Gość: Oo
IP: 213.199.253.*
06.02.10, 23:35
Ostatnio spotkałam się z pretensją pana kierowcy, dokładnie w 3,
który stwierdził iż skoro podobno wracałam ze sklepu to powinnam
mieć bilet, kiedy chciałam go kupić od niego. Cóż, nawet gdybym
wracała z tego sklepu, to nie powinno go to obchodzić tylko łaskawie
sprzedać mi ten bilet. Ehh...czy Wam też zdarzyło się mieć takie
dość nieciekawe sytuacje w roli głównej z kierowcą w ZKM? ;)