Dodaj do ulubionych

Kara dla 2-latka

08.01.10, 15:41
Jak kazecie Wasze 2-latki,gdy sa niegrzeczne? Jesli stawiacie je do
kata to na jak dlugo? Moj wytrzymuje gora minute,potem intensywnie
przeprasza i obiecuje poprawe smile
Obserwuj wątek
    • bweiher Re: Kara dla 2-latka 08.01.10, 16:07
      Wysyłam do drugiego pokoju i siedzi tak długo aż się
      uspokoi,wywrzeszczy,wybleczy. Jak wychodzi to się pytam:
      uspokoiłeś/aś się?To możesz wyjść.

      U nas jest non stop jakies darcie się i brojenie,bo mam bliźniaki.
      A jak moje "nie wolno" i wygonienie do drugiego pokoju nie działa to
      dostaje w łapę.A co. I nie,nie katuję dzieci,nie znęcam się nad
      nimi,jeśli o to chodzi.
    • tusia-mama-jasia Re: Kara dla 2-latka 08.01.10, 19:55
      Nie karałam dwulatka. Trzylatka nadal nie karzę wink
    • betty842 Re: Kara dla 2-latka 08.01.10, 20:07
      Nie karzę 2-latka.Raz tylko jak wpadł w histerię zamknęłam go na
      dwie minuty w pokoju.Po dwóch minutach (nadal wył) otworzyłam
      drzwi,mały łkając zapytał:Mamusiu,dlaczego mnie zamknęłaś?
      Powiedziałam,że krzyczał i był niegrzeczny i dlatego to
      zrobiłam.Mały obiecał,że już tak nie będzie.Histeria ustąpiła mimo.A
      wcześniejsze metody nie poskutkowały.Powtórki nie było (od tego
      czasu minęło pół roku).
      Jedyną karą jaką stosuję jest zabranie/schowanie zabawki-jeśli nią
      rzuca lub wydziera koledze czy koleżance.
    • epreis Re: Kara dla 2-latka 08.01.10, 20:27
      to zależy za co...
      za bicie stoi w kącie...

      za urządzanie histeri jest wypraszana na tyle daleko żeby swoim wyciem nie przeszkadzała innym.

      za rozrzucanie/nieszczenie. nie zbieranie zabawek są jej zabierane...

      itp itdf....
    • ata99 Re: Kara dla 2-latka 08.01.10, 21:24
      Nie karzę, tłumaczę, pytam dlaczego coś zrobił i wtedy okazuje się, że
      nie ma za co karać. Natomiast jestem konsekwentna. Działa.
    • zonkil17 Re: Kara dla 2-latka 08.01.10, 21:39
      idzie do kąt i po jakimś czasie go wołam, stoi faktycznie w tym
      kącie tak długo aż go zawołam
      pozatym dużo gadam więc jak coś przeskrobie to mówie mu co zrobił
      złego i pytam czy rozumie o co chodzi mamie smile
      • ala_1982 Re: Kara dla 2-latka 08.01.10, 21:46
        Dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Zadalam pytanie,bo moj synek
        notorycznie podchodzi do choinki i kopie w bombki twierdzac,ze gra w
        pilke. Tlumaczylismy mu milion razy,a nadal robi swoje,draniuch
        jeden smile W histerie jeszcze nigdy nie wpadl...
    • yagnik a właśnie 08.01.10, 21:44
      Mój prawie 3 latek stoi w kącie bardzo często w sumie... i właśnie zaczynał
      mając 2 lata.
      Ja zawsze przed wymierzeniem kary tłumaczę mu że zrobił to i to że ma wybór albo
      przeprosi albo pójdzie do kąta. I zwykle się kończy na kącie...
      • ala_1982 Re: a właśnie 08.01.10, 22:15
        yagnik napisała:


        > Ja zawsze przed wymierzeniem kary tłumaczę mu że zrobił to i to że
        ma wybór alb
        > o
        > przeprosi albo pójdzie do kąta. I zwykle się kończy na kącie...

        U mojego tez ciezko z przeprosinami bezposrednio po przewinieniu sad
    • achtis82 Re: Kara dla 2-latka 08.01.10, 22:36
      Moja mala ma 2 lata i 3 miesiace i nalezy do bardzo upartych i dosc niedobrych dzieci lubi robic mi na zloscsmile.Co do kary to jesli zaczyna robic cos czego jej nie wolno a ja zaczynam mowic "nie rob tego bo...,albo "nie wolno bo...."a ona robi nadal i zaczyna przy tym wrzeszczec i sie rzucac to zazwyczaj wychodze do 2 pokoju a ona wrzeszczy az sie wywrzeszczy jak sie uspokoja to tlumacze ze nie wolno bo...czasami dostaje po lapach(lekko)czasami klapsa daje jak mi nerwy siadaja np:mialam niedawno taka sytuacje ze mala nic od tygodnia nie jadla tylko pila przy tym byla absolutnie zdrowa bawila sie itp.jedyne co chciala jesc to slodycze a ja odmawialam miala ataki zlosci,rzucala sie po podlodze,prowokowala wymioty itp..konsekwentnie bylo nie!Przy tym codziennie gotowalam dla niej oddzielny obiad,strasznie sie wkurzylam gdy specjalnie o 8 wyszlam dla niej po rybke ugotowalam z ziemniaczkami,tak sie staralam i podajac jej ona poprosturzucila talerzem o sciane ze zlosci.Wtedy dostala w dupe klapsa (ale to byla ekstremalna sytuacja)!
    • nikusica Re: Kara dla 2-latka 08.01.10, 22:57
      W zasadzie nie kaze,jak mozna to zaliczyc do kary to :jesli uwazam
      ze dziecko cos zle zrobilo to mowie by poszlo do pokoju i
      przemyslalo swoje zachowanie.Po czym corka idzie do pokoju pobawi
      sie zabawkami i przyjdzie a ja sie pytam czy przemyslala i tlumacze
      ze zle sie zachowala mowi "przepraszam".Kary prawdziwej nigdy nie
      miala bo nie przeskrobala az tak bardzo wink (2 latka i 4 miesciace)
      • donna28 Re: Kara dla 2-latka 09.01.10, 15:15
        My robimy tak samo. Jedynym jej przewinieniem jest wrzeszczenie na babcię
        (często naprawdę bez powodu). Wiem, że babcia dała sobie wejść na głowę, ale nie
        można takich wrzasków wg mnie tolerować. Też mówię: idź do pokoju. Inga idzie,
        wraca i przeprasza. Od czasu jak zaczęłam tak robić, po jakimś tygodniu-dwóch
        już nie ma wrzasków na babcię smile
    • nikusica Re: Kara dla 2-latka 08.01.10, 23:01
      Ale pamietam moja siostra za kare dla 4 latka,kazala mu siedziec na
      krzeselku zwykle tyle ile ma lat.Wymyslila tez fajy sposob na to by
      zachecic dziecko do grzecznosci.Ustalili ze zalozy kalendarz w
      ktorym codziennie wieczorem beda rysowane minki,jesli dziecko bylo
      grzeczne -minka usmiechnieta,jesli srednio- skrzywiona,jesli
      niegrzeczne-smutna.I pod koniec miesiaca (czy raz na dwa tygodnie)
      jesli duzo minek usmiechnietych to niepodzianka typu tam JAJKO
      NIESPODZIANKA czy jakas mniejsza lub wieksza glupotka (zalezy od
      funduszow i trzeba pamietac by przy tym dziecka nie rozpieszczac
      tylko jasno powiedziec ze to "prezent" za dobre zachowanie).Chodzi
      mi o to by to nie byly PREZENTY zdrogie tylko
      takie "upominki".Pozdrawiam
    • dori.28 Re: Kara dla 2-latka 09.01.10, 14:57
      Ja też wysyłałam do kąta - na 1-2 minuty (dłużej nie ma sensu).
      Skoro dziecko przeprasza, to znaczy, że rozumie, że zrobiło źle. Niestety
      2-latki lubią "testować" rodziców i dlatego są recydywistamismile Jeśli będziesz
      konsekwentna i spokojna, to niedługo dziecko będzie bardziej usłuchane. Dopiero
      ok. 2,5 roku w dziecku rowija się myślenie przyczynowo-skutkowe ("zrobię to, to
      bedzie kara" zamiast "ciekawe jak tym razem zareagują rodzice" wink

      Teraz najwyższym wymiarem kary jest "nie będzie dobranocki" - zazwyczaj działasmile
      • daria3101 Re: Kara dla 2-latka 09.01.10, 15:16
        Ja za coś złego posadziłam syna na dywanie i kazałam siedzieć
        tłumacząc za co.Po 2 minutach przychodziłam, prosiłam o
        przeproszenie, przytuliliśmy się i wytłumaczyłam jeszcze raz za co
        miał karę. Było tak ze 4-5 razy. Teraz jak coś broi to ostrzegam, że
        zaraz posadzę na dywanie, jak nie przestanie. Działa.
    • truskawkowe_studio Re: Kara dla 2-latka 09.01.10, 16:41
      eksmituje do innego pokoju. zreszta wiedza ze jaka bedzie kara wiec
      najczesciej mowie 'badz grzeczny bo pojdziesz do innego pokoju'.
      zazwyczaj dziala.
      a jesli chodzi o ta nieszczesna choinke to moi chlopcy tez sie jej
      bez przerwy czepiali. kupilam 3 plastikowe bombki, po jednej dla
      kazdego i wiedzieli ze z tymi bombkami moga sobie robic co chca,
      przewieszac zdejmowac, rzucac, co im sie podoba i reszta choinki juz
      przestala ich interesowac.
    • koza_w_rajtuzach Re: Kara dla 2-latka 09.01.10, 16:43
      Nie karałam dwulatki. Nawet do głowy by mi to nie przyszło.
      • lukrecja34 Re: Kara dla 2-latka 09.01.10, 17:05
        moja prawie 2,5-latka nie robi nic takiego za co miałabym ją karać..no chyba,że
        za bunt dwulatkasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka