Dodaj do ulubionych

Przy DK-1 zabraknie miejsca na krzyże

12.02.09, 23:33
Dwadzieścia groszy, tylko nie płacz proszę...
Argumenty prezydenta są powalające.
Obserwuj wątek
    • wed05 Re: Przy DK-1 zabraknie miejsca na krzyże 12.02.09, 23:57
      Jaki prezydent, takie argumenty...
      Mam już dość takiego "bajdolenia" o jednym tych wszystkich świętojeb... ekhm...
      pewnych grup polityków.
      Antyklerykalna, antypolska i antykatolicka autostrada...

      Ciekaw jestem kto szepnął słówko o użyciu takich argumentów. Szkoda gadać.
      • Gość: kruk Re: Przy DK-1 zabraknie miejsca na krzyże IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.09, 00:06
        troche tragiczne są te argumenty. może chociaż rada miasta napisze coś o
        gospodarce i bzdurności argumentów ministerialnych.
        • Gość: aniol Re: Przy DK-1 zabraknie miejsca na krzyże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 00:27
          Nie napisze nic mądrego. A Pan Prezydent własnym sumptem ufundować powinien nową
          drogę do sanktuarium i wtedy poczuje się spełniony.
    • Gość: kris.azs Re: Przy DK-1 zabraknie miejsca na krzyże IP: 89.100.60.* 13.02.09, 00:00
      coz nie kazdy potrafi czytac ze zrozumieniem... 20gr zaplacisz za
      kazdy przejechany km a nie za caly odcinek...
      • barbarossa27 Re: Przy DK-1 zabraknie miejsca na krzyże 13.02.09, 00:04
        Kto napisał, że 20 groszy za cały odcinek?
        • Gość: krzysztof kasprzyk Re: Przy DK-1 zabraknie miejsca na krzyże IP: *.dialup.ice.no 13.02.09, 00:13
          no bez przesady kto jak kto ale wrona miejsce i kase na krzyze to zawsze znajdzie...
          • Gość: haki co za idioci IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.09, 00:33
            ty idioto, to będa krzyże po smiertelnych wypadkach
            • 4g63 Re: co za idioci 13.02.09, 12:29
              po co?
    • Gość: bizon Re: Przy DK-1 zabraknie miejsca na krzyże IP: *.realestate.net.pl 13.02.09, 00:30
      Nie pozwólcie temu dewocie wysłać tego stanowiska!
      • Gość: haki Boże co za kretyn IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.09, 00:35
        gdzie tu widzisz towarzyszu dewocje w walce o interes Czestochowy
        żeby autostrada była szybciej?
        • lajo2 Re: Boże co za kretyn 13.02.09, 02:23
          Jak ktoś nie lubi dewotów i kleru,to od razu nie musi byc
          towarzyszem! to jakas glupota, czy unas wpolsce czeba sie tylko
          dzielic na klerykałow i towarzyszy, a moze lepiej na madrych i
          glupich.A co do autostrady to powinna byc jak najszybciej, ale
          argument z Jasna Gora jestnie trafiony, bo przeciez tu chodzi
          głlownie o obwodnice która szerokim łukiem omija Częstochowę,
          odciaza caly ruch przez miasto z Dk-1 i prowadzi dalej w strone
          lotniska ani o dojazd do Jasnej Gory.
          • wed05 Re: Boże co za kretyn 13.02.09, 04:33
            To bardzo znamienne w naszym kraju - albo kościelny albo towarzysz. Równie
            dobrze mógłbym powołać się na ciągłe remonty na A4 jako niemożność i wręcz
            zatamowanie ruchu w kierunku Sanktuarium w Łagiewnikach... chore. Szkoda, że imć
            Pan Prezydent zapomniał wspomnieć o wzroście atrakcyjności dla inwestorów, czy
            też powstaniu nowych miejsc pracy w związku z budową oraz obsługą obwodnicy...
            Ważne według niego jest to, że Jasna Góra zostanie "odcięta". No kurr...nóż się
            otwiera w kieszeni... A prawdziwi pielgrzymi to powinni na piechotę,a nie A1 do
            nas szurać...

            I w tym przypadku jak mam wybierać między towarzyszami, a... tymi drugimi... to
            wybieram towarzyszy...

            "Wyklęty powstań, ludu ziemi,
            Powstańcie, których dręczy głód."

            :)
    • Gość: fazi Panie Wrona a gdyby tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 04:51
      przeforsować pomysł przeprowadzenia autostrady PRZEZ JASNĄ GÓRĘ !!!!
      Zamek/klasztor się rozszerzy (myślę że z sześć pasów wystarczy +2 pasy
      pielgrzymkowe)!!!
      Takie rozwiązanie to same korzyści:
      1) Kasa na rozbudowę klasztoru (można pociągną Łunię)
      2) Wierni i nie wierni nie mają wyboru - walą wprost do "światyni"
      3) Ustawienie bramki przed i za klasztorem - kasa przed pobierana byłaby za
      wjazd i szłaby do kasy państwa a bramka za klasztorem pozwalał by na wyjazd i
      szłaby do kiesy paulinów (i prezydenta)
      4) Wreszcie polska była by krajem w 100% katolickim i codziennie nawracanym :))
    • Gość: MN Re: Przy DK-1 zabraknie miejsca na krzyże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 05:59
      Miejsca na krzyże to zabraknie jak przebudują ul. Główną wg koncepcji TW,
      firmowaną przez Augustyna. Pomiędzy domami mieszkalnymi a torami kolejowymi ma
      powstać coś na kształt gierkówki, czyli cztery pasy ruchu, tam gdzie teraz są
      dwa. Samochody będą jeździły tuż przy torach i tuż przy chodniku i na pewno nie
      będzie to 50 na godzinę. Ale to już rządzącym nie przeszkadza bo to do jazd
      wiecie do jakiego miejsca.
    • Gość: jeeeeeezu Przy DK-1 zabraknie miejsca na krzyże IP: 195.242.90.* 13.02.09, 07:05
      Jeeeeezuuuuu!!!!! Mam dosyć naszego prezydenta, mam dosyć wpier... się w nasze codzienne zycie JG!!! Nie mogę się doczekać wyborów!!! Mam nadzieję, że T.W. po przegranych wyborach wyjedzie i zacznie siać swoje dewocko-fanatyczne idee zagranicą, a tam się znajdzie jakiś psychol, który nie wytrzyma... i "da pstryka w klechowy nos" Albo niech wyjedzie do Watykanu i niech tam go umieszczą w klatce, jako wspaniały okaz służalczości. Co do JG,jak dla mnie może się okazać, że jest wybudowana na uskoku tektonicznym i zapaść się pod ziemię... Niektórzy moga sądzić, że wtedy nasze miasto stanie się wioską, może tak, ale wioską, której nikt już nie będzie powstrzymywał przed rozwojem.
    • Gość: ALFA Re: Przy DK-1 zabraknie miejsca na krzyże IP: *.143.lesio.net 13.02.09, 07:43
      No cóż argumenty jak argumenty ani rewelacyjne ani tragiczne. To po pierwsze. Po
      drugie to mam wątpliwości czy do 2012 roku w ogóle powstanie nawet ten pierwszy
      wspomniany odcinek autostrady ten co ma być przerobiony z DK 1. Powody są dwa
      pierwszy to kryzys drugi to fakt iż na 90% UEFA i tak zabierze nam organizacje
      EURO 2012 bo z uwagi na ten pierwszy powód nie będziemy w stanie poradzić sobie
      z organizacją tej imprezy (Polska na 90% nie będzie gotowa Ukraina na 100%). Tak
      więc na razie dyskusja jest o wirtualiach bo na razie niema ani kawałka DK1 w
      faktycznej przebudowie i nie wiadomo kiedy tak naprawdę przebudowa się zacznie
      ani kiedy tak naprawdę się skończy. Znając życie to do 2012 roku to nawet
      przebudowa może być nie zakończona.

    • Gość: t Przy DK-1 zabraknie miejsca na krzyże IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 13.02.09, 07:50
      argument o odcięciu JG jest poroniony.
      może trzeba komuś (minister, GDDKiA) uświadomić, że odcinek DK1 Częstochowa -
      Siewierz jest już teraz megaobciążony i równie niebezpieczny. to właśnie odcinek
      A1 Rząsawa-Pyrzowice powinien być priorytetem! Właśnie, że by odciązyć starą
      jedynkę. Odcinek jedynki do modernizacji jest na tą chwilę w miarę drożny
      (zwłaszcza w porównaniu do odcinka 'południowego') i spokojnie do 2012 wystarczy
      (ewentualnie można zacząć od wiaduktów i węzłów, ale nie rozkopywać całości)
      inną kwestią pozostaje sposób wyłonienia wykonawcy i postanowienia umowy.
      oczywistym jest, że budowa W CIĄGU 3 LAT 180 km autostrady to dla jednej firmy
      OGROMNE wyzwanie. stąd podejżewam, że cena w ofertach była odpowiednio wysoka
      (potrzeba masę sprzętu, podwykonawców itp). wszyscy kalkulowali ofertę na 3
      lata. a tu okazuje się że budimex dostaje wyłączność na rozmowy i PO ODRZUCENIU
      pozostałych ofert zmieniają się warunki - na budowę ma nie 3 a 5 lat... nie
      dziwne, że dali zapewne niższą cenę...
      to tym powinny zająć się nasze POWAŻNE media i doszukać kto dał d... i się
      podłożył Budimexowi i dlaczego
      i kto powinien beknąć za, moim zdaniem, jeden z lepszych przekrętów ostatnich lat...
      ale POWAŻNE gazety żyją teraz płaszczykiem Rokity...
      wracając: może trzeba to było podzielić budowę na 2 odcinki? do 2012 wszytko by
      było gotowe
      • Gość: lilka Re: autostrada płatna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.09, 08:14
        Cena 0,20 zł to cena jednego kilometra x około 80 kilometrów do
        Piotrkowa = 16 zł w jedną stronę z druga strona (powrót) = 32 zł.
        Wszędzie buduje się autostrady od podstaw i dopiero pobiera opłaty,
        u nas musi być inaczej. Wykorzystuje sie drogę budowaną około 40 lat
        temu. Co będzie alternatywą bezpłatną dla niej?
        • angrusz1 Re: autostrada płatna 13.02.09, 09:01

          Skoro płatna , to jaki będzie los PO w Częstochowie .

          Czy mieszkańcy - wyborcy - Częstochowy będą zadowoleni z takiego
          obrotu spraw ?
          • wed05 Re: autostrada płatna 13.02.09, 09:34
            heh.. zaproponuj alternatywę... bo Panu Prezydentowi to już chyba podziękujemy.
          • Gość: Hupek Re: autostrada płatna - los pis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 20:48
            szkoda, że nie los angeles, albo las vegas. Trzeba było panie
            angruszu lub angruszu1, drzeć pysk za czasów JKM JKaczego. Teraz to
            morda w kubeł i na JG albo do TW. Bo po memoriale TW, oby nie, to
            trasa zmieni nazwę z DK1 na JG1!
        • Gość: Tom Re: autostrada płatna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 09:49
          Jadący samochodem który spala 6 litrów paliwa na 100km, przy cenie 4zł/litr,
          wydaje 24 grosz na paliwo za przejechany kilometr.Kto przy zdrowych zmysłach
          dołoży 20 by jechać tą autostradą? Jak to będzie z przerobieniem DK1 na
          autostradę wiemy na przykładzie autostrady Katowice - Kraków.Niektórzy niczego
          się nie nauczyli.Kiedyś było takie porzekadło:

          Czemuś biedny ?- Boś głupi!
          Czemuś głupi ? Boś biedny!
    • ziarenko1.1 do debili tu piszących 13.02.09, 08:16
      chodzi o krzyże po smiertelnych wypadkach .już mam dosyc tych
      głupich nienawidzących wszystkiego co polskie i katolickie baranów.
      chodzi o to żeby szybciej zbudowac dla nas autostrade .a tu cały
      czas o Wronie iJasnej Górze .
      • wed05 Re: do debili tu piszących 13.02.09, 08:30
        Nie rozumiesz o co chodzi... przynajmniej mnie, za innych się nie wypowiadam.
        Kwestia w tym, że żaden normalny człowiek w ministerstwie nie weźmie na poważnie
        argumentów które przedstawił Pan Wrona. Po co mieszać J.G do budowy trasy ? Mnie
        przeszkadza nie to co polskie i co katolickie, ale przeszkadza mi gdy to co
        katolickie miesza się z tym co polskie.
        Argumentów wobec uczynienia priorytetem "naszego" odcinka A1 jest multum, a
        tutaj Pan Prezydent powołuje się na kwestie Jasnej Góry.
        Nie od dziś wiemy jakim człowiekiem jest p.Wrona i jakie ma poglądy, ale nie
        uważasz za przesadę podnoszenie podobnych argumentów ?
        Mnie to się w głowie nie mieści.
        Częstochowa bynajmniej nie utrzymuje się z J.G - a tak można by wywnioskować z
        argumentów przytoczonych w piśmie. Jak gdyby J.G była strategicznym obiektem dla
        gospodarki miejskiej - no przecież to paranoja czystej wody. Chętnie bym swoją
        drogą przeczytał całość pisma Pana Prezydenta bo być może krytykujemy tylko
        kilka zdań wyjętych z ogólnego kontekstu... Tak czy inaczej podobna argumentacja
        - moim zdaniem - nie powinna się znaleźć w petycji urzędowej sporządzonej przez
        przedstawiciela (świeckich-przynajmniej oficjalnie) władz miejskich.
        • angrusz1 Re: do 13.02.09, 08:57


          Do : dodebilitupiszących :

          " Jak gdyby J.G była strategicznym obiektem dla
          gospodarki miejskiej - no przecież to paranoja czystej wody."

          Może tobie wydaje się , że to paranoja ale dla wielu nie .

          Jeśli tu - do Czestochowy - przyjeżdża ok 3-4 mln ludzi rocznie -
          chociaż na chwilę, to nie jest to paranoja .
          Dla wielu jest to okazja do zarobku . Nawet dla złodziei .

          A tylko debile tego nie widzą .

          Owszem Jasna Góra to nie przedsiębiorstwo ale centrum religijne i
          tak lepiej to miejsce traktować .
          Ale nie można zapominać, że taka rzesza ludzi tu przyjeżdżających
          coś tu ,na terenie Czestochowy , coś kupuje , korzysta z jakichś
          usług i płaci za to.
          Płacąc utrzymuje tyle i tyle miejsc pracy .

          Stąd logiczny wniosek , że Jasna Góra to startegiczne miejsca dla
          Częstochowy .
          Lepiej o tym nie zapominać ale sprzyjać by ... by jak najwięcej
          ludzi modliło się na Jasnej Górze .
          A reszta ... to już drugorzędne sprawy ( duch ważnejszy niż
          materia ) ale one też są .

          Jeszcze raz powtórzę : tylko debile tego nie zauważają .
          • wed05 Re: do 13.02.09, 09:33
            Posługując się twoim słownictwem powiem tak;

            tylko debile mogą sądzić, że :

            - 2 miesięczny szczyt pielgrzymkowy utrzymuje jakiekolwiek miejsca pracy, przez
            pozostałe 10 miesięcy też trzeba z czegoś żyć, a w ciągu tych 10 msc nie ma
            problemu z dojazdem bo autokary to może 1% ogółu samochodów przejeżdżających
            przez miasto. Szczyt pielgrzymkowy na pewno determinuje powstawanie czasowych
            miejsc pracy, we wszelakich usługach i handlu przeznaczonym dla pielgrzymów- to
            nie podważalne. Ale to nie jest argument dla przyspieszonej realizacji tak
            wielkiej inwestycji,

            - J.G przynosi więcej dochodu miastu w postaci podatków bezpośrednich i
            pośrednich niż firmy które istnieją, a także mogą powstać po wybudowaniu
            obwodnicy miejskie.A poza tym biznes na pielgrzymach w znacznej mierze robi sam
            klasztor,

            - podobna argumentacja przekona kogokolwiek do zaliczenia tej inwestycji jako
            priorytetowej. Raczej przyniesie odwrotny skutek, może to świadczyć o braku
            jakiejkolwiek innej argumentacji.
            Jest wiele innych inwestycji potrzebnych zwykłym OBYWATELOM, przedsiębiorcom , a
            nie klasztorowi.

          • Gość: odp Re: do IP: 94.251.142.* 13.02.09, 13:39
            Niestety tak nie jest, pielgrzymi jeśli zostawiają gdzieś pieniądze to właśnie w
            klasztorze. A do knajpek lub restauracji to wchodzą się jedynie za darmo
            wysikać, lub poprosić o zalanie gorącą wodą kubka z zupką błyskawiczną.
            Mieszkańcy nic z pielgrzymów nie mają. Jedynymi zarabiającymi są Paulini, którzy
            oferują wsparcie duchowe.
    • angrusz1 Przy DK-1 zabraknie miejsca na krzyże 13.02.09, 08:46


      Coś dziwnego jest z drogami .
      Niby kazdy rząd , podkreslam - każdy - mówi , że są pieniądze ale
      jakos każdy rząd - KAŻDY - nie potrafi szybko , dostatecznie szybko
      budowac dróg albo nawet remontować tego co konieczne , ba nawet
      zwykłej nawerzchni nie wymienia tam gdzie jest dziura na dziurze .

      Moze jest jak zwykle " Jesli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o
      pieniądze "

      Wypłacane pod stołem przez firmy drogowe .

      Sąinąd wiadomo , ze te firmy sponsorowały odpowiednich polityków i
      to juz zaczynając od Włoch .
      Teraz te firmy " włoskie " już są udziałowcami polskich firm i te
      same metody stosują .
      • wed05 Re: Przy DK-1 zabraknie miejsca na krzyże 13.02.09, 09:42
        Najważniejszą przyczyną są beznadziejne przepisy dotyczące przetargów; od
        których to można się odwoływać w nieskończoność. No i dochodzi jeszcze kwestia
        możliwości firm - budowa dróg, a szczególnie autostrad to biznes wymagający
        ogromnego nakładu środków i czasu. Istnieje naprawdę niewiele firm mogących
        podjąć się takiej budowy, a wszystkie te firmy tworzą dość hermetyczne towarzystwo.

        A o co chodzi z tą "włoską" metodą ? Bo nie rozumiem.
        • Gość: angrusz Re: Przy DK-1 zabraknie miejsca na krzyże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 11:59
          Do WEd05 :

          "Włoska metoda " - to poszukaj niektórych autostrad budowanych na i
          w poblizu Sycylii i zobaczysz na czym to polega .
          Możesz sprawdzić też podobny wątek w Ostatnim Newsweeku .

          O przetargów i ich przwlekłości jest wiekszość w Sejmie, która
          powinna uchwalić odpowiednią ustawę ( może uchwaliła ) , taką by
          budowa dróg i autostrad nie została spowolniona przez walkę
          konkurencyjną miezy firmami budowlanymi .
    • por1 Przy DK-1 zabraknie miejsca na krzyże 13.02.09, 09:51
      Miasto dla Jasnej Góry za wstawiennictwem TW zrobiło wiele, wiec
      czemu teraz JG nie miałaby pomóc swoim autorytetem miastu? Dla mnie
      każdy argument ,który "Centrala" moze wziąć pod uwage jest dobry.
      Czy przeszkadzała by komus koalicja Solidarnośći z SLD i Jasna Górą,
      gdyby miała utrzymac swego czasu wojewodztwo?
    • Gość: majster Przy DK-1 zabraknie miejsca na krzyże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 10:53
      Argument „Wybudujmy autostradę do JG” jest ciekawym argumentem, brzmi mniej
      więcej tak jak: Wybudujmy drogę do Lichenia lub Lelowa… Ponad to mówi wiele o
      sposobie myślenia naszych władz.
      Jednocześnie zwracam się z apelem o umieszczenie na forum pełnego MEMORIAŁU T.W.
      bo być może nie słusznie oceniamy naszego prezydenta po fragmencie tekstu.
      Chciałbym wierzyć, że oprócz argumentów ideologicznych i politycznych. T.W. nie
      zapomniał o takich argumentach jak:
      1. Dobro obywateli swojego miasta, którzy tracą czas (pieniądze) stojąc w
      korkach. 365dni pomnożone przez tysiące częstochowian, jadących do pracy aby
      zarobić na podatki idące do kasy miejskiej. Daje ogromny ruch, większy od
      pielgrzymkowego.
      2. Okołoczęstochowski odcinek DK1 jest największą dziurą pomiędzy Śląskiem a
      Stolicą. Obywatele Polski pokonujący w miarę bezproblemowo setki kilometrów,
      zawsze muszą utknąć w Częstochowie. Daje to owszem dużo czasu na kontemplacje
      zadumę św. Mieście. ALE NIE O TO CHODZI!
      Liczę na to że T.W. dostrzegł że pielgrzymi to tylko promil w stosunku do reszty
      użytkowników i nie będzie argumentował globalnej inwestycji, niefinansowanej z
      funduszy miejskich tylko interesami J.G.
      • Gość: angrusz Re: Przy DK-1 zabraknie miejsca na krzyże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 12:04

        Do majstra :

        Mnie też zastanawia taki zły stan dróg na terenie miasta i to nie
        tylko miejskich ale i krajowych i wojewódzkich .
        Przecież miasto dostaje na utrzymanie dróg dotacje z budżetu
        państwa .
        Czy są one wystarczające - jaki jest udział tych dotacji w budżecie
        miasta ?
        Czy ilość mieszkańców , samochodów na terenie miasta a może także
        ilość samochodów tranzytowych wpływa na te dotacje .
        Jeśli mało to co robią posłowie włącznie i obecną koalicją .
        Czy radni też naciskają na posłów ?
    • Gość: marko Przy DK-1 zabraknie miejsca na krzyże IP: 94.251.142.* 13.02.09, 12:32
      Niech mi ktos wyjasni dlaczego pozwala sie obecej firmie pobierac oplaty za cos
      co zbudowali Polacy?Odcienek DK 1 Cz-wa Piotrkow byl zbudowany w latach 70 i do
      tej pory słuzył jak jedna droga ze slaska za polnoc, dlaczego nagle rzad pozwala
      wejsc obecej zagranicznej firmie na cos co istnieje od lat bezplatnie i odciagac
      pieniadze od nas? podobno budujemy drogi ale w ten sposob ze stawiamy bramki na
      drodze ekspersowej i robimy autostrade?? ludzie powiedzcie czemu tak jest bo ja
      widac jestem za tepy zeby zrozumiec dlaczego nie mozna zbudowac autostardy tak
      jak na zachodzie od zera????
    • harry_grabowka złodzieje!!!!!!!!!!!!!!! 13.02.09, 12:59
      niedługo drogi osiedlowe będą płatne!! ehh chory "czarny" kraj.
    • Gość: lee Przy DK-1 zabraknie miejsca na krzyże IP: *.apus-net.pl 13.02.09, 13:26
      po co nowe drogi, a co tymi się nie dojedzie? po prostu trzeba wcześniej wyjechać
      • Gość: agnieszka Re: Przy DK-1 zabraknie miejsca na krzyże IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 13.02.09, 15:00
        niech wrona postawi sobie krzyze przed domem ma byc tyle ile skrzywdzil ludzi to
        dopiero bedzie cmetarzysko
    • Gość: jasiu... A może po prostu zmodernizować drogi? IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.09, 15:33
      Chodzi o odcinek DK1, jaki przebiega w granicach miasta. Myślę, a ostatnio sporo
      dróg się naoglądałem nie tylko w Polsce, że rzecz jest wykonalna.

      Pierwsza rzecz, to polikwidować wszystkie skrzyżowania na tym odcinku, by
      zapewnić bezkolizyjny i bez świateł przejazd tym, którzy chcą tą drogą tylko
      przejechać. Tylko zjazdy w prawo, beż żadnych świateł. Skoro dało się wykluczyć
      z ruchu lokalnego Jana Pawła (w Czarneckiego, Wodzickiego, Okólną się nie
      skręci), to podobne działania można byłoby zrobić dla DK1. To się teoretycznie
      tylko nie opłaci. Naprawdę likwidacja korków i stworzenie obwodnicy jest w
      interesie miasta.

      Należy domagać się (wpierw opracowanie, dopięte na ostatni guzik) większej
      ilości wiaduktów. Ale w pierwszej kolejności należy wykorzystać te, które są,
      nie bawiąc się w lokalne interesy. Jest możliwość przejechania na drugą stronę
      wiaduktami na Warszawskiej, czy Mirowskiej, to te wiadukty należy w końcu
      wykorzystać. Zrobić z nich normalne, bezkolizyjne zjazdy. Nie ma powodu, by
      ruchu "od strony Opola" nie wyprowadzić właśnie na któryś z tych wiaduktów, do
      czasu wybudowania wiaduktu na Drogowców (raczej nie prędko). Najkorzystniej
      byłoby wybudować drogę od Jana Pawła, po wschodniej stronie, wzdłuż linii
      kolejowej, tak by dochodziła do Warszawskiej. Taka Warszawska-bis. Wystarczyłoby
      tylko uzupełnić wiadukt na Warszawskiej o odpowiednie zjazdy (głównie w stronę
      Warszawy, ale nie tylko) i cały ruch z Jana Pawła można wyprowadzić od razu, za
      linią kolejową. Na tzw. rondzie robi się bezpieczniej, pojadą tam tylko ci,
      którzy chcą jechać w stronę Katowic, czy Kielc. Okolica linii kolejowej jest
      raczej przemysłowa (w tym odlewnia żeliwa), nieciekawa, a równocześnie prosta do
      wytyczenia praktycznie bezkolizyjnej, choć raczej jednojezdniowej drogi. To
      naprawdę nie jest strasznie drogie rozwiązanie.

      Blokuje się tym np. Kiedrzyńską (może rondo?) i Cmentarną, ale zysk z takiego
      obejścia jest bardzo duży.

      To tylko jeden z przykładów, że ruch w Częstochowie jest rozwiązany źle,
      wszystkie samochody jeżdżą jednymi i tymi samymi trasami, często się korkującymi
      właśnie dlatego, bo są na tych trasach wszystkie samochody, a poza tym co
      kawałek światła, jakieś lokalne zjazdy.

      Inny przykład, a proszę bardzo. Czy ktoś, znający Częstochowę np. w piątkowe
      popołudnie, jadąc spod Jasnej Góry w stronę Katowic pojedzie Jana Pawła i DK1,
      czy raczej Pułaskiego, Monte Cassino, Jagielońską, Śmigłego-Rydza, Jesienną i
      Bohaterów Katynia? Ręczę, że trasa którą podałem jest zdecydowanie szybsza, bo
      się jedzie, a nie stoi na światłach i w korkach. A więc są takie trasy (akurat
      tej, co podałem dla ciężarówek nie polecam), które po modernizacji mogłyby pomóc
      rozładować miasto. My je znamy, problem w tym, że nawigacje samochodowe przez
      nie nie prowadzą. Stąd na kilku ulicach korki, spaliny i zapchane miasto, a
      pozostałe są w miarę luźne, choć prowadzą często przez tereny przemysłowe i nie
      byłyby dla mieszkańców uciążliwe.

      Najwyższy czas zrobić dla Częstochowy porządne studium, obejmujące możliwości
      rozlokowania transportu, wytyczenia objazdów i obwodnic. Najwyższy czas
      zatrudnić fachowców - w Częstochowie ich nie ma, bo i skąd mieliby się wziąć,
      ale w innych miastach takich ludzi się znajdzie. Niech zanalizują, pomyślą
      poprawią co się da, nie licząc na takiego czy innego ministra.

      Bo taka jest prawda, jakoś do tej pory Częstochowa nie miała szczęścia do
      inwestycji. Miasto musi zrozumieć, że jest słabym ośrodkiem, bez np. poważnego
      lobby i musi sobie radzić samo. Będzie trudno, ale da się, na początek trzeba po
      prostu usiąść nad planem miasta, może jakimiś zdjęciami z satelity, przyjrzeć
      się, opracować najprostsze i najtańsze rozwiązania. No i zastanowić się jak to z
      własnych miejskich pieniędzy zrealizować. Bo jak mówił Czepiec z "Wesela":

      A, jak myślę, ze panowie
      duza by juz mogli mieć,
      ino oni nie chcom chcieć:
      • Gość: luk Re: A może po prostu zmodernizować drogi? IP: *.apus-net.pl 13.02.09, 17:46
        Brawo dla tego Pana!
    • donald-marzy nie tylko przy DK-1 zabraknie miejsca na krzyże 13.02.09, 18:53
      miejsca na krzyże zabraknie również przy DK91 (stara trasa na
      Warszawę przez Radomsko) i przy DK483 (przez Łask do Łodzi), bo
      dotychczasowy ruch wyniesie się z drogiej A1. Ciekawe czy życie
      ludzkie cenniejsze jest niż wpływy z A1???
    • mil1231 to zbuduj swiadukt na DK1 przy Mcdonaldach 13.02.09, 21:13
      k..a, a nie pier.dol!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka