Dodaj do ulubionych

Okazywanie zlosci u 17m-cznej corki

17.01.10, 08:54
Chcialam zapytac sie was jak wasze dzieci okazuja zlosc i
niezadowolenie? bo niepokoi mnie zachowanie mojej 17m-cznej
corki.Kladzie sie na podloge i wali glowa o nia, potrafi sie sama
gryzc.NIe wiem czy taki sposob "samookaleczania "jest normalny??
Obserwuj wątek
    • w_miare_normalna Re: Okazywanie zlosci u 17m-cznej corki 17.01.10, 10:09
      Córka moja ma już 19 miesięcy, ale walczymy z tymi napadami od
      skończonego roku. Byliśmy nawet u psychologa dziecięcego, ale nawet
      ona za wiele nie umiała powiedzieć, powiedziała że mamy to
      przeczekać bo to minie i rzeczywiście jest lepiej zdecydowanie.
      Najlepiej jest podczas złościd ziecko czymś zająć. Moja córa lubi
      walnąć głową w ściane, gryzie się po ręce, tupie nogami i zwala
      wszystko ze stołu, do tego przeraźliwie krzyczy. Ostatnio
      zauważyłam, że jak odwracam jej uwagę to przestaje.
    • super-mikunia Re: Okazywanie zlosci u 17m-cznej corki 17.01.10, 16:04
      Moje 2 koleżanki, miały taki problem ze swoim dziećmi-chłopcem i dziewczynką -
      prawie równolatkami. Co prawda nie wiem ile u nich trwało to okazywanie złości
      poprzez walenie głową np. w ścianę, ale obecnie oboje mają po prawie 3 lata i
      już nie ma tego problemu.
    • agaklis Re: Okazywanie zlosci u 17m-cznej corki 18.01.10, 09:50
      Syn-16,5 m-ca.od ok. m-ca często w ten sam sposób reaguje na złość
      (wali głową o podłoge lub ściane).uderzy się i płacze, przychodzi do
      mnie i pokazuje,że mam dmuchać bo Go boli.mam nadzieję,że minie to
      jak najszybciej.
      • 0wiolcia0 do angalikas 18.01.10, 10:05
        i co robisz w tej sytuacji? dmuchasz? czy ignorujesz?
        • agaklis Re: do angalikas 18.01.10, 10:14
          dmucham i tłumacze,że tak nie powinien robić.szkoda mi Go strasznie
          z jednej strony,ale nie wiem jak się zachować w takiej sytuacji.źle
          robie dmuchając?
          • 0wiolcia0 Re: do angalikas 18.01.10, 11:00
            Wg mnie źle, bo za niedługo (teraz jeszcze jest malutki ale za pół roku już
            będzie o wiele mądrzejszy i cwańszy i wtedy będziesz mieć duży problem) będzie
            np. robił coś na co nie pozwalasz zwrócisz mu uwagę a on poleci walnie się w
            głowę specjalnie i co zrobisz wtedy? Zrobi coś wbrew Twojej woli później zrobi
            sobie krzywdę a ty będziesz dmuchać, i efekt będzie taki, że dziecko wyrośnie na
            małego niegrzecznego, terrorystę. Może i wybiegam dalej w przyszłość, ale ja tak
            to widzę.
            Ja nie miałam problemu z uderzaniem, mój mały (gdzieś po roczku) zaciskał
            piąstki, robił się cały czerwony bo wstrzymywał powietrze i do tego się cały
            trząsł, na początku jak zaczął tak robić odwracaliśmy jego uwagę, ale po jakimś
            czasie robił to coraz częściej, a szczególnie jak czegoś nie było wolno. Jak
            zaczeliśmy ignorować to zachowanie, po prostu się odwaracałam nie patrzyłąm na
            niego itp to po kilku dniach mu mineło. Jeszcze czasem później próbował tego
            numeru ale jak widział, że nikogo to nie rusza to odpuszcza. Może to i inny
            przykład, ale dziecku w sumie chodzi o to żeby zwrócić Twoją uwagę i żeby
            osiągnęło to czego chce.
            • agaklis Re: do angalikas 18.01.10, 11:23
              też mi się wydaje,że ignorowanie jest najlepsze i tak własnie robię
              jak uderza głową.ale jak juz przychodzi po i płacze i pokazuje to
              tak mi Go żalsad
              • 0wiolcia0 Re: do angalikas 18.01.10, 11:44
                może spróbuj normalnym zwyczajnym tonem powiedzieć no widzisz i po co uderzyłeś
                głową teraz boli i nie dmuchaj, po prostu chwile zaczekaj pewnie się uspokoi po
                paru razach pewnie da sobie spokój (wiem że tak ciężko, ale później może być
                gorzej, a jak zacznie uderzać naprawde mocno do tego wymyśli coś innego jak
                wyżej ktoś pisał jeszcze gryzienie)
    • alek06 Re: Okazywanie zlosci u 17m-cznej corki 18.01.10, 12:21
      U nas było pdoobnie, po wizycie u psychologa dostalismy zalecenie
      aby nie zwracac na takie zachowania uwagii.Z czasem mineło.
      • lavia78 Re: Okazywanie zlosci u 17m-cznej corki 18.01.10, 22:14
        ufff a myślałam że tylko ja mam takiego złośnika(ma 16 miesięcy i bardzo
        przeżywa wyżynanie czwórek) i łobuza...
        tylko u mnie ignor to katorga dla uszu i dla jego gardła bo i po 10 minutach
        dalej się drze-choć staram się ignorowac to chyba najlepsza metoda...
        zwracanie uwagi owszem ale ile można być z synkiem non sto-dzień...noc nie mam
        czasu dla siebie wiec może to tylko taki czas....
    • m_laczynska Re: Okazywanie zlosci u 17m-cznej corki 19.01.10, 23:42
      Mi się wydaje, że najlepiej dziecko "przytrzymać" to jest zastosować tzw.
      "holding". Trzymasz szkraba dość mocno przytulonego i mu tłumaczysz, że widzisz,
      że się złości i przypuszczalnie wiesz z jakiego powodu (też możesz opisać), ale
      jesteś tutaj i nie dasz jej zrobić sobie krzywdy. I tak trzymasz i gadasz zanim
      się nie uspokoi. W ten sposób uczysz dziecko, że co innego to emocje (złość), a
      co innego zachowanie (walenie głową i gryzienie). Potem na spokojnie (albo już
      jak dzieć będzie starszy) możesz dać taki przykład, że złość jest jak deszcz, a
      my się uczymy, żeby mimo tego, że na nas pada nie otwierać parasola (parasol to
      gryzienie i walenie, które trochę pomaga rozładować emocje, ale jest kiepskim
      rozwiązaniem) tylko np schować się pod daszek - walnąć w miękką poduchę czy coś
      innego co jest dla Ciebie zachowaniem dopuszczalnym podczas złoszczenia. I w ten
      sposób nie uczysz dziecka, że złość jest złym uczuciem (bo nie jest, jest
      normalna) tylko niektóre zachowania są nieakceptowalne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka