kgaw
27.08.10, 08:57
Proszę o poradę, na co powinnam szczególnie zwracać uwagę w żywieniu mego
dziecka by nie tyło.
Mój syn ma 4 lata, waży 34 kg i mierzy 1,18 m
Jest bardziej takim masywnym dzieckiem niż grubaskiem.
Po bilansie 4-ro latka Pani dr kazała nam byśmy zaczęli synka delikatnie
odchudzać, bo mały ma ciśnienie za wysokie i nóżki mu źle rosną (nie może ich
dołem złączyć).
Od zawsze moje dziecko było dużym dzieckiem, dlatego zawsze starałam się by
nie jadło śmieciowego jedzenia.
Jego ulubionym napojem jest woda niegazowana, chipsów nie jada, frytek w domu
nie serwuję, za ziemniakami nie przepada. Ostatnio staram się go namawiać na
kaszę gryczaną i jaglaną zjada ale zachwycony raczej nie jest.
Uwielbia białe pieczywo i wszelkie mięsa (najlepiej w sosach) i ryby wędzone.
Ulubione bułeczki zamieniłam mu więc na chleb razowy - jest ok. a mięsa staram
się częściej gotować z warzywami niż smażyć.
Jeżeli chodzi o słodycze, to jak każde dziecko lubi czasem zjeść jakiegoś
kinderka albo żelki. Staram się by nie jadł słodyczy ale nie da się. Tak
średnio raz na 3 dni jakąś słodycz wciągnie.
Bardziej niż czekoladę woli paluszki, popcorn, czy płatki kukurydziane na sucho.
Co robię nie tak?
Proszę o radę.