Gość: kinoman
IP: 213.199.253.*
19.07.10, 16:59
Zawsze zastanawia mnie, dlaczego ciechanowskie kino ma tak słaby
repertuar. Rozumiem, że produkcje typu "Zmierzch" (nie wiedzieć,
czemu) przyciągają nastoletnią publiczność, ale czy trzeba im
poświęcać wszystkie seanse w ciągu kilku dni?
Poza tym martwi mnie sam dobór filmów. Czy ciechanowianie nie
zasługują na to, by móc wybrać się na seans z nieco wyższej półki?
Jest tyle interesujących produkcji kina europejskiego, nawet
goszczący obecnie na ekranach "Bracia" produkcji USA mają swój
duński, godny polecenia pierwowzór.
A Wam jak się podoba repertuar kina Łydynia? I jak często chodzicie
do kina?