl/4esw3wo1
    • Gość: art Re: stan wojenny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 09:12
      no i jak to zykle bywa dyskusja z tematu zasadniczego przeszła do
      przepychanek...
      ja tam Angrusza nie znam i nie zgadzam się z jego poglądami, ale
      mężczyźni, którzy służyli w tamtym okresie mieli bardzo trudne
      zadanie. Wiem coś o tym, bo mój dziadek (przez niektórych zapewne
      zostanie janczarem komunizmu) będąc pułkownikiem w stanie spoczynku
      został oczywiście zmobilizowany. Z rozmów, którym się w domu
      przysłuchiwałem zapamiętałem, że wojskowi strasznie się bali "tego
      rozkazu" (użycia broni). I nie bali się że lufy szeregowych zostaną
      skierowane przeciwko nim, ale bali się siebie. Bo przecież rozkaz to
      rozkaz, a z drugiej strony własny naród. Teraz to wszystko wydaje
      się takie proste, wręcz śmieszne dla niektórych, ale w tamtym
      okresie żyjąc tu i teraz to było olbrzymie obciążenie. Ja też
      mieszkałem jak to mówicie w bloku "trepów" i wiem, że wszyscy
      żołnierze otrzymali broń automatyczną i ostrą amunicję do domu. U
      dziadka stała jeszcze radiostacja na wypadek, gdyby rzeczywiście
      przyszło im się bronić. I gdyby nastąpił jakikolwiek atak mieli
      natychmiast połączyć się z jednostą (niewielu wie, że na
      Sabinowskiej byłu regularne koszary). Uwierzcie, że oni poprostu się
      bali zwykłych ludzi, sąsiadów z bloku obok... Nie wszyscy
      byli "komuchami" wykonywali swoją pracę, a że przyszło im żyć w taki
      szalonych czasach... Ja cieszę się że miałem wtedy 10 lat i nie
      musiałem dokonywać takich wyborów. Niech się każdy poważnie
      zastanowi co sam by zrobił w tamtym okresie, jak się zachował żyjac
      w takich okolicznościach jakie go zastały.
      • pluto37 Re: stan wojenny 16.12.08, 12:14
        Autor: Gość: art IP: *.

        no i jak to zykle bywa dyskusja z tematu zasadniczego przeszła do
        przepychanek...
        ja tam Angrusza nie znam i nie zgadzam się z jego poglądami, ale
        mężczyźni, którzy służyli w tamtym okresie mieli bardzo trudne
        zadanie.

        Dlatego tez to co pisalem, to adresowalem do angrusza. Angrusz swoje
        blazenady powtarza od lat w tym miejscu i to nawet bez specjalnych
        retuszow.
        A poza tym zawodowi wojskowi i do tego z kategorii tych myslacych
        mieli w tym czasie autentycznie przerabane. Ale to byla inna
        historia. Podobnie mieli ci co sluzyli w czasie Grudnia i najazdu na
        Czechy.
        Angrusz, ze ci przypomne byl cywilem bezkrytycznie patrzacym na
        owczesna rzeczywistosc tak jak mu urbanowa propaganda do uszu
        wbijala. Jest zrozumiale jakos, ze na tamten czas ty mozesz patrzec
        inaczej z perspektywy 10-latka, a co innego jest wtedy kiedy gledzi
        w temacie facet, ktory ma duplomy na intelygenta i mial juz dorosle
        patrzaly i [ponoc] uksztaltowane juz szare masy miedzy uszamy.
        Nawet jesli takiemu facetowi sie koluje w oczach i skleroza go
        meczy, to jest juz wystarczajaco duzo papieru zapisane, zeby
        przeczytac i ...skojarzyc pare elementow. Widac ma ten klopot, ze
        nie potrafi.
        • Gość: kagiebeube Re: Kiedy zaplanowano stan wojenny ? IP: 193.138.241.* 16.12.08, 12:44
          Czyj to był plan ?
          Kto kogo przymusił do jego zatwierdzenia ?
          Czy była to suwerenna decyzja ?
          Dlaczego te proste sprawy są tuszowane dla ogółu społeczeństwa ?
          Już za kilkanaście lat brak będzie świadków tych zdarzeń, a i
          dokumenty też zobaczymy, tak jak dokumenty o sprawie śmierci gen.
          Władysława Sikorkiego.
          No tak, IPN musi wiedzieć najpierw czy jajko zniosła kaczka lub czy
          z jajka najpierw wykluła się kaczka.
          Narazie wiemy tyle, że powstał już wiersz "KACZKA DZIWACZKA. "
          • Gość: W Re: Kiedy zaplanowano stan wojenny ? IP: *.st.vc.shawcable.net 16.12.08, 14:51
            Jak mnie w lutym trafilo powolanie do rezerwy w 6pp to byl totalny
            roz...j i kadra byla calkiem oglupiala. Luz-blues i kielich na
            stole. Totalne bezholowie, co moze pewnie potwiedzic troche
            takich "rezerwistow" jak ja.
            Kiedy we wrzesniu zrobiono pulkowa mobilizacje to kadra pulkowa byla
            juz do rezerwistow nastawiona bojowo i nawet urzadzili alarmowe
            cwiczenia na poligoniku pod Dzbowem.
            Udalo sie nam w kilkanascie osob urwac z tej wycieczki, bo byl
            przepis ze dwa razy w ciagu roku do rezerwy powolywac nie mozna,
            wiec wrocilismu do domu, a reszta cwiczyla szyk bojowy na lotnisku w
            Rudnikach.
            Masz wiec dosc zawezony czas. Miedzy lutym a wrzesniem Jaruzelski
            musial zaplanowac i przygotowac sie do tego jak zamordyzm wcielic w
            zycie. W kazdym razie koperty alarmowe jakie byly w kazdej firmie
            przygotowane na wypadek takiego numeru wymieniono chyba w koncu
            lipca, albo w sierpniu.
            Jaka to mogla byc suwerenna decyzja skoro Jaruzel wykonywal scisle
            polecenia z Moskwy. Jak mu oznajmiono, ze Ruscy nie beda
            interweniowac bezposrednio, to dostal polecenie, zeby zalatwic
            sprawe osobiscie, bo inaczej sa inni ktorzy to chetnie zrobia. Wiec
            Wojtus z ochota pocalowal w zyc Brezniewa i ...wykonal co kazali bez
            sprzeciwu i z gorliwoscia KGB-isty.
            • Gość: kagiebeube Re: Kiedy zaplanowano stan wojenny ? IP: 193.138.241.* 17.12.08, 11:54
              Gość portalu: W napisał(a):

              > Jak mnie w lutym trafilo powolanie do rezerwy w 6pp to byl
              totalny
              > roz...j i kadra byla calkiem oglupiala. Luz-blues i kielich na
              > stole. Totalne bezholowie...
              > Kiedy we wrzesniu zrobiono pulkowa mobilizacje to kadra pulkowa
              byla
              > juz do rezerwistow nastawiona bojowo i nawet urzadzili alarmowe
              > cwiczenia na poligoniku pod Dzbowem.
              ...

              Z tych zapisków, jasno wynika, że potwierdza się moja wcześniej
              napisana wiadomość, iż już w lońcu sierpnia niektórzy wiedzieli co
              się będzie "kroiło", ale nawet śmierdzące jankesy nic nie zrobiły,
              mając pewne informacje, którą przekazał tym śmierdzielom płk.
              Kukliński.
              To te jankeskie śmierdziele są winne sytuacji rodziny p.
              Kuklińskiego, gdyż jak było widać gó... ich to obchodziło, a ono
              śmierdzi jak oni. Więc to ich "śmierdząca" sprawa.
              I na krzyż im na drogę. I tak śmierdzi wokół nich, nawet nie muszą
              w nich rzucać śmierdzących butów, by to ujawniać.
        • Gość: angrusz Re: stan wojenny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 20:50

          Spójrzcie na Pluta37 .

          Czy ten nik to od plucia ?

          Przecież ta "istota klawiaturowa " tylko to potrafi .

          To jest " odernoga " esbecka ,chyba, bo to tylko tacy manipulanci
          potrafią tak manipulować .
          Wchodzić do wnętrza kogoś i za kogoś mówić co myślał co czuł .
          Lepiej wiedzą niż sam właściciel ciała .
          Ot geniusze .
          No cóż . To jest sedno , filozofia pewnej gazety i jej redaktorów .

          Już raz napisałem ale powtarzam . Pluto37 rocznik to zły człowiek .
          Uważajcie na takich .
          • mateusz572 Re: stan wojenny 16.12.08, 21:04
            Gość portalu: angrusz napisał(a):
            > Ot geniusze .
            > No cóż . To jest sedno , filozofia pewnej gazety i jej redaktorów .
            >
            > Już raz napisałem ale powtarzam . Pluto37 rocznik to zły człowiek .
            > Uważajcie na takich .

            Ależ Angruszu!
            Ten pluto37 i Włodek w jednej osobie gada całkiem do rzeczy.:-))
            Natomiast w Twoich wielu opiniach dopatruję się braku spójności i logiki.Ale PiS tak ma.:-))
            • Gość: angrusz Re: stan wojenny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 22:07

              Do mateusza 572 :

              Jaka logika , jaka spójność ?
              Inwektywy , manipulacje, kłamstwa, szyderstwo to jest logika ?
              Owszem logika niektórzych dziennikarzy .

              No cóż ja takich wartości nie wyznaję .
              Stąd te różnice w opiniach .
              • storima żółty ser= stan wojenny 17.12.08, 00:35
                Gość portalu: angrusz napisał(a):

                >
                > Spójrzcie na Pluta37 .
                >
                > Czy ten nik to od plucia ?

                Człowieku, który poprzez żółty ser spoglądasz na wojenny stan.

                Schowaj go do lodówki;

                Albo lepiej.

                Ukryj gdzieś.

                Nade wszystko:

                Pójdź do Miejskiej Biblioteki...

                • Gość: angrusz Skarbnica mądrości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 13:40


                  Do Storimy :

                  Owszem biblioteka to cenne źródło wiedzy .
                  Ale w wątku o stanie wojennym chodziło o odczucia ludzi na ten temat
                  nie po lekturze ale po tym co przeżyli i widzieli wtedy .
                  Ja żyłem i patrzyłem - swoimi oczami a nie oczami gazet , redaktorów
                  czy autorów różnych opracowań.
                  Owszem różni ludzie przeżywali różnie i w tym rzecz , że nie powinno
                  narzucać się opinii tylko na podstawie przeżyć radykalnego działacza
                  S .
                  Wiele ludzi nie było i nie są zainteresowani polityką ( chciaż
                  powinni , wszak to los własnej ojczyzny ) i nie angażowali się
                  w tak aktywne zwalczanie komuny jak L.K. i J.K czy L.W.
                  Ot chcieli przeżyć , przeżyć wygodnie , podobnie jak teraz .

                  • pluto37 Re: Skarbnica mądrości 18.12.08, 15:47
                    Gość portalu: angrusz napisał(a):

                    > Owszem biblioteka to cenne źródło wiedzy .

                    -Tylko dla tych co czytac ze zrozumieniem potrafia, ale sam
                    zapodales, ze czytanie cie meczy, a o tym jak rozumuje to
                    przekonujemy sie prawie codziennie.

                    > Ale w wątku o stanie wojennym chodziło o odczucia ludzi na ten
                    temat nie po lekturze ale po tym co przeżyli i widzieli wtedy .
                    > Ja żyłem i patrzyłem - swoimi oczami a nie oczami gazet ,
                    redaktorów czy autorów różnych opracowań.

                    A to gdzie widziales tych oszolomow co to mieli wybijac szyby
                    trepom?
                    Gdzie widziales te strajki, co to zagrazaly produkcji czegokolwiek?
                    Przeciez nie ty wystawales w kolejkach za papierem do podtarcia
                    zadu, nie ty czekales az dowioza bawelne do CEBY, czy jute na Warte,
                    albo wegiel do ogrzania chalupy. Zarles na studenckiej stolowce,
                    potem zms zalatwil ci kontrakt na saksach a potem dostawales
                    koszarowe zarcie o podwyzszonej normie i wbijano ci propagande przez
                    politrukow na ideowych pogadankach. A ze z krytycznym i logicznym
                    mysleniem u ciebie krucho, to ci do dzis tak zostalo. Urban powinien
                    byc zadowolony, ze w twoim przypadku dobrze zasial i mu ...wzeszlo:)
                    To co sie dziwic takim Janosikom, skoro ty urbanowa propagande
                    sadzisz i podlewasz, zeby nie zagasla:)

                    > Owszem różni ludzie przeżywali różnie i w tym rzecz , że nie
                    powinno narzucać się opinii tylko na podstawie przeżyć radykalnego
                    działacza S .

                    No to napisz do podwojnego wodza PiSu, zeby nie uprawial pieszczot z
                    Gwiazdami, Walentynowicz, czy Wyszkowskim. Przeciez to ich urbanowa
                    propaganda przedstawiala jako tych co chcieli komucha wieszac, a
                    teraz twoj wodz sie do nich przykleja i za wzor daje bojownika.

                    > Wiele ludzi nie było i nie są zainteresowani polityką ( chciaż
                    > powinni , wszak to los własnej ojczyzny ) i nie angażowali się
                    > w tak aktywne zwalczanie komuny jak L.K. i J.K

                    Jesli te dwa to Kaczynskie, to sobie chyba znowu jaja robisz, albo
                    partyjna propaganda komunopisowska cie juz calkiem przerobila jak
                    plastelinowego ludka. "Bojowca" Jaroslawa sb wypuscilo po
                    polgodzinnym przesluchaniu i "sfalszowaniu" mu lojalki:))) A ten
                    drugi to chociaz moze powiedziec, ze ekspertyzy dla zwiazku pisal z
                    zakresu prawa pracy. Oba najbardziej aktywnie zwalczaly komune jak
                    staremu Kaczynskiemu jezor pokazaly kiedy nie chcial dac im na
                    piwo:)))W tamtych czasach oba karakany byly rozpoznawalne jako
                    ciekawostki przyrodnicze platajace sie przy powaznych
                    dzialaczach "S" i to wszystko.

                    ... czy L.W.
                    Jesli to ten co ty wiesz, a ja sie domyslam, to ....Z PiSu cie
                    wywala za taka wredna propagande. Wszak nie od dzis wiadomo, ze
                    postulaty i pakta solidarnosciowe z komunistami podpisywal Jaroslaw
                    Kaczynski przebrany za ...dlugopis:)

                    > Ot chcieli przeżyć , przeżyć wygodnie , podobnie jak teraz .
                    >
                    I tu masz angruszu racje. Przypadkowo, ale udalo ci sie trafic w
                    ziarno.
                    gdyby komuna zechciala zapewnic spoleczenstwu tylko takie warunki do
                    przezycia, przezycia wygodniejszego, podobnie jak teraz",
                    to ....niepotrzebna bylaby Solidarnosc, stan wojenny i okragle meble.
                    Problem w tym, ze tamta wredna komuna nie miala na to ochoty...

                    Zdrowia ci zycze!
                    • angrusz1 taka to wiarygodnośc piszących 18.12.08, 16:36
                      Cytat z Pluty z 37 ( zwojami mózgowymi )

                      "potem zms zalatwil ci kontrakt na saksach "

                      Kontrakt w tych "richtig fajnych Niemcach" , w Hagen - jak to na
                      Ślunsku mówiono , w czerwcu i lipcu 1981 roku , to jest dopiero
                      bajeczna wyobraźnia .

                      Ot i wiarygodność takich plutów .
                      Podobne bajki piszą o stanie wojennym - albo piszą prawdę ale tylko
                      połowę .
                      • pluto37 Re: taka to wiarygodnośc piszących 18.12.08, 23:26
                        angrusz1 napisał:

                        > Cytat z Pluty z 37 ( zwojami mózgowymi )
                        >
                        > "potem zms zalatwil ci kontrakt na saksach "
                        >
                        > Kontrakt w tych "richtig fajnych Niemcach" , w Hagen - jak to na
                        > Ślunsku mówiono , w czerwcu i lipcu 1981 roku , to jest dopiero
                        > bajeczna wyobraźnia .

            • pluto37 Re: stan wojenny 18.12.08, 15:06
              mateusz572 napisał:

              > Ależ Angruszu!
              > Ten pluto37 i Włodek w jednej osobie gada całkiem do rzeczy.:-))

              Mateuszu!
              Jak mi jeszcze z jeden pseudonim dolozysz, to poczuje sie jak "W
              trojcy jedyny" Wszak "Boh trojcu ljubit'". Bylo jeszcze kiedy po
              lacinie, ale to juz Wlodek, albo Storima Ci wyjasnia, o ile nie
              zechcesz siegnac do odpowiedniego kawalka w tej materii z archiwum.
              A jak zafundujesz mi kolejne to bede miec szanse pograc w brydza
              bez ..dziadka:))

              A co do PiSu i logiki, to na wiedze powodu do sprzeciwu:)))
              NIESTETY!
          • pluto37 Re: stan wojenny 17.12.08, 03:07
            Gość portalu: angrusz napisał(a):

            > Czy ten nik to od plucia ?
            >
            angruszu1 Nie wazne od czego. Wazne, ze cie prawda i sprawiedliwosc
            w oczeta kole:)

            > Przecież ta "istota klawiaturowa " tylko to potrafi .
            >
            angruszu! Skad wiesz co ja potrafie, a co nie? Potrafie niezle
            pamietac to czego ty zapatrzony we wlasne biznesy nie potrafiles
            obejrzec i przetrawic we wlasciwym czasie. A jestes zbyt leniwy,
            zeby swoje wyobrazenia skonfrontowac z tym co napisane w tej
            materii. Mnie to nie dziwi. Wszak kiedys oznajmiles przy pomocy
            klawiatury, ze wszystko co napisane dluzej niz cztery zdania proste
            twoj swiatly umysl odrzuca.

            > To jest " odernoga " esbecka ,chyba, bo to tylko tacy manipulanci
            > potrafią tak manipulować .

            psst! Chyba inwektywami chcesz rzucac. Aktywiscie z komunistycznej
            mlodziezowki w moherowym bereciku z antenka chyba trudno bedzie cos
            oryginalnego wymyslic:)

            > Wchodzić do wnętrza kogoś i za kogoś mówić co myślał co czuł .
            > Lepiej wiedzą niż sam właściciel ciała .

            Wyglada na to, ze ty sam nie bardzo wiesz co czujesz i co znaczy
            myslec. Ktos musi ci pomoc. Padlo na mnie, bo w koncu niewinna
            mlodziez wokol i z doswiadczeniem zyciowym u nich krucho. I ktos
            musi sie poswiecic, zeby twoje sklerotyczne wizje prostowac.

            > Ot geniusze .
            > No cóż . To jest sedno , filozofia pewnej gazety i jej redaktorów .
            >
            Chyba nie masz na mysli Naszego Dziennika, Niedzieli i Niedzielnego
            Vizytatora, albo Glosu niejakiego Antka na "M"?

            > Już raz napisałem ale powtarzam . Pluto37 rocznik to zły
            człowiek . Uważajcie na takich .

            Jasny gwint!!! Angruszu, nie wiem jak u ciebie bywalo, ale jak mnie
            sie zdarza widziec takich swietych i uczciwych i dobrych jak ty, to
            pierwsze co robie, to sprawdzam czy portfel mam na swoim miejscu, a
            potem czy jego zawartosc nie doznala wniebowstapienia.
            tez ci powtorze com wczesniej napisal:
            Dobrymi ludzmi jest ...pieklo wybrukowane. A tymi z PiSu to nawet
            potrojnie, bo Najwyzszy tam na Gorze tez nie lubi bezmyslnych
            aktywistow.

            Duzo zdrowia ci zycze!
            • Gość: angrusz i tylko za to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 13:33
              ci dziękuje . Wzajemnie - dużo zdrowia .
              Ale " idź i nie grzesz więcej "

              Do Pluta pod numerem 37
    • Gość: kitaro Re: stan wojenny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 08:01
      wróćcie do tematu... i załóżcie nowy wątek pieniaczy :) kilka osób
      pisało w temacie i fajnie się czytało, a kilka chyba sie pomyliło i
      piszą jakieś bzdury.
    • Gość: zz Re: stan wojenny IP: *.2.140.5.tvksmp.pl 17.12.08, 15:39
      Dzisiejsza młodziesz wie tyle o stanie wojennym - co my o wojnie
      krzyżackiej 1410r.Co napisali -to wiemy.Nikt tego nie sprawdzi.
      • Gość: Oi Re: stan wojenny IP: 77.87.120.* 18.12.08, 15:35
        Podobnie jak my mało wiemy o strajkach z lat trzydziestych ubiegłego
        wieku.Mimo,że pochłoneły kilkakrotnie więcej ofiar niż cały stan wojenny,a
        morderców w policyjnych uniformach nikt nie ukarał.
        • pluto37 Re: stan wojenny 18.12.08, 15:54
          Gość portalu: Oi napisał(a):

          > Podobnie jak my mało wiemy o strajkach z lat trzydziestych
          ubiegłego
          > wieku.Mimo,że pochłoneły kilkakrotnie więcej ofiar niż cały stan
          wojenny,a
          > morderców w policyjnych uniformach nikt nie ukarał.

          A kogo chcialbys dzis karac?
          I dlaczego piszesz, ze malo wiemy. Jest w tej materii calkiem bogata
          literatura historyczna z kazdej strony politycznej i z nazwiskami
          tych, ktorzy tlumili strajki i tych ktorzy rzadzili. Wystarczy
          wybrac sie do biblioteki ..i wszystko znajdziesz.
          • Gość: Oi Re: stan wojenny IP: 77.87.120.* 19.12.08, 10:22
            A uczą o tym w szkołach?Chodzi mi o to,że za komuny wbijali nam do głów jak to
            panowie gnębili chłopów i robotników.W trzeciej RP żyją stanem wojennym a prawda
            jest taka,że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia,władza manipuluje
            faktami na swój użytek.Mnie uczono,że Niemcy rozpoczeły wojne w 1939r.moje
            dzieciaki twierdzą,że Faszyści,tylko jacy?
            • pluto37 Re: stan wojenny 20.12.08, 01:43
              Gość portalu: Oi napisał(a):

              > A uczą o tym w szkołach?
              Nie wiem. Pewnie tak, ale jesli ucza tak jak "nauczyciel" angrusz im
              przepisuje, to lepiej zeby dali sobie spokoj. Po co mlodziezy
              zawraca glowe niepotrzebnie.

              Chodzi mi o to,że za komuny wbijali nam do głów jak to
              > panowie gnębili chłopów i robotników.

              I co? Wbili ci skutecznie? Dzis trudno ciemnote propagandowa cisnac,
              bo dostep do informacji latwiejszy. Trzeba tylko chciec palcami po
              klawiaturze poprzebierac i ...samo sie znajdzie to co powinno.

              >>>W trzeciej RP żyją stanem wojennym
              Niekoniecznie to jest prawdziwe stwierdzenie. To juz jedynie kawalek
              dosc odleglej hitorii przywolywanej przy okazji 13 12 najczesciej i
              BARDZO DOBRZE.

              > a prawda
              jest taka,że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia,

              Chyba udalo ci sie trafic w sedno. Takze jesli to bylo krzeslko
              niemyslacego "obserwatora" przy glosniku z ktorego dobiegal upojny
              glos Urbana. I to dzialalo tak skutecznie, ze angrusz do dzis "leci"
              urbanologia stosowana wowczas, choc sie do tego nie przyznaje, bo w
              PiSie nie wypada.

              > ..władza manipuluje faktami na swój użytek.
              A opozycja na swoj, a komentatorzy tez na swoja modle. Takie jest
              zycie medialne. Twoj interes jest w tym, zeby ...sie nie dac> Ale
              na to trzeba wiedzy i rozsadku. Jedyne lekarstwo.

              Mnie uczono,że Niemcy rozpoczeły wojne w 1939r.moje
              > dzieciaki twierdzą,że Faszyści,tylko jacy?

              Jak wiesz, to im powiedz. Zawsze warto miec w domowej bibliotece
              jakis atlas historyczny, czy encyklopedie, albo kila podrecznikow
              wspolczesnych w tej materii. To dla tych, ktorzy mieszkaja poza
              Polska.
              A dla czestochowian? Sa odpowiednie lektury pisane przez
              czestochowskich historykow. Wystarczy je wznowic i ...uczyc z nich
              historii IIWS. Tak jak przyczyn wybuchow spolecznych za komuny
              zakonczonych krwawymi jatkami w wykonaniu takich jak angrusz, bo ja
              nie mam watpliwosci, ze gdyby go przetransefowali na Wybrzeze, albo
              na Slask, do Lubina, czy Nowej Huty, to z tego kalacha co mu dali,
              to by sial na oslep, gdyby tylko uslyszal komende. W
              imie ...porzadku i po to, zeby zlikwidowac oszolomow i strajkowiczow.
              • angrusz1 Re: stan wojenny 20.12.08, 09:05

                Z tym tylko się zgadzam :

                "Ale
                na to trzeba wiedzy i rozsadku. Jedyne lekarstwo. " cytat z Pluta
                37 .

                I dalej już nie :

                "to z tego kalacha co mu dali,
                to by sial na oslep, gdyby tylko uslyszal komende "

                Na szczęście ominęła mnie taka komenda .
                A czy bym się zachował tak jak Pluto 37 sugeruje , to nie wiem .
                Łatwo powiedzieć , mówić , jak się siedzi przed komputerem a co
                innego gdy .... tym bardziej po tylu latach zapewnienia , że
                absolutnie nie są raczej mało wiarygodne .
                Bo w wojsku jest rozkaz i działanie zbiorowe no i zwykłe nerwy itp .

                Ale dzięku Bogu mnie to ominęło .

                A na dodatek , żeby było jasne , że w wojsku ( wtedy w Braniewie )
                nie tylko nerwowe sytuacje były - siedzenie na ciężarówce w pełnym
                uzbrojeniu i gotowy do wyjazdu ( to zawsze w okolicy 13 danego
                miesiąca ) .

                Ale także były okazje wylegiwania się nad rzeką - pogoda była
                świetna albo objadanie się do mdłości malinami , które rosły w
                parowie na placu do ćwiczenia jazdy czołgiem .
                • pluto37 Re: stan wojenny 20.12.08, 20:00
                  angrusz1 napisał:
                  > Z tym tylko się zgadzam :
                  >
                  > "Ale
                  > na to trzeba wiedzy i rozsadku. Jedyne lekarstwo. "

                  Tylko, ze jest pewien drobiazg, ktorego nie zauwazasz w
                  temacie :Stan Wojenny i wiele pozostalych, na ktore zabierasz glos...
                  Tej WIEDZY i ROZSADKU brakuje ci w zastraszajacych ilosciach.
                  Ale nie jestes jeszcze az taki leciwy, zeby proby w tym kierunku nie
                  podjac.

                  >
                  > I dalej już nie :
                  >
                  > "to z tego kalacha co mu dali,
                  > to by sial na oslep, gdyby tylko uslyszal komende "
                  >
                  > Na szczęście ominęła mnie taka komenda .

                  - To wiemy. Ale to, ze cie ominela, to jedno. A przeciez sam dalej
                  piszesz, ze NIE WIESZ jak bys sie zachowal, gdyby padla...
                  Dopuszczasz wiec mozliwosc, ze w sprzyjajacych okolicznosciach i
                  zgodnie z owczym pedem zrobilbys to co jakis bydlak z zomowskimi
                  instynktami kazalby ci robic.
                  A przeciez zomole ktorzy zabijali ludzi w Wujku, Lubinie, czy na
                  Wybrzezu, a wczesniej w Poznaniu tez tak mysleli, a raczej NIE
                  MYSLELI. Dla nich rozkaz i dzialanie zbiorowe bylo wazniejsze niz
                  zycie i zdrowie CZLOWIEKA.
                  Od ciebie powinno sie wiecej wymagac niz od zomola, ktorego jedynym
                  organem sluzacym do myslenia byla pala 110cm. Ty przeciez jestes
                  CHRZESCIANIN i facet z wyzszym wyksztalceniem i to ponoc
                  wielokierunkowym. Wiec skad te watpliwosci co do tego jak
                  zachowalbys sie gdyby KAZALI CI strzelac do innych chrzescian i
                  POLAKOW-KATOLIKOW jak ty? Czyzby chrzescianskie sumienie i
                  przykazania przestawaly obowiazywac w stadzie i po wydaniu rozkazu?

                  >
                  > Ale dzięku Bogu mnie to ominęło .
                  >
                  To nie dzieki Bogu cie to ominelo, tylko dzieki temu, ze NIE BYLO do
                  kogo strzelac w tym Braniewie i okolicach, bo nie bylo strajkow i
                  oszolomow magacych posluzyc za cel.
                  Za to w Czestochowie zomole prali KATOLIKOW wychodzacych z kosciola
                  w kole zrobionym w Alejach, za zapelenie swieczki na krzyzu pod
                  Jasna Gora itd Czy ci co wychodzili z kosciola, czy procesji to TEZ
                  dla ciebie OSZOLOMY byli?

                  > A na dodatek , żeby było jasne , że w wojsku ( wtedy w Braniewie )
                  > nie tylko nerwowe sytuacje były - siedzenie na ciężarówce w
                  pełnym uzbrojeniu i gotowy do wyjazdu ( to zawsze w okolicy 13
                  danego miesiąca ) .
                  >
                  Zawodowa kadra i takie bazanty jak ty tez musiala miec rozrywke i
                  czas na to, zeby wytrzezwiec.

                  > Ale także były okazje wylegiwania się nad rzeką - pogoda była
                  > świetna albo objadanie się do mdłości malinami , które rosły w
                  > parowie na placu do ćwiczenia jazdy czołgiem .

                  I dlatego to cale twoje gledzenie o stanie wojennym nadaje do
                  potluczenia o kant ....
                  O normalnym i codziennym zyciu na dlugo przed i w stanie wojennym
                  twoja wiedza jest taka jak bezmyslnego zomola, ktory wyrwany z
                  zabitej wiochy trafil tam, gdzie jedyna wiedza jaka posiadal byla
                  wykorzystana do tego, zeby kazac mu wziac pale w lape i przyp...c.
                  Tym
                  bardziej, ze wczesniej naszprycowali go amfa, czy podobnym swinstwem.
                  On tez mial lepiej niz w domu. Zryc dali, ubranie dali i do roboty
                  nie gonili, a jeszcze troche szmalu do lapy bylo na przejchlaj. Ty
                  tez patrzyles gdzie koryto i polezec bykiem, a reszta cie walila,
                  jak furman kasztana .....wlokacego platforme z weglem pod Mirowska
                  Gore.
                  I taka jest cala prawda, tylko prawda i zadne twoje mamrotania tego
                  nie zmienia. Taki wlasnie twoj portrecik przebija z
                  twoich "pedagogicznych" zalosnych jekow. Te zomolskie metody chetnie
                  bys wprowadzil do szkol.. I nie mow nam przypadkiem, ze nie
                  chcialbys miec wladzy zomola fedfebla w szkole. Bo chyba nikt nie
                  uwierzy. Nawet tys sam:)))

                  Zdrowia zycze.
                  Z nadzieja, ze czegos sie -nawet mimo woli - nauczyles o stanie
                  wojennym innego, niz Urban publikuje w NIE.
                  PS

                  Nie zawracalbym sobie glowy tymi historiami, gdyby to co ty gledzil
                  jakis siusiumajtek z obsrywanych wtedy pieluch, ale od ciebie
                  magistra od nauk i kogos kto wtedy byl wystarczajaco dorosly wymaga
                  sie wiecej. Dzis nawet owczesne KOMUCHY wiedza czym byl i dlaczego
                  byl stan wojenny i w wiekszoci twierdza, ze to bylo zle dla kraju i
                  spoleczenstwa. Tylko ty kocesjonowany KATOLIK i czestochowska
                  wizytowka PiSu z uporem maniaka powtarzasz to co ci URBAN i spece z
                  GZP wbili do czachy.

                  Wstydzilbys sie! Choc przez chwile...
                  • Gość: angrusz1 A kim ty jesteś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 21:13
                    Pluto 37 ? " CHRZESCIANIN " ?

                    Bo ja jestem chrześcijaninem , grzeszną i słabą naturą .
                    • pluto37 Re: A kim ty jesteś 20.12.08, 21:42
                      Gość portalu: angrusz1 napisał(a):

                      >
                      > Bo ja jestem chrześcijaninem , grzeszną i słabą naturą .

                      Dlatego wlasnie o tej twojej grzesznej i slabej naturze
                      chrzescijanina w kontekscie stanu wojennego gaworzymy.

                      A kim ja jestem? Mozesz mnie uwazac za twojego ANIOLA STROZA!
                      Staram sie czuwac, zebys przy pomocy swojej grzesznej i slabej
                      natury nie plotl glupstw i wstydu rodzinie nie przynosil, bo ....
                      NIE UCHODZI:)))
                      I twoje ZRDOWIE!!!
                      Nieustajace! x 37!

    • Gość: zz Re: stan wojenny IP: *.2.140.5.tvksmp.pl 20.12.08, 23:30
      Przeciesz wyraźnie napisałem, dzisiejsza młodziesz co przeczyta -to
      wie. A że są zakłamania w literaturze -to jest inna sprawa, bo
      historie pisze się pod kątem danego ustroju. A pluto odsyła mnie do
      biblioteki.Jak naocznie danej sytuacji nie widzę -to się nie
      wymądrzam.
      • pluto37 Re: stan wojenny 21.12.08, 03:52
        Gość portalu: zz napisał(a):

        > Przeciesz wyraźnie napisałem, dzisiejsza młodziesz co przeczyta -
        to wie. A że są zakłamania w literaturze -to jest inna sprawa, bo
        > historie pisze się pod kątem danego ustroju.

        - Moze nie cuduj. Tusk nie jestes. Jest wystarczajaco duzo opracowan
        i dokumentow z epoki, zeby wyrobic sobie opinie na temat tamtego
        czasu. Swoje relacje z tamtych wydarzen zdazyli juz dawno spisac
        swiadkowie, politycy i historycy. Masz wybor.
        Jesli uwazasz, ze WSZYSTKo jest zaklamane, to trudno. Nikt ci na
        sile nie kaze robic tego czego nie lubisz.

        A pluto odsyła mnie do
        > biblioteki.Jak naocznie danej sytuacji nie widzę -to się nie
        > wymądrzam.

        No to w takim razie musisz zaczac dorabiac za paba Boga, bo to on
        ogarnia wszystko jednoczesnie i ponadczasowo.
        Jesli czegos nie widziales/as po 13 12 81 to juz nie zobaczysz. Z
        powodow niezaleznych od nas obu.
        Ja tam biblioteke lubie bo to fajne miejsce, a co do wymadrzania to
        masz racje. Tylko przy ogladaniu danej sytuacje dobrze miec jeszcze
        odpowiednie okulary. Zeby lepiej widziec.
        Angrusz chadzal, patrzyl, a jak sie okazuje , to nic nie widzial:)
    • Gość: art Re: stan wojenny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 08:19
      pluto37... jaki Ty mądry jesteś teraz... gdzie w takim razie byłeś
      wtedy??? przy klawiaturze odważnych nie brakuje, stres i sytuacja
      krytyczna może dać odpowiedź jak się zachowasz... takie ględzenie o
      tym jakim to byłbym bohaterem to nic innego jak stek bzdur...
      sytuacja i okoliczności tworzą bohaterów albo kanalie. I na koniec o
      Polakach-katolikach... nie przeceniasz Polaków?? Jak widzę katolików
      co to dziś do kościoła pod rękę z żoną idą, komunię przyjmują,
      przekazują sobie znak pokoju, a jutro zwyzywają cię, pokażą gest
      obsceniczny, pobiją, okradną to słabo mi się robi... Jest mądre
      zdanie w Piśmie Świętym "kto jest bez winy niech pierwszy kamieniem
      rzuci"... ja takiej odwagi bym nie miał...
      Pozdrawiam, życzę spokojnych i wesołych świąt!!! Mnmiej nerwów,
      goryczy, inwektyw, a więcej spokoju, rozsądku, życzliwości!!!
      Radujcie się!!!

      P.S osądy siusiumajtków??? a Ty ile miałeś lat w stanie wojennym??
      • pluto37 Re: stan wojenny 21.12.08, 11:52
        Gość portalu: art napisał(a):

        > pluto37... jaki Ty mądry jesteś teraz... gdzie w takim razie byłeś
        > wtedy???

        W robocie. jak tysiace. Z udokumentowanym "krytycznym stosunkiem do
        organizatorow stanu wojennego" i pilnym obserwatorem tego co sie
        wokol mnie wtedy dzialo. I dlatego, ze jeszcze mnie skleroza nie
        dopadla do takiego stopnia, zebym nie pamietal co sie wowczas dzialo
        i dlaczego, to korzystajac z podkladu muzycznego robionego przez
        angrusza prostuje w miare mozliwosci bledy i wypaczenia:)

        przy klawiaturze odważnych nie brakuje, stres i sytuacja
        > krytyczna może dać odpowiedź jak się zachowasz...

        Zgadza sie. Mialem okazje widziec takich co im sie trzesly rece jak
        rozdawali ostre do strzelania..pare lat wczesniej. Potem tez z
        bliska takich co to ich
        zomo lalo i chalupy im przewracalo do gory nogami i gazowalo po
        alejach. Zdarzylo mi sie tez poczuc co to znaczy wladza komisarza w
        robocie i ormowca z pepesza i generalnie wiedziec gdzie stalo zomo i
        reszta. Dlatego uzywam klawiatury, coby angrusze bzdur nie pisaly.

        takie ględzenie o tym jakim to byłbym bohaterem to nic innego jak
        stek bzdur...

        A kogo masz na mysli?

        > sytuacja i okoliczności tworzą bohaterów albo kanalie.

        Tez sie zgadza, tylko tak jakos sie sklada, ze z pewnego typu ludzi
        szybciej wylaza kanalie nawet przy mniej sprzyjajacych sytuacjach
        niz wtedy. W stanie wojennym. Mialem okazje obejrzec jak byli
        czlonkowie pzpr-u pilnowali dobytku i mieszkania aresztowanej za CDN
        pracownicy WSP i bezpartyjnych bolszewikow wchodzacych w zad
        komisarzowi zakladowemu i skladajacych donosy nie tylko temu
        komisarzowi. Solidarnosciowcow zapisujacych sie do ormo i zms-
        u..tez. Jak to w zyciu...Jak lubisz patrzec, to sie napatrzysz.

        I na koniec o Polakach-katolikach... nie przeceniasz Polaków??

        Nie sadze! Z natury jestem umiarkowany pesymista i wszystko co na
        plus uwazam za sukces i mila niespodzianke.:)))

        >>>Jak widzę katolików co to dziś do kościoła pod rękę z żoną idą,
        komunię przyjmują, przekazują sobie znak pokoju, a jutro zwyzywają
        cię, pokażą gest obsceniczny, pobiją, okradną to słabo mi się
        robi... Jest mądre zdanie w Piśmie Świętym "kto jest bez winy niech
        pierwszy kamieniem rzuci"... ja takiej odwagi bym nie miał...

        - A wiesz co? Mam w sporej wiekszosci podobna opinie. Tylko gdybys
        uwazniej czytal to co napisalem wczesniej, to bys wiedzial, ze
        adresowal wiekszosc uwag do ...angrusza, ktory jest tu etatowym
        specjalita od PRAWA i SPRAWIEDLIWOSCI i katolickim aktywista
        robiacym tu bogobojne wrzutki zaslyszane na kazaniach, a sam kiedy
        sie go zlapie na kretactwie mowi: ja tez jestem grzesznikiem i
        bladze:))) Hipokryzja jest wpisana w zyciorys aktywisty. Ja zas
        uwazam, ze kandydatom na swietych ...mniej wolno.

        > Pozdrawiam, życzę spokojnych i wesołych świąt!!! Mnmiej nerwów,
        > goryczy, inwektyw, a więcej spokoju, rozsądku, życzliwości!!!
        > Radujcie się!!!
        >
        Tez Najlepszego!

        > P.S osądy siusiumajtków??? a Ty ile miałeś lat w stanie wojennym??

        Troche wiecej niz te siusiumajtki, dlatego niektorym z nich sie nie
        dziwie, bo nie oni za tymi majtkami i pieluchami stali w kolejkach.
        I paroma innymi rzeczami tez:)))
        W kazdym razie moge powiedziec tak: bimbrozje swiateczna w latach od
        83 roku pedzilem i konsumowalem w godnym towarzystwie. W wielu
        przypadkach przy lekturze CDN-u [nie sluzbowej, zeby nie bylo
        watpliwosci:)], Co sobie chwale i za honor uwazam do dzis:)
        I jeszcze cos na koniec tej zabawy. Z moich obserwacji wynika, ze
        tak naprawde to o zyciu obywatela PRLu w stanie wojennym -poza
        sisiumajtkami - najmniej do powiedzenia maja z jednej strony tacy
        jak angrusz, bo intesowaly go wylacznie wlasne sprawy i
        wykorzystywal co sie dalo, zeby korytko bylo najpelniejsze i
        polityka interesowala go na tyle, na ile mogl to koryto napelniac,
        albo zgarniac okruchy [co w sumie nawet nie jest specjalnym grzechem
        pod warunkiem, ze sie nie plecie bzdur ] i paradoksalnie ci
        zapudlowani wtedy, bo oni wiedzieli o tym co sie dzialo za kratami i
        w osrodkach internowania, a potem w sporej czesci skorzystali z
        biletow w jedna strone. Wiec to codzienne zycie doroslego obywatela
        walczacego o zywot codzienny ich ominelo.
        Ale to wszystko juz historia i ani nogi od stania w kolejkach nie
        bola, ani oczy po gazie w alejach juz nikogo nie szczypia, ani
        sladow po palach juz nie widac:))) A pogadac czasami jest o czym.
        To akurat jeden z zelaznych sezonowych tematow.
        • Gość: angrusz Re: stan wojenny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 17:20
          Do Pluty 37 :

          "coby angrusze bzdur nie pisaly "

          Ja piszę to co widziałem i przeżyłem i nie są to bzdury tylko
          moje , może tylko moje przeżycia .

          Pierwsze 6 godzin - czyli od 12.00 13.12.81. do 6.00 13.12.81 też
          spędziłem w robocie nic nie wiedząc co się dzieje a wróciłem do domu
          normalnie . I dopiero w TV zobaczyłem jaka zmiana nastapiła .
          Kolejne 20 dni chodziłem do pracy tez normalnie no ale potem
          musiałem się zgłosić do COSSUiE i tez się zgłosiłem ( trochę
          spóźniony bo nie na 8.00 rano ) .
          I potem robiłem to co mi kazano - bo to było wojsko .

          Natomiast czy ty robiłeś coś innego od roboty to nie wiem i nie będę
          zarzucał ci nieprawdy , bo może miałeś inne przeżycia .
          Nie jestem taki butny , żebym twierdził , że stan wojenny przebiegał
          w każdym miejsciu tak samo .
          Ty tak .To widac po twoich postach .
          • storima Dziekuje tobie Angruszu 21.12.08, 20:02
            Dziękuje Ci za dokumentacje osobista z okresu początków stanu wojennego.

            P.S. Taka przyjacielska propozycja.
            O serach to może lepiej pisać na watkach kulinarnych bądź poetyckich?
          • pluto37 Re: stan wojenny 23.12.08, 04:04
            Gość portalu: angrusz napisał(a):
            >
            > Ja piszę to co widziałem i przeżyłem i nie są to bzdury tylko
            > moje , może tylko moje przeżycia .
            >
            Najbardziej podobalo mi sie jak pisales o tych strajkach, zerze z
            dziurami i bialymi myszami i ciezarnej z pcimia co na autosbus MPK
            nie zdazyla, bo strajk solidarnosciowy byl w Pcimiu.
            Nie bardzo wiem jak mozesz pogodzic te opowiesci o oszolomach z
            przynaleznoscia do PiSu, bo tam solidarnosciowych oszolomow skolko
            ugodno lacznie z wodzami, ale to juz sprawa czystosci twojego
            sumienia partyjnego.
            > Pierwsze 6 godzin - czyli od 12.00 13.12.81. do 6.00 13.12.81 też
            > spędziłem w robocie nic nie wiedząc co się dzieje a wróciłem do
            domu normalnie .

            A to ciekawe, bo Jaruzel juz od 6 rano sie produkowal. Naprozno
            chlop sie meczyl:)))

            > I potem robiłem to co mi kazano - bo to było wojsko .
            >
            To juz wiemy. I o serze tez.

            > Natomiast czy ty robiłeś coś innego od roboty to nie wiem i nie
            będę zarzucał ci nieprawdy , bo może miałeś inne przeżycia .

            To po co gledzisz o strajkach jak zes ich na oczy nie widzial i o
            tych co kamieniami rzucali itp bzdety..... Nie widziales, nie
            czytales, nie gadales....posluszny byles. I OK. Po co tworzysz
            dziady i zabierasz glos jak wiesz mniej niz Janosik, bo ten kpi i
            prowokuje, ale przynajmniej wie jak sie do tego zabrac..

            > Nie jestem taki butny , żebym twierdził , że stan wojenny
            przebiegał w każdym miejsciu tak samo .

            Dlugo ci to zajelo, ale po trudach doszedles do tego. BRAVO!!!

            > Ty tak .To widac po twoich postach .

            - Angruszu! Gdybys czytal i rozumial co pisze [wiem, ze to za dlugo
            dla ciebie] to bys wiedzial dlaczego pisze pod twoim adresem w ten
            sposob. Nie chce mi sie powtarzac, ale sprobuj sam dojsc.

            Dla mnie temat jest zamkniety dotad do kiedy nie napiszesz kolejnej
            bzdury, ktora trzeba bedzie skomentowac, zeby sie przypadkiem bzdura
            komus w pamieci przez przypadek nie utrwalila w pamieci.
            I eto wsio.
            A twoje wrzutki o bucie itp zachowaj dla partyjnych kolegow. Oni od
            gory do dolu robia to samo co ty. Lepiej wiedza gdzie stalo zomo,
            choc tego nawet tvp za Stefanowicza nie pokazywali.

            Zdrowia Zycze.
            Nieustannie.
            • taniarada Re: stan wojenny 24.09.16, 13:26
              Ten sam język panie Pachulec.
      • Gość: ja Re: stan wojenny IP: *.centertel.pl 23.12.08, 03:09
        Art, calkowicie się z tobą zgadzam.Znam takich pobożnych, a raczej
        pobożne, co to ludzi przeklinają, krzywdę im robią, a w niedzielę do
        pierwszych ławek w kościele i niejednokrotnie komunia święta
        świętokradzka, bo na pokaz wszystko wolno. Szczególnie , gdy się ma
        najwięcej na sumieniu. Znam taką jedną damę ,która bije męża,
        dzieci,jest po prostu potworem,a miny stroi,jakby za chwilę miała
        wstąpić do nieba, a ono w szczególności jej się nie należy. Odstawić
        taką szopkę nie każdy umie, a na temat swojej dobroczynności potrafi
        mówić dużo, bo zawsze mówi dużo o tym, czego nie zroboiła, jako o
        wykonaniu ciężkiej i odpowiedzialnej pracy. Mdli mnie na jej widok.
        • storima Niemowlętom się należy stan wojenny 25.12.08, 23:06
          Podoba mi sie ten zolty ser stanu wojennego. Ty to masz szczescie Angrusz,
          potrafisz zrobic sobie wizyjny odjazd nawet przy zoltym serze.

          Teraz, absolutnie powaznie. Cos z realiow okresu w ktorym musieli Cie gdzies
          zamknac?!
          Bo my te rzeczy pamietamy, a ty wciaz o zolty serze:

          "Niemowlętom się należy

          Uchwałą "w sprawie reglamentowanej sprzedaży podstawowych artykułów codziennego
          użytku dla niemowląt" opublikowaną w Dzienniku Ustaw Rada Ministrów przyznała
          każdemu nowo narodzonemu prawo do zakupu:

          - 1 kilograma kaszy manny na miesiąc;

          - 2 kilogramów cukru na miesiąc;

          - 2 i 1/2 kilograma mleka w proszku miesięcznie.

          Następnie - wolą rządu - zapewniono im jeszcze:

          - proszku do prania Cypisek (istnienia innego uchwała Rady Ministrów nie
          przewidywała) 900 gramów miesięcznie;

          - waty 100 gramów miesięcznie;

          - mydła 2 kawałki miesięcznie;

          - oliwki zaś 1 opakowanie na dwa miesiące.

          Przydziały przysługiwały "dzieciom od 0 do 11 miesięcy i 29 dni".

          wyborcza.pl/1,77062,3781963.html
          • pluto37 Re: Niemowlętom się należy stan wojenny 26.12.08, 14:59
            storima napisał:
            > Następnie - wolą rządu - zapewniono im jeszcze:
            > - proszku do prania Cypisek (istnienia innego uchwała Rady
            Ministrów nie przewidywała) 900 gramów miesięcznie;
            >
            > - waty 100 gramów miesięcznie;
            >
            > - mydła 2 kawałki miesięcznie;
            >
            > - oliwki zaś 1 opakowanie na dwa miesiące.
            >
            > Przydziały przysługiwały "dzieciom od 0 do 11 miesięcy i 29 dni".
            >
            Zauwaz Storimo jeszcze, ze ...pieluchy nieprzyslugiwaly, wiec
            pokolenie niemowlat stanu wojennego moglo zasrywac sie do woli,
            podobnie jak i starsze, bo papieru do d..y tez kartki nie
            przewidywaly. A ze naklady "prasy" byly niskie to do
            dzis "niektorzy" maja szambo, a nie perfumerie w gornych partiach
            swego jestestwa:)
            Co widac, slychac i ...czuc!
            • storima Re: Niemowlętom się należy stan wojenny 26.12.08, 18:32
              pluto37 napisał:


              > Zauwaz Storimo jeszcze, ze ...pieluchy nieprzyslugiwaly,

              Widzisz Pluto, milo to jak ktos jak i ty odbarwia retusze Angrusza.

              Zolty ser ja natomiast w domu mialem. Bez wzgledu na wojenny stan.
              Sa
              • storima Niemowlętom Serowi Żutemu się należy 26.12.08, 18:44
                sasiadka, rozprowadzajac zolty ser w czasie stanu wojennego zatrudnila ziecia,
                ciotke Henie, wujka Staska.

                Angrusz drogie dzieci, mogl widziec raz antrape sera zoltego.
                Klienci Madame Fromage, w tym i ja ja jadalismy ten zolty ser na codzien.

                P.S. Brakowalo nagminnie
                CYPISKA.
                • Gość: nocny portier Re: Niemowlętom Serowi Żutemu się należy IP: 94.251.141.* 26.12.08, 21:54
                  > sasiadka, rozprowadzajac zolty ser w czasie stanu wojennego
                  > zatrudnila ziecia, ciotke Henie, wujka Staska.
                  > [...] Klienci Madame Fromage, w tym i ja ja jadalismy ten zolty ser
                  > na codzien.

                  I czym ty się chwalisz Storima, cwaniactwem ? Swoim, czy też obrotnej Madame,
                  która "pozyskiwała" ten ser. Normalni ludzie usiłowali kupić w sklepie, tacy jak
                  Ty "załatwiali" i byli z tego dumni. Znałem kiedyś, w tych czasach, osobę która
                  zawsze miała pełną lodówkę przeróżnych dóbr konsumpcyjnych a w szafie różne
                  zagraniczne proszki do prania. Delikatesy i Pewex w jednym. Zwykł ten osobnik
                  mawiać po wypiciu wysokoprocentowych płynów też z zagranicznymi nalepkami "mam
                  tyle tego, że nie wiem co robić z tym jedzeniem".
                  Czyżby człowiek ten trudnił się nielegalnym handlem? Nie, on pracował przy
                  rozdzielaniu darów jakie docierały do Polski i rozdzielane były przy kościołach.
                  Ludzie dostawali po kilogramie mąki i kaszy i trochę innego, niechodliwego
                  towaru a ci przy żłobie, a może żłóbku ;-) mieli jak twierdzili "to, na co
                  zasłużyli ciężką walką z komuną".
                  Przypominasz mi Storimo właśnie tego człowieka. Gęba pełna frazesów i za grosz
                  uczciwości.
                  • storima Re: Niemowlętom Serowi Żutemu się należy 26.12.08, 23:38
                    Gość portalu: nocny portier napisał(a):
                    > I czym ty się chwalisz Storima,

                    Nocny Portierze,
                    czym się tu chwalić w obliczu wizji sera żółtego????

                    Przedsiębiorczość sąsiadki jedynie potwierdza ze:

                    żółty ser+Angrusz
                    wywołuje namiętny stan.
                    • storima Re: Niemowlętom Serowi Żutemu się należy 26.12.08, 23:49
                      > Gość portalu: nocny portier napisał(a):

                      I jeszcze Ci dopisze, ze karpie, tak owszem "plywaly" w siatkach, lecz to nie
                      wymysl PRL jak to jeden z ekologow sie gdzies tam wpisal.

                      Wigilia 1983 roku. Zniesiono godzine policyjna.
                      Dziwne.
                      Ser zolty nie byl reglamentowany na obowiazujace kupony
                      KARTKI
                      bez
                      owej
                      nie mogles zakupic towaru.

                      P.S. Nie mowiac o internecie. W Polsce wchodzil kaqnal III, w odcinkach:

                      wojenny stan.
                  • storima Ten i Żuty ser się należy. 27.12.08, 00:04
                    Gość portalu: nocny portier napisał(a):

                    ser
                    > > na codzien.

                    Jeśli czymkolwiek się kłaniam?
                    Jak inni pamięcią.

                    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/87/Kartka_P3_11-83.jpeg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka