Dodaj do ulubionych

popierajmy młode talenty...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.11, 11:53
chłopaki dopiero startują...
www.youtube.com/watch?v=_CqtR8m2ZKM
Obserwuj wątek
    • Gość:   Re: popierajmy młode talenty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 15:10
      ?? banda melorecytujących dresów powie mi co mam zrobić a sami poprzestaną na kaleczeniu muzyki? Może dobre dla zagubionych dzieciaków którzy słuchają na pokaz żeby być cool. Naprawdę jestem otwarty na każdą muzykę od klasyki, jazzu po hardrock nawet rave ale nie takie pitu pitu.
      • Gość: ads Re: popierajmy młode talenty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 15:34
        skad oni sa? maja potencjal, jak na poczatki bardzo dobrze, trzymam kciuki, karloz c4 z reszta ekipy z warszawskiej moze im daszki prostowac
        • Gość: ewelina Re: popierajmy młode talenty... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.11, 16:02
          jak dobrze posłuchasz , to się dowiesz skąd są :)
      • Gość: ewelina Re: popierajmy młode talenty... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.11, 16:00
        nikt ci nic nie każe. to raz. molorecytujące dresy,jak to mówisz, to odrębny gatunek muzyczny... równie dobrze możesz powiedzieć ze hard rock to banda przygłupich metali zdzierających gardło tak, ze nie można rozróżnić słów... a pomimo to go słuchasz. i ja też czasami. i lubię hiphop, pomimo tego ze mam słuch muzyczny i 30 lat na karku... i w życiu nie byłam dresem ;) a z ciebie frustrat . poza tym oni są początkujący, a ten pierwszy i ostatni już są dobrzy, moim zdaniem
        • Gość:   Re: popierajmy młode talenty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 17:49
          Każe. Poczytaj na początku - popierajcie ich są młodzi i utalentowani. Jeśli to gatunek muzyczny to trzepanie dywanu też jest gatunkiem muzycznym. Po prostu nie trawię, nie lubię takiej pseudomuzyki skierowanej do zamkniętego, źle kojarzącego się środowiska. Śpiew wymaga lat nauki emisji głosu i tak dalej a taką melorecytację może zrobić praktycznie każdy a vista dlatego nie widzę w hip hopie żadnej wartości. Może w warstwie tekstu bywa coś ciekawego ale nie dla mnie. A metale czemu głupie? Są metale po studiach muzycznych.
          • Gość: , Re: popierajmy młode talenty... IP: *.dynamic.chello.pl 20.09.11, 18:09
            talentu to ja tu niesłyszę żadnego zajmuje się muzyką zawodowo w życiu dość długo widze natomiast na bluzach takie rzeczy jak "stop konfidentom" badż słynne "HWDP" ale co tam jak się komu podoba to niech słucha
          • Gość: ewelina Re: popierajmy młode talenty... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.11, 18:11
            użyłam przykładu "przygłupi metal" po to tylko, żeby ci pokazać, ze "melorecytujący dres " jest określeniem wysoce niesprawiedliwym... a już zupełną bzdurą jest że hip hop to muzyka którą może robić każdy...
            "nie lubię takiej pseudomuzyki skierowanej do zamkniętego, źle kojarzącego się środowiska"
            no... niektórym środowiska satanistów palących biblię kojarzą się lepiej niż środowisko ludzi, którzy od małego mają pod górkę...
            • Gość:   Re: popierajmy młode talenty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 18:45
              Nie każdy metal jest satanistą i nie każdy metal niszczy Biblię. Owszem, są tacy którzy nie czyją się dobrymi muzykami więc szukają jakiejś wartości dodanej, czegoś co spowoduje, że będzie się o nich mówić. Dlaczego dres ma pod górkę? Z własnej woli przystaje z grupy która stawia się w kontrze do ludzi chodzących w dresach tylko na joging. Tłumaczenie, że chodzą w dresach bo nie stać ich na jeansy jest śmieszne. Dresy nie wywodzą się tylko z biednych rodzin. To po prostu sposób bycia a nie jakaś dziedziczona bieda. Tu kogoś nastraszymy, tam komuś damy w czapę no i obowiązkowe znaki przynależności - łysa pała, kark jak u goryla no i dresy. Dresy to "ludzie" dla których jedynym argumentem jest siła bo na inne argumenty mają zbyt mało rozwinięte to co pod łysiną.
              • Gość: życie jak muzyka Re: popierajmy młode talenty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 18:59
                Uwielbiam te mądrości wykształconych muzyków:) "Ach , ja umiem grać a oni nie dlatego muszą rwać biblię" Umiejętność grania to tylko jeden z elementów bycia artystą I wcale nie najważniejszy!! Nie - nie mówię o karierze medialnej , tańcach z gwizdami ani idolu . Mówię o tm że czasem można zagrac 3 dźwięki i stworzyć dzieło a czasem nawet 10000 solówek nie ułatwi wysłuchania gniota. Jak jesteś dobry technicznie to możesz zrobić kariere klezmera- łatwo Ci się będzie nauczyć grac pieśni na dancingi. A wracając do tematu - nie znam się na hh , nie słucham i pewnie nie zacznę. Ale ci małolaci nmają naprawde niezły poziom. Szkoda ze się trzymaja standardów typu ekipa w bramie z psami mordercami.
                • Gość:   Re: popierajmy młode talenty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 19:09
                  Nie jestem muzykiem. Nie lubię artystów w których karierze więcej jest szumu medialnego, pokazówek przygotowanych przez specjalistów od kreowania wizerunku niż ciężkiej pracy, muzyki, talentu, charyzmy. Po coś robią te wygłupy ale one nie są muzyką a do dobrej muzyki taka otoczka nie jest niezbędna. Choćby przeklinanie i udawanie ostrej babki przez Dodę.
                  • Gość: życie jak muzyka Re: popierajmy młode talenty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 21:01
                    Ale mylisz pojęcia - albo mnie nie rozumiesz. Absolutnie nie mówię o Dodzie, Feelu i innych takich. Trzymając się przykładu muzyki rockowej - Kazik Staszewski nie jest mistrzem śpiewu, śpiewa gorzej niż Doda a artystą jest po 1000 większym. Jest tez świetny muzyk, niejednokrotnie odwiedzający Ciechanów - Pilichowski, który z instrumentem potrafi wszystko ale twórca jest marnym - ot taki cyrkowiec 1000 dźwięków i nie może osiągnąć tego co niektórzy osiągaja dwoma. A więc: o wielkości nie świadczy technika grania a cos zupełnie innego, owo coś co różni fantastycznego nawet wyrobnika od artysty. A o przypadkach medialnych karier to nawet nie ma co gadać - to jest zupełnie inna bajka i czasu szkoda żeby się tym zajmować.
              • Gość: ewelina Re: popierajmy młode talenty... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.11, 20:53
                a ja nie mówię o biedzie, ale ty tego nie zrozumiesz.... nie wszyscy są wychuchani przez rodziców... powiedz, na dziesięciu muzyków klasycznych ilu wychowało się w dysfunkcyjnej rodzinie? A chłopaki , pomimo tego bzdurnego " image" rodem z gangsta paradise mają potencjał, muza jest ok... i proszę cię , przestań p ieprzyć, że to nie muzyka... uważasz się za wielkiego znawcę, narzucając opinię , która nijak się ma do rzeczywistości. Nie każdy metal jest satanistą, nie każdy dres jest tępym ABS-em... tylko ze ty wiesz lepiej... to tak jak konie w dorożce... zakłada im się specjalne klapki na oczy żeby nie patrzyły na boki... poszerzyłbyś horyzonty...
                i nikt ci nie każe tego lubić wcale. Ja na przykład nie lubię country i poezji śpiewanej... i wcale się nie czuję gorsza z tego powodu. A nawet gdybym była fanką disco polo, to też nie byłabym gorsza od ciebie, bo gusta to sprawa subiektywna .. czy ktoś się ze mną zgadza?
                • Gość:   Re: popierajmy młode talenty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 23:03
                  Ale ja Ci nie narzucam opinii cały czas masz własną. Piszę jedynie co myślę o tej muzyce a jako, że słucham muzyki od 30 lat troszkę już słyszałem. Za znawcę się nie uważam ale wiem co lubię słuchać, co jest wartościowe a co jest zwyczajną chałą która do mnie nie przemawia. I że niby rozbita rodzina powoduje, że trzeba zostać bezmózgim dresem a nie można wrażliwym i mądrym człowiekiem? Myślę, że bardziej urodzenie się w getcie gdzie jak nie jesteś jednym z nich codziennie dostajesz popalić. Taka solidarność ściągająca człowieka do z góry ustalonego przyziemnego poziomu.
                  Dla kogoś ta muza może być extra bomba a dla mnie nie jest i już nic tego nie zmieni.
                  • Gość: ewelina Re: popierajmy młode talenty... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.11, 06:28
                    To, że czegoś słuchać nie lubisz, nie znaczy jeszcze, ze to chała... nie słucham np. Steczkowskiej, ale nigdy nie powiem, że jej muzyka nie ma wartości. Nie, nie porównuję hip hopu do Steczkowskiej, próbuję ci jedynie uzmysłowić, ze nie masz racji negując wartość jakiegoś gatunku muzycznego tylko dlatego, ze tego nie lubisz... bo w tym momencie wychodzisz na ignoranta...
                    • Gość:   Re: popierajmy młode talenty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.11, 14:34
                      Ach więc gdybym udawał, że lubię to czego nie lubię nie był bym ignorantem? To, że coś się lubi i to, że uważa się za coś wartościowego jest dla mnie nierozerwalne. Nie ma rzeczy które uważam za bezwartościowe i lubię je. Wynalazłaś nowy sposób na nie bycie ignorantem.
                      • Gość: ewelina Re: popierajmy młode talenty... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.11, 14:59
                        ehh... zanim mi odpiszesz... przeczytaj ze zrozumieniem... to raz. Po drugie, nie wierzę , że wszystko to , co lubisz, jest z najwyższej półki... to nienaturalne :) Ja uwielbiam horrory, ale nie łudzę się , że są największym osiągnięciem kinematografii... to samo z muzyką klasyczną... doceniam, ale nie jest na mojej top liście, nie słucham jej rano jak myję zęby i nie puszczam jej sobie w aucie jak jadę na zakupy(może oprócz motywu z Requiem for a dream, ale to takie moje małe zboczenie). I lubię produkty czekoladopodobne... tak, te za 1,20zł za tabliczkę. No, chyba że ty jesteś chodzącym ideałem i wyrocznią gustu i smaku. Ja się za taką nie uważam... a kończąc ta bezsensowną dyskusję... i tak uważam ze chłopaki dają radę... zwłaszcza ten pierwszy i ostatni :)

                        • Gość:   Re: popierajmy młode talenty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.11, 15:43
                          Nie jestem wyrocznią ani znawcą tylko wiem co lubię i całkiem nie musi to być drogie. Zajadam się petitkami które kosztują 40 groszy i "zalizuję" lizakami za 60 groszy. Nawet daleko mi do kogoś kto kupuje drogie rzeczy, raczej zupełnie normalne. Mam swoje zdanie i nie widzę argumentów które pozwoliły by mi je zmienić. Tym bardziej, że o gustach się nie dyskutuje. Ta muzyka może być dla kogoś świetna a dla mnie nie jest i nie będzie. Raczej już ignoranctwem jest wymuszanie na kimś pozytywnej opinii o czymś co mu zwyczajnie nie leży. Ostatnio słucham nałogowo Zetki i podoba mi się absolutnie wszystko co grają. Jak każda muzyka hip hop ma swój target i ja do niego nie należę. Nie mam głowy łączącej się płynnie z plecami, (Ty też nie masz wiem :)) nie zaczepiam ludzi dla przyjemności. Chodzę w sztruksach, nie słucham muzyki na pokaz, na pół ulicy, przy kolumnach wystawionych na okno frontem do dworu ani na 90% 1000 watowego wzmacniacza w aucie. Różnimy się ale możemy różnić się pięknie :D.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka