super-mikunia 27.12.09, 19:03 W jakim wieku odsmoczkowałyście swoje dzieci? Kiedy zaczęłyście, a kiedy można było uznać, że udało się? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
betty842 Re: odsmoczkowanie 27.12.09, 19:39 Miałam zamiar odsmoczkować małego jak będzie miał 18m,ale jakoś tak wyszło że odsmoczkowałam go jak miał 16m.Odcięłam końcówkę smoka (tak że tylko dziurka powstała) i dałam małemu do spania.Mały włożył do buzi,skrzywił się,pozezował na smoka i wyrzucił go.Za chwilę znowu spróbował ale znowu wyrzucił.W końcu zasnął bez smoka.Jak się w nocy obudził to dawałam mu tego dziurawca,ale w pogotowiu miałam dobrego.Jak mały poczuł że smok jest dziurawy to go wyrzucał i zasypiał bez (w nocy).Chyba tylko raz nie chciał ponownie zasnąć i dałam mu dobrego.Następny dzień wyglądał podobnie.W sumie to obyło się bez płaczu.Ta metoda miała wyglądać inaczej:co kilka dni odcina się smoka po kawałku aż nic nie zostaje więc dziecko już go nie chce,ale u nas już pierwsze cięcie skutecznie zraziło małego do smoka. Dobrze jeśli dziecko ma jeszcze jakiegoś innego pocieszyciela (oprócz smoka).Mój miał (i ma) pieluszkę tetrową.A oprócz tego zawsze włączałam mu kołysanki na cd (lub ja śpiewałam).Więc jak zabrałam mu smoka to zostały mu jeszcze inne rzeczy,które pozwalały mu zasnął. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: odsmoczkowanie 27.12.09, 19:46 Córkę odsmoczkowalismy jak miała 10 m-cy, syna jak miał 11 m-cy. W obu przypadkach pierwsze 3 dni tragedia, potem już z górki, po tygodniu luzik zupełny. Odpowiedz Link Zgłoś
beatiness Re: odsmoczkowanie 27.12.09, 21:42 1,5 roku. my też odcinaliśmy smoka - mała miała go tylko do spania. po pierwszym odcięciu wzięła do buzi, wypluła i zasnęła z nim w rączce. drugiej nocy powiedziała że smoczek jest beee i już nie chciała go wcale. koniec przygdy za smokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
madz-ia80 Re: odsmoczkowanie 27.12.09, 21:53 Odsmoczkowałam córkę która miała wtedy 27 miesięcy. Smoczka zabrał mikołaj. Nie uroniła jednej łezki. Minus taki, że nie śpi w dzień, ale to mozna jakoś przeżyć bo rano wstaje koło 9.30. Odpowiedz Link Zgłoś
mandziola Re: odsmoczkowanie 27.12.09, 21:59 Moje chłopaki i jeden i drugi w wieku równo 2 lat. Tak samo - obcięcie smoka, tłumaczenie, że szafka przytrzasneła - żaden takiego obcietego nawet nie wział do buzi. I tyle. U starszego na taym sie kończyło, młodszy jeszcze kilka dni pytał - smoczek był pokazywany, tłumaczenie potem przeszło. Odpowiedz Link Zgłoś
epreis Re: odsmoczkowanie 27.12.09, 22:04 jak miał 2 lata..z dnia na dzień. wrzucił z mężem do zabawkowej śmieciari i ta pożarła..nie było smoczka i krzyku też.. młodsza córka wogóle nie używała smoczka Odpowiedz Link Zgłoś
saha_ra Re: odsmoczkowanie 27.12.09, 22:27 u małej w wieku rok i 8cy. Niestety córeczka przeżyła to traumatycznie. Smoczek używała i w nocy i w dzień od urodzenia. Mój błąd, że nie spróbowałam numeru z uszkodzoną końcówką smoczka. Spytałam czy się zgadza oddać smoczek dla innej mlodszej dziewczynki. Zgodziła się. W zamian dostała niby od tej dziewczynki w podzięce domek z misiami. Zabawkę pokochała na zabój. I lekko pogodziła się z brakiem smoka w dzień, no bo jest u mlodszej dziewczynki. Ok. Ale wieczorem chciała go pociumkać, żeby zasnąć. Nie dałam i wpadła w histerię, wstawała z łóżeczka w spazmach. Akcje te trwały kilka dni. Niby rozumiała, co się ze smoczkiem stalo,a le do spania chciała żeby wrócił. To niestety normalne u takich maluchów, nie rozumują logicznie i przewidywalnie jak dorośli. Potem przez bity tydzień mała nie chciała zasnąć w łóżeczku ani w dzień ani w nocy, bo kojarzyło jej się z tą pierwszą straszną nocą bez. I trzeba było dziecko utulać do snu na rękach. Dzienne drzemki już nigdy nie wróciły do normy, z czasem zanikly wcale. Potem okazało się, że małej zaczynały iść trzonowce, więc po prostu moment odsmoczkowania i przebieg był dosć słaby. Ale ćóż, stalo się. Faktem jest, że ona przestała ząbkować dopiero tej jesieni. A tak smoczka nie ma z nami już prawie rok!!! )) Odpowiedz Link Zgłoś
zoska7373 Re: odsmoczkowanie 27.12.09, 22:21 w wieku 18 miechów na cito bo okazało się,że zgryz się psuje,przymierzaliśmy sie już wześniej ale jakos słabo... udało się ,2 dni marudzenia i jest o niebo lepiej zwłaszcza z nocnym spaniem bez pobudek Odpowiedz Link Zgłoś
lullanka07 Re: odsmoczkowanie 28.12.09, 11:02 mala miala 18 mies jak w swieta zgubila smoczka. przeszukalismy cale mieszkanie i nie znalezlismy,usnela bez smoka. rano smoczka znalazlam i odrazu wyrzucilam zeby nie kusil. poszlo latwo bez placzu chociaz mala dlugo wspominala "niania" Odpowiedz Link Zgłoś
bacha1979 Re: odsmoczkowanie 28.12.09, 11:09 Zaczęłyśmy i udało się w wieku chyba niespełna 16 miesięcy. Było jedno definitywne cięcie- odstawienie przebiegło zupełnie bezboleśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bureszare Re: odsmoczkowanie 28.12.09, 12:35 A myśmy odstawiły jak mała miała prawie 2 latka. Wymyśliłyśmy, że w piwnicy mieszkają małe wilczki i że płaczą bo nie mają smoka. Zapytałam jej czy podzieli się i odda im swojego smoka bo jest duża i już go nie potrzebuje. Najpierw nie zgodziła się więc nie nalegałam. A na drugi dzień sama oddała wszystkie smoki. Nie było płaczu bo sama je oddała. Także gdy tylko wspominała o smoczku mówiłam jej, że sama go oddała i pochwaliłam ją. Odpowiedz Link Zgłoś
30hello-kitty Re: odsmoczkowanie 29.12.09, 16:02 Jak moja córcia miała 1,5 roku to próbowałam, ale wszelkie próby na nic. Teraz córcia ma dwa latka, nie używa smoczka (odsmoczkowałam ją jakieś dwa miesiące temu). Odpowiedz Link Zgłoś
mama_agula Re: odsmoczkowanie 29.12.09, 21:54 moja córka miała 2 lata i 2 miesiące. Przegryzła smoczek a ja nie kupiłam nowego. Za każdym razem kiedy chcialać smoczek podawałam jej ten dziurawy przegryziony, kiedy marudziła ze jest niedobry mówiłam ze go przegryzła i nie ma drugiego. po tygodniu przestała sie o niego upominac. Odpowiedz Link Zgłoś
hanczor Re: odsmoczkowanie 30.12.09, 13:15 My odsmoczkowaliśmy jak miał ok 14 miesięcy, używał w dzień i w nocy. Któregoś dnia wpadłam na pomysł, że to dzisiaj, odciełam kawałek, nie pasował mu, ale na siłę trzymał wieczorem w buzi. Na drugi dzień odcięłam więcej, już trzymał tylko w rączce. W trzeci dzień nie potrzebował go już praktycznie (tylko panie w żłobku były niezadowolone, bo nie dostały smoka). Po 2 tygdoniach pokazałam mu znowu smoka, oglądnął, stawierdził, że jest bee i oddał mi go. Teraz nie zwraca uwagi na smoki i maluszków (ma prawie 18 miesięcy). Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: odsmoczkowanie 30.12.09, 13:20 z moim to bylo tak, ze niby odsmokowal sie w wieku 20 msc, czyli w lipcu tego roku. w dzien chodzil bez smoka, ale na wieczor przed snem, chetnie po niego siegal i spal ze smokiem. i w tym msc doslownie z dnia na dzien, przed snem wreczyl mi swojego smoka do reki, zgasil lampke nad swoim lozkiem i poszedl spac sam do tego dojrzal, niczego nie robilismy na sile. w listopadzie skonczyl 2 lata. Odpowiedz Link Zgłoś