IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 08:59
Po krótkiej notatce w GW (o tym, że wczoraj przed o godz. 19 przed teatrem
częstochowskim zebrało się ponad 300 osób, by uczcić pamięć zamordowanego
aktora) muszę się wybrać do okulisty. Byłam od 18.15 i naliczyłam dokładnie
114 osób. Być może autor tego artykułu stał przed teatrem już od rana i
liczył zatrzymujących się tam ludzi. Dziennikarzowi gratuluje rzetelności.
Szkoda, że autor nie napisał 1300 osób zapewne dyrekcja teatru jeszcze
bardziej by się ucieszyła. Wybaczcie zgryźliwość, ale czasami piszecie
takie "kapeluchy", że mam wrażenie, dziennikarz do zdarzenia czy na imprezę
idzie już z gotowym scenariuszem artykułu.
Obserwuj wątek
    • Gość: ribbchaka Re: Dymarczyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.03, 09:17
      podobnie ma sie rzecz z zatrzymujacymi sie przypadkowymi przechodniami, ktorzy
      zapalali zapalniczki. przypadkowych osob bylo tam jak na lekarstwo, a
      zapalniczek nie widzialem, chyba ze odpalajace papierosy...
    • refrakcja Rzetelność dziennikarza 20.12.03, 09:47
      Dario.
      Niekoniecznie ten sarkazm jest na miejscu. Według mnie było ok. 150 osób - ale
      czy rzeczywiście chodzi o ilość?. To była manifestacja przeciw przemocy- czy
      wyraz swej solidarności dało 10, 100, czy 1000 osób mniejsze miało znaczenie.
      Sam fakt jej zaistnienia był istotny. To mogła być nawet jedna osoba; nie
      umniejszałoby to idei, a moim zdaniem byłby to fakt znacznie bardziej medialny.
      Trudno jednak całą odpowiedzialnością obarczać dziennikarzy. Dziennikarze i ich
      podejście do relacjonowanych tematów jest również produktem machiny, którą sami
      wprawiają w ruch. Spójrz proszę na wiele doniesień prasowych. Więcej krwi,
      drastycznych szczegółów, epatowanie czytelników okrucieństwem i dramatyzmem.
      Brak w tym wszystkim samoograniczenia i głębszej refleksji. Stąd też krzykliwe
      nagłówki, "sensacyjne" doniesienia, "wszystko" w walce o czytelnika. Taki
      dziennikarz "wie", że znacznie lepiej sprzeda się ilość 300 uczestników
      manifestacji. Znacznie gorzej sprzedaje się jednak analiza dlaczego doszło do
      tragedii, próba wyjścia przed szereg z koncepcją, jak temu zaradzić.
      Jako czytelnikowi, brakuje mi animacji dyskusji na łamach prasy nad
      poszukiwaniem przyczyn negatywnych zjawisk.Cóż, do tego potrzeba nie czeladnika
      lecz majstra. Nie dziw się więc dziennikarzowi czy dziennikarce. Oni sprzedają
      nam tylko produkt, o który się dopominamy.
      Pozdrawiam
    • Gość: ret Re: Dymarczyk - Bez Yaniny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.03, 22:28
      Yanina rozczarował... Mimo zapowiedzi nie wziął udziału w koncercie dla rodziny
      Bońka. Nie za fajnie to wypadło
      • kressska Re: Dymarczyk - Bez Yaniny 20.12.03, 22:31
        nie pojawił sie?..no bardzo brzydko zrobił....jak wygladało spotkanie?
        coś bliżej?
        • Gość: patrycja Re: Dymarczyk - Bez Yaniny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.03, 11:06
          "Noc nie pachnie asfaltem. Nocą asfaltowy stół przykryty jest wilgotnym od
          deszczu i łez obrusem, w którym odbijają się twarze przechodniów. Niedawno
          odszedł aktor, którego wciąż spotykam na ulicach naszego miasta. Ośrodek
          Kultury Filmowej stał się na jeden wieczór przyczułkiem poetów, ubranych w
          jaskrawoczarne stroje i clownów pstrokato-szaroburych. Były filmy. Światła
          później tańczyły, grała muzyka, a i tak wszyscy na swój sposób umarli.
          Skrzypce skończyły w twardej trumnie futerału, mikrofony pozbawione prądu
          zawisły na równie martwych statywach, a ludzie zsunąwszy się z tronów spływali
          od razu do rynsztoka parkietu..."
          za fsh.blog
      • Gość: xx Re: Dymarczyk - Bez Yaniny IP: *.icis.pcz.pl 20.12.03, 23:22
        Bo nie mogl - ja z nim rozmawialem we wtorek i powiedzial ze po prostu zawczasu
        mial juz zaplanowany na ten dzien koncert na drugim koncu Polski. Mogl we
        wtorek, mogl w srode itd. ale w sobote nie mogl byc fizycznie w dwoch miejscach.

        Ktos zdecydowal za niego i umiescil jego imie na afiszu bez akceptacji.

        To nie fair zagranie w stodunku do Yaniny. Tak uwazam.

        Pozdrawiam,



        • Gość: WWiatrak Re: Dymarczyk -" bońki" IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.03, 20:58
          W latach siedemdziesiątych niekwestionowaną popularnością w środowisku
          młodzieżowo-studenckim cieszył się kabaret, popularnie zwany BOŃKI.
          Pamięci Bońka Dymarczyka cytuję fragment tekstu, jego tekstu i przez niego
          śpiewanego:

          "W pewnym kraju pełnym mleka oraz masła całe życie opierało się na hasłach,
          hasłach kóre nuczały lud niezbicie co ma robić by utonąć w dobrobycie ..."

          A może ktoś przypomni sobie i dopisz dalszy - orginalny tekst?
    • Gość: ribbchaka Re: Dymarczyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.03, 22:17
      jesli ktos blizej chcialby zaznajomic sie z tworczoscia Bonka, to zapodac
      pragne kilka linkow:

      szorty.pl/search.php?
      styp=1&sbmt=1&dzial=&func=all&key=dymarczyk&srt=6&show=1 - film "Septyk"

      mp3.wp.pl/p/strefa/artysta/509.html - 3 utwory w formacie mp3

      Czy nie wie nikt, gdzie mozna zdobuc wszystkie filmy Bonka?


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka