18.10.10, 12:53
WitamsmileJestem Mama 3 latniej Córeczki wczoraj podczas zabawy z 7 latni kolega tak ja popchnal ze wyladowala na scianie uderzyla o róg sciany przeciela czolo ma kilka szwów załozonych ...Obserwujemy czy cos innegi sie nie dzije mam nadzieje ze nic takiego nie bedzie mialo miejsca...Na pytanie Mamy tego kolegi pwoeidzilam ze na szczesccie tak sie to skonczylo a nie innaczej bo wygladalo tragicznie ale nie ma co szukac winnych chociasz ewidentnie to jej syn ja popchnal...Troche sie wyzalilam wsciekla jestm na tego chlopca ale co mam zrobic co to zmieni troche sie wygadalam
Obserwuj wątek
    • pitu_finka Re: Wypadek 18.10.10, 13:11
      Też byłabym zła, ale takie są dzieci, w zabawie potrafią głupot narobić. Pociesz się że na dzieciakach się goi i pewnie blizna nie będzie aż taka duża.
      • judytka01 Re: Wypadek 18.10.10, 22:12
        Zależy czy to był przypadek czy specjalnie, jeżeli zrobił to specjalnie to już bym nie była taka miła na twoim miejscu, tzn, powiedziałabym temu chłopcu co myśle o takim zachowaniu, a jego mame poprosiłabym o wyciągnięcie konsekwencji, nie jestem jędzą ale na takie zachowania nie powinno się pozwalać.
        • alika77 Re: Wypadek 18.10.10, 22:26
          zgadzam sie z judytka, co innego wypadek, a co innego agresywne zachowania, wypadki sie zdarzaja i nic sie z tym nie zrobi, dobrze ze tak sie skonczylo, ale gdyby to bylo specjalnie (bo 7-latek jest wystarczajaco duzy, zeby znac swoje mozliwosci, z jaka sila potrafi pchnac i jakie to moze miec konsekwencje), to powiedzialabym co o tym mysle, zarowno matce jaki i dziecku.
    • jaad33 Re: Wypadek 18.10.10, 23:43
      Za mało wiadomo. Może chłopak się zezłościł zachowaniem małej, popchnął tak jak przepycha się z kolegami w szkole nie doceniając własnej siły i przeceniając możliwości trzylatki, a potem sam przestraszył się efektów. Ale mogło być i tak, że celowo popchnął, z pełna świadomością swojej przewagi siły. Nie wiemy tego. To możesz wiedzieć ty lub osoby, które widziały sytuację. W pierwszym przypadku w sumie nic nie trzeba już robić. W drugim należałoby pogadać na spokojnie z rodzicami chłopca. Jeżeli są mądrzy, zrozumieją i zrobią co trzeba. Jeżeli są ograniczeni, wszelkie negocjacje skazane są na fiasko, należy po prostu unikać kontaktu z nimi i ich synem. I tyle.
      • xxx.16 Re: Wypadek 19.10.10, 10:13
        Ułamek sekund stałam obok ale jak ot przy dzieciach nie cos moze umknac.Maz widział to dokładnie biegli za pileczkami Córka przed tym Chłopcem a ten zeby nuie złapała piłki jak popchnal moze faktycznie nie ocenił swojej sily.....tego nie wiem ale wygladalo to nie \ciekawie i dziekuje Bogu ze nic powoaznego Córeczce sie nie stalo chociasz nadal ja obserwuje i na sama mysle i wspomnienie az mnie ciarki przechodza...A Rodzica Chłopca powiedzilam ze na szczescie tak to sie skonczylo i mam nadzije ze zadnych ubocznych efektów nie bedzie Mama tego Chłopca dzownila do mnie pare razy pytac jak CÓrka sie czuje a wczoraj przyszedl Chlopiec z Tata swoim przyniesli bombonierke i przerosil Córke niby mily gest ale napewno bede unikac kontaktu z tym chlopcem.......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka