Dodaj do ulubionych

PRL to dla wielu nadal raj utracony

05.06.09, 22:33
Socjalizm dla wielu trwa do dziś. Tak dla przykładu T.Wrona nigdy przecież
nie poznał nowego systemu- gospodarki rynkowej, bo wiemy, że nigdy żadnej
działalności gospodarczej na własną rękę czy własnej firmy nie prowadził.
Żyje zatem jak w dawnych czasach, prawie jak w PRL-u.
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.net.stream.pl 05.06.09, 22:45
      W końcu ktoś napisał socjalizm a nie komunizm
      • secesja44 Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony 05.06.09, 22:51
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > W końcu ktoś napisał socjalizm a nie komunizm
        Fajnie, ze zaczynamy się rozumieć. Ale wcześniej było pudło.
        • Gość: konrad Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 23:11
          Raj nie dla wszystkich jest utracony bo mam wrażenie że połowa
          społeczeństwa do dzisiaj w tym raju żyje.
          Mamy socjalistyczną służbe zdrowia,a i kolej , energetyka,przemysł
          wydobywczy z nadętymi roszczeniami socjalnymi to relikty minionej
          epoki.
          Czy sie stoi czy sie leży,,,,się należy.
          Dla każdego wykonującego działalnośc na własny rachunek nie ma opcji
          lewych zwolnień, długich wekendów, trzynastek,deputatów itp.
          Po prostu są dwa światy--teatry to są dwa i ciężko jednym zrozumieć
          drugich .
          • Gość: bingo Re: prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 08:06

            Tak jak sie jest "powaznym" urzednikiem to wymogi sa bardzo duze,
            jak sie jest "normalnym obywatelem" to dla "oficjalnej skromnosci" jezdzi
            siestarym Fitem !
            Ale ludzie widza wszystko i konotuja w poswiadomosci!
            wyboty tuz tuz
          • Gość: Wujek Mietek Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: 194.25.129.* 06.06.09, 08:46
            jesl gornicy przyjada pod sejm wystarczy troche zadymy i maja co
            chca: wysokie odprawy , wczesniejsze emerytury. Dlaczego ? Bo to
            nadal kraj DYKTATURY PROLETARIATU . Czlowiek z wyksztalceniem to
            parszywy "wyksztalciuch" , nawet jesli protestuje to nikogo to nie
            obchodzi. Idee Lenina (w Polsce ) wiecznie zywe !!!!
          • dyziek_o Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony 06.06.09, 09:06
            Do " konrada ";
            Przestał byś Waść cudzołożyć jeśli nie rozumiesz problemu.
            Jaka to w/g Ciebie połowa / u mnie połowa to 50% / społeczeństwa
            żyje w czasie minionym?????
            W czasie minionym / słusznie? /to bratku 10% społeczeństwa miało dobrze.
            Byli to przedstawiciele wszystkich szczebli władzy
            oraz towarzysze partyjni co praktycznie na jedno wychodzi.
            80% zaś miał powiedzmy średnio. Reszta to był margines o którym nie
            warto wspominać.
            Dzisiaj, jak nareszcie " wywalczyliśmy wolność ", z moich
            obserwacji wynika, że tą wolnością cieszy się /pi x drzwi/ - 1%
            To ci u władzy / tu nic się nie zmieniło tylko kolor / - oraz
            paru cwaniaków którzy zdążyli nachapać podczas przewrotu bo albo mieli układy
            albo byli w pobliżu i nie mieli skrupułów, że to nie ich. Nie przeczę, że
            znalazło by się pośród nich paru co to
            własnymi ręcami podwalali podwaliny i nie zdążono ich tego pozbawić.
            Reszta, - jakieś 80%, kombinuje jak przeżyć ten czas wolności
            i ze łzą w oku WSPOMINA okres, gdy była praca choć brak wolności..
            Jeszcze raz zaznaczam; WSPOMINA - a nie żyją w tym okresie.
            W tamtym okresie mieli pracę, opiekę medyczną, szkolnictwo prawie darmowe i co
            dwa lata możliwość wyjazdu na wczasy. Nawet do Bułgarii.
            Dlatego nie pieprz Pietrze
            wieprza pieprzem......
            Dyzio.
            • Gość: konrad Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 14:48
              Drogi Dyziu troche w socjaliżmie pożyłem a nawet popracowałem
              troche.
              Dla mnie to nie raj a może ja miałem za duże potrzeby i w
              temacie /kazdemu według jego potrzeb/ w stosunku co do mojej osoby
              państwo wykazywało deficyt dobrej woli..
              Dlatego pozbyłem sie złudzeń roszczeniowych.
              Solidaryzm w postaci wspólnego wora zastąpiłbym solidaryzmem
              pokoleniowym zwanym RODZINĄ gdzie moje aktywa dodatnie czy ujemne
              byłyby ,,zadaniem własnym ,,najbliższych a nie gminy czy państwa.
            • Gość: WWW Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.rev.masterkom.pl 15.06.09, 11:07
              Chrzanisz ... popytaj dziadków to czy partyjniak czy suwnicowy,
              pomocnicnik kierowcy zaoprzenia czy włókienniczka powie Ci że za
              komuny było lepiej.

              Jest jedna reguła ..... za komuny było lepiej ludziom o
              ograniczonych horyzontach myślowych ... bo się po prostu pracowało i
              brało jakieś tam pieniądze + spory socjal. A ludzi z inicjatywą
              komuna gnoiła bo wiedziała że byli od niej mądrzejsi ...
              Wolny rynek to zweryfikował i dlatego jest do dupy ......


    • czk.2 PRL to dla wielu nadal raj utracony 06.06.09, 10:02
      ciekaw jestem w jakim to ustroju p. prof. Szczepański zdobywał
      wykształcenie??? i dobrze płatną posade??? pewnie tak jak wielu
      innych cwaniaczków, ktorzy przejechali sie po plecach robotników i
      teraz sa biznesmenami, bo rozkradli i wyprzedali państwowy majątek;
      takim sie żyje teraz dobrze i dostatnio.... teraz maja raj.
      • Gość: prof.ciekawski Ile pan zarabia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 10:22
        Panie profesorze, ile pan zarabia?
        Cieszy pana "dostatek w sklepach" - toż to czysta demagogia, jak za komuny! Mnie
        cieszyłby dostatek w przeciętnym polskim domu.
        Czy oddał pan już pieniądze za zdobytą wiedzę w komunistycznej szkole?
        • Gość: ZDZICH Re: Ile pan zarabia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.09, 16:13
          Tak masz rację. Pan prof.sądzi według siebie. On ma wszystko i stać
          go na wszystko. Niech porozmawia z większością , która zarabia 1000
          zł i widzi te dobra w sklepach. A co do Białorusi to najpierw trzeba
          tam pojechać , zobaczyć a dopiero pisać. Ja tam byłem i życzyłbym
          sobie aby u nas też było tak czysto i porządnie. Najprostrzy
          przykład to autostrada Mińsk - Moskawa wraz z otoczeniem ( czyste
          parkingi , zadbane otoczenie itp.).
        • Gość: WWW Re: Ile pan zarabia? IP: *.rev.masterkom.pl 15.06.09, 11:11
          Pan profesor zarabia dobrą kasę teraz bo promuje się tzw. gospodarkę
          opartą na wiedzy i ktoś musi tę wiedzę "tworzyc" - mniej lub
          bardziej potrzebną ...
          Za komuny liczyła się praca a nie wykształcenie - kto miał szczęście
          to się wtedy załapał do sektora nauki ... klepał biedę
          początkowo ... a teraz żyje na poziomie ..,. ot taka nieplanowana
          zmienność przez upadek PRL :))
      • Gość: ja Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.net.stream.pl 06.06.09, 10:23
        Wszyscy mówią komunizm,że źle było itd.Nie komum tylko ocjalizm to po pierwsze.Źle było napewno ale nie najgorzej.Może Gierek sie zapożyczył i część kasy poszło gdzie indziej ale były mieszkania była praca.A ocet to specjalnie wystawiali.Kto chciał to miał.Zomo biło ale nie normalnych obywateli co nic nie robili tylko zadymiaczy.Teraz jak policja bije to siedzicie cicho.Jak rząd robi źle to też siedzicie cicho.Ludzie jak wam tak źl teraz to czemu nie wyjdziecie na ulice jak w Grecij więc przestańcie bredzić.Nie móie że ocjalizm był super.Poprostu był zdeformowonay przez Związek Radziecki.Komunizm to był tam.A czy wy wiecie dlaczego był wprowadzony stan wojenny.Dlatego że Czesi tylko czekali żeby wejśc do Polski i nas zmieść.Nie pamiętacie jak Niemcy sie z Rosjanami dogadywali i tak jest do dzisiaj.Jesteście za młodzi żeby pamiętać
        • Gość: xx Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.icis.pcz.pl 06.06.09, 18:42
          Mial ten kto mial dojscia - byle ekspedientka byla superwazna, bo miala dostep
          do towarow.

          I miedzy innymi dlatego tamten system musial pasc, bo NIGDZIE nie byl w stanie
          zapewnic normalnego zycia.

          Jasne ze to byla nasza mlodosc, a mlodosc generalnie wspomina sie dobrze.

          Zdeformowany przez Zwiazek Radziecki ? A pokaz mi ten niezdeformowany ? Gdzie on
          byl czy jest ?
    • mromac PRL to dla wielu nadal raj utracony 06.06.09, 10:19
      Wszystkim stęsknionym za PRLem proponuję wycieczkę na Białoruś.
      A tym co nie wystarczy Raj Łukaszenki proponuje bardziej egzotyczna wycieczke do
      raju w Korei Północnej. Jedźcie i się ekscytujcie tymi rajami.
      • Gość: goj Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.jasnogorska.trustnet.pl 06.06.09, 10:46
        a w Chinach byłeś? jeśli nie to tam jedź i zobacz jak wygląda
        nowoczesne miasto
        • Gość: T do goja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.09, 17:21
          Gość portalu: goj napisał(a):

          > a w Chinach byłeś? jeśli nie to tam jedź i zobacz jak wygląda
          > nowoczesne miasto

          Chiny spróbowały kapitalizmu i po sprywatyzowaniu większości swojej gospodarki zostały potega n skalę światową. Wcześniej zakłady były państwowe, wpłacały cały zysk do chińskiego budżetu i mimo to był tylko brud, smród i ubóstwo. Wiesz gdzie byłyby Chiny, gdyby chińscy dygnitarze trzymali się socjalistycznej doktryny "nie prywatyzujmy, modernizujmy, przecież to przynosi zysk"? Tam gdzie ich sąsiedzi z Północnej Korei, którzy nota bene się tego trzymają.
          • Gość: jolka Re: do goja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 19:11
            w Chinach za korupcję kula w łeb a u nas na lepsze stanowisko
            • pluto37 Re: do goja 06.06.09, 19:48
              Gość portalu: jolka napisał(a):

              > w Chinach za korupcję kula w łeb a u nas na lepsze stanowisko

              Tez strzelababys za korupcje na publicznych wystepach? Byl kiedys
              taki co sie Gomulka nazywal i tak zrobil. O poprzednikach nie
              wspominajac.
              Sadzac po tym co sie dzieje w tej materii nie mozna narzekac.. Media
              sa pelne doniesien o tych co im sie noga podwinela i papiery
              zabrudzily. A jak tak sie dokladniej przyjrzec to okazuje sie
              najbardziej skorumpowany byl rzad PiSu:))) Nawet Millera byl przy
              nich "ladniejszy":))) Ale oba lud w wyborach rozliczyl. I
              prokuratorzy na salach sadowych.
              I moze lepiej, ze w sporej czesci przypadkow bez uzywania plutonow
              egzekucyjnych. Wszak chrzescijanskismy kraj i katolicki.

              • Gość: Anty do pluto IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.09, 21:32
                Cosik Ci się pomieszało Pluto . Jeśli już to
                Cyrankiewicz.Oczywiscie rozliczymy rząd po i drugą Irlandię.Do
                Brukseli , wybieram PIS.Choć żałuję ,że z Czewy nikogo nie ma.
        • mromac Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony 07.06.09, 12:23
          Chiny to akurat bardzo zly przykład, bo trudno powiedziec że dziś to jest
          państwo socjalistyczne. Ich rozwój jest ścisle zwiazany z otwarciem gospodarki w
          kierunku wolnorynkowym a nie w kierunku gospodarki sterowanej centalnie.
          Ale i tak ide o zakład że nie zamieniłbyś sie z Chińczykiem na jego warunki
          socjlne, warunk pracy, wolność słowa, wyznania i jeszcze kilka innych spraw.
          Chińczycy chętnie pokazują miasta które urosły na zachodnim kapitale, ciężko
          zobaczyć np. biedę na wsi która dotyczy setek milionów obywateli.
          • Gość: W Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.vf.shawcable.net 07.06.09, 18:12
            mromac napisał:

            > Chiny to akurat bardzo zly przykład, bo trudno powiedziec że dziś
            to jest państwo socjalistyczne. Ich rozwój jest ścisle zwiazany z
            otwarciem gospodarki w kierunku wolnorynkowym a nie w kierunku
            gospodarki sterowanej centalnie.
            --
            masz racje. To zly przyklad. Ogladamy wszyscy wskazniki ekonomiczne
            i obrazki ze specjalnych stref. A tymczasem o tym co sie dzieje
            wewnatrz i na prowincji razej cisza. potezne rozwarstwienie
            spoleczne i napiecia o jakich swiat Zachodu raczej wie niewiele.
            To otwarcie gospodarki tez nie jest takie niesterowane i z rynkiem w
            naszym rozumieniu ma dosc luzny kontakt. Mieszkam w takim miejscu,
            gdzie z natury rzeczy ma sie kontakt z Chinczykami i tymi ktorzy te
            Chiny znaja z innej strony niz turysci, ogladacze filmow z Bruce Lee
            i podobnych. Mozecie wierzyc albo nie, ale sadze, ze od chinskich
            metod gospodarczych, spolecznych i ekologicznych wolelibyscie
            trzymac sie z daleka.
            Strzelanie do skazancow za korupcje to moze i widowiskowe, ale i tak
            jak widac nie odstrasza, ale strzelanie do demonstrujacych z powodow
            spolecznych juz jest mniej widowiskowe i bardziej tragiczne w
            skutkach niz to co Polska miala okazje przezyc w stanie wojennym.
            Dziesiatki tysiecy Chinczykow mieszkajacych w Ameryce chetnie jada
            do Chin jako turysci i biznesmani, ale zawsze z amerykanskim, badz
            kanadyjskim paszportem. Tak na wszelki wypadek.
      • Gość: twist Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 10:46
        A ja wszystkim miłośnikom kapitalizmu proponuje wycieczkę objazdową po
        biedniejszych stanach AMERYKI, albo zwiedzanie slumsów na obrzeżach większych miast.
        • Gość: Oi Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.rev.masterkom.pl 06.06.09, 13:36
          Ja proponuje wycieczke po Szwecji,Danii czy Norwegii.
          • Gość: robol Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 16:19
            Ale w Skandynawii nie rządzą tuskoludki, czy buzkoludki lub kaczory
            dbający tylko o bogatych złodzieji. (Najpierw dorabiają się
            na "prywatyzacjach", a potem obniżają cobie podatki. Dla hołoty -
            śmietniki!
      • Gość: Oi Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.rev.masterkom.pl 06.06.09, 13:41
        co do Białorusi to możesz się kolego zdziwić,przynajmniej jeśli chodzi o drogi
        czy czystość w miastach,że o cenach niewspomne.W Korei nie byłem więc nie
        wiem.To co pokazuje nasza telewizja o Białorusi można zobaczyć w telewizjach
        zachodnich o Polsce.
    • Gość: hipokryzja Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 11:07
      "Studia skończyłem z wyróżnieniem, czego konsekwencją były klucze do mieszkania
      . Mieszkanie czekało na mnie na osiedlu R w nie znanych mi Tychach."
      co pan na to?
    • Gość: ma66 PRL to dla wielu ..respons.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.09, 11:08
      tak sie składa ze wielu ludzi mówi dziś "dobrze to już było", i to prawda
      szczera, szczególnie budżetówka i część zawodów niepopularnych.trudno ich winić
      za takie słowa, jak dziś wiążą koniec z końcem co miesiąc a pensja z 25-go
      starcza do 1-go. Głupio mówić ale dzięki LPR i PiS przynajmniej mają 1200-2500
      tys. średnio w kieszeni/zwroty pit za dzieci/i małe podwyżki w 05-06r.najlepsze
      czasy zdecydowanie to lata 1991-1997. kto chciał pracować - pracował!! Od
      wygranej AWS-u-degrengoladka postępująca
    • Gość: krzakosracz Re: Cywilizacja toaletowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 14:01
      W Częstochowie sram w krzakach tak jak na Białorusi.Zawdzięczam to Wronie i jego
      europejskiej wizji naszego miasta.Profesor Szczepański o tym wie i myślę że jest
      wielkim hipokrytom popierającym Wrone. Co ja mogę dać Polsce? -Dałem całe swoje
      życie-Teraz na stare lata dorabiam,aby przeżyć, u niemca przy szparagach- tak
      wszedłem do Unii.Zamienili Moskwe na Bruksele. - ps. Informacja dla studentów KC
      PZPR dziś to Europarlament.
      • pluto37 Re: Cywilizacja toaletowa 06.06.09, 19:55
        Gość portalu: krzakosracz napisał(a):

        > W Częstochowie sram w krzakach tak jak na Białorusi.Zawdzięczam to
        Wronie i jego europejskiej wizji naszego miasta.Profesor Szczepański
        o tym wie i myślę że jest wielkim hipokrytom popierającym Wrone.

        - Ale w koncu to nie wina ustroju, tylko tych co demokratycznie
        WYBRALI Wrone. Zauwaz, ze za carskomiedzywojennego kapitalizmu Cz-
        wa "nabyla kible od podjasnogorskich parkow poprzez Aleje, dworzec
        PKP, Rynek i park na Zawodziu.

        Co ja mogę dać Polsce? -Dałem całe swoje
        > życie-Teraz na stare lata dorabiam,aby przeżyć, u niemca przy
        szparagach- tak
        > wszedłem do Unii.Zamienili Moskwe na Bruksele. - ps. Informacja
        dla studentów K
        > C
        > PZPR dziś to Europarlament.
    • Gość: t PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.realestate.net.pl 06.06.09, 14:18
      To że w krzakach to chyba zawdzięczasz rozwolnieniu.
      • Gość: krzakosracz Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 14:24
        Zawdzieczam to Wronie i tobie bo zajmujesz jedyny kibel w miescie i na sraczu
        piszesz te komentarze.
      • Gość: nikola Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 14:27
        A oddałeś pan to mieszkanie? czy wykupiłeś pan za złotówkę?
        • Gość: solidaruchbyły brakuje toalet w swietym miescie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 14:31
          w mieście brakuje toalet publicznych, bo święci tych potrzeb nie mają...oni
          dbają tylko o duszę...ciało i fizjologia dla nich nie istnieje...a ptaki mogą
          s.r.a.c ludziom na głowe...to odwieczny przywilej ptastwa różnej maści
    • Gość: okuty w powiciu Obecnie jest raj dla sprzedawczyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 16:15
      Najgorszą rzeczą jest utrata pracy. A praca wtedy była. Wtedy
      budowano, a dziś sprzedaje się obcym. Właśnie to, co wybudowano
      wtedy!Jak zaklęcie wymawia się słowo "wolność", a wolności nie ma.
      Nie ma , bo o polskich sprawach decydują poza granicami Polski. A w
      kraju grabi nas watykański okupant.
      • dyziek_o Re: Obecnie jest raj dla sprzedawczyków 06.06.09, 17:00
        I co Pan na to, szanowny Konradzie?????
        Słyszy Pan głos wolnego społeczeństwa??????
        Bo ja mam wrażenie, że słyszę / przynajmniej część /tego wolnego społeczeństwa
        jak gdyby Ono było wolne, ale rączki jak by w trybach.
        Aby być w miarę uczciwym, nie twierdzę, że wszystko w czasie słusznie
        minionym było w porządku.
        Skur.....stwa było oczywiście sporo. Tylko czy w tej chwili już go nie
        ma?????? Bo jeżeli jest, czyli nie wiele się zmieniło.
        Wobec tego, może nie było warto przez płot skakać i życie stoczniowców i
        górników narażać?!
        Bo z tego co widać, zamieniliśmy czerwonych baronów na purpurowych oraz
        czarnych. Moim zdaniem, do d..y taka zamiana.
        Pozdrawiam,
        Dyzio.
      • Gość: asd Re: Obecnie jest raj dla sprzedawczyków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.09, 17:23
        Wyjedz do Korei Pólnocnej na Kubę albo na Białoruś, tylko oni nie "wyprzedają"
      • Gość: xx Re: Obecnie jest raj dla sprzedawczyków IP: *.icis.pcz.pl 07.06.09, 14:13
        Praca byla, bo istnial Zwiazek Radziecki i oboz socjalistyczny - taki bufor, ze
        jakikolwiek bubel sie wyprodukowalo to i tak sie w koncu sprzedalo - i
        wzajemnie. Wzajemnie sprzedawalismy sobie te buble i coraz bardziej szlismy
        razem na dno.

        A teraz zyjemy w rzeczywistym swiecie - nie takim prostym, ale w sumie jako kraj
        niezle sobie radzimy. Wystarczy troche wysunac nosa zeby zobaczyc ile na kazdym
        kroku czegos nowego powstaje czy remontuje sie.

    • Gość: jasiu... Ignoranci zastąpili ignorantów. IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.09, 16:50
      Generalnie istotą PRL-u była specyficzna droga awansu. Mówiło się "mierny,
      bierny, ale wierny" i stąd takich ludzi PZPR najczęściej wysuwało na stanowiska
      kierownicze. Osoby z wielką wiedzą, albo szukały pracy za granicą, albo (fakt
      autentyczny) zmieniały branże, brały się za rolnictwo. Myślę, że można uogólnić
      tezę, że wiele kłopotów PeeReLu brało się właśnie z dyletanctwa, braku
      jakichkolwiek predyspozycji do spełniania swoich funkcji u kadry zarządzającej
      ówczesnym krajem. Grupa prymitywnych, niedokształconych, czasem obarczonych
      nałogami osób z czerwonymi legitymacjami zarządzała źle nie dla tego, że tak
      chciała. Ci ludzie, jakże mocno ograniczeni, inaczej po prostu nie umieli. Stąd
      tolerowanie kolesiostwa, kombinatorstwo, mnóstwo nietrafionych decyzji. To się
      musiało tak skończyć.

      Dziś mamy...

      No właśnie. Pewien bardzo przeciętny inżynier, nie mogąc się wykazać w pracy
      koncepcyjnej, działał w czasach PRL-u w tzw. "kulturze fizycznej" (TKKF)
      organizując np. zawody ping-pongowe dla załogi. Po zmianie ekipy stał się
      najlepszym kandydatem, by mu powierzyć kulturę fizyczną i sport w (wówczas)
      wojewódzkim mieście. Jakakolwiek zbieżność sytuacji w tym przykładzie jest
      oczywiście zupełnie przypadkowa i nie dotyczy konkretnych osób.

      Idźmy dalej. By zostać muzealnikiem trzeba ukończyć np. historię sztuki, czy
      archeologię. A co trzeba ukończyć, by w nowych warunkach zostać dyrektorem
      muzeum? Oczywiście jakakolwiek zbieżność sytuacji w tym przykładzie też jest
      oczywiście zupełnie przypadkowa i nie dotyczy konkretnych osób.

      W wielu wypadkach, co widać po upadku PRL-u, te same, a czasem jeszcze mniej
      przygotowane do pełnienia swoich funkcji osoby, psuły dalej to, co się jeszcze
      dało popsuć. Dalej zamiast zatrudniania kompetentnych osób, o karierze
      decydowała legitymacja. Jakaż to ironia losu - przecież napis na "związkowej"
      legitymacji nadal miał czerwony kolor. A do "S" wstąpiło 10 milionów osób. Z
      PZPR też prawie wszyscy. Dalej kariery i majątki robili koledzy, no może na
      trochę inną skalę. Wszak możliwości były o wiele większe.

      Ale jest coś, co zasługuje na wielką pochwałę. Obecnie nie trzeba wiele, by
      wsiąść w samolot, czy samochód i kilkaset, a może i kilka tysięcy kilometrów od
      miejsca urodzenia znaleźć sobie inny świat i inne warunki życia. To jest ten
      nowy raj. Bez polskiego złodziejstwa (nigdy nie ściągam panelu z radia), brudu i
      cwaniactwa, za to z pieniędzmi, wpływającymi za pracę na konto, w ilości
      wystarczającej na godne życie. Może ktoś powie, a co to za raj, sprzedałeś się
      za marne grosze.

      Gdybym miał jakąkolwiek nadzieję, że w Polsce może mnie spotkać coś dobrego, bo
      jestem dobry w swoim zawodzie, bo chcę i mogę dobrze pracować. Gdybym mógł
      sprzedać swoją wiedzę i pracę uczciwemu pracodawcy za uczciwą cenę, to pewnie
      Częstochowę opuszczałbym jedynie w czasie urlopów. Nie chciałem "podczepiać się
      pod kolegów", stać się członkiem kolejnej kliki, uczestniczyć w przekrętach i
      machlojkach, których obecnie nikt nawet nie stara się maskować. Nie chciałem
      smarować się w wiadomym celu wazeliną. Chciałem po prostu żyć normalnie, jak
      człowiek, któremu starczy i na chleb, i na masełko,i na paliwo do samochodu.
      Chciałem żyć jak człowiek, który nie musi kraść, kombinować, oszukiwać.

      Może wy wiecie, jak to się robi w Polsce? Jak żyć zgodnie ze swoim sumieniem, za
      swoją pensję, bez przekrętów, złodziejstwa, wykorzystywania innych? Powiedzcie,
      to wrócę!

      Jest jeszcze jeden aspekt, o którym trzeba wspomnieć. Pierwsze chwile po "upadku
      PRL-u" były entuzjastyczne. A później urzędnicy wsadzili do więzienia Romana
      Kluskę, doprowadzając do upadku Optimus. To samo spotkało inną firmę komputerową
      JTT Computer. To nie są wyjątki. Kiedyś wykańczało SB, teraz np. Izba Skarbowa.
      Czyżby to ci sami ludzie? Ja dziękuję, niestety, życie jest tylko jedno. Chcecie
      się bić o lepszą Polskę, proszę bardzo. Mówią, że nadzieja umiera ostatnia. U
      mnie nadzieja na lepsze życie w Polsce właśnie umarła. Przykre - nie wiem, życie
      to nie gra komputerowa. Nie da się wystartować od początku jeszcze raz. Warto o
      tym pamiętać, szczególnie że tak wielu znów ma ochotę naszym życiem się pobawić.
      Pozwalać im na to? A może jednak uciec? Wszak nie każdy lubi, jak mu po
      grzbiecie skaczą i jeszcze tłumaczą, że to dla jego dobra.
      • Gość: xx Re: Ignoranci zastąpili ignorantów. IP: *.icis.pcz.pl 06.06.09, 18:38
        Niech kazdy mowi za siebie - kazdy jest kowalem wlasnego losu.
        • Gość: konrad Re: Ignoranci zastąpili ignorantów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 19:10
          Każdy jest kowalem własnego losu-OK-zgoda.
          Tylko ta prawda obowiązywała już trzydzieści lat temu.
          Czemu więc dzisiaj pielęgniarki zazdroszczą zarobków lekarzom.
          Wszak dostęp do studiów był wolny a wręcz preferował namaszczonych
          słusznym pochodzeniem.
          Wybór był prosty wkuwać czy gzić sie po rowach jakoś nie każdy
          myślał że nawet w socjaliżmie mozna być kowalem własnego losu.
          Mam wrazenie ze wiele osób wszelkie decyzje o własnym losie woli
          spuścić na państwo-to ono ma im zapewnić dobrostan a zazdrość ich
          zżera jak widzą ze inni bardziej zaradni życiowo mają troche lepiej
          od nich.
          • Gość: T Re: Ignoranci zastąpili ignorantów. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.09, 20:24
            Jest jeszcze jedna sprawa. Jeśli wychowywałeś się w bidulu, slamsach, pijackiej malignie lub w rodzinie w której od wychowawców/ rodziców dzień w dzień słuyszałeś że jesteś zły, gorszy lub głupszy to szanse lub chęci na zostanie Rockefellerem masz marne. Uwierz.
        • singielek1 Re: Ignoranci zastąpili ignorantów. 07.06.09, 13:36
          Zgadzan się z Tobą, i w spawie ignorantów (dobra retoryka jest
          tarczą niewiedzy ignorantów) dodam od siebie:
          komunistycznych aparatczyków zastąpili kapitalistyczni aparatczycy
          (zera w garniturach). Ot taka wymiana pokoleniowa (nie tylko
          częstochowska).


          Gość portalu: xx napisał(a):

          > Niech kazdy mowi za siebie - kazdy jest kowalem wlasnego losu.
      • pluto37 Re: Ignoranci zastąpili ignorantów. 06.06.09, 20:21
        Jasiu!
        Ladnie to napisales. Tylko wydaje mi sie, ze lekko bladzisz.
        Co do opisu wlasnego, to zrobilec co uwazales i co nalezy. Inczej
        mowiac wziales swoj los w swoje rece. I SLUSZNIE. Tak jak podobno
        ponad 2 mln Polakow.
        teraz co do ignorantow, to chyba lekko przesadziles. Z naciskiem
        na "lekko". Nie sadze, zeby dzis dyrektorem duzej budzetowej,
        wojewodzkiej firmy zostawal facet po zasadniczej szkole zawodowej, a
        jego zastepcami nawet ...bez:))) Co do samorzadowych wladcow i
        nominacji, to oczywiscie, ze ignorantow nie brakuje, ale ...samo
        doskonale wiesz, ze latwiej zwalic chalupe i wybudowac ja od nowa,
        niz remontowac. RP jest remontowana w dalszym ciagu metoda prob i
        bledow. Stad chcocby te samolotowe cyrki brukselskie.
        Zmiany musza trwac. A nowe pokolenie w nowych warunkach
        wybiera ...nowych ignorantow z wlasnej,a nie partyjnej woli. Tak
        chce i tak ma. Co tez ma swoje plusy..
        Zjezdzajac do Niemiec i gdziekolwiek indziej trafiles na system nad
        ktorym sie nie zastanawiasz. On jest bo powstal w dlugim okresie
        czasu i na innych zasadach. Tez metoda prob i bledow, tylko
        niewidocznych dla ciebie-kosumenta. Malo tego. te dluzsze stazem
        systemy wypracowaly sobie metody w miare szybkiego systemu zmiany
        bledow.
        I jeszcze cos. U nas dalej uwaza sie ze urzednik, burmistrz itp to
        dygnitarz. Stad te limuzyny, przerosty w radach itp. To nam zostalo,
        albo mamy we krwi, zesmy slachta, choc rapcie z powrusla.
        Pytasz kto powinien byc dyrektorem muzeum? Dla mnie odpowiedz jest
        prosta. Ktos kto wygral publiczny konkurs ogloszony na to stanowisko
        w/g jasnych regul na czas okreslony z mozliwoscia przedluzenia .
        Podobnie powinno byc na kazdym podobnym stanowisku administracji
        publicznej. A jak to jest w twoim miescie. Na tym najnizszym
        poziomie? Napewno nie ma miernych i ignorantow?
        • Gość: jasiu... Re: Ignoranci zastąpili ignorantów. IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.09, 21:01
          pluto37 napisał:
          A jak to jest w twoim miescie. Na tym najnizszym poziomie? Napewno nie ma
          miernych i ignorantow?

          Już ci odpowiadam. Bürgermeister (prezydent miasta) jest z CDU i ukończył studia
          prawnicze w Bonn (wówczas stolica Niemiec). Tutaj urzędnicy są po pierwsze
          apolityczni, są zwykłymi pracownikami urzędu miasta i nie wolno im się do
          partyjnych sympatii nawet przyznawać. Pracują najczęściej po tzw. Ausbildung
          (coś jakby egzamin zawodowy, ale bardzo szczegółowy) bardzo długo na tym
          stanowisku. Tutaj w ogóle zmiany pracy są widziane niemile. Każdy zna doskonale
          swoją, bardzo wyspecjalizowaną działkę. Jeśli coś nie jest w jego kompetencjach,
          to jeden telefon i po wyjaśnieniu wiesz doskonale, kto twoją sprawę załatwi do
          końca.

          Przed Familienamt - tam załatwiasz np. rodzinne, jest skrzynka, gdzie wrzucasz
          dokumenty bez żadnego potwierdzenia. Biurokracja niemiecka jest wręcz
          przysłowiowa, ale zawsze wszyscy starają się petentowi pomóc, czasem pewne
          rzeczy załatwiają za niego. Nie ma "to koleżanka". Urzędniczka sama przekazuje
          sprawę a ty dostajesz informację, kiedy rzeczywiście musisz coś załatwić osobiście.

          Bardzo poważnie traktuje się mail. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, bym na
          maila nie otrzymał odpowiedzi. Podobnie wiele rzeczy możesz załatwić przez
          telefon. Nie ma ustawy o ochronie danych i zastawianie się nią. Każdy jest dumny
          z nazwiska, w nazwie każdej, najmniejszej firmy, czy sklepu występuje nazwisko
          właściciela. Podobnie na każdej skrzynce pocztowej, czy dzwonku do drzwi - jest
          obowiązek umieszczenia nazwiska i nikt się tego nie obawia.

          Wszystkie prace, nawet najmniejsze są ogłaszane w lokalnej gazecie i na wszystko
          są poszukiwani wykonawcy, według określonych zasad. Wszystkie procedury są jawne
          - możesz wejść z ulicy do ratusza, poprosić o dokumenty, jakie miasto podpisało
          np. na remont jakiejś ulicy, czy koszenie trawy w parku i urządnik ma obowiązek
          dać ci pełną dokumentację.

          Zaczajoną w krzakach ekipę z radarem (pomiar prędkości) wszyscy przechodnie
          pozdrawiają "Morgen", lub "Tag". Policja jest wyraźnie widoczna, nie tylko w
          samochodach i mimo wszystko, mam wrażenie jest lubiana. Jest coś w rodzaju
          straży miejskiej, ale nie ma żadnych uprawnień policji. Pilnuje (i wystawia
          mandaty) porządku. Za brak "Parkscheibe" (niebieska kartka, na której zaznaczasz
          początek postoju - zobacz de.wikipedia.org/wiki/Parkscheibe ) płacisz 5
          Euro. Te Parkscheibe to rewelacyjne rozwiązanie. Jest sporo miejsc, w których
          możesz się zatrzymać na dwie godziny, czy na jedną. W szczególnie zatłoczonych
          miejscach nawet na pół. Jeśli przeciągniesz, to cię odholują i zapłacisz.
          Oczywiście parking na czas określony na znaku jest za darmo.

          Ja mieszkam akurat w mieście o połowę mniejszym od Częstochowy. Mam porównanie.
          Ponieważ na każde stanowisko obowiązuje nieszczęsny Ausbildung masz gwarancję,
          że zajmuje go osoba, która ma pojęcie o tym, co robi. Oczywiście pewnie jest
          możliwość zatrudniania kolesiów czy znajomych, problem w tym, że muszą oni
          spełniać wymagania, jakie biurokracja narzuca do każdego stanowiska. Na
          stanowisko szefa muzeum nie wolno zatrudnić osoby bez odpowiedniego
          wykształcenia. Podobnie inżynier nie zostanie szefem miejskiego sportu, nawet
          gdyby był w CDU i miał poparcie prymasa Niemiec. Tu się uważa, że inżynier
          powinien robić mercedesa, absolwent uczelni pedagogicznej, niezbyt wysokiego
          rankingu niech uczy dzieci w szkole, a za poważne instytucje niech odpowiadają
          fachowcy, którzy wygrali konkursy. Pierwszym warunkiem w takich konkursach nie
          jest przynależność partyjna, ale kompetencje, potwierdzone np. określonym
          wykształceniem na renomowanej uczelni. Pytasz - stąd odpowiadam.

          No i nie ma w zasadzie służbowych limuzyn. Burmistrza stać (wszak nie zarabia
          mało) na własne BMW, którym sam jeździ. Nie potrzeba go wozić, on nie jest
          kanclerzem, jak Merkel.
          • pluto37 Re: Ignoranci zastąpili ignorantów. 13.06.09, 01:35
            Gość portalu: jasiu... napisał(a):
            >
            > Już ci odpowiadam. Bürgermeister (prezydent miasta) jest z CDU i
            ukończył studia prawnicze w Bonn (wówczas stolica Niemiec).

            - N dobra! Ale gdyby ich nie skonczyl, a byl wybrany to mialby taki
            sam status jak ...Wrona inz. Wiec nie tu roznica:)

            Tutaj urzędnicy są po pierwsze apolityczni, są zwykłymi pracownikami
            urzędu miasta i nie wolno im się do partyjnych sympatii nawet
            przyznawać.

            Powiedzmy, ze te same idee w zarysach i teorii obowiazuja w RP.

            Pracują najczęściej po tzw. Ausbildung
            > (coś jakby egzamin zawodowy, ale bardzo szczegółowy) bardzo długo
            na tym stanowisku. Tutaj w ogóle zmiany pracy są widziane niemile.
            Każdy zna doskonale swoją, bardzo wyspecjalizowaną działkę.

            -Wiec taka idea przyswiecala sluzbie cywilnej i konkursom na
            stanowiska.

            .. jeden telefon i po wyjaśnieniu wiesz doskonale, kto twoją sprawę
            załatwi do końca.
            >
            I tu jest psychologi narodowa w dzialaniu.. Bo czy wyobrazasz sobie,
            ze w RP jakikolwiek urzednik nie zarzada podkladki i 40 dodatkow na
            papierze, zeby zabezpieczyc wartosc wlasnego podpisu?...

            > Bardzo poważnie traktuje się mail.
            :)



            Nie ma ustawy o ochronie danych i zastawianie się nią. Każdy jest
            dumny z nazwiska, w nazwie każdej, najmniejszej firmy, czy sklepu
            występuje nazwisko właściciela. Podobnie na każdej skrzynce
            pocztowej, czy dzwonku do drzwi - jest
            > obowiązek umieszczenia nazwiska i nikt się tego nie obawia.
            A tego akurat na komune zwalic nie mozna, bo to byl
            wymysl "ulepszajacy" demokracje:)))
            >
            > Wszystkie prace, nawet najmniejsze są ogłaszane w lokalnej gazecie
            i na wszystko są poszukiwani wykonawcy, według określonych zasad.
            Wszystkie procedury są jawne - możesz wejść z ulicy do ratusza,
            poprosić o dokumenty, jakie miasto podpisało...

            - prawie nie do uwierzenia. Co? Szczegolnie kiedy do UM plyna proste
            pytania o wyliczenie kosztow obslugi ruchu turystycznego i
            pielgrzymkowego przez ponoszonych podatnika:))

            > Ja mieszkam akurat w mieście o połowę mniejszym od Częstochowy.
            Mam porównanie.
            > Ponieważ na każde stanowisko obowiązuje nieszczęsny Ausbildung
            masz gwarancję,
            > że zajmuje go osoba, która ma pojęcie o tym, co robi.

            Na
            > stanowisko szefa muzeum nie wolno zatrudnić osoby bez odpowiedniego
            > wykształcenia. Podobnie inżynier nie zostanie szefem miejskiego
            sportu, nawet
            > gdyby był w CDU i miał poparcie prymasa Niemiec. Tu się uważa, że
            inżynier
            > powinien robić mercedesa, absolwent uczelni pedagogicznej, niezbyt
            wysokiego rankingu niech uczy dzieci w szkole, a za poważne
            instytucje niech odpowiadają fachowcy, którzy wygrali konkursy.
            Pierwszym warunkiem w takich konkursach nie jest przynależność
            partyjna, ale kompetencje, potwierdzone np. określonym
            > wykształceniem na renomowanej uczelni. Pytasz - stąd odpowiadam.
            >
            Jasiu! Dzieki za opisy. Nie pytam dla wlasnej przyjemnosci i zadzy
            wiedzy, a w celach edukacyjnych. Bowiem RP w ciagu lat 20-tu
            nabrala pewnych cech normalnego panstwa, ale tylko w pewnym zakresie.
            nasi rodacy chetnie jezdza, pracuja i "wycieczkuja" i kazdy 'wie jak
            jest", tylko ze nie z pozycji konsumenta biurokracji zachodniej, a
            raczej przypadkowego obserwatora.

            > No i nie ma w zasadzie służbowych limuzyn. Burmistrza stać (wszak
            nie zarabia mało) na własne BMW, którym sam jeździ. Nie potrzeba go
            wozić, on nie jest kanclerzem, jak Merkel.
    • Gość: micha PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.09, 14:51
      Ci co idą na wybory
      żeby jak najdłużej żyli,
      bo zobaczą kraju tory
      czy to kiła czy syfilis.
      KRA KRA KRA KRA KRA KRA
      Kolesiostwo Wzajemnej Adoracji
    • Gość: Dzierżynski Życie w obecnej Polsce jest trudne do wytrzymania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.09, 22:39
      Pracy nie ma, emigracja za pracą i mycie garów. W szpitalu cię nie
      wyleczą bo nie ma nic pieniędzy. jedyne co działa sprawnie to
      komornik i sciąganie długów. i wszedzie kredyt, kredyt, kredyt.
      pracujesz po 12-16 godzin, i tak musisz wziąć kredyt, bo na nic
      sobie nie odłożysz ani nie zaoszczędzisz.
      za kilkadziesiąt lat następne pokolenia będą stawiały sobie pytanie:
      jak ci ludzie w latach 90' i w początkowych latach XXI wieku
      wytrzymały ten horror gospodarki wolno rynkowej? jak mogli tak żyć,
      jak korporacyjni niewolnicy?
      PRL miał plusy (praca!) i minusy (ciągłe problemy z zaopatrzeniem),
      ale takie syfu jak teraz, to nie było w żadnym systemie.
      Unia mi nic nie daje anie nie da. a raczej komplikuje mi życie.
    • storima Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony 10.06.09, 22:06
      Gość portalu: xx napisał(a):

      > Mial ten kto mial dojscia - byle ekspedientka byla superwazna, bo miala dostep
      > do towarow.
      >
      > I miedzy innymi dlatego tamten system musial pasc, bo NIGDZIE nie byl w stanie
      > zapewnic normalnego zycia.
      >
      > Jasne ze to byla nasza mlodosc, a mlodosc generalnie wspomina sie dobrze.

      Prawda. Ja jak najbardziej wspominam świetnie naszą WszechMocnieIstniejaca młodość:
      gazetopedia.pl/top/modifiedpages/filtr/views/trange/24h
      • Gość: do storima Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.net.stream.pl 11.06.09, 20:32
        Ta gazeta kosztowała 50 zł.

        • dyziek_o Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony 12.06.09, 19:08
          Do "singielka", - kapitalny cytat; a jaki aktualny!!!!!
          Pozdrawiam,
          Dyzio.
          • Gość: driver Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.09, 00:06
            Gość portalu: Oi napisał(a):

            > Ja proponuje wycieczke po Szwecji,Danii czy Norwegii.

            Kazdy uogolnie ta PRL.
            Przeciez mozna byloby wlasnie polaczyc socjalistyczny system
            spoleczny z demokratycznym systemem politycznym,mam na mysli
            parlament.
            PRL socjalnie byla super natomiast demokratycznie i cywilizacyjnie
            (technika,poziom zycia,itd) bylo w PRL do bani.

            Przyklady panstw skandynawskich sa dowodem,ze jest mozliwy
            socjalistyczny system spoleczny i demokratyczny politycznie.

            Chiny sa zlym przykladem,gdyz nie ma w nich demokracji.
            Dlatego opcja skandynawska jest socjalistyczna i dobra dla obywateli.
            • dyziek_o Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony 13.06.09, 09:07
              I tu muszę zgodzić się z "driverem", choć czysto teoretycznie.
              Tylko jest jeden problem: - dał by nam Koba demokrację!!!
              Próbowali najpierw Węgrzy a póżniej Czesi. I czym się to skończyło???
              I jeszcze jedna sprawa; a zasadzie nie powinno się porównywać
              Skandynawii z krajami obozu post radzieckiego.
              A to z dwóch powodów: - do osiągniętego "dobrobytu" bowiem,
              przyczyniło się obydwu naszych sąsiadów. Zarówno ten ze wschodu jak i wcześniej
              - z zachodu ponoszą bowiem odpowiedzialność za wykorzystanie naszego potencjału
              zarówno gospodarczego jak i ludzkiego co niestety odbiło się w latach
              powojennych spowolnieniem rozwoju kraju. Było jeszcze parę innych przyczyn ale
              te były chyba najważniejsze.
              Stąd moje obiekcje przed porównywaniem Polski ze Skandynawią.
              No i mentalnie nasze nacje różnią się jak ogień i woda. A to tez ma swój udział
              w tym galimatiasie ale to już temat na inną dyskusję.
              Ale to tylko moja opinia!
              Pozdrawiam,
              Dyzio.
            • Gość: xx Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.icis.pcz.pl 13.06.09, 12:19
              Skandynawia ma KAPITALISTYCZNY system gospodarczy.

              To jest kraj KAPITALISTYCZNY.

              Socjalizm jest w tej chwili na Kubie, w Korei Polnocnej, nie wiem gdzie jeszcze,
              bo nawet Chiny nie sa juz socjalistyczne.

              • mateusz572 Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony 13.06.09, 16:58
                Gość portalu: xx napisał(a):

                > Skandynawia ma KAPITALISTYCZNY system gospodarczy.
                >
                > To jest kraj KAPITALISTYCZNY.
                >
                > Socjalizm jest w tej chwili na Kubie, w Korei Polnocnej, nie wiem
                gdzie jeszcze
                > ,
                > bo nawet Chiny nie sa juz socjalistyczne.

                Socjalizm to bardzo pojemne pojęcie.Skandynawię podciągnąłbym raczej
                pod socjaldemokrację tj.realizowanie dużego interwencjonizmu
                państwowego w ramach gospodarki wolnorynkowej.
                Należy jednak zaznaczyc,że ta obecna socjaldemokracja w Skandynawii
                ma z czego czerpac pełnymi garściami.Wcześniej był tam dosyc
                drapieżny kapitalizm,który pozwolił na solidne wzbogacenie się
                społeczeństwa.
                Abstrahując od Skandynawii należy powiedziec,że cała UE wraz z
                bogatą piętnastką dosyc ostro skręciła na lewo.
                Kapitalizmu w niej (UE) wiele nie uswiadczysz.Efektem są rosnące w
                szybkim tempie długi publiczne poszczególnych państw.
                • Gość: xx Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.icis.pcz.pl 13.06.09, 17:09
                  Socjalizm jako system gospodarczy nie jest wcale takim pojemnym pojeciem.

                  W kazdym razie ani Skandynawia ani cale UE to nie sa kraje socjalistyczne. To
                  wciaz rozne odmiany kapitalizmu.

                  Interwencjonizm panstwowy w ramach gospodarki wolnorynkowej to tez kapitalizm.
                  • mateusz572 Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony 13.06.09, 17:16
                    Xx-sie na tym polu można by się pospierac,ale szkoda energii.Liczy
                    się podejście do różnych definicji ustrojów.Nie są one zbyt
                    jednoznaczne.
                    • secesja44 Lenin myślał inaczej 13.06.09, 18:41
                      Marks ,Engels i Lenin zgodzili się żeby socjalizm wprowadzać do Europy od
                      wschodu od Moskwy i w tym celu Lenina posłano pociągiem ze Szwajcarii.
                      Założono,że jak nic z tego nie wyjdzie to po 50 latach należy socjalizm
                      wprowadzać od zachodu. Mamy teraz drugi etap.
                      • Gość: driver Re: Lenin myślał inaczej IP: *.dip.t-dialin.net 14.06.09, 01:02
                        A co ma wspolnego system ekonomiczny z systemem spolecznym? Przeciez
                        juz kiedys pisalem,ze istnieje mozliwosc polaczenia socjalistycznego
                        systemu spolecznego (tak jak w Skandynawii) z ekonomicznym systemem -
                        wolnego rynku;kapitalizmu i demokracja.
                        PRL byla panstwem opieki socjalnej o wyjatkowo dobrym poziomie, ale
                        ekonomicznie i demokratycznie byla do bani.
                        PRL byla tylko pod wzgledem socjalnym podobna do Skandynawii ale
                        politycznie i ekonomicznie byla uzalezniona od Rosji i rezimu
                        komunistycznego.
                        Socjalizm w wydaniu PRL nie ma szans ale tez kapitalizm w wydaniu
                        USA tez nie.
                        Priorytetem powinna byc godnosc czlowieka,zeby zyl bez wzgledu na
                        swoj stan majatkowy na godnym poziomie(czyli mial cos do jedzenia i
                        gdzies mieszkac;wlasnie w PRL pod tym wzgledem tak bylo) i fakt,ze
                        nie tylko pieniadze sa najwazniejsze.
                        Bogaci powinni sobie wbic do glowy,ze egoistyczne pomnazanie majatku
                        jest bez sensu i w katolickim kontekscie grzechem.
                        • mateusz572 Re: Lenin myślał inaczej 14.06.09, 11:30
                          Gość portalu: driver napisał(a):

                          > A co ma wspolnego system ekonomiczny z systemem spolecznym?
                          Przeciez
                          > juz kiedys pisalem,ze istnieje mozliwosc polaczenia
                          socjalistycznego
                          > systemu spolecznego (tak jak w Skandynawii) z ekonomicznym
                          systemem -
                          > wolnego rynku;kapitalizmu i demokracja.

                          Nieprawda,w Skandynawii nie ma socjalizmu.

                          > PRL byla panstwem opieki socjalnej o wyjatkowo dobrym poziomie,
                          ale
                          > ekonomicznie i demokratycznie byla do bani.

                          A dlaczego ekonomicznie była do bani ?
                          Czy przypadkiem socjalizm tego nie spowodował w myśl hasła czy się
                          stoi czu się leży ?

                          > PRL byla tylko pod wzgledem socjalnym podobna do Skandynawii ale
                          > politycznie i ekonomicznie byla uzalezniona od Rosji i rezimu
                          > komunistycznego.
                          > Socjalizm w wydaniu PRL nie ma szans ale tez kapitalizm w wydaniu
                          > USA tez nie.
                          > Priorytetem powinna byc godnosc czlowieka,zeby zyl bez wzgledu na
                          > swoj stan majatkowy na godnym poziomie(czyli mial cos do jedzenia
                          i
                          > gdzies mieszkac;wlasnie w PRL pod tym wzgledem tak bylo) i fakt,ze
                          > nie tylko pieniadze sa najwazniejsze.
                          > Bogaci powinni sobie wbic do glowy,ze egoistyczne pomnazanie
                          majatku
                          > jest bez sensu i w katolickim kontekscie grzechem.

                          Ludzie powinni sami zadbac o swoją godnośc pracą i własną edukacją.
                • Gość: driver Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.dip.t-dialin.net 14.06.09, 01:11
                  mateusz572 napisał:
                  > Abstrahując od Skandynawii należy powiedziec,że cała UE wraz z
                  > bogatą piętnastką dosyc ostro skręciła na lewo.
                  > Kapitalizmu w niej (UE) wiele nie uswiadczysz.Efektem są rosnące w
                  > szybkim tempie długi publiczne poszczególnych państw.

                  W Ameryce Poludniowej nie skrecili na lewo tylko preferowano latami
                  niesprawiedliwy system spoleczny, politycznie czesto rezimy a
                  ekonomicznie kapitalizm w najbardziej arachaicznym wydaniu.
                  I do czego to doprowadzilo np w Argentynie?

                  Mateusz postaraj sie byc krytyczny w stosunku do swoich pogladow.
                  Wtedy bedziesz mial szanse na wiecej ciekawych konkluzji
                  • mateusz572 Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony 14.06.09, 11:22
                    Gość portalu: driver napisał(a):
                    > W Ameryce Poludniowej nie skrecili na lewo tylko preferowano
                    latami
                    > niesprawiedliwy system spoleczny, politycznie czesto rezimy a
                    > ekonomicznie kapitalizm w najbardziej arachaicznym wydaniu.
                    > I do czego to doprowadzilo np w Argentynie?

                    Kryzys argentyński miał zupełnie inne podłoże.Tak więc to co piszesz
                    ma się tak jak piernik do wiatraka.
                    >
                    > Mateusz postaraj sie byc krytyczny w stosunku do swoich pogladow.
                    > Wtedy bedziesz mial szanse na wiecej ciekawych konkluzji
                    Dziękuję postoję.

                    Uważam,że najbardziej sprawiedliwy system to każdemu według pracy.
                    Socjalizm to szerokie pojęcie.Ogólnie można przyjąc za Wikipedią,że:
                    "Częścią wspólną wszystkich odmian socjalizmu jest (częściowe lub
                    całkowite) odrzucenie idei kapitalistycznego wolnego rynku,
                    ograniczenie własności prywatnej oraz promowanie idei
                    sprawiedliwości społecznej."
                    Tak więc tak pojęty socjalizm jest systemem niesprawiedliwym mimo,że
                    w założeniu ma promowanie sprawiedliwości społecznej.Czy
                    sprawiedliwe jest zabieranie mojej lwiej części zarobków,aby
                    utrzymywac nierobów? W ten sposób dopingujesz tych nierobów do
                    jeszcze większego "nic nie robienia".
                    Tak więc Driver bądź bardziej krytyczny w stosunku do swoich
                    poglądów,a wtedy będziesz miał szanse na więcej ciekawych
                    konkluzji.;-))
                    • Gość: driver Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.dip.t-dialin.net 16.06.09, 22:03

                      Pozwol Mateusz,ze wkleje tylko moj kontrargument z innego postu.

                      Kubanczyk bez kasy i ze slumsow moze zostac chirurgiem,jesli tylko
                      bedzie chcial sie uczyc i ksztalcic.Zgoda?
                      Natomiast Brazylijczyk,czy Argentynczyk ze slumsow bedzie mial te
                      szanse zminimalizowane (chodzi mi oczywiscie o statystyczny
                      standard).
                      Na Kubie jest bezplatne szkolnictwo i lecznictwo. Nie ma tego w
                      Argentynie(albo jest ograniczone)

                      Secundo
                      Bledem jest,ze wiekszosc forumowiczow od razu laczy socjalizm z
                      rezimem totalitarnym,a przeciez w Danii i Szwecji istnieje od lat
                      socjalizm z parlamentem.

                      > Tak więc Driver bądź bardziej krytyczny w stosunku do swoich
                      > poglądów,a wtedy będziesz miał szanse na więcej ciekawych
                      > konkluzji.;-))

                      Holduje tej dewizie.Dlatego czesto pisze:"uwazam", "wydaje mi
                      sie", "sadze"
                      Wlasciwie to nigdy nie jestem do konca przekonany do czegos tam.
                      Politykom nie wierze z zasady. Jestem zwolennikiem kapitalizmu ale
                      jako katolik lansuje socjalizm w kontekscie systemu spolecznego i
                      parlamentaryzm jako system polityczny.

                      Ale dzieki za typ-))
    • Gość: mam dosyć W PRLu nikt po studiach nie wyjeżdzał za pracą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.09, 12:03
      W PRLu nikt nie był zmuszony po studiach do wyjazdu za pracą. mało
      tego, musiał podjąć obowiązkowo zatrudnienie w socjalistycznej
      Polsce, żeby odpracować stypendium.
      a teraz: kredyt, praca po 13 godzin za marne grosze, spłacanie
      kredytu i system polityczny taki sam chory jak w PRLu.
      RP zrobiła się chora, tak samo jak chorował PRL. a choroba ta brzmi:
      nieprzyjazne państwo obywatelowi.
      Obecny system RP jest korzystny tylko dla wąskiej grupy, która robi
      sieczkę z mózgu ludowi, jak to mu niby dobrze jest.
      • Gość: Polak PRL najlepszym okresem w historii Polski. IP: *.chello.pl 14.06.09, 12:17
        I żadne fałszowanie przeszłości przez moralne gnidy i konfidetów UB
        (aktualnie pomnikowe postacie Solidarności) tego nie zmieni.
      • Gość: xx Re: W PRLu nikt po studiach nie wyjeżdzał za prac IP: *.icis.pcz.pl 14.06.09, 12:27
        Wyjazd do pracy za granice byl wtedy marzeniem niedostepnym dla zwyklych
        smiertelnikow.

        Jak wygladal PRL mozna jeszcze zobaczyc na Dworcu Wschodnim w Warszawie - to
        taki skansen PRL - wtedy bylo tam jak wszedzie, a teraz poniewaz nic sie tam nie
        zmienilo przeraza obraz tego Dworca.

        Dobrze ze ma sie to zmienic, ale warto jeszcze zobaczyc zanim to zniknie.

        Obraz i obyczaje PRL mozesz tez zobaczyc w sklepach Spolem, a takze w wiekszosci
        pociagow PKP. Wtedy to byla normalka, teraz widzimy jaki byl naprawde PRL.

        Dla wyjasnienia: nie wszystko bylo zle w PRL, bylo oczywiscie sporo plusow, ale
        nie na darmo nikt nie chcial zyc w tym "raju" - nigdzie sie tez taki system nie
        utrzymal, poza Kuba czy Korea.

        Jednak to praktyka stanowi najlepszy kryterium czy cos sie sprawdza czy nie.
        • Gość: pytacz Re: W PRLu nikt po studiach nie wyjeżdzał za prac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.09, 14:15
          co jest teraz u nas profesorku? kapitalizm? opieka socjalna w krajach skandynawskich wiesz jaka jest?
      • pluto37 Re: W PRLu nikt po studiach nie wyjeżdzał za prac 14.06.09, 19:26
        Autor: Gość: mam dosyć IP: *.

        W PRLu nikt nie był zmuszony po studiach do wyjazdu za pracą.

        Pewnie sie obrazisz jak powiem, ze ...oszukujesz. Przyjzyj sie tylko
        Czestochowie. Pomijajac ten drobny fakt, ze liczba szkol srednich
        byla dosc mocno ograniczona i nie cala chetna mlodziez mogla tu
        zdobyc mature, to jeszcze ilu absolwentow WSP i Politechniki mogl
        wchlonac owczesny przemysl i szkolnictwo?

        -mało tego, musiał podjąć obowiązkowo zatrudnienie w socjalistycznej
        Polsce, żeby odpracować stypendium.

        Psst! To napisz jeszcze GDZIE? I na jakich stanowiskach? Sporo
        absolwentow ladowalo na stanowiskach administracyjnych jesli
        potrafili wygryzc starych nominantow partyjnych, ktorzy
        tez "dorabiali sie" mgr-ow na kursach specjalnie dla nich
        organizowanych [vide tate drivera, co to z kanalowego mechanika MPK
        dzieki partyjnemu ojcu dorobil sie inzyniera i kierownictwa. Przecie
        on siedzac caly czas w MPK blokowal miejsce dla PRAWDZIWEGO
        inzyniera po prawdziwej uczelni] wiec lokowali sie ci absolwenci po
        znajomoci, przynaleznosci etc gdzie sie dalo.
        Stale miejsce z mieszkaniem bylo w ...sluzbach. Trojkat byl pelen
        szybkich mgr-ow z chloporobotniczym pochodzeniem, organizacje
        partyjnomlodziezowe tez. Spojrz na angrusza1 Chemik inz z zawodu i w
        zadnej robocie w zawodzie miejsca nie zagrzal ani na Slaski, ani na
        hucie mimo, ze sie zalapal, bo staz organizacyjny mial. Dyr. w
        mojej" firmie byl po zawodowce, a "srednie" dorobil z milicjantami.
        Kierownik warsztatu [inz po studiach na polibudzie] wytrzymal z nim
        6 miesiecy po czym godnie zastapil go stary partyjny towarzysz po
        kursach samochowych:)))Kierownikiem duzego[wojewodzkiego] dzialu
        eksploatacji byl facet po zasadniczej szkole WLOKIENNICZEJ i
        ukladem:))

        ...a teraz: kredyt,
        A kredyd za PRL-u? Brales? Tak od reki? Splacales? Jeden bank w
        Czwie na Wolnosci "dawal" kredyty dla tzw. mlodych malzenstw. Weszly
        dopiero za Gierka i niekoniecznie dla wszystkich..

        praca po 13 godzin za marne grosze,
        - To sprawdz moze jakie byly bazowe stawki godzinowe za PRL-u na
        takich robotniczych stanowiskach i w administracji biurowej. W
        budzetowce i panstwowych firmach.

        spłacanie kredytu
        To tez bylo ciekawe doswiadczenie. Najlepsze w czasie hiperinflacji
        za rzadow Jaruzelskiego. Ale to se ne vrati I dobrze!

        Tak ze lepiej dzisiejsze przypadlosci ustorojowo ekonomiczne
        porownywac z sasiadami np zza Laby, niz z PRL-em. W kazdym kraju o
        innym niz PRL ustroju czlowiek jesli startuje od zera i chce sie
        dorobic wlasnego mieszkania/domu z ogrodkiem, klasowego samochodu
        itp to niestety musi zap..c po 13 godz. Tym bardziej, ze dzis studia
        nie sa zadnym luksusem. Tzw. psychologow, politologow i magistrow od
        parzenia herbaty jest na tony, ze sie az ulewaja z ekranow tv.
        A jak te studia wygladaly w praktyce, to popatrz po politycznych
        orlach.. Wez "prawnikow"[ a dostac byly to studia pod specjalnym
        nadzorem:) z takiego PiSu... Ziobro chyba 9 lat studiowal[ojciec
        szycha doktor niebezpartyjny:)] Gosiewski tez 8-9 - tate i mame
        dzialacze kolalne partyjne, Kaczynski podobnie
        • Gość: driver Re: W PRLu nikt po studiach nie wyjeżdzał za prac IP: *.dip.t-dialin.net 16.06.09, 21:53
          pluto37 napisał:

          > Psst! To napisz jeszcze GDZIE? I na jakich stanowiskach? Sporo
          > absolwentow ladowalo na stanowiskach administracyjnych jesli
          > potrafili wygryzc starych nominantow partyjnych, ktorzy
          > tez "dorabiali sie" mgr-ow na kursach specjalnie dla nich
          > organizowanych [vide tate drivera, co to z kanalowego mechanika
          MPK
          > dzieki partyjnemu ojcu dorobil sie inzyniera i kierownictwa.

          Witam Wlodku.
          Jesli juz cos piszesz o mojej rodzinie,to staraj sie pisac
          prawde.Najbardziej zabawnym jest fakt,ze w stylu typowego komucha
          przekrecasz fakty.Mysle,ze twoje manko to: kompleksy,brak wiedzy i
          ogolnie pesymizm zyciowy.
          Powtorze poraz kolejny: moj dziadek byl w partii kilka lat w latach
          siedemdziesiatych.Wybral ta opcje majac dwadziescia pare lat bedac
          zwolennikiem socjalizmu,ale negujac komunizm,sowietyzm i brak
          ekonomii kapitalistycznej.
          Cenil natomiast i ceni do chwili obecnej socjalny system PRL i
          panstw skandynawskich
          Byl wyjatkowo zniesmaczony,kiedy PRL wniosla poprawki do konstytucji
          odnosnie sojuszu z Rosja i kiedy Rosja zaczela okupacje Afganistanu.
          Byl przeciwnikiem stalinizmu i mowi,ze w PRL do jej konca bylo w
          rzadzie bardzo duzo stalinowcow i zbrodniarzy komunistycznych.
          Socjalisci w pzpr byli blokowani przez stalinowcow i slugusow Rosji.
          Powtorze Wlodku,ze dziadek byl w partii kilka lat i sie z niej
          wypisal.
          Juz pisalem,ze dziadka pobila milicja,jak popil na weselu;bronil i
          chwalil panow Kowalczykow,co dokonali akcji na budynek UB.
          Dziadek moj nigdy nie wystapil z Solidarnosci,chociaz byl
          szantazowany.Nie dostal przez to latami paszportu.
          Nigdy nie robil kariery partyjnej (jak ludki z KOR,ktorzy byli
          czesto bylymi stalinowcami i popierali model swoiecki) tylko ciezko
          pracowal w MPK- firmie,ktora w PRL cieszyla sie doskonala reputacja
          gwarantujaca swietny serwis klientom a pracownikom doskonale warunki
          socjalne.
          Chcialem Tobie Wlodku zakomunikowac,ze moj tata nie robil zadnej
          kariery i w MPK i nie studiowal dzieki protekcji mojego dziadka.Moj
          tata bardzo szybko zalozyl rodzine,po szkole zawodowej zdecydowal
          sie na technikum wieczorowe.Po wojsku nie bedac juz solo i majac na
          utrzymaniu rodzine mogl studiowac tylko zaocznie.Jak komuna padla to
          on zakonczyl studia.Zreszta przestal pracowac w MPK,gdyz mu sie nie
          oplacalo,wiec nie pisz nonsensow,prosze.
          A po drugie Wlodku,to moj tata w przeciwienstwie do innych zamiast w
          weekendy zapijac sie do nieprzytomnosci,to wolal dorobic albo sie
          uczyc.Wyobraz sobie ze jak ktos sie nie bal pracy to mogl dorobic w
          PRL w weekendy w warsztatach samochowych albo pomagajac rolnikom i
          ich firmom przy konserwacji sprzetu i pojazdow.
          Takich ludzi jak moj tata bylo setki tysiecy-studia zaoczne byly i
          sa supi rozwiazaniem.
          Pewnie,ze dzienne sa moim zdaniem lepsze,ale mysle,ze tak
          krytykowany przez ciebie sysem studiowania zacznego jest wynikiem
          zazdrosci czlowieczka,ktory zakonczyl edukacje co najwyzej w szkole
          sredniej.


          > Dla takich jak antenaci drivera PRL byl autentycznym awansem
          > spolecznym. Wylezli z czworakow

          Pierwsze zdanie ok natomiast drugie nie.
          Ze strony mamy (kolejarze i cukiernicy)z miasteczka opolskiego a ze
          strony taty (kierowcy,mechanicy)z miasteczka kolo Czestochowy(od lat
          juz Czestochowy).Nic mi Wlodku nie wiadomo na temat jakis czworakow?
          A nawet gdyby to przeciez nic w tym zlego.
          Zwroc uwage Wlodku.
          Kubanczyk bez kasy i ze slumsow moze zostac chirurgiem,jesli tylko
          bedzie chcial sie uczyc i ksztalcic.Zgoda?
          Natomiast Brazylijczyk,czy Argentynczyk ze slumsow bedzie mial te
          szanse zminimalizowane (chodzi mi oczywiscie o statystyczny
          standard).
          Na Kubie jest bezplatne szkolnictwo i lecznictwo. Nie ma tego w
          Argentynie(albo jest ograniczone)

          A z reszta driver robiac swoje wygibasy tez nie zawsze zapomina
          > dodac ze poniewaz jest polNiemcem, to polaczenie tej przypadlosci
          z
          > ukladami organizacyjnymi pozwalalo mu lezec [to za
          Mateuszowym "czy
          > sie stoi...."] na lepszym boku, bo wtedy nawet 50 DM jalmuzny od
          > krewnych z Reichu dawalo robilo materac bardziej przyjazdy dla
          > posladkow.


          a) dobrze,ze powolujesz sie na Mateusza.Ucz sie od niego
          tolernacji,umiejetnosci polemiki,taktu i luzu.

          b) nastepna brednia z 50 DM.Litosci,jak komuna padala to ja nie
          mialem 3 lat.

          Wlodku po raz kolejny ad rem a nie ad personam.
          Lamiesz zasady,ale nie ma sprawy.Wielkodusznie rozumiem mentalnosc
          czlowieczka z kompleksami.Wlodku tylko propomuje nick Szarik anie
          Pluto(no chyba ze sobie zdejmiesz moherowy berecik to moze ci sie
          troche przejasni.Pluto jest cool a nie taki zgorzknialy)


          A wracajac do topicu,to wydaje mi sie,ze ludzie kojarza socjalizm z
          rezimem totalitarnym,a moim zdaniem mozliwy bylby socjalizm z
          systemem parlamentarnym i wolnym rynkiem(kapitalizmem).
          Podobno do takiego systemu dazyli miedy innymi S.P Jacek Kuron,Marek
          Rakowski,itp.

          Pozdrawiam Wlodku i Najlepszego

          • Gość: Wlodek Re: W PRLu nikt po studiach nie wyjeżdzał za prac IP: *.vf.shawcable.net 17.06.09, 01:04
            > Witam Wlodku.
            > Jesli juz cos piszesz o mojej rodzinie,to staraj sie pisac
            > prawde.

            Skoros mnie juz wywolal do odpowiedzi, to sluze:
            Cos nieprawdziwego jest w tym, ze dziadek byl komuch? W koncu byl w
            PZPRze, czy nie?:))

            Mysle,ze twoje manko to: kompleksy,brak wiedzy i
            > ogolnie pesymizm zyciowy.
            Driver! Daj sobie spokoj z tanimi grepsami.. A tak nawiasem mowiac,
            to posiadacze kompleksow zapisywali sie do komuchow, zeby leczyc
            kompleks malorolnego nieuka i szukac wsparcia tam, gdzie inaczej
            trzeba bylo miec choc minimalne kwalifikacje.
            Motywy twojego dziadziusia sa typowe dla jego rowiesnikow, wiec nie
            wymyslaj cudow na kiju. Byl komuch, bo chcialbyc komuch i mial w
            d..e ideologie, bo chyba nie chcesz nam wmowic, ze zglebial dziela
            Marksa, Engelsa, Lenina i teoretykow od tego i omawial je z kolegami
            w kanale przy koniaku na kosciach:)))

            >> Juz pisalem,ze dziadka pobila milicja,jak popil na weselu;
            - I dobrze zrobila ta milicja. Spuscila mu lomot, bo sie uchlal i ta
            informacja wystarczy:))

            >>>bronil i chwalil panow Kowalczykow,co dokonali akcji na budynek
            UB.
            - A nie mogl na trzezwo i na zebraniu partyjnym? Albo odezwy
            podpisywac? Wtedy bylby kumbatant:)))

            > Byl wyjatkowo zniesmaczony,kiedy PRL wniosla poprawki do
            konstytucji odnosnie sojuszu z Rosja i kiedy Rosja zaczela okupacje
            Afganistanu.

            I w wyniku tego zniesmacznienia dzielnie wstapil w szeregi?

            > Byl przeciwnikiem stalinizmu i mowi,ze w PRL do jej konca bylo w
            > rzadzie bardzo duzo stalinowcow i zbrodniarzy komunistycznych.

            Ale oni mieli takie same legitymacje. I byli w tej PZPR wczesniej.
            To dziadzius jak wstepowal do ich bandy to sie nie brzydzil?

            > Chcialem Tobie Wlodku zakomunikowac,ze moj tata nie robil zadnej
            > kariery i w MPK i nie studiowal dzieki protekcji mojego
            dziadka.Moj tata bardzo szybko zalozyl rodzine,po szkole zawodowej
            zdecydowal sie na technikum wieczorowe.Po wojsku nie bedac juz solo
            i majac na utrzymaniu rodzine mogl studiowac tylko zaocznie.Jak
            komuna padla to on zakonczyl studia.Zreszta przestal pracowac w
            MPK,gdyz mu sie nie oplacalo,wiec nie pisz nonsensow,prosze.

            - Toz o tym ci Pluto37 -y napisal. I ja duzo wczesniej. Tate twoj
            wykorzystal staz partyjny swojego tate i partyjne uklady, zeby
            twojego ojca wyslac do przyzakladowej szkoly, a potem technikum, a
            jeszcze potem na "studia". Jak twoj tate juz sie nakierownikowal z
            blogoslawienstwem partyjnej organizacji, bo bez niej nie bylby
            kierownik i na dorabial, plus dostal pare DM, to z MPK dostal
            licencje na taryfe, bo w wolnej "sprzedazy" nie bylo:))) Wiekszosc z
            nich, to byly komuchy, emerytowane milicjanty i tacy, co mieli
            specjalne dojscia. Sam pisales, ze twoj tate sluzyl za ucho dla SB-
            kow. Nie jest bowiem mozliwe, zeby SB-cy nie wiedzieli, ze twoja
            mame jest Niemka i ma familie u WestGermancow. Tacy z natury rzeczy
            musieli "uchowac", bo byli pod nadzorem:)))
            I nie masz co kombinowac i wymyslac glupawo, bo nikomu choc troche
            znajacemu tamte realia dziecka w brzuch nie wcisniesz. Nie da sie:)))

            >
            > a) dobrze,ze powolujesz sie na Mateusza.Ucz sie od niego
            > tolernacji,umiejetnosci polemiki,taktu i luzu.
            >
            Znowu zrozumiales po swojemu. Mateusz nie sledzil i nie komentowal
            twoich familijnych przygod. Delikatnie natomiast daje ci caly czas
            do zrozumienia, ze wypisujesz idiotyzmy. Ja tylko razem z kol. Pluto
            37 dajemy do Mateuszowych songow ...podklad muzyczny, zeby calosc
            ladniej i prawdziwiej brzmiala na tle epoki:)))
            Zauwaz, ze Pluto napisal, ze droga twoich przodkow do
            socjalistycznego korytka na tym nizszym poziomie nie byla czyms
            wyjatkowym w tamtych czasach. I ..podal podobne przyklady.
            A o te 50 Dm nie masz sie co wsciekac. To bylo wtedy duuzo szmalcu.
            Za 80 DM sprawilem sobie wyscigowa syrenke z niewielkim
            przebiegiem:)))
            > A po drugie Wlodku,to moj tata w przeciwienstwie do innych zamiast
            w weekendy zapijac sie do nieprzytomnosci,to wolal dorobic albo sie
            > uczyc.

            - Wierze. I chwala mu za to na kazdej wsi. Jeden moczymorda w
            rodzinie, to o trzech za duzo.
            Tym bardziej, ze mial umiejetnosci inzyniera MPK i czesci ze
            zrzutu:)))

            > Takich ludzi jak moj tata bylo setki tysiecy-studia zaoczne byly i
            > sa supi rozwiazaniem.

            Toz juz ci pisalem, ze dla takich jak twoj tata, to one byly BARDZO
            supi rozwiazaniem. Gorzej dla spoleczenstwa ktore za nie placilo, bo
            w rezultacie tate robi w kanale u Szkopa za spoleczny szmal wlozony
            w jego "dyplom" inzyniera.
            A jak juz przy "topiku -smy, to mysle, ze jego autor juz wie jak
            toto wtedy bywalo:))) I z pracami i zatrudnieniem po studiach:)))

            >>> Podobno do takiego systemu dazyli miedy innymi S.P Jacek Kuron,

            -Najlepiej Mu to dazenie wychodzilo w celi, kiedy twoj dziadzius
            wstepowal do PZPR-u i dzielnie walczyl o wolnosc Kowalczykow uchlany
            w weselnej remizie:)))

            >Marek Rakowski,itp.

            Itp. znam, a Marek Rakowski to kto?
            >
            > Pozdrawiam Wlodku i Najlepszego
            >
            Tez sukcesow zycze!
            W.

    • Gość: lolo Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 12:18
      Tak dla przykładu:w tym wątku Wrona na widelcu.Ochydne.
      • Gość: lolo Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 12:30
        Oczywiscie ohydne.Przepraszam
      • secesja44 Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony 16.06.09, 20:12
        Gość portalu: lolo napisał(a):

        > Tak dla przykładu:w tym wątku Wrona na widelcu.Ochydne.
        Oczywista oczywistość, jak mawiają pisobolszewiki a te słowo inaczej się pisze.
        A co jest ohydne - To że Wrona nigdy własnej działalności nie prowadził ?. Czy
        coś jest w tym nieprawdziwe?.
    • Gość: ja_corka Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.fabiankeil.de 14.06.09, 12:21
      Wszystkim Krysiom i Bozenom

      co pracuja
      lub sie lenia
      co na rencie
      emerytkom
      tym malutkim
      i mlodziutkim
      tym Juniorkom
      i Seniorkom
      corkom
      babciom
      wnuczkom
      zonom
      matkom
      iiiiiiii
      KOCHAKOM

      zdrowka
      szczescia
      powodzenia
      estrogenu
      uwielbienia
      kasy wiele
      i spelnienia

      sklada Asia
      Wam Zyczenia

      *-> *->
      PIERWSZA
    • storima Moja PRL! 15.06.09, 22:27
      To jest moja PRL:


      gazetopedia.pl/modifiedpage/index/id/23
      • Gość: goj Re: Moja PRL bis IP: *.jasnogorska.trustnet.pl 16.06.09, 19:47
        a to moja PRL bis
        www.polonica.net/czerwone-zyciorysy_Michnik.htm
    • storima Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony 17.06.09, 22:49
      Gość portalu: goj napisał(a):

      > a to moja PRL bis
      > www.polonica.net/czerwone-zyciorysy_Michnik.htm

      Co kleiles przed era internetu?

      Ja tudzież to:
      gazetopedia.pl/modifiedpage/index/id/23
      • pluto37 Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony 18.06.09, 00:11
        storima napisał:
        Storimo! Jak to co kleil? babki z piasku, tylko uwazal, zeby pejsate
        nie byly.
        Co sie pytasz? Czyzbys nie zauwazyl, ze toto bez zyda zyc nie moze?
        Pochlastalby sie z rozpaczy w CHinach, albo zaczal Chinczykow z
        braku koshernych od moskow wyzywac.
        Jak to u prawdziwnych Polaczkow bywa. Tylko, ze stara prawda mrowek
        mowi, ze najwiekszymi tropicielami "moskow" sa przechrzty.
        Oni z natury rzeczy musza sie czystoscia rasy wykazac:)))
        A ze rasa marna, to tym glosniej..
        Szkoda zwracac na sciek uwage.


        > Gość portalu: goj napisał(a):
        >
        > > a to moja PRL bis
        > > www.polonica.net/czerwone-zyciorysy_Michnik.htm
        >
        > Co kleiles przed era internetu?
        >
        • Gość: :))))))) Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.09, 08:27
          wynocha do israela bo inaczej po chu... wam ten isreal:)))))))))
          • storima Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony 18.06.09, 14:07
            Pluto37, dziękuje za informacje. Poznaje tego autora po tekstach. Bynajmniej
            nie z forum. Z mazania farba na murach w mieście.
            Pozdrawiam
            • Gość: :)))))) Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.09, 14:22
              To zgłoś to i dostaniesz nagrodę :)))))))))
              • Gość: kuba Re: PRL to dla wielu nadal raj utracony IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.09, 14:46
                Dla zwolenników pełnego kapitalizmu. Chyba nie mielibyście nic
                przeciwko wprowadzeniu opłat za chodzenie nowo wyremontowanymi
                ulicami miast? Np. alejami. Za samo wejście do sklepu też powinno
                się płacić, bo jeśli się nawet nic nie kupi, to sprzątać po takim
                też trzeba. To gł. przytyk do wprowadzenia opłat na gierkówce.
    • Gość: :))))) teraz to się żyje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.09, 14:55
      O nie wiedziałem
      www.polonica.net/czerwone-zyciorysy_Michnik.htm
    • angrusz1 PRL to dla niektórych nadal raj utracony 18.06.09, 17:20

      Owszem lepiej do tego " raju " nie wracać ale kiedy ten "raj " się
      skończył, to nie wszystko poszło jak trzeba .
      Owszem np domy kultury itp zostały szybko pozamykane , bo wg
      liberałów każdy ze swoich pieniędzy niech konsumuje kulturę .
      I każdy , każdy kto miał na to pieniądze , to konsumował tę
      kulturę , np taką jak brazylijskie seriale .
      Ale np ognisko baletowe miało poważne kłopoty z samofinansowaniem
      się .

      Mam nadzieję, że poglądy liberałów już nie rócą podobnie jak i "
      komuna " .

      • pluto37 Re: PRL to dla niektórych nadal raj utracony 18.06.09, 19:32
        angrusz1 napisał:

        > Owszem np domy kultury itp zostały szybko pozamykane , bo wg
        > liberałów każdy ze swoich pieniędzy niech konsumuje kulturę .

        angruszu! czyzbys nie zauwazyl prostego przelozenia, ze ktos na te
        domy kultury placi i placil? To nie liberalowie skasowali te domy, a
        samorzady wybrane przez lud. Widocznie lud w cz-wie nie potrzebuje
        domow kultury i woli budowac koscioly. Tez w koncu majace cos
        wspolnego z kultura.

        > I każdy , każdy kto miał na to pieniądze , to konsumował tę
        > kulturę , np taką jak brazylijskie seriale .

        cos malo zrozumiale to podales. Ale chyba chcesz nam zasugerowac, ze
        sale teatralne, muzealne i filharmonia byly pelne. Co niekoniecznie
        jest prawda.

        > Ale np ognisko baletowe miało poważne kłopoty z samofinansowaniem
        > się .
        Angruszu! Dlaczego chcesz zwalic na innych finansowanie
        hobbystycznych przyjemnosci twojego potomstwa i wlasnych? Dlaczego
        zbieracz znaczkow nielubiacy sklonnosci do beletnic ma finansowac
        ten sport? Samorzad jesli ma pieniadze moze to robic pokrywajac
        koszty ogolne DK, ale samo ognisko baletowe powinno znalezc sobie
        sponsorow, a ambitni rodzice PLACIC za jego biezaca dzialalnosc z
        wlasnej kieszeni.
        >
        > Mam nadzieję, że poglądy liberałów już nie rócą podobnie jak i "
        > komuna " .
        >
        Poglady liberalow, to poglady na portfel i jego zawartosc.
        Inaczej mowiac. Spytaj sasiadow i znajomych czy chcieliby placic
        wyzsze podatki na utrzymywanie przybytku w ktorym twoja corka, syn i
        ty sam uprawiasz swoje hobby. Wtedy okaze sie ze tych liberalow jest
        calkiem sporo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka