27.08.10, 08:57
Proszę o poradę, na co powinnam szczególnie zwracać uwagę w żywieniu mego
dziecka by nie tyło.

Mój syn ma 4 lata, waży 34 kg i mierzy 1,18 m
Jest bardziej takim masywnym dzieckiem niż grubaskiem.

Po bilansie 4-ro latka Pani dr kazała nam byśmy zaczęli synka delikatnie
odchudzać, bo mały ma ciśnienie za wysokie i nóżki mu źle rosną (nie może ich
dołem złączyć).

Od zawsze moje dziecko było dużym dzieckiem, dlatego zawsze starałam się by
nie jadło śmieciowego jedzenia.
Jego ulubionym napojem jest woda niegazowana, chipsów nie jada, frytek w domu
nie serwuję, za ziemniakami nie przepada. Ostatnio staram się go namawiać na
kaszę gryczaną i jaglaną zjada ale zachwycony raczej nie jest.

Uwielbia białe pieczywo i wszelkie mięsa (najlepiej w sosach) i ryby wędzone.
Ulubione bułeczki zamieniłam mu więc na chleb razowy - jest ok. a mięsa staram
się częściej gotować z warzywami niż smażyć.

Jeżeli chodzi o słodycze, to jak każde dziecko lubi czasem zjeść jakiegoś
kinderka albo żelki. Staram się by nie jadł słodyczy ale nie da się. Tak
średnio raz na 3 dni jakąś słodycz wciągnie.
Bardziej niż czekoladę woli paluszki, popcorn, czy płatki kukurydziane na sucho.

Co robię nie tak?
Proszę o radę.
Obserwuj wątek
    • kgaw Re: Grubasek 27.08.10, 09:05
      Zapomniałam wspomnieć, że moje dziecko należy raczej do tych dzieci które cały
      czas biegają. Nie usiedzi w spokoju. Jest cały czas w ruch. Jak nie hulajnoga to
      rower itp.

    • hermetyczka łał:( 27.08.10, 09:12
      mój 9 latek, wzrost 144 waży 34 kg!!!!!! Jest szczupły, umięśniony, ale nie
      chudy- to jest powyżej 50 centyla.
      szczerze, nie chcę cię martwić, ale pilnie bym zajęła się dzieckiem które jest
      chorobliwie otyłę. i czy wy tego naprawde nie widzieliście wcześniej????
      a pani doktor? czy zleciła badania tarczycy??? i inne???
      jeżeli jest zdrowy, to po prostu ma złe nawyki zywieniowe za które
      odpowiedzialni jestescie w 100% WY!
      zadnuch sosów, chleb w malutkiej ilości, ew. trochę kaszym, mieso, ryby, duza
      ilość warzyw.
      zadnego popcornu czy równie śmieciowego corflaku. to są śmieci!
      i sport, sport! zarówno bieganie na podwórku (on w ogóle umie biegać??? czy w
      domu siedzi z taką wagą??), konieczny basen, i inne regularne ćwiczenia.
      to co napisałaś jest naprawde przerażające...
      • kgaw Re: łał:( 27.08.10, 09:25
        Owszem umie biegać i dość szybko.
        Jest bardzo aktywnym dzieckiem.

        Pani dr. nigdy nie zwracała nam uwagi że jest jakoś bardzo otyłe. Zawsze był
        duży tak jak i tata.

        Tak jak wcześniej napisałam staram się ograniczać mu to niezdrowe jedzenie.
        Z pieczywa to dostaje 1 kromkę na śniadanie i 1 kromkę na kolację razowego
        chleba - czy ciemnego pieczywa też mam mu nie dawać.

        Sosu to już nie pamiętam kiedy robiłam. Mięsa zwykle piekę w rękawie albo z zupy
        gotowane.
        Dziś np ma pałkę z udka kurczaka gotowaną w rosole z marchewką.
        A na śniadanie zjadł jedną kromkę razowego z białym serem.

        Twoim zdaniem to co mu powinnam dawać? Wodę z kaszą?

        Pewnie że się martwię o dziecko.
        Staram się by jadł zdrowo, a mimo wszystko jego waga nie spada.

      • tijgertje Re: łał:( 27.08.10, 09:29
        Bez przesady, moglas sobie oszczedzic tego tonu!

        Mysle, ze warto wybrac sie do dietetyczki. Nie ma sensu rezygnowac z
        chleba, tylko zastapic go ziemnym pelnoziarnistym, ktory dluzej
        uwalnia energie. Jesli dziecko ma 3glowne posilki i 2 przegryzki
        pomiedzy o stalych porach, to jest to zdrowy system, zadnego
        pogryzania pomiedzy, jak dajesz cos slodkiego, to bezpoisrednio po
        posilku. lepiej podzielic posilki tak, zeby nie byly zbyt duze i
        zawieraly sporo blonnika. dziecko nie umrze, jak 2 razy w tygodniu
        cos slodkiego zje. jak lubi jesc, dawaj mu sporo warzyw,
        objetosciowo sporo zmiesci, a sie nie zapcha. Na pewno warto
        zrezygnowac z sosow i nie zabielac zup. Zapychaja straszliwie. Zbyt
        duza waga moze miec inna przyczyne i poza zdrowym zywieniem
        zrobilabym tez konkretniejsze badania, bo mozesz trafic na lekarzy,
        ktorzy wine zwala tylko na zle odzywianie i moga przeoczyc jakas
        powazna chorobe, zwlaszcza, gdy dziecko nalezy do ruchliwych.
        Jeszcze jedno: czy on zawsze byl taki przypakowany, czy w ktoryms
        momencie zmienila mu sie sylwetka?
        • kgaw Re: łał:( 27.08.10, 09:46
          Zawsze był taki.

          Odkąd pamiętam zawsze był powyżej 97 centyla.

          Po ostatniej wizycie u Pani dr. zup już mu nie zagęszczam tylko miksuję warzywa
          by np pomidorówka nie była przezroczysta.

          Ziemniaków nie lubi, frytki mu się zdarzy raz na 2 miesiące zjeść, a kluski też
          tylko w rosole.

          Zwykle na obiad je samo mięso z warzywami (lubi kukurydzę, fasolkę, marchew,
          ogórki zielone i sałatę, jeśli chodzi o kalafiora i brokuły to po namowach
          spróbuje, pomidora zaśnie tknie).

          Co jeszcze mogę zmienić?
          Chciałam iść do dietetyka ale moja dr. powiedziała że przede wszystkim powinnam
          mu ograniczyć sól (ze względu na ciśnienie) białe pieczyw (zamieniłam na
          razowiec) i nie zagęszczać zup a śmietanę w potrawach zamienić na jogurt (tak
          też robię od dawna).

          Zawsze mi się wydawało że z mężem odżywiamy się zdrowo.
          Nie jesteśmy ludźmi otyłymi ani grubymi.
      • jagabaga92 Re: łał:( 27.08.10, 09:39
        > zadnego popcornu czy równie śmieciowego corflaku. to są śmieci!

        Zawsze wiedzialam, że popcorn zrobiony na swieżym oleju jest zdrowy.
        Znalazlam tez w internecie np: mamzdrowie.pl/popcorn-to-
        zdrowa-zywnosc/ Poza tym, co jest napisane w tym artykuliku popcorn
        ma bardzo duzo selenu.
        • hermetyczka Re: łał:( 27.08.10, 09:44
          nie, to kukurydza ma duzo selenu, nie tłusty popkorn- platki sniadaniowe typu
          róznego to jest śmieciowe jedzenie- ich główny składnik to TŁUSZCZ i CUKIER.
          nooo, chyba ze ktos wierzy reklamom. podobnie jak paluszki- moze to jest zdrowa
          przegryzka
          • kgaw Re: łał:( 27.08.10, 09:53
            Wiem że popcorn, chrupki kukurydziane czy paluszki nie są zdrowe ale on nie jada
            tego kilogramami. Zdarza mu się czasem skubnąć parę paluszków albo nieraz w
            pochmurny dzień jak zrobimy sobie wieczór przy tv zjeść trochę popcornu.
            N. wczoraj zjadł może z 2 garstki popcornu. Źle zrobiłam że mu dałam?

            Wy nigdy nie robicie popcornu w domu?

            • hermetyczka Re: łał:( 27.08.10, 10:04
              Wy nigdy nie robicie popcornu w domu?


              nie, chyba nie jest to obowiazkowy skladnik diety????
              ale ja tez wieczorow przy tv z przegryzkami nie robie, zycie mamy bardzo aktywne....

              na twoim miejscy, przy tak skrajnej otyłości udałabym się w te pedy do
              endokrynologa (nie na nfz bo sprawa pilna), koniecznie zrobila cale badania
              tarczycy (tsh, t3 t4, i usg tarczycy!!!!- to nawet przed endokrynologiem), jesli
              nie to do dietetyka- na mur beton zupy maja byc przezroczyste, mieso na grilu,
              lub w worku ( a nota bene jakie-schab???? czy kurczak ciele i ryba) i ZADNEGO
              popkornu!
            • real.dorka Re: łał:( 27.08.10, 10:29
              > N. wczoraj zjadł może z 2 garstki popcornu. Źle zrobiłam że mu dałam?
              >
              > Wy nigdy nie robicie popcornu w domu?
              >

              Robię popcorn w domu, moja 4,5latka potrafi wciągnąć na raz bardzo dużo.Waży 18
              kg.Zrób dziecku wszystkie badania, mi to nie wygląda na złą dietę, tylko jakiś
              medyczny problem.
            • najma78 Re: łał:( 27.08.10, 12:00
              kgaw napisała:

              > Wiem że popcorn, chrupki kukurydziane czy paluszki nie są zdrowe ale on nie jad
              > a
              > tego kilogramami. Zdarza mu się czasem skubnąć parę paluszków albo nieraz w
              > pochmurny dzień jak zrobimy sobie wieczór przy tv zjeść trochę popcornu.
              > N. wczoraj zjadł może z 2 garstki popcornu. Źle zrobiłam że mu dałam?
              >
              > Wy nigdy nie robicie popcornu w domu?
              >

              Bez przesady poppcorn nie jest niczym zlym, wlasciwie wszystko mozna jesc w
              rozsadnych ilosciach. Piszesz, ze dziecko nie jest otyle, ale jednoczesnie nie
              moze zlaczyc nog czyli uda ma grube, jak reszta? Dodatkowo mnie martwiloby to
              wysokie cisnienie, u 4-latka to jakies niepokojace bardzo, zrob jak radzi ta
              lekarka ale udaj sie po pomoc do innego lekarza, tylko starannie wybierz, doradz
              sie, poszukaj opinii znajomych. Jest to o tyle dziwne, ze jak twierdzisz duzo
              sie rusza. Jak duze porcje dziecko je i jadlo, bo to tez ma wplyw, nawet zdrowe
              jedzenie w zbyt duzych ilosciach, moze prowadzic do otylosci. Moje dzieci jedza
              wszystko, popcorn, McDonaldsa, KFC, slodkie platki na sniadanie tez, a slodycze
              dostaja codziennie a nie raz na 3 dni, oprocz tego jedza tez i zdrowe posilki,
              taki mix, ale nie sa to duze porcje, wlasciwie same to reguluja, nawet
              slodyczami sie nie przejedza i jest w porzadku sa szczuple.
            • stypkaa Re: łał:( 27.08.10, 13:01
              Robię popcorn, dzieciaki uwielbiają. Ale ja mam szczuplaki, starszy
              6 latek waży ok. 20kg.
              Koniecznie przebadaj dokładnie synka, bo to jest naprawdę bardzo
              niepokojące.
          • truscaveczka Re: łał:( 27.08.10, 10:12
            Hermetyczka, tłusty popcorn to ja widziałam w kinie. W domu wysypuję
            kukurydze na suchą patelnię i jakoś tłuszczu w tym nie ma.
          • memphis90 Re: łał:( 28.08.10, 14:05
            platki sniadaniowe typu
            > róznego to jest śmieciowe jedzenie- ich główny składnik to TŁUSZCZ i CUKIER.
            To ciekawe dlaczego w jednych badaniach wyszło, że dzieci jadzące na śniadanie
            płatki mają mniejszą tendencję do nadwagi i otyłości...? Możesz, oczywiście, mi
            nie uwierzyć, bo teraz nie przekopię się przez górę piśmiennictwa, żeby odszukać
            źródło- niemniej jednak takie badania były.
            • hermetyczka platki nie rowna sie platki 28.08.10, 16:42
              owszem, wszem i wobec reklamowane platki typu jakies kulki czekoladowe, tluste
              platki cynamonowe to jest mega swinstwo i tylko ktos, kto nie ma o tym zielonego
              pojecia moze zaprzeczyc. proszę przeczytaj procentowy sklad platków wiodących na
              naszym rynku firm a zobaczysz: głowny ich skladnik wagowy to tluszcz
              (najczwesciej palmowy- trudno o gorszy) + cukier. i dla niepoznaki dodane
              witaminy- bo jest to produkt tak wysokoprzetworzony i niezdrowy, ze tak wlasnie
              trzeba.
              wierze, ze sa takie badania, jak opisujesz, prawdopodobnie robione na polecenie
              firm takich jak nestle i nigdzie nie cytowanych ze wzgledu na swoj przedmiot i
              metodologe... podobnie jak badania danone...
              polecam fajne musli z owocami, platki ryzowe czy owsiane, u nas w domu- kasza
              jaglana czy gryczana gotowana z mlekiem i wanilia, dosladzana miodem.
              i naprawde, kazdy dietetyk ci powie, ze sa to produkty tuczace, niezdrowe.
              nie wierzmy reklamom!
      • zebra12 Re: łał:( 27.08.10, 16:09
        Skoro już porównujemy, to moja córka ma 10,5 roku, mierzy 153 cm a
        waży 30 kg. Ale co to wnosi do dyskusji. Jak na 4 latka to dużo.
        Bardzo dużo. Moja koleżanka po odchudzaniu wazyła 39 kg. No, ale ona
        to przesadziła. Może nie je smieciowo, ale zbyt dużo? Albo może coś
        nie tak z gospodarka hormonalną?
        Też mam niespełna 4 latkę. Waży 14 kg.
        • nowak_sylwia Re: łał:( 27.08.10, 22:59
          No to chyba mam powód do zmartwień bo moja młoda ma 2 lata 89cm i waży 15kilo, wygląda bardzo dobrze ma siły tyle co koń, je tylko zdrową żywność, raz może dwa w tygodniu dostaje słodzycze, przekąską są pałeczki błonnikowe, a przysmakiem omlet z płatków owsianych górskich, nie nawidzi owoców co prawda pije sok marchwiowy (uwaga w małych ilościach, bo w zbyt dużych ilościach marchew - caroten uszkadza wątrobę) biega skacze uwielbia sie wspinać po wszystkim smile
          Po prostu jak ja (tyle, że ważyłam jeszcze więcej) teraz waże 52 kilo i mam 167cm Przed ciążą ważyłam 47 a w moim ekstremalnym wyglądzie 36 i nie byłam anorektyczką - był to wynik choroby układu trawiennego ale nie anoreksja. Ja dodam, że jem wiadrami kocham jeść warzywa owoce uwielbiam pomidory z oliwą, i grzankami smile
    • leneczkaz Re: Grubasek 27.08.10, 09:18
      Wybacz, ale w TAKIM wypadku, to już nie forum a dietetyk i pełna kontrola, plan
      ćwiczeń itd.. Ale najpierw wszystkie badania.
      Tyle, że zastanawia mnie jedno. Gdzie Ty byłaś przez te 4 lata?
    • dotkarad Re: Grubasek 27.08.10, 09:20
      Powinnaś się zastanowić może nad wielkością porcji, jakie serwujesz
      dziecku. Aż trudno mi uwierzyć, że waży 34 kg i je tak jak piszesz.
    • mama_amelii Re: Grubasek 27.08.10, 09:25
      Moja 4 letnia córka ma 110 i waży 19 kg,wczoraj endokrynolog kazała wiele rzeczy ograniczyć,bo mała obrasta tłuszczykiem(nie uważam,że jest gruba,ale wiem o czym mówi lekarz,też to widzę).Ja walczę z tym od 2 lat.Już 2 lata temu po tym jak córka tyła,miała wzmożony apetyt i kiepską przemiane materii zbadałam jej tsh i okazało się,że ma ostrą niedoczynność tarczycy(wtedy miała 91 cm i 16,800).Każdy mówi,że teraz córka wygląda dobrze,w sam raz,ale ja widzę,że mogłaby ważyć trochę mniej(waga by była ok,gdyby córka była bardziej umięśniona).Codziennie biega na podwórku,.słodycze ograniczone do minimum i nie codziennie.Naszą zmora są tylko soki,córka pluje wodą,ale to też kwestia czasu i oduczenia powoli.
      Mój siostrzeniec ma 7 lat i przy wzroście 122 waży 20 kg(fakt,że jest szczuplaczkeiem,ale jego rówieśnicy wyglądają podobnie,a Twój syn ma dopiero 4 lata)
      Sprawdź jemu tarczycę,badanie krwi tsh,bo może tu jest problem?
    • ivaz Re: Grubasek 27.08.10, 09:44
      ja bym ci poradziła udac się z dzieckiem do dietetyka, 34 kg to
      bardzo duzo, twoje dziecko jest upasione, moze to nie delikatne
      stwierdzenie, ale takie powiedzenie prawdy bez upiększania daje
      mocnego kopa, musi koniecznie cos z tym zrobić.
    • real.dorka Re: Grubasek 27.08.10, 09:49
      Tak jak dziewczyny piszą, uważam, że powinnaś zacząć od badań.Pójść do innego
      lekarza, niż dotychczas.Piszesz, że Mały ma za wysokie ciśnienie, problemy z
      nogami...moim zdaniem,przede wszystkim konieczne są badania tarczycy i inne,
      które zleci lekarz.
      Przy okazji, możesz oczywiście zastanowić się nad dietą.
      Piszesz, że dziś na śniadanie zjadł kromkę razowego chleba z białym serem.Z tym,
      że mogło to być - dużo tłustego sera, z dużą ilością masła,do picia kakao
      (tłuste mleko i kakao zawierające cukier).No, ale to już wiesz tylko Tysmile
      • kgaw Re: Grubasek 27.08.10, 09:58
        Kupuję chudy ser.
        Do kanapki wypił 1/2 szklanki nie słodzonej herbaty.

        Mleko pija na kolację i jest to mleko w kartoniku łaciate takie dla dzieci. Jest
        to zwykle czyste mleko ale nie ukrywam że czasem zdarza mu się wypić smakowe np
        truskawkowe bądź czekoladowe.
        • elan-o100 Re: Grubasek 27.08.10, 10:26

          kgaw napisała:

          > Kupuję chudy ser.
          > Do kanapki wypił 1/2 szklanki nie słodzonej herbaty.
          >
          > Mleko pija na kolację i jest to mleko w kartoniku łaciate takie
          dla dzieci. Jes
          > t
          > to zwykle czyste mleko ale nie ukrywam że czasem zdarza mu się
          wypić smakowe np
          > truskawkowe bądź czekoladowe.

          jeśli je tak mało i dietetycznie jak mówisz i do tego mało słodyczy,
          to musi to być problem medyczny jednak. trzeba zrobić badania, a na
          pewno zmienić pediatrę. co to za lekarz, który do tej pory nie
          zwrócił ci uwagi, ze Twoje dziecko ma problem z wagą i reaguje
          dopiero jak ciśnienie jest za wysokie a kolana koślawe!!!
          no chyba ,że jest tak, że to zdrowe jedzenie wprowadziłas po tej
          ostatniej wizycie, a wczesniej bylo radosne wcinanie wszystkiego co
          podeszlo pod reke?
          tak czy inaczej, dobry pediatra i dietetyk jest potrzebny by
          dziecku pomoc.
          • kgaw Re: Grubasek 27.08.10, 10:32
            PO ostatniej wizycie zmieniłam pieczywo na ciemne i zrezygnowałam z zagęszczania
            zup. Reszta bez zmian
    • stypkaa Re: Grubasek 27.08.10, 10:03
      Jak najszybciej zrobić badania, jak radzą dziewczyny. Jeśli okaże
      się, że jednak wszystkie (nie tylko podstawowe) badania są ok, to
      zająć się na poważnie odchudzeniem dziecka.
      Trudno mi uwierzyć jak można w ogóle dopuścić do takiej wagi u 4
      latka. Rozumiem, że jest duży, bo 1,18 to mierzy mój 6 latek. Ale
      jeśli tak małe dziecko ma za wysokie ciśnieie i nie może złączyć
      nóżek - rany...
      Przykro to pisać, ale jest to duże zaniedbanie, i z Waszej strony i
      ze strony lekarza, że wcześniej nie zwrócił na to uwagi.
      Odchudźcie go póki jeszcze macie wplyw na to co on je. Potem może
      być coraz trudniej, a jako nastolatek może mieć potężne kompleksy sad
      • kgaw Dziękuę za rady, dziś szukam specjalisty w okolicy 27.08.10, 10:08
        ...
    • jagabaga92 Re: Grubasek 27.08.10, 10:07
      W mojej rodzinie tez był taki potężny chłopiec (po rodzicach) -
      niestety zmarł w wieku 13 lat na zatorsad (miał 187cm i był ogromny)
      O dziwo nic mu nie dolegało, miał bardzo dobrą wydolność (przepływał
      cały basen pod wodą), ale w wieku szybkiego wzrostu rósł szybciej niż
      inne dzieci naczynia, zamiast "rozrastać się", rozciągały się (aorta
      zamiast 2cm średnicy miał 0,5cm). Podczas wysiłku (na wf-ie) coś się
      oderwało od ściany aorty i spowodowało zator.
      Tak więc radzę trzymać rękę na pulsie, bo tak jak piszesz - genetyka
      może mieć tu znaczenie, a do tego wszechobecne sterydy i inne
      hormony. Regularnie wykonujcie synowi różne badania. Dieta przy
      skłonnościach genetycznych to jedynie "wspomagacz", choc na pewno
      bardzo istotny.
    • alpepe Re: Grubasek 27.08.10, 10:14
      paluszki, płatki kukrydziane i popkorn są nie tak.
      No i twoje spojrzenie na dziecko. Przy takiej wadze to zwykły grubas, nie ma co
      eufemizować. Mam córkę osiem lat 134 cm wzrostu, która nie waży tyle, co twój
      syn, a ma piękną atletyczną budowę ciała.
      Co do chleba razowego, to on też zwykle jest farbowany karmelem, a co za tym
      idzie, tuczy.
      • kgaw Re: Grubasek 27.08.10, 10:18
        To Twoim zdaniem powinnam odstawić pieczywo??
        • tijgertje Re: Grubasek 27.08.10, 13:31
          Nie odstawiaj pieczywa! Idz do dietetyka, pomoze ci skomponowac
          diete, w ktorej beda wszystie potrzebne skladnki. A z pieczywem
          trzeba zwracac uwage na to gdzie i co kupujesz. Pieczywo z pelnego
          przemialu jest zdrowe, ale razowe czasem tylko z nazwy takim jest.
          Nie ma byc czarne (barwione), ale im wiecej w nim widac ""smieci",
          tym lepiej, powinno tez byc dosc ciezkie, nie napompowane
          ulepszaczami.
    • truscaveczka Re: Grubasek 27.08.10, 10:18
      Moja koleżanka ma córkę, która od wieków usiłowała odchudzić. Nic z
      tego, mała tyła jak szalona po każdym jedzeniu, marchewce czy
      kromce ciemnego chleba. Dopiero rok temu okazało się, ze dziecko ma
      poważne zaburzenia metaboliczne, nie pamiętam dokładnej diagnozy,
      ale chodzi o to, ze KAŻDY węglowodan dziecko przerabiało na
      tłuszcz. Teraz z jej diety zniknęła część warzyw, owoce, produkty
      mączne - je dużo mięsa, warzyw, nabiału i jest zdrowa, szczupła w
      miarę i pełna życia. Ale to enty lekarz wymyślił, dłuuugo szukali.
      Może więc trzeba facecika porządnie pobadać? Szkoda byłoby go
      nieświadomie zapaść, nie?

      Powyższe wpisy są poniżej krytyki - opisujesz zdrową dietę, wiesz,
      o czym mówisz, a wszyscy i tak uważają, że oseska snickersami
      pasłaś i masz za swoje. Przykre to.
    • mama-ola Re: Grubasek 27.08.10, 10:41
      Wydaje mi się, że od jedzenia Twoje dziecko nie mogło tak utyć, to
      raczej musi być jakaś choroba. Czy robiliście mu badania? Hormony?
      Cukrzyca? Jakieś inne powodujące tycie?

      Jeśli chodzi o odchudzanie dietą, to proponowałabym na kolację
      dawać produkty odtłuszczone i w miarę możliwości bez
      węglowodanów. Na przykład: chudy twaróg z odtłuszczonym mlekiem,
      jogurt 0%, serek homo naturalny, ryba z folii lub parowaru, tuńczyk
      z wody lub w sosie własnym, chude mięso upieczone w folii. (Nie:
      pieczywo, masło, dżemy, płatki itd.).
      • kgaw Czy znacie dobrego dietetyka z Łodzi?? 27.08.10, 10:53
    • kalendarzowa_wiosna Re: Grubasek 27.08.10, 11:09
      Kgaw, nie podoba mi się w tym wątku udowadnianie Ci na siłę, że źle karmiłaś
      dziecko, że zaniedbałaś itp. Ja wcale tak nie myślę. Jeżeli waga syna Cię
      niepokoi (objawy które opisałaś są niepokojące) poszukaj speca. Pytałaś o dietę.
      Jest ok. Uważam, że kilka paluszków, czy popcorn raz kiedyś, krzywdy dziecku nie
      zrobi. Nie ma sensu eliminować chleba, przecież nie chodzi o to, żeby dzieciak
      chodził głodny. Jeśli je tak, jak opisujesz, przyczyna otyłości jest inna.
      Kgaw, na pocieszenie napiszę, że w mojej rodzinie dzieciaki zawsze były powyżej
      97 centyla, zawsze przytyte. Można mówić o naszej winie, bo bułek z masłem i
      żółtym serem, czy z dżemem nikt nie żałował, a chipsy, żelki, coca-cola się
      zdarzały, nie non-stop, ale przynajmniej raz w tygodniu dzieciaki jakieś
      świństwo wciągały. Takimi większymi w obwodach i wzrostach chłopcy byli do ok.
      10 roku zycia. Teraz syn ma 14 lat, jego kuzyn 17 i obaj są dorodnie szczupli
      smile w żaden sposób nie wystają ponad populację. Może u Twojego synka, też tak
      będzie. Teraz mam małą córeczkę, całkowicie poza siatką centylową - 16 m-cy, 95
      cm wzrostu, 14,5 kg. Niespecjalnie się przejmuję. Owszem, mogłaby być trochę
      szczuplejsza, ale trudno odmówić jedzenia dziecku, które wciąga wszystko jak
      odkurzacz.
      • an_ni Re: Grubasek 27.08.10, 11:30
        kalendarzowa - a jak waga w twojej rodzinie w wieku srednim?
        starszym, postmenopauzalnym?
        wyciagniecie sie nastolatka to dosc naturalne, ale krotkotrwale
        zjawisko
        a odmowienie jedzenia ponad miare to nie jest meczenie dziecka, ale
        zdrowe odzywianie
    • aurita Twoje dziecko powinno miec profesjonalna diagnoze 27.08.10, 11:40
      a nie porady na forum
      Przepraszam ale powiem brutalnie: Twoje dziecko nie jest grubaskiem Twoje dziecko jest chorobliwie otyle i nie powinnas szukac pomocy na forum ale u specjalisty. Grubaskiem to by byl gdyby mial 7 lat(wtedy 34 kg to bylby 90 centyl), teraz powinien wazyc maksymalnie 20 kg (wtedy bylby grubaskiem)...

      Bardzo sie dziwie twojej pediatrze, dziecko powinno zostac skierowane do specjalistycznej poradni. A wczesniej powinny byc zrobione podstawowe badania: cukier, hormony (szczegolnie tarczyca), przysadka.

      • aurita troll 27.08.10, 11:45
        W co drugim poscie , e-matki radza udanie sie do lekarza a ta nadal sie dopytuje
        czy odstawic zupelnie pieczywo...
        • hermetyczka Re: troll 27.08.10, 12:10

          no chyba sie zgadzam, bo nie wiem czy tego typu zaniedbanie!!! TAK zaniedbanie
          jest mozliwe. i nie pieprzcie, ze to nie matki/ojca wina, tylko czyja??
          opcja 1- dziecko jest chore
          ale ta choroba nie rozwinela sie dzis- dziecko ma juz podwyzszone cisnienie
          (rany boskie!), zdeformowane kości od nadwagi. rozumiem, ze ZAWSZE takie było,
          więc zawszer było chore???? pediatra, rodzice z internetem w domu nie zwrócili
          na to uwagi???
          dla mnie niemożliwe
          opcja 2- dieta
          no jdnak dieta nie wyglada tak jak z opisu, albo porcje sa ogromne dla takiego
          dziecka (czy porcja dziecka jest max 1/3 porcji doroslego czy rosolku po brzeg,
          schab z wora polany "sosikiem" (czyt. tłuszczykiem) ziemniaki, malo warzyw?
          dziecko może mieć mocno rozciągniety zołądek.
          zupy zageszczane zasmażką (no rany boga, nie wiedziałam że to sie jeszcze
          stosuje, smietana, popkorn przy tv, chleb bialy/albo barwiony karmelem.... czyli
          bledy zywieniowe, a dziecko ma slabsza przemiane materii.
          wiekszość otyłych dzieci wyrasta na otyłych (czyli halo, zyjacych krocej,
          gorzej, chorych) dorosłych.
          to "wyciągnięcie" nastolatków jest sławne, potem już jest tylko gorzej.
          ludzie, zywienie to jest inwestycja w dziecka zdrowie jako doroslego czlowieka,
          tego nie mozna zaniedbac!

          nie wiem czy sobie zdajecie sprawe z upasienia tego dziecka, warto spojrzec na
          siatki centylowe, to jest monstrualna choroba na ten moment. to nie jest sprawa
          na forum.
          w anglii i w stanach byly ostatnio przypadki pozbawienia rodziców praw za to, ze
          upasli dzieci i nie odchudzali, diagnozowali.
          przestancie jej bronic, niech diagnozuje dziecko.
          autorko- nie obrazaj sie, nie dywaguj na temat zdrowego odzywiania (bo
          ewidentnie nie masz o tym pojecia, ssadzac z twoich wpisow no odzywianiu)- tylko
          do lekarza i do pracy. naprawde nie widzisz roznicy miedzy swoim dzieckiem a
          rowiesnikami???
          • leneczkaz Re: troll 27.08.10, 13:14
            Ale to już musi być coś nie tak z psychiką matki. Moja teściowa upasła męża tak,
            że w okresie 6-10 lat ważył .. uwaga .. 90 kg!!
            Ona jedyne co ma do powiedzenie to: "bo W. lubił podjeść" i banan na twarzy.
            Mąż jako 15-latek przestał jeść, a że rósł to potem wyglądał szkielet. Obecnie
            bardzo dba o to co je bo ma już skrzywioną psychę i wieczną wizję nadmiaru kg.
            Mojemu mężowi się udało ale ile małych upasiorów wyrasta na duże wieprze?
            Większość. A mamusie kiwają z zadowoleniem głowami, że takie synki duże i
            dorodne O_o
            • manala Re: duże wieprze 27.08.10, 13:39
              właściwie te dwa słowa mówią mi o tobie wszystko leneczkaz...w
              szczególności dużo mówią mi o twoim szacunku dla ludzi...
              • leneczkaz Re: duże wieprze 27.08.10, 14:03
                Rozumiem, że poczułaś się osobiście urażona. Nie ma co stroić fochów tylko
                spojrzeć w lustro, na wyniki badań i wziąć się za siebie. I lepiej się nazwać
                wieprzem, spasiorem czy jak tam jeszcze ale zadbać o zdrowie teraz,a nie
                rozwodzić się nad nazewnictwem i umrzeć przed 50 lub upaść dzieciaka, który w
                wieku 4 lat ma problemy z ciśnieniem i krzywe nogi.. Litości, nazwa jak nazwa
                ale kalectwo ludzi pozostaje faktem.
                daria24.wrzuta.pl/obraz/5dxyf3ZSo8P/najgrubszy_czlowiek_swiata_sie_zeni
                • manala Re: duże wieprze 27.08.10, 14:25
                  owszem poczułam się urażona; urodziłam się ważąc 4,5 kg i lekarz
                  powitał mnie na tym świecie słowami: "ale kolos". Moja matka o
                  zdrowym odżywianiu pewnie zbyt wiele nie wiedziała (tak jak nie
                  wiedziała o innych rzeczach) więc zawsze byłam gruba
                  jestem aktywna, wyniki badań mam rewelacyjne tongue_out
                  jem to samo co mąż tylko w mniejszych iloścach i zarówno on jak i
                  moja córka są szczupli
                  nie żyję o ryżu i wodze i na pewno mogłabym się zdrowiej odżywiać
                  ale nie życzę sobie byś mówiła o mnie czy mi podobnych
                  ludziach "spasiony wieprz"
                  to właściwie tyle
                  • leneczkaz Re: duże wieprze 27.08.10, 14:35
                    Nie chciałam urazić się osobiście, ale większość ludzi otyłych ma swoje
                    tłumaczenie istniejącego stanu.. Moim zdaniem lepiej przełknąć gorzką prawdę i
                    wziąć się za siebie. A, że wyniki teraz dobre, to nie znaczy, że za 10 lat także
                    będą takowe.
                    Mam otyłą ciocię z wymienionymi kręgami w kręgosłupie, obolałymi nogami,
                    cukrzycą, nadciśnieniem i czym jeszcze się tylko da.
                    Zrzuciła ze 20 kg. ale nadal jest większa. I co z tego, że sprawna jak w
                    kołnierzu musi chodzić. Nie ma co siebie tłumaczyć.
                    • manala Re: duże wieprze 27.08.10, 20:24
                      Twoje wyniki za 10 lat też nie muszą być dobre. Mój 'chudy' mąż ma
                      od kilku lat (zanim się jeszcze poznaliśmy żeby było jasne...)
                      problemy z nadciśniniem

                      No i najważniejsze cioci w oczy tez powiesz, że jest wieprzem?



    • camel_3d problem nie w tym co je...ale ile 27.08.10, 14:10
      niestety....
      jezeli rozciagnal sobie zoladek, to do zaspokojeia glodu potrzebuje wiecej..byc
      moze nie jest w stanie natmiaru kalorii spalic i konczy sie to otyloscia.
      Zwroc uwage nie tylko na to co je, ale tez ile je... chociaz z tego co
      widac..niestety wielu mamom porcja, ktora dziecko zjada, wydaje sie mala lub
      ok..a w sumnei dla dzeicka jest duza...
      • camel_3d aha... 27.08.10, 14:11
        no i moze cos z choroba... najlepiej do specjalisty sie udac, zeby wykluczyc
        problemy.
        • aljoszka Re: aha... 28.08.10, 10:37
          Nie wierze,że czterolatek może tyle warzyć ! Mojej koleżanki syn w wieku 3 lat
          ważył coś około 25 kg i dostał od razu skierowanie do szpitala, a nie zalecenie
          odchudzania, a dziecko naprawdę wygląda niekorzystnie, a ty piszesz,że twoje nie
          wygląda grubo...
          Mój 8 letni syn waży 12 kg mniej.
    • deela Re: Grubasek 27.08.10, 15:19
      > Mój syn ma 4 lata, waży 34 kg i mierzy 1,18 m
      OMG nie wiem jak odchudzić, wiem, że mój niespełna 4 latek przy wzroście 98 cm
      waży 13,7 kg i jest absolutnie w sam raz
      na pewno wywalić wszelkie przegryzajki, więcej warzyw, więcej owoców, więcej
      mięsa (chudego GOTOWANEGO) i do diabła DUŻO DUŻO WIĘCEJ RUCHU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • jeza_bell Re: Grubasek 27.08.10, 15:41
        Ograniczenie tłuszczów, słodyczy(!) i potraw mącznych na rzecz warzyw, owoców, chudego gotowanego mięsa i nabiału.

        Zwiększenie aktywności fizycznej.

        Taka waga nie bierze się z dnia na dzień i nazywanie syna "dużym po tacie" jest nieudolnym tłumaczeniem poważnego narastającego latami problemu.
    • slonko1335 Re: Grubasek 27.08.10, 16:18
      Mnie w tym wszystkim rozwaliła pediatra dziecka-kazała dziecko delikatnie
      odchudzać? nienormalna jakaś? to wszystko co miała do powiedzenia? dała Ci
      skierowanie do jakiegoś specjalisty?

      I ktoś już tutaj zauważył, nazwij wreszcie rzecz po imieniu to nie jest masywne
      dziecko tylko chorobliwie otyłe.
      • memphis90 Re: Grubasek 28.08.10, 14:12
        > Mnie w tym wszystkim rozwaliła pediatra dziecka-kazała dziecko delikatnie
        > odchudzać? nienormalna jakaś?
        Tak, nienormalna, podobnie jak większość doradzających w tym wątku, ponieważ
        dzieci się nie odchudza. To podstawowa zasada w leczeniu dzieci z
        nadwagą/otyłością. Żadnego zbijania masy, żadnej diety hipokalorycznej.

        Po pierwsze- koniecznie wizyta u endokrynologa, szczególnie przy tym
        podwyższonym ciśnieniu. Po drugie- Poradnia Leczenia Otyłości. Żadnego
        poradnictwa z forum.
    • q_fla Re: Pytanie do autorki wątku 27.08.10, 16:21
      Wszystko co trzeba dziewczyny napisały już wyżej, nie będę się
      powtarzać. Pediatra zdecydowanie do wymiany...
      Ale z czystej ciekawości zapytam: jak był karmiony Twój syn w wieku
      niemowlęcym?
      • kgaw Re: Pytanie do autorki wątku 27.08.10, 19:09
        Dziękuję za rady

        q_fla moje dziecko do 15 miesiąca było na cycu.

        Dziękuję Wam wszystkim za wypowiedzi.

        Uważam że moje dziecko ma problem z wagą ale nie twierdzę by było
        chorobliwie otyłe.

        Teraz wiem że pisanie na tym forum nie było na miejscu, choćby
        dlatego że niczego nie wniosło nowego do mojego postępowania
        względem dziecka. Dobrze wiedziałam że ma problem z wagą ale miałam
        nadzieję że jakoś z tego wyrośnie.

        Myślę że niektórzy z Was nie mają prawa oceniać mnie jako złej matki
        a tym bardziej nazywania mojego dziecka "spasłą świnią". Nie macie
        do tego prawa nie znając nas. Wiem że forum sprawia Wam ten komfort
        tajności, ale ludzie zachowujcie się po ludzku...

        Wiem, że muszę przeprowadzić bardziej szczegółowe badania (z
        ogólnych wyszło wszystko ok.) oraz muszę zasięgnąć opinii
        specjalisty.



        • q_fla Re: kgaw 27.08.10, 19:34
          Masz typowy syndrom wyparcia: Twoje dziecko nie ma nadwagi, Twoje
          dziecko ma otyłość pierwszego, a nawet drugiego stopnia.
          Ale tu przede wszystkim tkwi wina w podejściu pediatry: nawet przy
          stwierdzonym podwyższeniu ciśnienia nie kieruje dziecka na badania i
          do specjalisty.
        • slonko1335 Re: Pytanie do autorki wątku 27.08.10, 20:33
          > Uważam że moje dziecko ma problem z wagą ale nie twierdzę by było
          > chorobliwie otyłe.

          oczywiście i waga 34 kilogramy w wieku 4 lat, podwyższone ciśnienie i koślawe
          nogi nie mają ze sobą nic wspólnego i są zupełnie normalnym niechorobliwym
          zjawiskiem. Fajnie tłumacz tak sobie dalej-szkoda tylko dzieciaka...
          • phantomka Re: Pytanie do autorki wątku 27.08.10, 20:53
            Widzialam na placu tak otyle dziecko, na oko 5 latek. Biedny, bo o
            bieganiu juz wlasciwie nie bylo mowy. Babcia siedziala z recznikiem
            i co chwile wycierala mu pot z buzi i szyi. Nie, to nie jest
            normalne. Pewnie, ze zdarzaja sie dzieci z choroba, akurat ten
            chlopiec byl utuczony, bo jak sie okazalo to sasiedzi mojej siotry.
            Natomiast zauwazylam tez, ze rodzice zaprzeczaja, ze ich dziecko
            duzo je, ale patrzac na to z boku mozna sie za glowe zlapac, jakie
            ilosci moze pochlanac dziecko. Dlatego tym bardziej powinnas isc do
            dietetyka. Niestety zwalay wsrod dzieci sa coraz czestsze i na pewno
            nie jest to przypadek.
        • aurita Re: Pytanie do autorki wątku 27.08.10, 20:54
          Nie jestes zla matka. Twoje dziecko nie jest "spasla..." , tak o drugim
          czlowieku moze powiedziec tylko bezrozumna patologia spoleczna. Szkoda czasu na
          przejmowanie sie indywiduum tego sortu.
          Moze jednak dobrze ze napisalas na tym forum: skloni Cie to do zaprowadzenia
          synka do specjalisty. Trzymam kciuki aby wszystko ulozylo sie dobrze.
          • hesperia1 Re: Pytanie do autorki wątku 27.08.10, 21:12
            Pediatra Twojego synka to tępa włócznia.Zresztą takich jest pełno.Synek mojej koleżanki ma 2 lata z hakiem i wazy 21kg!Lekarz pediatra nie widzi w tym nic złego,wiec i matka się nie przejmuje.Mały wsuwa tak że ja bym nie podołała takim ilościom jedzenia.
            Jadłospis Twojego synka wygląda rozsądnie,nie widzę powodu dla którego miałabyś ograniczyć mu pieczywo.Jednak waga faktycznie niepokoi i myślę że problem nie tkwi w jedzeniu.Badania,badania i jeszcze raz badania.A co do niektórych chamskich wypowiedzi,na tym forum niestety trzeba się z tym liczyć jak zdążyłam zauważyć.Tak się objawia wysoki poziom!Pozdrawiamsmile
    • moonik1 Re: Grubasek 27.08.10, 21:43
      kurcze, z opisu diety Twojego dziecka wynika, że w sumie nie je dużo. Nie
      napisze nic nowego, bez wizyty u endokrynologa i porządnych badan się nie
      obejdzie. Dopiero wtedy bedziesz mogla cos stwierdzic. Mam nadzieje, ze cos
      wykryją i da się wzrost wagi zahamowac.
      A dla mam, ktore tak się oburzają na grubsze dzieci - nie idzmy w drugą
      skrajnosc, bo dzieciaki szkieleciki tez nie zawsze są zdrowe (zreszta tak jak i
      dorosli). Ja sama nadwagi nie mam, moge jesc wszystko w zastraszających
      ilosciach, kolezanki zazdroszczą mi figury, a to tylko i wyłącznie ze względu na
      zle funkcjonujący układ pokarmowy. Na zdrowej diecie zaczynają mi wypadac wlosy,
      skóra robi się sucha, nie mam energii. Na szczescie moja mama nie byla taka
      zasadnicza i jedzenia mi nie ograniczala, choc w wieku przedszkolnym jadlam
      niekiedy wiecej, niz moj tata. Bóle brzucha lekarze pediatrzy lekcewazyli,a
      rodzice stwierdzali, ze to pewnie z przejedzenia. Dopiero teraz w wieku 30 lat
      bede się porządnie diagnozowac, choc z podstawowych badan widze, ze nie bedzie
      latwo dojsc, z czym jest u mnie problem.
      • tijgertje Re: Grubasek 27.08.10, 22:18
        moonik, u mojej kuzynki w wieku studenckim po licznych badaniach
        wykryli celiakie! Nikt nie sadzil, ze to moze byc poroblem,
        zwlaszcza u doroslego. Dziewczyna zawsze byla troche przy kosci,
        mimo, ze tzw `zywe srebro` i wszedzie jej pelno bylo, potrafila
        pochlanac naprawde sporo. Teraz jest na bardzo slcislej diecie, ale
        czuje sie lepij niz przez cale zycie do diagnozy. Jak z mlodym w
        szpitalu bylam, to gadalam z ludzmi, czasem faktycznie po wieeeelu
        latach wykrywano jakes choroby metabiliczne, bo cos bylo nie tak,
        ale ze zbyt duzych problemownie sprawialo, to lekarze uznawali, ze
        `to taka uroda`. Mam nadzieje, ze cie zdjagnozuja jak nalezy.
    • pikka6 Re: Grubasek 27.08.10, 22:07
      Z tego co piszesz wygląda na to że nie odżywiasz go źle, od niewielkiej ilosci
      popcornu i raz za czas czegoś słodkiego by sprawa tak nie wyglądała, ludzie nie
      dajmy się zwariować! Raczej wygląda na problem medyczny. Dlatego myślę że za nim
      odwiedzisz dietetyka to powinnaś koniecznie udać się do endokrynologa, żeby
      znalazł przyczynę. Zmiana diety może nie wiele pomóc.

      Niestety Twój pediatra ma w tym swój udział, nie rozumiem jak można dopiero po
      zmierzeniu ciśnienia stwierdzić że może jednak jest coś nie tak. Ja bym u
      takiego się już nie pokazała.
      Niestety taka waga JEST chorobliwa, choć trudno Ci to może przyznać. Każdy
      kompetentny lekarz (choć wiem że ich wcale nie tak wielu)tak stwierdzi.
      Niestety też nie do końca rozumiem czemu to bagatelizowaliście...
      • margo_kozak Re: Grubasek 27.08.10, 22:31
        a ja bym przez cały tydzien spisywala co dziecko je, nawet każdy
        jeden paluszek, kazdy jeden łyk soku.

        pewnie sie okaze ze sumarycznie je całkiem sporo.
        poza tym zaniepokoilo mnie zageszczanie zup. myslalam ze zageszcza
        sie sosy, a zupy? po co? moze wy macie niezdrowe nawyki
        żywieniowe/gotowania, a wydaje wam sie ze zdrowo jecie?


        dieta Montigniaca jest idealna dla dzieci, nie ogranicza i nic nie
        zabiera, to jest w zasadzie sposob zywienia, ktorego skutkiem
        ubocznym jest utrata wagi
    • pola.cocci Re: Grubasek 28.08.10, 11:13

      > Jest bardziej takim masywnym dzieckiem niż grubaskiem.

      Zawsze mnie zastanawia jak wyglada takie "masywne dziecko"? Moze
      jakies zdjecia, moga byc od szyji w dol, bo naprawse trudno mi sobie
      wyobrazic, zeby 4 latek nawet przy wzroscie 118 wazacy 34kg!!!! nie
      byl zwyczajnie gruby.
      Moj 4.5 latek 105cm wazy w porywach 17kg i jest faktycznie chudy, a
      jak wciagnie brzuch to nawet okropnie chudy. Ja jednak wole, zeby
      byl sobie chudy niz tlusty, tym bardziej, ze energii mu nie brakuje.
      Naprawde Twoje dziecko nie meczy sie szybciej niz rowiesnicy, wazacy
      polowe mniej???
      No i skoro faktycznie Twoj syn je tak zdrowo jak piszesz (duzo
      lepiej niz moj) to lepiej isc do jakiegos madrego lekarza, bo ta
      Twoja pani dr najwyrazniej nie widzi problemu, a wg wiekszosci z nas
      ten problem jak najbardziej (no, ale wiadomo, my nie konczylysmy
      medycyny, ale moze cos w tym jest).
    • zajacowna jesli.... 28.08.10, 18:36
      jesli dobrze go odzywiasz... czyli nie tuczysz.... to moze to objaw choroby?
      chocby niedoczynnosci tarczycy,,,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka