Gość: rosa
IP: *.elblag.dialog.net.pl
28.11.03, 09:15
"Jest już pewne, że przejeżdżający przez Elbląg międzynarodowy pociąg z
Kaliningradu do Gdyni w swoim składzie mieć będzie bezpośredni wagon sypialny
do Berlina. Początkowo skład tego pociągu będzie skromny - oprócz sypialnego
do stolicy Niemiec kursować będą codziennie dwa wagony z miejscami siedzącymi
do Gdyni.
Relacja kolejowa pomiędzy Kaliningradem a Berlinem zostanie uruchomiona już
14 grudnia. Nad Pregołą w kasach kaliningradzkiej kolei rozpoczęto sprzedaż
biletów - poinformowała agencja Rosbałt.
W Dniepropietrowsku dokonano kapitalnego remontu wagonów sypialnych,
wyprodukowanych jeszcze w NRD. Znajdą się w nim przedziały z dwoma i trzema
miejscami. W wagonie może podróżować 25 osób, w tym 4 osoby w klasie I, a
reszta w klasie II. Bilet z Kaliningradu do Berlina w przedziale I klasy
będzie kosztować 69 euro, a w klasie II - ponad 61 euro. Wykupując miejsce w
przedziale II klasy na trasie Kaliningrad - Berlin - Kaliningrad cena biletu
wyniesie 77 euro. Z kaliningradzkiego Dworca Południowego pociąg ma wyjeżdżać
o 17.15 (czasu miejscowego), a do Berlina dotrze o godz. 7.30 dnia
następnego. Wyjazd z Berlina ma następować o 21.43. Na dworcu kolejowym nad
Pregołą pociąg pojawi się o godzinie 14.30.
Rozkład jazdy relacji Kaliningrad Gdynia - Kaliningrad jest identyczny z
rozkładem pociągu, którym jeszcze nie tak dawno można było podróżować
codziennie na tej trasie. Pociąg międzynarodowy został jednak zawieszony,
ponieważ podróżujący nim drobni handlarze często dewastowali wagony, chowając
z różnych skrytkach przemycany przez siebie towar. Może teraz będzie lepiej
chociażby z tego powodu, ze po zakończeniu wszystkich prac konserwacyjno -
remontowych pociąg na trasie z Kaliningradu do granicy polskiej powinien
jechać około 60 minut. Kolejarze maja nadzieję, ze jest to za mało czasu,
żeby odpowiednio ulokować w schowkach towar.
Na polsko - rosyjskiej granicy pociąg będzie stać ok. godziny (po 30 minut po
każdej stronie). Tyle akurat czasu potrzebują służby graniczne i celnicy w
Mamonowie i Braniewie na dokonanie odprawy pasażerów.
Pomiędzy stają Kaliningrad Południowy a granicą z Polską istnieje już od
dziesięciu lat europejska "wąska " linia, którą pociągi mogą jeździć z
prędkością 60 km na godzinę.
Na ponowne uruchomienie linii Kaliningrad - Gdynia - Berlin kaliningradzka
kolej wyasygnowała ponad 80 milionów rubli.
Początkowo planowano, że pociąg na tej trasie będzie jeździć dwa razy w
tygodniu, jednakże po dokonaniu gruntownej analizy ekonomicznej oraz
sprawdzeniu, jaka ilość pasażerów może skorzystać z tego połączenia,
zadecydowano o jego codziennym kursowaniu.
Trwają negocjacje w sprawie uruchomienia kolejnych międzynarodowych pociągów.
Najpierw brane jest pod uwagę regularne połączenie Kaliningrad - Praga. W
dalszej perspektywie może zostać włączony pociąg z Berlina przez Elbląg i
Kaliningrad do Sankt Petersburga.
Wszystko wskazuje na to, że w niedługim czasie jeden, ewentualnie dwa
doczepiane wagony sypialne zostaną zastąpione całym kaliningradzkim składem.
Wynika to przede wszystkim z ogromnego zainteresowania tym połączeniem ze
strony niemieckich firm turystycznych, które już teraz zapowiedziały, że są
gotowe podpisać wieloletnie umowy na obsługę i sprzedaż biletów na tej
trasie.
Nie wiadomo jeszcze, czy bilety do Berlina będzie można kupować w Elblągu.
Zapewne nastąpi to trochę później, bowiem kolej kaliningradzka, obsługująca
tą trasę, nie posiada odpowiedniego technicznego oprzyrządowania, a jej kasy
nie weszły w system międzynarodowej rezerwacji biletów. Kolejarze nad Pregołą
myślą o włączeniu w system rezerwacji, ponieważ zależy im na przewozie jak
największe liczby pasażerów na tej trasie."
Podane za portel'em