Gość: Adam
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.02.13, 21:55
Miałem przed chwilą nieprzyjemną sytuacje ponieważ autobus który ustawowo powinien być 21:20 w ogóle nie przyjechał. Wyszedłem tak jak zwykle o 21:10 ponieważ na przystanek mam około 50 metrów, możliwe że mniej, ale pomijając, czekałem tam przez 40 minut jak buc z nadzieją, że nadjedzie, jednak pomarzyć można. Z tego powodu nie dotrę do pracy na ustaloną godzinę. Jest to dla mnie oburzające.