17.11.09, 08:52
mój synek 19 miesięcy nie był zaszczepiony przeciwko ospie.
natomiast był zaszczepiony przeciwko odrze, śwince i rozyczce
(wiadomo - jak kazde dziecko).
moja siostrzenica (5 lat) własnie dostała ospę.
z tego co wiem zakaża sie na 2-3 doby przed pojawieniem wyprysków. a
synek moj z siostrzenica widzieli sie 3 dni temu (bawili itp).
nie wiem czy to ma jakis związek ale synek od wczoraj jest bardzo
zakatarzony(a moze to czysty przypadek) i oprocz gluta(wodnisto-
lepkiego jasnego) nie ma nic. wiec albo to przeziębienie czy
infekcja a moze to poczatki ospy? ale chyba ospie nie towarzyszą
gluty czy kaszel?
powinnam teraz obserwowac go pare dni bo okres wylegania jest 2 tyg?
czy jest szansa ze i on złapie ospe czy jest za mały? wyczytalam ze
chorują na ospe dzieci miezy 3 a 13 najczęsciej r. ż. ale ile w tym
prawdy?
czy szczepić przeciwko ospie? czy lepiej jak synek przejdzie ją?
wy zaszczepiłyscie? i dlaczego jesli tak?
troszkę sie stresuje...
Obserwuj wątek
    • mondovi Re: Ospa... 17.11.09, 08:56
      na pewno nie jest za mały, żeby się zarazić. z tym katarem, to raczej przypadek,
      bo okres inkubacji jest dłuższy to raz, a dwa katar nie jest typowym objawem ospy.
      www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/5349_rozpozna%C4%87_osp%C4%99_wietrzn%C4%85.html
    • anettchen2306 Re: Ospa... 17.11.09, 09:41
      Zarowno maluda (2 lata) jak i starszy (10 lat) sa zaszczepieni p/
      rozyczce, odrze, swince i ospie wietrznej. Maluda zostala
      zaszczepiona w wieku ok. 1 roku skojarzonym Priorixem terra (bo
      tutaj tylko takimi szczepia). Przy szczepieniu byl obecny tez
      starszy syn i pediatra zaproponowal, zeby tez go zaszczepic, jeszcze
      przed okresem dojrzewania, bo w dziecinstwie nie przechodzil zadnej
      z ww chorob. No i zaszczepilam jego tez. Zauwazylam, ze odkad
      wprowadzono te szczepienia jako zalecane, to tutaj (Niemcy) epidemie
      rozyczki, swinki czy ospy wietrznej praktycznie nie wystepuja i nie
      pustosza calych zlobkow, szkol czy przedszkoli. Aha, rozyczka jest u
      nas powazna choroba i jest obowiazek jej zgloszenia w urzedzie
      zdrowia (odpowiednik naszego polskiego sanepidu), wiec praktycznie
      wszyscy szczepia swoje dzieci. Jezeli przez to szczepienie dziecko
      uniknie meczacego swedzenia (wytlumacz 2-3 latkowi, ze ma sie nie
      drapac ...) lub jakichkolwiek powiklan po ktorejs z tych chorob, to
      warto sie zastanowic nad szczepieniem.
      • mamasi Re: Ospa... 17.11.09, 12:34
        my zaszczepiliśmy jak mała miała półtora roku, aby zmniejszyć
        dolegliwości.Znajoma nie szczepiła mała złapała ospę i tragedia...
    • figrut Re: Ospa... 17.11.09, 13:11
      Przez dwa lata chodziłam z dzieciakami do dzieci chorych na ospę i nie mogli się
      zarazić. Chciałam mieć ospę już za sobą. Złapali dopiero w przedszkolu. Młodszy
      miał jednodniowy wysyp na całym ciele, po czym następnego dnia wszystko już
      delikatnie przyschnięte i wracał do zdrowia, starszy miał zaledwie kilka krostek
      na całym ciele i tak przez trzy dni co mu zasychało, to pojawiało się 3-5
      następnych. W zasadzie u starszego bym nie zauważyła gdyby nie wysyp ospy w
      przedszkolu, ale obejrzałam go dokładnie i kilka krostek miał.
      Obydwoje mieli po jednym dniu lekko podwyższonej temperatury i to była cała
      ospa. Szczepieni nie byli.
      • styczniowka82 Re: Ospa... 17.11.09, 13:51
        Moje chłopaki obecnie 22m-ce i 5,5 roku przechodzili ospę w luty
        więc mały miał 13 m-cy i niestety wylądował w szpitalusad Więc z
        własnego doświadczenia polecam szczepienie ale nie dlatego że twój
        mały się nie zarazi bo to w sumie nie chroni przed tym ale dlatego
        że po ospie moi chłopcy byli tak osłabieni że do samych wakacji non
        stop chorowali. I każdy organizm przechodzi to inaczej, starszy był
        mocno wysypany ale go nie swędziało ani nie miał temperatury, mały
        natomiast strasznie to przeszedł choć bez swędzenia ale z
        podejrzeniem zapalenia opon mózgowych.
        Twój synek jeśłi miał tylko kontakt z tą dziewczynką to chwilę
        potrwa za nim ujawni się u niego ospa o ile się zaraził.
        • kazet.1 Re: Ospa... 17.11.09, 21:15
          moja starsza córka przyniosła ospę z przedszkola, miała 2,5 roku. minęło dwa
          tygodnie, wyzdrowiała, chorobę przeszła bardzo łagodnie. następne 10 dni - i
          wysypało malucha (9 miesięcy). młodsza córa też przeszła bezproblemowo,
          łagodnie, chociaż była mocno wysypana. po następnych dwóch tygodniach wysypało
          siostrzenicę - 1,5 roku. też chorowała bez problemów.
    • karro80 Re: Ospa... 17.11.09, 23:47
      Szczeponkę to chyba do 48h po kontakcie można, jest też coś
      przeciwirusowego co hamuje namnażanie ale to już musisz do lekarza
      uderzyć.

      Ze swojej srtony pcieszę cię, że mysmy codziennie bawiły się z
      dzieckiem w okrsie "wylęgu" do momentu wysypania...
      Trzy tygodnie miałam doławink - na szczęście ani córka, ani ja nie
      zachorowałyśmy - w planach mam szczepienie siebie i jej...
      W dzieciństwie też bawiłam się z dziećmi chorymi i nic - czyli nie
      zachorowanie wcale nie jest takie pewne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka