Dodaj do ulubionych

Baby na dworcu PKP

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 13:57
Co sądzicie o tych z PKP w Ciechanowie? Bo mi już po prostu brakuje słów!! Powinni dawno je wszystkie zwolnić. One nawet dobrze czytać nie potrafią. Jedna (taka ruda z kręconymi włosami upiętmi do góry) wystawiła mi niedawno bilet ze złą zniżką, przez co dostałam mandat. I w ogole bez przerwy się mylą, a to nie zwrócą uwagi, że jakiś pociąg jeździ tylko w dni parzyste, albo źle odczytają. To już przechodzi ludzkie wyobrażenie. Także uwaga na nie!! Na wszystkie a na tą rudą w szczególnośći! Bo nie umie czytać
Obserwuj wątek
    • magik1985 Re: Baby na dworcu PKP 19.03.08, 00:13
      Gość portalu: S. napisał(a):

      > Co sądzicie o tych z PKP w Ciechanowie? Bo mi już po prostu brakuje słów!! Powi
      > nni dawno je wszystkie zwolnić. One nawet dobrze czytać nie potrafią. Jedna (ta
      > ka ruda z kręconymi włosami upiętmi do góry) wystawiła mi niedawno bilet ze złą
      > zniżką, przez co dostałam mandat. I w ogole bez przerwy się mylą, a to nie zwr
      > ócą uwagi, że jakiś pociąg jeździ tylko w dni parzyste, albo źle odczytają. To
      > już przechodzi ludzkie wyobrażenie. Także uwaga na nie!! Na wszystkie a na tą r
      > udą w szczególnośći! Bo nie umie czytać
      ____

      Ja tak offtopicowo, więc proszę gucia o nie kasowanie mojego postu.

      LUDZIE!! To jest wiekopomny temat. BABY NA PKP! ja proponuję go gdzieś
      skopiować, wydrukować i umieścić jak najszybciej, w jakiejś gazecie. kolejny
      dowód na to, jak nieomylni są ludzie w Ciechanowie, kobiety babami nazywają, a
      na szybce na dworcu przy kasie wisi karteczka: Przed odejsciem od kasy prosimy o
      sprawdzenie poprawności wystawionego biletu" oraz "przed kupieniem biletu
      prosimy o sprawdzenie aktualności rozkładu" lub coś w tym rodzaju.

      czytać nie umie, ale pisać owszem. ewenement na skalę światową.

      pzdr
      • Gość: pasażer Re: Baby na dworcu PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 05:23
        Magik, ty nie badź taki magik.
        Ja nie mam obowiazku znac się na biletach ale one mają.
        To może po wyjsciu od lekarza powinno się czytać karteczkę: PRZED
        WYJŚCIEM OD LEKARZA SPRAWDŹ CZY ZAPISAŁ CI WŁAŚCIWE LEKARSTWA?

        To za co im sie płaci?
      • Gość: S. Re: Baby na dworcu PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 08:38
        A co ja tu miałam do sprawdzania? Nie wiedzialam jaka zniżka przysługuje mi na tę legitkę, bo dopiero co ją dostałam, i po prostu spytalam w informacji no i poprosiłam o bilet na nią...I dostałam... W obie strony bilet ze złą zniżką, przez co musiałam płacić za powrotny bilet oddzielnie i jeszcze mandat. Fakt, że w Ciechanowei siedzą niedoucz\one i trzeba te Panie prosić 20 razy. To po co w ogóle taka informacja?
        • Gość: S. Re: Baby na dworcu PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 08:43
          Zresztą juz kilka razy była sytuacje, że udzielały błędnych informacji na temat rozkaładu jazdy, przez co musialam kilka razy naczekać się na pociągi.. I w dodatku tu w Ceichanowie nie ma żadnej kontroli nad nimi... Nikt ich nie pilnuje, bo szefa mają w Warszawie...
        • Gość: S. Re: Baby na dworcu PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 10:58
          A no tak! Po to taka informacja, żeby te Panie, których kompetencje pozostawiają wiele do życzenia, miały co robić... Oj co tu dużo mówić ? Dziadostwo na kółkach i tyle:):):):) I zdania nie zmienię!
    • Gość: tytus Re: Baby na dworcu PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 11:18
      ...Uważajcie na tą rudą bo to może być kuzynka płemieła
      Dyzmy ,sądząc po podejściu do kienta.
      • Gość: 1krytyk Re: Baby na dworcu PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 11:55
        Na dworcu zatrudniają też super spikera, który zapowiada pociągi. Facet mówi bardzo szybko i niewyrażnie /seplni/ jakby go ktoś gonił. Rozumiem, że to nie jedo wina, że ma taka wymowę ale czy nie widzą i słyszą tego jego przełożeni, czy nie ma tam kogoś kto ma dobrą dykcję. Ostatnio po zapowiedzi opóżnienia pociągu przez tego pana podszedłem do kasjerki i zapytałem sie co ten pan mówił i czy nie maja kogoś z dobra dykcja. Pani odpowiedziała, że on ma też inne obowiązki bo jest dyżurnym ruchu i nic nie poradzą, nie mogą spowodować aby zapowiadał pociągi ktoś inny. Rzeczywiście to może przerastać możliwości PKP aby znależć pracownika na dyżurnego ruchu, który miałby poprawną wymowę. Może w takim razie niech ten pan wogóle nie zapowiada pociągów i nie denerwuje pasażerów.
        • magik1985 Re: Baby na dworcu PKP 19.03.08, 17:52
          Super wniosek. Zwolnić popełniających błędy, sepleniącego nauczyć mówić, a jak
          niereformowalny-to też zwolnić, biali na Białoruś, Rosjanie na Kamczatkę, Księża
          na księżyc. a ja tylko o ludzkiej naturze i skłonnościach do popełniania błędów
          pisałem...ehh.
          • Gość: sylwia Re: Baby na dworcu PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 21:22
            hej Ty "S" kup sobie rower i nie bedziesz miał/a pretensji ze Ci
            pedały skrecaja do nikogo. Od pań na PKP to się odczep.

            "jak Kuba Bogu ta BÓg Kubie" - znasz to - tak jest wszedzie idąc do
            sklepu panie ekspedientki tez są naburmuszone i obrażone na cały
            świat, idąc do urzędu jest tak samo stoisz godzinami, a baba Ci
            rzuca papierami w twarz,a że jedna wyłamała sie na stacji to nie
            koniec świata przecież. Jeśli Ty przychodzisz bez uśmiechu na ustach
            i wymagasz kokosów na wierzbie to nie dziw się że bedziesz miło
            obsłuzona

            pozdrawiam
          • Gość: 1krytyk Re: Baby na dworcu PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 21:52
            Według zapezentowanej logiki - Magik do magla. To właśnie wynika z logiki Magika.
            • magik1985 Re: Baby na dworcu PKP 20.03.08, 02:08
              nie z mojej, nie z mojej, tylko szanownego "S".
    • Gość: sylwia Re: Baby na dworcu PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 21:24
      apropo pana/pani S jesli masz zniżke zapewne jestes studentka/em i
      nie mów ze nie przeczytasz paru linijek na bilecie, bo pewnie z
      Ciebie taka studentka

      • Gość: S. Re: Baby na dworcu PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 22:19
        Akurat to nie raz się zdarzyło, że źle udzieliły informacji... Przez to musialam sie pare razy naczekać nieźle. Inna sprawa, że nie sposób się tam dodzwonić. No ale to może i dobrze, bo jak mają wprowadzać w błąd, to niech lepiej nie odbierają...
        A co do legitki, to mam na odwrocie informacje, że przysługuje mi zniżka, ale że dopiero co ją dostałam, chciałam się upewnić, czy na pewno. Dałam ją tej Pani do ręki i spytałam, jaka zniżka przysługuje mi i poprosiłam o taki właśnie bilet. Dopiero kontroler się kapnął, że ta zniżka jest tylko do 24. roku życia i wlepił mi mandat. Z tego wniosek, że Pani w PKP udziela niepełnych informacji. Na legitymacji była też oczywiście moja data urodzenia. To jasny dowód niekompetencji. Kiedy już wróciłam spytałam drugą Panią, czy mam zniżkę na tę legitymację. Po obejrzeniu jej stwierdziła, że tak. Czyli niekompetnecja nie dotyczy tylko tej jednej pani.
        No ale nieważne. Panie na PKP są super i koniec:)Ja jakoś przeżyje to, że podróż z Ciechanowa do Warszawy wyniosła mnie pociągiem osobowym ponad 100zł.
        A teraz pocioty kasjerek niech piszą co im się żywnie podoba:)
        • 5aga5 Re: Baby na dworcu PKP 19.03.08, 22:31
          A może to konduktor Cię oszukał ?
          • magik1985 Re: Baby na dworcu PKP 20.03.08, 02:13
            5aga5 napisała:

            > A może to konduktor Cię oszukał ?
            ____

            słuchaj "S" ja pociągami do Warszawy jeżdżę od przeszło 4 lat, najmniej 2 razy w
            miesiącu, ostatnio nawet 2 razy w tygodniu, nigdy, powtarzam NIGDY się nie
            zdarzyło, że dostałem złą zniżkę na bilecie, a zawsze kupuje bilet wg formułki:
            "Dzień Dobry studencki/KM 26/szkolny do Warszawy Gdańskiej proszę." a następnie
            "Dziękuję"

            poza tym

            www.rozklad-pkp.pl <
    • Gość: pasażer Re: Baby na dworcu PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 07:23
      A ja magiku codzienie tłukę się tym, co PKP nazywa
      pociągami/wagonami. Parę razy byłem za granicą, więc wiem co piszę,
      ponieważ dostrzegłem różnice.
      Niestety zdarzały się sytuacje, kiedy byłem błędnie informowany. Nie
      tylko w Ciechanowie, również na Wschodniej, w Działdowie i
      Olsztynie.
      Może te panie myla się, jak każdy. Ale chodzi o styl. Ty wypowiadasz
      się elegancko, szkoda że one tego nie robią. Pewnie jesteś za młody
      aby pamietać czasy, kiedy wchodząc do sklepu spożywczego po chleb
      słyszało się pytanie ekspedientki "CZEGO?!" Tak było za komuny.
      Powstały prywatne sklepy i jest inaczej. Ale w PKP wiele się nie
      zmieniło. Panie są po prostu niemiłe.
      Mój przyjaciel jechał pewnego lata w kierunku Działdowa i Olsztyna
      ze złamana nogą. Panie z PKP potraktowały go skandalicznie. Przez
      ich niekompetencję nie zdążył na pociag. Magik, nieważne czy na PKP
      pracuje twoja mama, babcia, żona, kochanka czy też nie. To są po
      prostu fakty. Ja również zaczynam rozmowę przy kasie od "dzień
      dobry" i kończę na "dziekuję". Natomiast nie wiem co to jest
      ten "studencki/KM 26/szkolny". Może to jest źródłem mojego pecha?
      • Gość: ania Re: Baby na dworcu PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 16:41
        Powieśmy czarownice na rynku hehehehehehe,albo obetnijmy im języki-bo się mylą i
        będzie miodzio:)I szukajmy dalej,sklepy były,przychodnie były,PKP też ,no to
        kogo teraz obgadujemy???????? Ciechanowianie do ataku(słownego):))))))))
        • Gość: qeeelf Re: Baby na dworcu PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 19:13
          Tak to wygląda aniu jakbyśmy chcieli napiętnować pewne grupy zawodowe.Ale my
          Polacy lubimy narzekać na wszystko i na wszystkich.Najważniejsze wrzucić na
          luz,idą przecież święta;)
          • Gość: S. Re: Baby na dworcu PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.08, 09:33
            My Polacy lubimy... Bo to chyba tylko u nas w Polsce takich zatrudniają na PKP. Człowiek pojedzie za granicę, zapyta o pociąg w obcym języku i uprzejme panie udzielą właściwych informacji. Nie to co u nas. Ale po co coś zmieniac? Jest dobrze jak jest, nie? Prawidłowe myślenie!
            • Gość: qeeelf Re: Baby na dworcu PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.08, 12:18
              tak tak S tylko ty masz prawidłowe myślenie i tylko ty wiesz wszystko najlepiej
              i ty wyjątkowo postrzegasz błędy innych,ale pewnie swoich wyjątkowo nie
              widzisz.Ot logiczne myslenie
        • Gość: S. Re: Baby na dworcu PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 19:51
          A spróbujcie zadzwonić na ciechanowskie PKP. Jest możliwość dodzwonienia się?? Paniusie siedzą i kawki piją i niech dzownią...
          • Gość: qeeelf Re: Baby na dworcu PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 20:43
            Ja rozumiem to doskonale,na luzie do tego podchodzę bo mnie to nie dotyczy.Pozdro.
            • magik1985 Re: Baby na dworcu PKP 20.03.08, 23:24
              Wiesz,mnie niby dotyczy, ale też podchodzę na luzie, bo trzeba też
              czasem ugryźć się w jęzor i zrozumieć drugiego człowieka. nie zawsze
              się udaje, fakt. ale warto spróbować.
              WESOŁYCH ŚWIĄT wszystkim podróżującym PKP
              • Gość: S. Re: Baby na dworcu PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.08, 09:26
                Jak można zrozumieć człowieka, który pracując od 20 lat na PKP nie potrafi udzielić właściwej informacji? Na dworcu Panie uznały, że na ten typ legitki mam zniżkę do 26. roku życia, a kontroler że do 24. Okazało się, że to on miał rację... To ewidentny dowód niekompetencji wielce szanownych paniuś z PKP... Nie znają przepisów, nie potrafią sprzedać właściwego biletu ani udzielić informacji ...
                Ja tego nigdy nie zrozumiem. Tu nie chodzi o małą pomyłkę, bo za nią ktoś inny - a nie one!!- musiał zapłacić. Trafiło na mnie, jutro może trafić na Ciebie...
                • Gość: pasażer2 Re: Baby na dworcu PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 14:06
                  Mi też na dworcu w Ciechanwoie udzielono kiedyś błędnej informacji, przez co nie zdążyłem na pociąg. Takich już tam zatrudniają, niestety...
                  • Gość: Ilona Re: Baby na dworcu PKP IP: *.centertel.pl 28.03.08, 19:12
                    Widzę, że Ania chce rozładować atmosferę i bardzo dobrze. Cała dysputa zaczyna
                    schodzić ku obraźliwym wypowiedziom skierowanym nam - ludziom. Co do kobiet
                    pracujących na PKP to myślę, że jest szereg powodów mówiących o przyczynach ich
                    zachowań. Myślę, że Pan zapowiadający pociągi mimo swojej wymowy też chce
                    pracować. Każdy z nas chce pracować więc postarajmy się być wyrozumiali.
                    Zastanówmy się czy to czasami nie my sami jesteśmy powodem omawianych zdarzeń
                    • Gość: S. Re: Baby na dworcu PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 14:32
                      Ludzie powinni odpowiadać za to, co robią. Dlaczego właśnie ja musiałam zapłacić za niekompetencje tej kobiety z ciechanowskiego PKP? Moim zdaniem nadaje się do zwolnienia. Błędy popełnia każdy, jednak trzeba umieć za nie przeprosić i ponieść konsekwencje. A ty, jakie znasz powody ich zachowań? Bo ja jeden: NIEWIEDZA i NIEKOMPETENCJE!! A pan ze złą wymową nie nadaje sie do tej pracy z pewnością. Bo tu nie chodzi o tego pana, tylko o wszystkich podróżujących, którzy przez tę wymowę mogą coś źle zrozumieć. A czy TY czy chciałabyś np. żeby Ciebie leczył lekarz, który źle leczy i podaje złe leki? No to przecież też tylko człowiek i chce pracować? Pomyśl o konsekwencjach!!
                      Czy to, że niekompetentna pani na dworcu PKP chce pracować, oznacza, że ja za jej niewiedzę mam płacić?? Chyba coś nie tak z tą twoją logiką....
    • za_a_nawet_przeciw_za Re: Baby na dworcu PKP 29.03.08, 14:47
      dwa wątki na górze jeden o zwolnieniu pracownika drugi o babach ;-)
      a gdyby to pisała ta BABA z PKP też byście jej współczuli i psy wieszali na pracodawcy
      • Gość: pracownik Re: Baby na dworcu PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 17:57
        Jest różnica pomiędzy zwonieniem za wyrażanie własnej opinii i za niekompetencje, wskutek których ktoś inny ponosi szkody... Ja bym tej kobiecie nie współczuła
    • Gość: JB Re: Baby na dworcu PKP IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.08, 22:03
      Pociąg jeździ w dni parzysate lub nieparzyste ,pewnie taki ma rozkład jazdy. ty ( celowo nie Ty) inteligencie (nie inteligiencie , choc nie wiem czy to rozróżniasz) powinienieś posiąść umietętnośc czytania. A baby pewnie masz w nosie. Jak "se wydłubiesz" to mózg ci się dotleni i nie bedziesz zajmował miejsa na tym forum.
      • Gość: S. Re: Baby na dworcu PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 22:21
        Hehe, oto prosze pokazal swój poziom zapewne ktoś z PKP...hehehe BRAWO BRAWO:):) Juz wszyscy was znają. A to, że baby na dworcu w Ciechanowie się mylą to fakt i ten wątek jest potrzebny, żeby innych uczulić na to. No i po to, żeby chociaż w 1% zapłaciły za swoje błędy!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka