Gość: Zarys
IP: *.dynamic.chello.pl
19.12.11, 20:45
Witam,
jeżeli ktoś zamierza zjeść chińczyka w rimini to stanowczo odradzam!
Zamiast wołowiny podają tam jakieś odpady wieprzowe, których bym psu nie chciał dać! Mięso tłuste, ciągnące się a na mój argument, że wołowina to przecież mięso kruche pretensja i wielkie oczy "kruche mięso?przecież to na oleju smażone więc jak ma być kruche?" NO ŚMIECH!! 2 lata pracowałem w barze chińskim w Warszawie więc wiem co jak wygląda!!
Jakoś w innym barze tego typu w naszym mieście dają radę a tu SYF!!
W złości jeszcze kucharz pół pizzy zalał nam sosem tabasco, którego to zwykle skąpi po pare kropel ale tu akurat się dowcip nie udał - lubie na wybitnie ostro;)
Łączę pozdrowienia dla całej załogi i szefostwa ;)