Dodaj do ulubionych

przewijanie roczniaka

25.03.10, 14:02
jaki macie sposob na przewiniecie rocznego chlopca, ktory wytrzymuje
na lezaco 5 sekund mimo podania interesujacej rzeczy. Do niedawna
nie bylo to latwe, ale spokojnie przewinelam, teraz od kilku tygodni
hardcore. I teraz pytanie, czy na sile przytrzymac? Czy za kazdym
wygieciem na bok, brac z powrotem i tak 40 razy, az skapuje, ze nie
warto? Czy jak.. wlasnie, co u Was zdalo egzamin, dodam, ze
przypadek jest trudny, bo moj synek od urodzenia nie znosil lezenia
na plecach.
Obserwuj wątek
    • mama-008 Re: przewijanie roczniaka 25.03.10, 14:08
      na stojąco - zdejmujesz pieluche, wycierasz mokra chuteczka pupinę i
      zakładasz pielucho - majtki i juz.
      • mama-ola Re: przewijanie roczniaka 25.03.10, 15:09
        O ile dziecko ustoi, moje akurat nie bardzo smile
    • kasacja1 Re: przewijanie roczniaka 25.03.10, 14:14
      Ja mam (na szczęście tylko czasami) podobnie. Obracam córę milion
      razy, aż w końcu uda mi się przewinąć.
      Natomiast w Twoim przypadku myślę, że dobrym rozwiązaniem byłyby
      pieluchomajtki. Nie stosowałam, ale widziałam, że to tylko wciąga
      się, jak zwykłe majtki. "Oporządzić" (wytrzeć dupkę, nakremikować)
      można malucha na stojąco, a potem tylko wciągnąć pieluchę i gotowe..
      Tyle że one dużo droższe są. sad
      • ja.i.marcysia Re: przewijanie roczniaka 25.03.10, 14:22
        jak moja byla w tym wieku to uczylam gdzie nosek ucho oczko itd i w trakcie
        przewijania jej mowilam pokaz to to i to mala wtedy skupiala sie na pokazaniu
        tego o czym ja prosze teraz ma 14 mies problemu niema.
    • kamelia78 Re: przewijanie roczniaka 25.03.10, 15:05
      U nas problemy z przewijaniem pojawiły się jakieś 2mies. temu,córa
      tez ma roczek.Też przewijam na leżąco,bo ona jest strasznie
      ruchliwa,więc na stojąco nie zdałoby rezultatu,bo od razu by mi
      uciekła,moje"nie wolno" tylko przyjęłaby jako zaproszenie do zabawy.
      Więc na leżąco i wciąż na przewijaku,bo na łóżku też ucieka,a poza
      tym jeszcze często zdarza jej się posikać jak tylko ja rozbiorę.
      Zagaduje ją ,śpiewam,ale najlepiej sprawdzają się interesujące
      przedmioty,ale takie,do których normalnie nie ma dostępu,czyli jakaś
      maść czy krem do pupy,pudełeczko z żelem na ząbkowanie w
      środku,pampers(ogląda obrazek) i ulubiony papier toaletowy,który
      może drzeć w nieskończoność,a ja za ten czas zdążę ją przewinąć i
      ubrać. wink Czasami jak ma gorszy humor to od razu to co jej podam
      zaraz wyrzuca,ale papierem zawsze sie zainteresuje. smile
    • mama-ola Re: przewijanie roczniaka 25.03.10, 15:08
      Też mamy taki problem, ciężko jest, to prawda... Daję do ręki różne
      zakazane rzeczy, np. pastę do zębów, szampon, suszarkę do włosów.
      Czasem się wygłupiam. Czasem pokazuję zupełnie puste miejsce na
      ścianie i mówię "zobacz! zobacz! jaaaa, ale to ciekawe!" i synek
      wpatruje się w osłupieniu, bo przecież nic tam nie ma. No nie ma smile
      ale ja mam czas takie osłupiałe dziecko przewinąć. Jakoś trzeba
      sobie radzić, nie? smile
      • mama-ola Re: przewijanie roczniaka 25.03.10, 15:10
        Pupę myję synkowi w umywalce, pod kranem, więc problem, że nie uleży
        podczas wycierania wyeliminowałam już dawno smile
    • mikams75 Re: przewijanie roczniaka 25.03.10, 15:14
      w tym wieku stawialam przy czyms interesujacym (stereo, lustro, szuflada, stolik
      edukacyjny, pralka itp.) i zmienialam wylacznie na stojaco.
      Jak zrobila kupe to ja wstawialam do wanny, z tamtad daleko nie uciekla a na
      mydelniczce zawsze cos sobie znalazla a ja ja mylam prysznicem, wycieralam,
      zakladalam pieluche i dopero wtedy wyjmowalam z wanny.
    • mama_janka007 Re: przewijanie roczniaka 25.03.10, 18:43
      wykrecalam jakis darmowy numer w telefonie z jakas
      infolinia "tasmowa" i pozwalalam mlodemu "pogadac".
    • pacynka27 Re: przewijanie roczniaka 25.03.10, 19:23

      Moja nie dawała sobie założyć pieluchy od 4 m-ca życia, kiedy to do perfekcji
      posiadła sztukę obrotu na brzuch w ćwierć sekundy po tym jak położyłam ją na
      plecach smile
      Zakładałam więc w pozycji na brzuchu, potem w pozycji do raczek. W 7 m-cu życie
      stało się prostsze bo młoda stanęła. A zakładanie pieluchy na stojąco to
      pryszcz. A używamy pieluch na rzepy lub napy (wielorazowych) i te zakłada się
      nieco trudniej niż pampki.
      • agar2208 Re: przewijanie roczniaka 25.03.10, 20:46
        Moja koleżanka miała podobny problem z córeczką.
        Ona zakładała jej pampersa na siedząco. Klękała na podłogę, na kolanach
        rozkładała pampersa, sadzała na niego córkę i zapinała.
    • mozyna Re: przewijanie roczniaka 25.03.10, 21:06
      Na stojąco, czy w jakiejkolwiek dziecko pozycji akurat jest. Zamiast zwykłych
      zapinanych pieluch pielucho-majtki, szybko podciągnąć na pupę i gotowe!
      • sabrina_30 Re: przewijanie roczniaka 25.03.10, 22:08
        u nas dział u tu sroczka kaszkę warzyła smile) i zaczyna stukać sobie w rączke
        paluszkiem, a ja w tym czasie ją szybciutko przewijam smile)). 2 rzecz która
        działa na nia i jest w stanie wyleżeć dłużej niz 30 sekund to zegarek taki
        budzik z przyciskiem u góry który włącza światełko smile))
    • eli81 Re: przewijanie roczniaka 26.03.10, 20:23
      U nas okres uciekania z pozycji leżącej już minął smile Teraz syn ma 17 miesięcy i
      cierpliwie leży aż skończę go przewijać, już nawet telefonu i innych zakazanych
      rzeczy mu nie trzeba dawać, chyba się przyzwyczaił i wie, że za chwilę znów
      będzie biegał, więc jest nadzieja i u Ciebie smile A na stojąco też nam się zdarza
      czasem zwykłą pieluchę zakładać - jest wykonalne smile
    • memphis90 Re: przewijanie roczniaka 26.03.10, 20:29
      Robiłam z pampersa pieluchomajtki (tzn. zapinałam rzepy bez dziecka w środku),
      podnosiłam Lilę na kolana i wpuszczałam w pieluchę, uskuteczniając przy tym
      kołysanie, podskakiwanie i inne atrakcje. Niestety, na zwykłe pieluchomajtki w
      cenie 1.6zł za sztukę mnie nie stać sad
      • marrea11 dzieki wszystkim 27.03.10, 08:15
        no to jade na stojaco, dzieki, ze mnie pocieszylyscie, bo myslalam,
        ze tylko moj taki uparciuch, a widzac ostatnio na skwerku babke,
        ktora polozyla chodzacego juz synka na trawie i w ciagu 7 minut
        przewijala spokojnie, a ten fikal nozkami i lezal, to zwatpilam
        doszukujac sie jakich nadpobudliwosci u synka. Czyli to norma,
        dzieki´.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka