Dodaj do ulubionych

Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histerie?

01.01.11, 23:11
oglądałam dzisiaj jakiś durny program przez chwilę i padła taka opinia, no i ciekawam czy zagramamicą takie na przykład dwulatki buntu nie mają? dzieci nie urządzają histerii? tylko w Polsce tacy nieudolni rodzice? Hanalui dziękuję za odpowiedź bo jest dość łatwa do przewidzenia.
Obserwuj wątek
    • green_hill Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 01.01.11, 23:25
      Niemieckie dzieci tez urzadzaja niczego sobie histerie wink














    • najma78 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 01.01.11, 23:29
      Witaj Slonko.smile Dwu-trzy latkami to bym sie nie przejmowala, takie dzieci wciaz sie ucza zachowan, a wlasciwie to otoczenie w jakim przebywaja je tego uczy, a dzieci sa rozne wszedzie tak jak i rodzice, ktorzy maja jednak decydujaca role tez sa rozni. Co do akceptowalnosci pewnych zachowan moga wynikac roznice, jednak dzieci potrafia urzadzac histerie pewnie rownie czesto jak i w PL. Mnie zbulwersowala za to sytuacja, ktorej bylam swiadkiem we srode w McDonals, godziny lunchu wiec i kolejka spora, weszlismy tam ze znajomymi i dziecmi, stanelam w kolejce i stalam sobie spokojnie. Przede mna staja 3 mamusie, na oko 25-30 lat i jedna mowi do syna, ze ma isc usiasc do stolika i poczekac z reszta dzieci, bo tu przeszkadza, jest ciasno, a ten jak sie wydarl '' zamknij sie tu glupia suko'', ona zrobila sie czerwona i mu powiedziala, ze ma isc do stolika, bo jedzenia nie kupi. Jej kolezanki zaczely sie smiac, ale jej do smiechu nie bylo, skwitowala to tylko, stwierdzeniem, ze byla to zawstydzajace/zenujace, a one dalej wesolutkie. Dzieciak tak 6-8 lat, bylam w szoku. Wiem, ze roznie moze byc, ale jakos sobie nie wyobrazam...Tak wiec histerie 2 -latka to jakby pestka.
      • slonko1335 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 01.01.11, 23:38
        Oglądałam dzisiaj jakiś babski program "mała czarna" (nie wiem czy to cały tytuł) gościem albo jedną z osób prowadzących była pani która stwierdziła, że zjeździła pół świata, a tylko w Polsce dzieci się drą, rzucają na ziemię, krzyczą, że za granicą jak dziecko płacze to znaczy że coś strasznego mu się stało i ludzie lecą na ratunek a w Polsce nieudolni rodzice nie umieją nad drącymi gębę bachorami(słownictwo oryginalne) zapanować.
        Ja zawsze myślałam że to normalne u wszystkich dzieci a nie że domena tych polskichsmile
        • najma78 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 01.01.11, 23:49
          Gdy dziecko placze to zazwyczaj zwraca uwage, dzieci tez zazwyczaj sa z opiekunami wiec to oni reaguja, a to w jaki sposob to juz zalezy od nich samych. Jedyne co moim zdaniem rozni to wlasnie brak wtracania sie, robienia uwag itp. Co do tej pani z programu to kazdy widzi to co chce.
          • slonko1335 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 01.01.11, 23:57
            Jedyn
            > e co moim zdaniem rozni to wlasnie brak wtracania sie, robienia uwag itp

            masz rację w Polsce (chociaż pewnie nie tylko tu) zazwyczaj znajdzie się ktoś kto wie najlepiej jak się rodzic powinien zachować i co zrobić. Syn dotychczas zrobił mi scenę w miejscu publicznym dwukrotnie i przyznam się bez bicia, że raz nie poradziłam sobie zupełnie za to nasłuchałam się życzliwych rad i komentarzy co niemiara....zazwyczaj histerie przeczekują po prostu nie zwracając na nie najmniejszej uwagi bo to najlepiej działa u nas ale raz zmuszona sytuacją nie mogłam po prostu przeczekać co doprowadziło do kolejnej eksplozji złości i wszystko trwało tylko dłużej a i mnie z równowagi wyprowadziło...
        • mika_p Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 01.01.11, 23:51
          No, to widać, że TV4 jest z innej grupy kapitałowej niż TVN Style, bo na TVN Style leciała i anglojęzyczna wersja SuperNiani ("Naniu, na pomoc", bodajże), i jakiś "Zaklinacz dzieci", i w każdym z tych programów były niepolskie dzieci urządzające awantury.
          • slonko1335 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 02.01.11, 00:00
            Mika nie wiem czy to TVN czy ta kobieta po prostu, po kilku kolejnych zdaniach po prostu wyłączyłam bo nie mogłam słuchać ale dawno tak mnie nic nie zniesmaczyło (poza komentarzami pobocznymi jury z Mam Talent odnośnie stanu świadomości Bednarka) kurka stara się chyba robię...
        • memphis90 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 02.01.11, 15:14
          Pani jest guuupia i tyle.
        • drobnostka7 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 04.01.11, 16:43
          Taa.. Ja nie zjeździłam pół świata ale najbardziej dramatyczne akcje, pt. płaczące, histeryczne dzieci, widziałam poza Polską .. Było ich pare..
      • slonko1335 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 01.01.11, 23:51
        o, a ten jak sie wydarl '' zamknij sie tu glu
        > pia suko'',
        masz rację histerie dwulatka to pestka przy tym...no więc aby na nich się skończyło tylko...
    • super-mikunia Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 02.01.11, 00:00
      tylko w Polsce tacy nieudolni rodzice[/i]

      Nie nieudolni tylko bardziej problemowi, "empatyczni", mu po prostu lubimy zawieruchę emocjonalną, wymuszoną.. naszą skomplikowaną sytuacją społeczno-geograficzno-polityczną... tudzież rodzinno-mieszkaniową... wink

      Bo my nie tylko mamy problemu z naszym dzieckiem, ale także sąsiadami tymi politycznymi oczywiście i tymi mijanymi na klatce schodowej...przede wszystkim wink

      I od razu gdy nasz maluch coś wywinie, zamartwiamy się tym co nie tylko czuje nasze dziecko, ale i co czuje pani w kolejce na widok naszego dziecka leżącego plackiem w sklepie, bo pani się nie uśmiechnie i nie zażartuje, tylko szyderczo będzie się patrzyła, a biedna matka polka już drży, że zaraz zadzwoni do opieki z donosem; dodatkowo zamartwiamy się co o nas pomyślała sprzedawczyni, a ona jak wiadomo też nie zagada życzliwie tylko 3 grosze doda, że to, że dziecko leży i drze się to wina tego, że za lekko dziecko ubieramy i że nie nosi czapki w lipcu i skarpet...U nas nie ma lekko...No i już czasu zając się dzieckiem i zachować spokój w natłoku myśli nie ma jak..
      Że nie wspomnę o koszmarze matek w Polsce czyli potępieniu w oku teściowej - u której mieszkamy kątem, która nas w dużej mierze utrzymuje - i jej zacnych docinkach, gdy nasze dziecko umaże, jej ściany, w jej domu czekoladą, gdy my tymczasem jesteśmy zatopione w lekturze for internetowych - no jakoś to trzeba to wszytko wytłumaczyć, logicznie, bunt dwulatka nie brzmi sensownie..? wink

      Reasumując coś w tym może być, że dzieci za granicą przeżywają bunt, ale rodzice nie robią z niego problemu, a bardziej pragmatycznie podchodzą do tematu, mniej problemowo i mniej filozoficznie..
    • fantastic.mama Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 02.01.11, 00:00
      Faktycznie jakiś dziwny program ogladalaś...jak można tak niedorzeczne rzeczy na wizję puszczać uncertain
      Zapewniam, że dzieci wychowywane za granicą także potrafią histerie odstawiać....moja dwulatka potrafi wink
      Nieważne jaka narodowość, a sporadyczne histerie u dwulatka w szczególnosci, nie świadczą o nieudolności rodziców, lecz o fakcie nauki przez dziecko własnych uczuć i nauki ich okazywania...nie możemy oczywiscie pozostać obojętni na takie zachowania i warto już na tym wczesnym etapie cierpliwie tłumaczyć dziecku, że tak nie można.
      • kinmalek super-mikunia 02.01.11, 00:35
        wszystko opisałaś bardzo trafnie ,smile podobało mi się ,smile
        • super-mikunia Re: super-mikunia 02.01.11, 08:50
          o a myślałam, że będzie polemika wink
    • hanalui Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 02.01.11, 00:37
      slonko1335 napisała:
      Hanalui dziękuję za od
      > powiedź bo jest dość łatwa do przewidzenia.

      Ty sie slonko odchrzan bo wybitnie masz skleroze i zaniki pamieci.
      W jednym z ostatnich tematow w ktorym miedzy innymi i ty sie wypowadalas mowilam o "jazdach" mojego dziecieca.
      Roznica tylko taka ze obce babsztyle nie wtracaja swoich trzech groszy, zadne babsko nie bedzie na ciebie i twoje wyjace dziecie patrzyc ze zgorszeniam, a tak w ogole....to ludzie sa zajeci swoimi sprawami, a nie cudzym wyjacym dziecieciem, wiec stad moze sie wydawac ze tych wyjacych dzieci nie ma tongue_out
      • slonko1335 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 02.01.11, 09:20
        Ty sie slonko odchrzan bo wybitnie masz skleroze i zaniki pamieci.
        > W jednym z ostatnich tematow w ktorym miedzy innymi i ty sie wypowadalas mowila
        > m o "jazdach" mojego dziecieca.

        a dopuszczasz taką możliwość, że twoja odpowiedź mogła być na tyle dla mnie nieinteresująca żeby ją pamiętać? a może akurat wcale nie przeczytałam? muszę cię rozczarować nie sprawdzam codziennie w wyszukiwarce co też dzisiaj nastukałaś bo zazwyczaj to straszne głupotki tongue_out
        • hanalui Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 02.01.11, 16:47
          slonko1335 napisała:
          > a dopuszczasz taką możliwość, że twoja odpowiedź mogła być na tyle dla mnie nie
          > interesująca żeby ją pamiętać? a może akurat wcale nie przeczytałam? muszę cię
          > rozczarować nie sprawdzam codziennie w wyszukiwarce co też dzisiaj nastukałaś b
          > o zazwyczaj to straszne głupotki tongue_out

          O tak...w twoim przypadku trzeba wszystko dopuszczac lacznie z tym ze masz jak najbardziej zaniki pamieci, skleroze, ze klamiesz i stulasz, konfabulujesz tongue_out i w swoich imaginacjach juz dawno sie pogubilas tongue_out
          Mea culpa...zawsze jednak zakladam ze mam doczynienia z kims normalnym, zorientowanym i oczytanym w wypowiedzialch osoby do ktorej sie przywala...jak widac nie dotyczy to ciebie, walisz na oslep
          Ale jak juz wspominalam wczesniej w temacie ktorym sie ochoczo udzielalas (pewnie tez nie przeczytalas i nie zapamietalas, wiec powtorze raz jeszcze, moze po raz drugie dotrze) - jaki pan taki kram: durni znajomi zagraniczni, durne programy ktore ogladasz i potem nie daja ci spokoju, itd
          • slonko1335 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 02.01.11, 20:22
            i
            > w swoich imaginacjach juz dawno sie pogubilas tongue_out

            a nie Mysiu to ty się pogubiłaś ja się odnajduję znakomiciesmile
            • hanalui Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 02.01.11, 21:21
              slonko1335 napisała:
              > a nie Mysiu to ty się pogubiłaś ja się odnajduję znakomiciesmile

              O nie watpie ze sie odnajdujesz...szpitale bez klamek pelne podobnych tobie, im tez sie wydaje ze rzeczywistosc wyglada zupelnie inaczej, widza i slysza rzeczy ktorych inni nie widza, imputuja innym rozne rzeczy, odpowiadaja i polemizuje a potem nie pamietaja...zupelnie tak jak ty tongue_out
              • slonko1335 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 02.01.11, 22:06
                , im
                > tez sie wydaje ze rzeczywistosc wyglada zupelnie inaczej, widza i slysza rzecz
                > y ktorych inni nie widza, imputuja innym rozne rzeczy, odpowiadaja i polemizuje...a...zupelnie tak jak ty

                czekaj czekaj a ja głowę bym dała że ostatnio nie widząc nigdy na oczy mnie, żadnego z moich dzieci, moich badań ani wyników ani nie mając żadnego wykształcenia medycznego z całą pewnością stwierdzałaś co mi i mojemu dziecku jest (nadwaga mnie najbardziej rozbawiła z tego wszystkiego) a co nam nie dolega, no ale to ja podobno widzę i słyszę rzeczy których inni nie widzą....wink
                • hanalui Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 02.01.11, 23:01
                  slonko1335 napisała:
                  > czekaj czekaj a ja głowę bym dała że ostatnio nie widząc nigdy na oczy mnie, ża
                  > dnego z moich dzieci, moich badań ani wyników ani nie mając żadnego wykształcen
                  > ia medycznego z całą pewnością stwierdzałaś co mi i mojemu dziecku jest (nadwag
                  > a mnie najbardziej rozbawiła z tego wszystkiego) a co nam nie dolega, no ale to
                  > ja podobno widzę i słyszę rzeczy których inni nie widzą....wink

                  O nadwadze sama pisalas tylko masz skleroze lub konfabulowalas i zapomnialas wiec przytoczylam ci post z linkiem w ktorym o tym piszesz. Tak to jest jak sie glupoty pisze i klamstwa to sie potem nie pamieta tongue_out. Tu ci robaczku przypominam:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,572,65270975,65320064,Re_samodzielne_jedzenie.html
                  Korzystamy z porad dietetyczki (mała ma koszmarną nadwagę) i
                  • slonko1335 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 03.01.11, 08:36
                    Mysiu ja nie o tym teraz, tylko o twoich stwierdzeniach jakoby dziecko roczne uczone jedzenia samodzielnego na dwie łyżeczki musiało mieć z tego powodu nadwagę bo przez tą drugą łyżeczkę trzymaną przez rodzica jest tuczone jak kaczka bodajże, utuczyłam to swoje roczne dziecko niemiłosiernie aż do 8 kilogramów....chciałaś mi dogryźć i nie poszło ci robaczku przez czysty przypadek bo się walnęłam no ale czyżbyś napisała że musi mieć niedowagę jakbym się nie pomyliła w tym poście?? to na tym twoje diagnozy polegają???
                    Skoro jednak sama zakładasz, że :" mam doczynienia z kims normalnym, zorientowanym i oczytanym w wypowiedzialch osoby do ktorej sie przywala..." to misiulku cóż mogę się tylko z tobą zgodzić musisz jeszcze popracować nad sobą trochę bo na forum na temat koszmarnej "nadwagi" mojego dziecka pisałam chyba setki razy co oczytany i zorientowany w wypowiedziach powinien był zauważyćsmile
                • hanalui Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 02.01.11, 23:13
                  slonko1335 napisała:
                  > a co nam nie dolega,

                  A...ja nie musze ci szukac co tobie i twoim dzieciom, bo po pierwsze wam prawie wszystko dolega (forum pelne twych wypocin o tym), po drugie sama sobie radzisz doskonale z wynajdowanie, wymyslaniem i opisywaniem chorob ktore przechodziecie, przeszliscie lub cudownie was ominely dzieki znachorom i cudom tongue_out
                  ...nie moj problem ze piszesz takie glupoty i potem o tym nie pamietasz tongue_out
                  • slonko1335 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 03.01.11, 08:37
                    Oczywiście, jeżeli alergia, astma, refluks i wodogłowie to wszystkie schorzenia jakie może pomieścić twój rozumek to tak prawie wszystko moim dzieciom dolegasmile
          • slonko1335 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 03.01.11, 08:44
            > Ale jak juz wspominalam wczesniej w temacie ktorym sie ochoczo udzielalas

            a możesz wkleić mi link do wątku w którym to tak ochoczo dyskutowałam z tobą na temat histerii twojego dziecka?
            • hanalui Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 03.01.11, 14:07
              slonko1335 napisała:

              > a możesz wkleić mi link do wątku w którym to tak ochoczo dyskutowałam z tobą na
              > temat histerii twojego dziecka?

              A nie moge tongue_out....pewnie i tak nie przeczytasz, zapomnisz lub cos przekrecisz wiec szkoda mojego wysilku. Wyszukiwarki nie gryza wiec sobie szukaj cos napocila
              Za kazdym razem i tak obracasz kota ogonem i raz dziecie ma nadwaga raz niedowage a potem jeszcze cholera wie co, sama nie pamietasz juz co ma i co piszesz wiec jakie to ma znaczenie. Jak do tego dodac cudotworcow i znachorow szczesliwe zbiegi okolicznosci gdzie prosty lekarz z przychodni wie wiecej niz najlepszi specjalisci w miescie to ja serio wymiekam przy tobie...powodzenia i wspolczucia tongue_out
              • slonko1335 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 03.01.11, 14:09
                no pacz pani a jakoś nigdy wcześniej oporów nie miała...ciekawe dlaczego??? może dlatego że to nie ja jednak mam zwidy? rozumiem, że teraz mnie zignorujesz jak zwykle kiedy sama się zapędzisz w kozi róg?
                • slonko1335 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 03.01.11, 15:02
                  no tak jak przypuszczałam, linku do nieistniejącego wyimaginowanego wąteczku nie ma a może ty w innej postaci ze mną dyskutowałaś? może czas na ten szpital bez klamek?
                  • hanalui Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 03.01.11, 16:44
                    slonko1335 napisała:

                    > no tak jak przypuszczałam, linku do nieistniejącego wyimaginowanego wąteczku ni
                    > e ma a może ty w innej postaci ze mną dyskutowałaś?

                    To ze nie umiesz szukac to juz twoj problem. I tak nie czytasz podobno moich postow, to chyba nie sadzisz ze osobie kotra mnie zlewa bede podawac cokolwiek kawa na lawe tongue_out
                    • slonko1335 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 03.01.11, 17:36
                      No masz świetną okazję udowodnić jakie to mam zaniki pamięci, proszę bardzosmile a póki co udowadniasz tylko i wyłącznie ze zmyślasz bezczelnie.
                      Ja nie mam zamiaru nic szukać bo wiem że takiej dyskusji między nami nie było, zresztą jakąkolwiek wymianę zdań z tobą trudno nazwać dyskusją.
                      • hanalui Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 03.01.11, 17:54
                        slonko1335 napisała:

                        > No masz świetną okazję udowodnić jakie to mam zaniki pamięci, proszę bardzosmile a
                        > póki co udowadniasz tylko i wyłącznie ze zmyślasz bezczelnie.

                        Robaczku...ja nawet jak ci linka podaje to ty mowisz ze jest dokladnie odwrotnie i ze sie akurat tam pomylilas i cos tam jeszcze, albo ze moich postow nie czytasz/czytalas itd choc ochoczo polemizujesz o czym z predkoscia swiatla zapominasz...to po co?

                        > Ja nie mam zamiaru nic szukać bo wiem że takiej dyskusji między nami nie było,
                        > zresztą jakąkolwiek wymianę zdań z tobą trudno nazwać dyskusją.

                        Skoro tak twierdzisz to niech tak bedzie tongue_out...innych rzeczy tez nie napisalas choc z linkami ci wyboldowane podawalam big_grin, mnie tam lata zwisa i powiewa...to ty masz problem czy te dzieci zagraniczne histeryzuja czy nie, nieprawdaz?
                        W sumie na podstawie swoich jakze bogatych doswiadczen tego watku nie powinno byc w ogole...toz przecie zadnych zagranicznych dzieci histeryzujacych nie widziala, bratanica tez grzeczna...tongue_out, jeszcze raz powtorze...niech ci zal pupsko sciska ze za granica lepsze dzieci tongue_out wink lepiej wychowane
                        • slonko1335 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 03.01.11, 21:36
                          .to t
                          > y masz problem czy te dzieci zagraniczne histeryzuja czy nie, nieprawdaz?

                          nie nie mam żadnego problemu nie mierz wszystkich swoją miarą, nie dla wszystkich takie pierdoły są problemami

                          toz przecie zadnych zagranicznych dzieci histeryzujacych nie widzi
                          > ala
                          no nie widziałam i co?

                          >bratanica tez grzeczna
                          a owszem całkiem fajny dzieciak co to ma do wątku którego nie jesteś w stanie wskazać???

                          a nawet jak ci linka podaje to ty mowisz ze jest dokladnie odwrotni
                          > e i ze sie akurat tam pomylilas i cos tam jeszcze,

                          owszem zdarzyło się, zamiast niedowaga nadwaga napisałam, coś jeszcze ci się nie zgadza? czemu bym zaprzeczała a masz to czarno na białym a czego wypieram się jak mi się przedstawi? zapewne jeszcze w wielu miejscach coś walnęłam, zrobiłam literówkę, pomyliłam nazwę czy nicka czyjegoś i nie mam problemu żeby sprostować jak się nie zgadza.
                          Na pewno natomiast NIE DYSKUTOWAŁAM Z TOBĄ OSTATNIO NA Temat HISTERII URZĄDZANYCH PRZEZ TWOJE DZIECkO, więc masz to czarno na białym i w bardzo łatwy sposób możesz pokazać jak bardzo kłamię, kręcę, konfabuluję i jakie mam zaniki pamięci...niestety nie jesteś w stanie tego zrobić bo takiego wątku nie ma...


                          A tak przy okazji jeszcze wąteczek jak to twoje dzieciątko samodzielnie jadło jako roczniak:
                          Moje 14 mies dziecko pewnego dnia oglosilo strajk i nie pozwalalo
                          sie nakramic. Krzyki, place, histeria, machanie
                          raczkami...

                          forum.gazeta.pl/forum/w,566,83162682,83330280,Re_poltoraroczne_i_jedza_same_.html
                          i święte oburzenie z mojego ulubionego wątku:
                          "A gdzie przepraszam do roku dziecko mialo miseczke zeby z niej
                          nabierac lyzeczka jedzonko? Trzymalo ja na kolankach i jadlo w
                          pozycji pollezacej do roku? surprised?
                          Czy dopiero po ukonczeniu roku dziecko dostalo lyzeczke w lapke i
                          talezyk przed nos? "


                          jezusie taka sama patologia jak u mnie normalnie....
                          • hanalui Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 03.01.11, 22:19
                            slonko1335 napisała:
                            > nie nie mam żadnego problemu nie mierz wszystkich swoją miarą, nie dla wszystki
                            > ch takie pierdoły są problemami

                            Alez masz problem...inaczej bys watku nie zakladala tongue_out

                            > A tak przy okazji jeszcze wąteczek jak to twoje dzieciątko samodzielnie jadło j
                            > ako roczniak:

                            O widze ze grzebiesz w watkach..big_grin...przeczytaj powolutku moze zrozumiesz
                            • slonko1335 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 03.01.11, 22:38
                              > Alez masz problem...inaczej bys watku nie zakladala tongue_out

                              kiciusiu ten wątek był specjalnie dla ciebie, tylko jeszcze chyba na to nie wpadłaśsmile

                              >przeczytaj powolutku moze zrozumiesz

                              no czternastomiesięczniakowi jak gęsi pakowałaś żarcie do gęby i nigdy wcześniej uczony jeść nie był ani łyżeczki nie dostał no a to podobno patologia straszna....
                            • slonko1335 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 03.01.11, 22:41
                              a o wąteczkach zapomniałam napisać. A nawet nie grzebię specjalnie, mam kilka dodanych na specjalne okazje do ulubionych bo czasami niezłe kwiatki znajduję jak czegoś szukam i czekam na właściwą okazję, o samodzielnym jedzeniu twojego dziecka jeszcze jest jeden spoko no i kilka innychsmile
                              • hanalui Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 03.01.11, 23:34
                                slonko1335 napisała:

                                > a o wąteczkach zapomniałam napisać. A nawet nie grzebię specjalnie, mam kilka d
                                > odanych na specjalne okazje do ulubionych bo czasami niezłe kwiatki znajduję ja
                                > k czegoś szukam i czekam na właściwą okazję, o samodzielnym jedzeniu twojego dz
                                > iecka jeszcze jest jeden spoko no i kilka innychsmile

                                Nie zapomnialam...wywlekasz jakies rzeczy jak juz nie masz nic do powiedzenia w danym temacie to zmieniasz sprytnie temat, a bo w tamtym watku...., by odwrocic kota ogonem.
                                Serio...co ma moje nudzenie sie na macierzynskim do tego tematu? surprised
                                A podobno sie tak mna nie interesujesz i nie czytasz moich odpowiedzia a tu prosze w archiwach grzebiesz i nawet do ulubionych na specjalne okazje masz cos tam dodane...tongue_out, tak niecierpisz tej hanalui.
                                Juz ktorys raz z koleji wywlekasz to samo co najsmieszniejsze, ale pewnie nie pamietasz...

                                A ja cie nie mam do niczego dodane, zbyt zalosna jestes by brac twoje wypociny pod uwage, za to mam dar pamietania calkiem niezly, zwlaszcze rzeczy ktore sie kupy nie trzymaja jak ta z tym bidnym twoim ojczulem ktory sie pewnie w grobie przewraca na glupoty w ktore go coruchna wmanewrowuje
                                • slonko1335 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 04.01.11, 08:04
                                  .wywlekasz jakies rzeczy jak juz nie masz nic do powiedzenia w
                                  > danym temacie to zmieniasz sprytnie temat, a bo w tamtym watku...., by odwroci
                                  > c kota ogonem.

                                  nie koteńku ten temat był specjalnie dla ciebie założony, ostatnie zdanie dołożyłam aby mieć pewność, że nie dasz rady mnie zignorować bo bez niego miałam tylko 80 procent takowej. Jak zwykle postanowiłam poczekać aż sama sie wpuścisz w maliny i długo nie musiałam, od razu wymyśliłaś, dyskusję ze mną o histeriach dziecka, której nie byłosmile
                                  a wąteczek o jedzeniu obrazuje podobnie jak nieistniejący wąteczek o histeriach jak bardzo prawdomówna jest nasza hanalui i jak nie konfabuluje i jak jej się zapomina ale podobno to ja kłamię i konfabuluję szkoda tylko że ty żadnego linka aby to udowodnić wkleić nie możesz a ja jakimś cudem bez problemusmile

                                  A podobno sie tak mna nie interesujesz i nie czytasz moich odpowiedzia a tu pro
                                  > sze w archiwach grzebiesz i nawet do ulubionych na specjalne okazje masz cos ta
                                  > m dodane...
                                  Nie kotku znowu nie zrozumiałaś najprostszej pod słońcem rzeczy. Nie wyszukuję specjalnie codziennie twoich wypowiedzi coby mnie coś nie ominęło bo nie ma po co ale będąc częstym użytkownikiem forum natykam się na osoby które równie często na nim piszą i widzę co napisały a potem w innym miejscu nagle coś innego zupełnie jak o samodzielnym jedzeniu na przykład.

                                  >tak niecierpisz tej hanalui.
                                  ależ ja cię uwielbiam, nikt tutaj na forum sam z siebie tak idioty nie robismile
              • hanalui Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 03.01.11, 14:11
                A tak w ogole to co sie obchodza zagraniczne dzieci? Chcesz sie dowartosciowac ze masz takie samo, albo ze zagraniczne to gorsze?
                Niby tyle po swiecie jezdzila, znajomych zagranicznych ma z dziecmi, mieszkala za granica a nic wiedzy za grosz nie liznelas ani od znajomych ani z pobytow zagranicznych...a podobno podroze ksztalca....widocznie nie ciebie big_grin
                Na tych wszystkich wyjazdach to w piwnicy siedziala, po ulicach nie chodzila, ze znajomymi nie rozmiawiala, dzieci ich nigdy nie widziala? Czy po raz kolejny zmyslilas sobie i znajomych i podroze i wlasnie wychodzi szydlo z wora? big_grin wink
                • slonko1335 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 03.01.11, 14:14
                  a co cię obchodzi co mnie obchodzi? może mnie obchodzić co mi się tylko podoba a tobie nic do tego...
                • slonko1335 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 03.01.11, 14:23
                  Niby tyle po swiecie jezdzila, znajomych zagranicznych ma z dziecmi, mieszkala
                  > za granica a nic wiedzy za grosz nie liznelas ani od znajomych ani z pobytow za
                  > granicznych.

                  rozumiem że po przekroczeniu irlandzkiej granicy histeryzujące dzieci leżą na ziemi setkami i musiałam je zauważyć? nie kotku nigdy nie widziałam histeryzującego dziecka za granicą, nigdy też nie widziałam histeryzującej bratanicy mimo że widuję ją kilka razy w tygodniu i co w związku z tym?

                  Czy po raz kolejny
                  > zmyslilas sobie i znajomych
                  a przepraszam to chyba ty nie miałaś do kogo się odezwać biedulko jak na macierzyńskim zmuszona byłaś z dzieckiem siedzieć, trzeba było wrócić do wydawania komend na fitness coby do kogoś innego móc gębę otworzyć...
                  • hanalui Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 03.01.11, 17:44
                    slonko1335 napisała:
                    > rozumiem że po przekroczeniu irlandzkiej granicy histeryzujące dzieci leżą na z
                    > iemi setkami i musiałam je zauważyć? nie kotku nigdy nie widziałam histeryzując
                    > ego dziecka za granicą,

                    Nie ...no w twoi wypadku to bylabym zdziwiona gdybys cokolwiek zauwazyla. Jak zwykle z reszta...albo czegos nie przeczytasz, albo cos zle zapiszesz, przekrecisz, albo cos nie potrafisz znalezc itd, a tu prosze wystarczy wsiasc w samolot pierwszy lepszy i jak nic jakies dziecie histeryzuje, wystarczy na pierwsze lepsze wczasy zagraniczne pojechac i zawsze w hotelu na jakies histeryzujace dziecie mozna trafic...no ale oczywiscie ty nigdy nie widziala...moze ta kobita z tego programu to tez taka jak ty...tez nic nie widzi i nic nie slyszy...to by wyjasnialo ze swoj na swojego zawsze trafia, jakies ty slonko takie i programy ktore ogladasz big_grin tongue_out i sie jeszcze nad nimi zastanawiasz i pocisz na forum big_grin

                    nigdy też nie widziałam histeryzującej bratanicy mimo ż
                    > e widuję ją kilka razy w tygodniu i co w związku z tym?

                    Nie wiem co w zwiazku z tym? Moze chora jak cala twoja rodzina? Moze dobrze tresowana, moze ma juz 10-15 lat i w tym wieku juz nie ma sie butnu 2-3 latka?
                    Moze ci wiec zal dupke sciskac ze za ta zagramanica lepsze dzieci skoro i ty nie widzialas nigdy histeri i twoja bratanica ich nie urzadza...noz sama sobie wymysl co tam chcesz big_grin

                    > a przepraszam to chyba ty nie miałaś do kogo się odezwać biedulko jak na macier
                    > zyńskim zmuszona byłaś z dzieckiem siedzieć, trzeba było wrócić do wydawania ko
                    > mend na fitness coby do kogoś innego móc gębę otworzyć...

                    A co ma piernik do wiatraka bo nie kumam?
                    Nie kazdego podnieca gadanie do niemowlecia, ktore potrafi odpowiedziec gag-gaga. Poza tym tak bywa, kiedy przed dzieckiem prowadzilo sie bogate zycie towarzyskie, mnostwo znajomych, wyjsc, wypadow, wyjazdow weekend w weekend a jakby nie patrzec niemowlak nieco ogranicza i juz w takiej samej mierze sie nie da. Skoro tego nie rozumiesz to widocznie tak samo nudne zycie mialas bez niemowlaka jak i z niemowlakiem smile, ja tam dostrzegalam istotna roznice na moja i moje potrzeby towarzystkie niekorzysc. Widac dla niektorych towarzystwo niemowlecie i gadanie o kupach jest wystarczajace, niektorzy jednak maja wieksze potrzeby tongue_out
                    No i zmuszona nie bylam, nie myl pojec...moglam zrezygnowac i wrocic do pracy, a siedzialam rok prawie. Fakt...wynudzilam sie jak mops mala aktywnoscia fizyczna, ciaglym siedzeniem na tylku i czytaniem ksiazek, ogladaniem filmow, spotkaniami w klubie malucha na kawce i gadaniem o kupach, a tu by czlowiek chetnie pobiegl kilka kilometrow, pokrzyczal na jakis zajeciach, przeplynal kilkanascie basenow, a tu ledwo kila godzin sie udawalo w tygodniu wysluplac na wlasne potrzeby fizyczne na silowni
                    Wrocilam z ogromna przyjemnoscia po tej nudzie...a tobie moze zal pupsko sciskac ze sie nudzilam tongue_out
                    • slonko1335 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 03.01.11, 21:09
                      > Nie ...no w twoi wypadku to bylabym zdziwiona gdybys cokolwiek zauwazyla. Jak z
                      > wykle z reszta...albo czegos nie przeczytasz, albo cos zle zapiszesz, przekreci
                      > sz, albo cos nie potrafisz znalezc itd

                      ja? to zdaje się tobie się wydaje, że ostatnio ze mną dyskutowałaś o czymś tylko jakimś dziwnym trafem nie potrafisz tej dyskusji wskazać...no ale nic dziwnego bo jej nie było..

                      a tu prosze wystarczy wsiasc w samolot
                      > pierwszy lepszy i jak nic jakies dziecie histeryzuje,
                      nie leciałam nigdy samolotem i pewnie nie będę

                      wystarczy na pierwsze lep
                      > sze wczasy zagraniczne pojechac i zawsze w hotelu na jakies histeryzujace dziec
                      > ie mozna trafic...
                      nie byłam nigdy na zagranicznych wczasach w hotelu choć tutaj w odróżnieniu od samolotu być może będę mieć okazję jeszcze, a przepraszam byłam jako wychowawca kolonijny na obozie konnym ale cały hotel był zarezerwowany tylko dla uczestników a ci mieli więcej niż 12 lat i histerii nie urządzali-balangi za to i owszem robili, więc chyba się nie liczy

                      Moze chora jak cala twoja rodzina? Moze dobrze tre
                      > sowana, moze ma juz 10-15 lat i w tym wieku juz nie ma sie butnu 2-3 latka?

                      no proszę taka mądra ale malutki rozumek prostego zdania nie ogarnia, nie myszko ja nigdzie nie napisałam, że ona nie urządzała nigdy i nie urządza tylko że ja nie widziałam aby to robiła

                      Moze ci wiec zal dupke sciskac ze za ta zagramanica lepsze dzieci skoro i ty ni
                      > e widzialas nigdy histeri i twoja bratanica ich nie urzadza

                      jak wyżej oazo "mądrości", nigdzie nie napisałam że nigdy żadnego dziecka urządzającego histerię nie widziałam

                      > A co ma piernik do wiatraka bo nie kumam?
                      tak tak to już wiemy, ty ogólnie nie za wiele kumasz...

                      Poza tym tak bywa, kiedy przed dzieckiem prowadzilo sie bogate zycie towarzy
                      > skie, mnostwo znajomych, wyjsc, wypadow, wyjazdow weekend w weekend a jakby nie
                      > patrzec niemowlak nieco ogranicza i juz w takiej samej mierze sie nie da. Skor
                      > o tego nie rozumiesz to widocznie tak samo nudne zycie mialas bez niemowlaka ja
                      > k i z niemowlakiem smile,

                      nie mysiu jak się prowadzi bogate życie towarzyskie i ma mnóstwo znajomych to ci znajomi znajomymi być nagle nie przestają jeżeli nie szukają ku temu powodu oczywiście i gębę jest do kogo otworzyć, ja jakoś nie miałam z tym najmniejszego problemu i skazana na gadanie tylko z dzieckiem nigdy nie byłam, bo koleżanka, kolega, przyjaciółka dziecka się panicznie nie boją z jakiegoś nieodgadnionego powodu...

                      Widac dla niektorych towarzystwo niemowlecie i gad
                      > anie o kupach jest wystarczajace, niektorzy jednak maja wieksze potrzeby tongue_out

                      "Wszystko w domu mialam porobione,
                      posprzatane, zakupy porobione, ugotowane, gazety przegladniete,
                      ksiazki przeczytane a tu jeszcze fura wolnego czasu i co z nia robic
                      do 17, kiedy maz wroci
                      Ilez mozna sam na sam siedziec w parku,
                      lazic na spacery, przegladac internetu, ilez mozna robic sobie
                      drzemek kiedy dziecko spi?"

                      - to gdzie ta masa znajomych była? i to bogate życie towarzyskie, wyjścia? kto sobie wymyśla?


                      > Wrocilam z ogromna przyjemnoscia po tej nudzie...a tobie moze zal pupsko ściska
                      > c ze sie nudzilam

                      wiesz podobno inteligentni ludzie się nie nudzą...
                      • hanalui Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 03.01.11, 22:15
                        slonko1335 napisała:
                        > ja? to zdaje się tobie się wydaje, że ostatnio ze mną dyskutowałaś o czymś tylk
                        > o jakimś dziwnym trafem nie potrafisz tej dyskusji wskazać...no ale nic dziwneg
                        > o bo jej nie było..

                        Ale ja z premedytacja nie mam zamiaru, bo ciebie i tak link nie usatysfakcjonuje i obrocisz kota ogonem tongue_out

                        > nie leciałam nigdy samolotem i pewnie nie będę

                        Serio do IE autokarem/autem jechalas z polamanym ojcem? surprised?

                        > nie byłam nigdy na zagranicznych wczasach w hotelu

                        podobno i w IE mieszkala i w Holandii, serio dzieciecia beczacego nie widziala....? Na promie zadnego nie bylo, w autokarze...noz szok jak to mozliwe ze gdzie sie nie udasz to albo brak dzieci lub anioly dzieci, noz szok?

                        > no proszę taka mądra ale malutki rozumek prostego zdania nie ogarnia, nie myszk
                        > o ja nigdzie nie napisałam, że ona nie urządzała nigdy i nie urządza tylko że j
                        > a nie widziałam aby to robiła

                        No i znowu obracamy kota ogonem.
                        Moze nieczesto rozmawiasz z jej rodzicami skoro nie wiesz co potrafi dobrego i zlego bratanica. Ja tam wiem co okoliczne znajomych dzieci wyprawiaja choc niekoniecznie widze to naocznie, rodzice dziela sie problemami i sukcesami, widac u ciebie nie tongue_out

                        > jak wyżej oazo "mądrości", nigdzie nie napisałam że nigdy żadnego dziecka urząd
                        > zającego histerię nie widziałam

                        Owszem napisalas tylko juz zapomnilas...o tu:
                        forum.gazeta.pl/forum/w,566,120443854,120490578,Re_Naprawde_tylko_polskie_dzieci_urzadzaja_histe.html?wv.x=2
                        nie kotku nigdy nie widziałam histeryzującego dziecka za granicą

                        o zagranicznych dzieciach chyba rozmawiamy nie? Czy juz zmienilas temat?

                        > nie mysiu jak się prowadzi bogate życie towarzyskie i ma mnóstwo znajomych to c
                        > i znajomi znajomymi być nagle nie przestają jeżeli nie szukają ku temu powodu o
                        > czywiście i gębę jest do kogo otworzyć, ja jakoś nie miałam z tym najmniejszego
                        > problemu i skazana na gadanie tylko z dzieckiem nigdy nie byłam, bo koleżanka,
                        > kolega, przyjaciółka dziecka się panicznie nie boją z jakiegoś nieodgadnionego
                        > powodu...
                        >
                        Moze ty masz bezrobotnych znajomych lub siedzacych na zasilkach, macierzynskich lub wychowawczych, ja w tamtym czasie mialam pracujacych znajomych wiec w tygodniu skazana bylam na sama siebie, szok nie?

                        > - to gdzie ta masa znajomych była? i to bogate życie towarzyskie, wyjścia? kto
                        > sobie wymyśla?

                        W pracy tongue_out
                        > wiesz podobno inteligentni ludzie się nie nudzą...

                        Ale ja ci wyjasnilam czemu sie nudzilam, ale ty i tak nie zrozumialas. Moze przeczytaj jeszcze raz powolutku to moze cos ci zaswita
                        • slonko1335 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 03.01.11, 22:32
                          > Ale ja z premedytacja nie mam zamiaru

                          nie masz możliwości a nie zamiaru bo jakoś oporów nie miałaś poniżej żadnychsmile

                          > Serio do IE autokarem/autem jechalas z polamanym ojcem?
                          nie jechałam razem z połamanym ojcem bo nie było takiej możliwości

                          >serio dzieciecia beczacego nie widziala, Na promie żadnego nie bylo, w autokarze...
                          bęczących widziałam setki ale beczenie to nie urządzanie histerii

                          Moze nieczesto rozmawiasz z jej rodzicami skoro nie wiesz co potrafi dobrego i
                          > zlego bratanica.
                          bardzo często rozmawiam i doskonale wiem co potrafi, nie widziałam natomiast nigdy jak urządza histerie co nie jest równoznaczne z tym, że ich nie robi

                          >
                          > Owszem napisalas tylko juz zapomnilas...o tu:
                          nigdy nie widziałam histeryzującego dziecka za granicą
                          no i gdzie tutaj jest, że nigdy nie widziałam histeryzującego dziecka?

                          Moze ty masz bezrobotnych znajomych lub siedzacych na zasilkach, macierzynskich
                          > lub wychowawczych, ja w tamtym czasie mialam pracujacych znajomych wiec w tygo
                          > dniu skazana bylam na sama siebie, szok nie?

                          no szok... z całego tego mnóstwa żaden biedak urlopu nie miał i wolnego dnia nigdy no i oczywiście absolutnie nikt nie był na macierzyńskim i wychowawczym i nie pracował w innym czasie niż mąż? a nawet jeśli jakimś cudownym zbiegiem okoliczności zdarzyłoby się, że tak było to przecież taka towarzyska i wyjściowa osoba jak ty nie powinna mieć problemu ze znalezieniem takich no ale ty musiałaś sie nudzićsmile
                          • hanalui Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 03.01.11, 23:18
                            slonko1335 napisała:
                            > > Serio do IE autokarem/autem jechalas z polamanym ojcem?
                            > nie jechałam razem z połamanym ojcem bo nie było takiej możliwości

                            Nie watpie...bo zadne z was nigdzie nie jechalo

                            > Moze nieczesto rozmawiasz z jej rodzicami skoro nie wiesz co potrafi dobrego i
                            > > zlego bratanica.
                            > bardzo często rozmawiam i doskonale wiem co potrafi, nie widziałam natomiast ni
                            > gdy jak urządza histerie co nie jest równoznaczne z tym, że ich nie robi

                            To po co ja niby tu przytaczalas skoro normalne dziecie, raz z "jazda" raz bez? surprised?

                            > > Owszem napisalas tylko juz zapomnilas...o tu:
                            > nigdy nie widziałam histeryzującego dziecka za granicą
                            > no i gdzie tutaj jest, że nigdy nie widziałam histeryzującego dziecka?

                            A przeczytalas wszystko czy znowu sobie wyrwala z kontekstu? Mowa o zagranicznych dzieciach skoros taki watek zalozyla, czyzbys sie juz pogubila i nie wiesz o czym temat?
                            Skoros nigdy nie widziala histeryzujacych dzieci za granica a ponoc podobno i w IE i Holandii mieszkalas to mnie to dziwi, no serio w jakiejs gluszy musialas mieszkac lub w barakach dla roboli gdzie faktycznie moze nie byc dzieci, to by faktycznie tlumaczylo, potem pakowali cie w robotniczy autobus i wiezli na plantacje bo serio korzystajac ze zwyklego zycia na zwyczajnym osiedlu miejskim lub podmiejskim/wiejskim, korzystajac ze sklepow itp trudno nie trafic na dzieci w takim IE czy Holandii oraz na dziecie co by "jazdy" nie urzadzalo tongue_out
                            Ale jak znam zycie powiesz ze nie widziala i nie slyszala....big_grin

                            >
                            > Moze ty masz bezrobotnych znajomych lub siedzacych na zasilkach, macierzynskich
                            > > lub wychowawczych, ja w tamtym czasie mialam pracujacych znajomych wiec w
                            > tygo
                            > > dniu skazana bylam na sama siebie, szok nie?
                            >
                            > no szok... z całego tego mnóstwa żaden biedak urlopu nie miał i wolnego dnia ni
                            > gdy no i oczywiście absolutnie nikt nie był na macierzyńskim i wychowawczym i n
                            > ie pracował w innym czasie niż mąż? a nawet jeśli jakimś cudownym zbiegiem okol
                            > iczności zdarzyłoby się, że tak było to przecież taka towarzyska i wyjściowa os
                            > oba jak ty nie powinna mieć problemu ze znalezieniem takich no ale ty musiałaś
                            > sie nudzićsmile

                            O jakie wielkie pocieszenie na prawie rok ze ktos mial dzien urlopu w tygodniu smile. Widzisz tutaj jak ludzie biora urop to wyjezdzaja na wczasy, odwiedzaja rodzine rozsiana po swiecie, a nie siedza na tylku bo ich nie stac na wyjazd.
                            Ja nie zyje w komunie nie mam rodziny i znajomych pod nosem - do najblizszych jedzie sie pol godziny samochodwm jesli nie ma korkow. Do rodziny na drugim koncu miasta w weekend kiedy nie ma korokow jedzie sie autostrada godzine...nie oceniaj robaczku wszysktkiego ze perspektywy malej dziury gdzie do sklepu w bamboszach biegasz.

                            No i co ty sie martwisz tak moja nuda i moim brakiem znajomych w tygodniu? Zal ci dupsko sciska ze wszystko mialam porobione i jeszcze mialam sie czas nudzic w tygodniu, bo nie moglam sobie pobiegac kilka kilometrow ze sluchawkami na uszach? Nuda to przenosnia bo caly repertuar flmowy mialam w malym paluszku (na ktory teraz nie mam czasu), przeczytalam wszystkie zalegle ksiazki ktore chcialam przeczytac, mialam czas na gotowanie, szycie, bieganie po sklepach, internet (na co teraz nie mam czasu) I nie martw sie ...braki towarzyskie nadrabialam w weekendy, a w urlopy meza i na swieta jezdzilismy smazyc tylki w cieplych krajach
                            • slonko1335 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 04.01.11, 07:51
                              Mowa o zagraniczny
                              > ch dzieciach skoros taki watek zalozyla, czyzbys sie juz pogubila i nie wiesz o
                              > czym temat?

                              no dokładnie mowa o zagranicznych dzieciach bo nie widziałam za granicą histeryzującego dziecka w miejscu publicznym, podobnie jak nigdy nie widziałam histeryzującej bratanicy no ale ja na pewno jej nigdy nie widziałam i nie mam nawet według ciebie, bo to taki twój poziom mniej więcejwink

                              nie oce
                              > niaj robaczku wszysktkiego ze perspektywy malej dziury gdzie do sklepu w bambos
                              > zach biegasz.

                              no popatrz z jednego końca mojego miasta na drugi jedzie się ok 2 godzin, ok. 3 godziny w porywach, moja najbliższa przyjaciółka mieszka na drugim końcu a pracuje w mieście sąsiednim a jakimś cudem nie zaprzepaściło to moich kontaktów towarzyskich jak się dzieci urodziły-a widzisz da się w polsce a irlandii nie? Duszą towarzystwa jesteś a wokół siebie nie masz żadnego znajomego, w pobliżu? dziwy jakieś. Jak idę z dzieckiem na zajęcia jakieś, sama na swoje, głupi plac zabaw to wychodzę stamtąd z nowymi znajomościami a taka towarzyska osoba jak ty nie ma biedna do kogo gęby otworzyć?

                              > No i co ty sie martwisz tak moja nuda i moim brakiem znajomych w tygodniu?
                              ja się nie martwię kochanie to nie ja nie mam do kogo gęby otworzyć więc to chyba twój problemsmile

                              >Nuda to przenosnia
                              no tak przenośnia....
    • leneczkaz (!) 02.01.11, 09:25
      /moja mama to oglądała i tołkowała mi wczoraj święcie przekonana, że jak w TV tak mówią tzn. że tak jest. Debilizm nie z tej ziemi. Miałam okazję pilować dzieci w USA i uwierzcie mi- leżą na ziemi i trzepią kopytami, biją, plują i rzucają smile
      • super-mikunia Re: (!) 02.01.11, 09:33
        no tak bo niegrzeczne dzieci są wszędzie...
        • memphis90 Re: (!) 02.01.11, 15:17
          A dlaczego zaraz niegrzeczne? Po co tak stygmatyzować? To akurat normalne, że dwulatki testują granice i największy aniołek może się znienacka rzucić z wrzaskiem na ziemię przy konsternacji rodziców. Ale dzieciak od razu od takiej super-mikuni dostanie etykietkę niegrzecznego...
          • super-mikunia Re: (!) 02.01.11, 17:17
            dlaczego taki pejoratywny wydźwięk ma dla ciebie słowo "niegrzeczny"??daleka jestem od stygmatyzacji...
        • franczii Re: (!) 02.01.11, 15:27

          Dzieci musza byc "niegrzeczne". Gdyby dzieci od razu umialy sie zachowywac jak dorosli albo gdyby wystarczylo jedno slowo tlumaczenia to zbedni byliby rodzice, wychowawcy, metody wychowawcze i opasle tomiska napisane w tym temacie.
          • super-mikunia Re: (!) 02.01.11, 17:23
            ojej ojej.. a ja nie napisałam, że to źle ?! halo ?! ale tak idąc dalej twoim tokiem myślenia to po którym razie gdyby takie dziecko cię opluło uznałabyś je za "niegrzeczne" tfu "nieprzystosowane społecznie" czy jak wolisz "dziecko słabiej internalizujące normy społeczne" coby cię nie urazić i nie użyć słowa "niegrzeczne" big_grin
            • franczii Re: (!) 02.01.11, 18:58
              Alez mnie slowo "niegrzeczny" wcale nie obraza. Ale masz racje, nie lubie go i bardzo rzadko uzywam a w stosunku do malego dziecka to w zasadzie wcale. Bo z doswiadczenia wiem, ze pod to slowo mozna podciagnac w zasadzie wszystko, kiedy dziecko urzadza scene bo jest zmeczone, kiedy wyraza niezadowolenie bo wlasnie do niego dotarlo, ze nie kazda zachcianka moze byc spelniona, kiedy nie slucha pani w drugi dzien przedszkola, wyrywa sie jak pani pakuje je sila do lozeczka, kiedy nie jest cieleciem poslusznie wykonujacym kazde polecenie dostanie late "niegrzeczny".
              • super-mikunia Re: (!) 02.01.11, 19:47
                heh a ja ostatnio fakt, zaczęłam może je nadużywać wink stawiam tym kontrę mężowi, gdy mówi, że mamy "żywe" dziecko.. wink
      • slonko1335 Re: (!) 02.01.11, 09:34
        Sprawdziłam sobie czy ta kobieta ma w ogóle dzieci i owszem ma bo prawdę mówiąc założyłam że raczej nie ale jak w wyszukiwarce znalazłam kilka jej innych wypowiedzi to stwierdziłam że jakaś walnięta chyba....poszukam może znajdę gdzieś ten odcinek to wkleję, hmm chyba jej prześlę link do tego wątku....
        • leneczkaz Re: (!) 02.01.11, 09:38
          I ma osobiście do mojej mamy zadzwonić i przeprosić za sianie debilizmu. Pewnie i tak już pójdzie w ludzi.. No jak można coś takiego w ogóle wymyślić? Co ona piła/paliła? Tzn. że przejeżdżamy za magiczną granicę do Camela a tam dzieci- roboty nie mają emocji.
    • hermetyczka Nie:) 02.01.11, 09:41
      i stwierdzam to autorytatywnie, bo widzialam, slyszalam w wielu krajach, opiekowalam sie tez takimi monsterami w czasach studenckich, ze zadne dziecko polskie sie do nich nie umywa....

      ALE podkreslam i wygrubiam
      - chyba tylko polacy sie tym tak przejmuja, tzn probuja uspokoic, ukoic, rozladaja sie nerwowo dookola, jednym slowem zachowuja sie tak, jakby to cos niepomiernie wsydliwego bylo.... i strasznego.
      • ylunia78 Re: Nie:) 03.01.11, 14:22
        hermetyczka napisała:
        .
        >
        > ALE podkreslam i wygrubiam
        > - chyba tylko polacy sie tym tak przejmuja, tzn probuja uspokoic, ukoic, rozlad
        > aja sie nerwowo dookola, jednym slowem zachowuja sie tak, jakby to cos niepomie
        > rnie wsydliwego bylo.... i strasznego.


        JAKO,ŻE TEŻ ZDARZYŁO MI SIE PRACOWAC JAKO AU-PAIR STWIERDZAM,ŻE WŁAŚCIWIE TYLKO W pOLSCE MATKI SIĘ TAK SPINAJĄ przy dzieciach.Nie pojmuje why?
    • tijgertje Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 02.01.11, 11:38
      Holenderskie dzieci tez urzadzaja histerie czy sceny w sklepach, tylko tu jakos nikt z tego problemu nie robi, co najwyzej na widok takiego dzieciaka usmiechnie sie poblazliwie, a juz na pewno nie zwlala winy na nieudolnosc rodzicow. Moj mlody, mimo, ze niezle "wytresowany" wieki temu tez urzadzal np sceny w sklepie. Sporadyczne, ale jednak, ignorowalam je zupelnie i widzac, ze jego zachowanie nie przynosi spodziewanych rezultatow, szybko sam zrezygnowalsmile Choc gdyby tak jak w Polsce pojawila sie zaraz sterta gapiow, z ktorych polowa nie omieszkalaby skomentowac sytuacji, pewnie inaczej by sie to skonczylosmile
    • franczii Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 02.01.11, 15:18
      Moje polsko wloskie tez urzadzaja awantury i to z iscie wloskim temperamentem.
      A i nie widze, zeby inne wloskie dzieci byly super grzeczne.
      • zjawa1 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 02.01.11, 22:33
        Nie rozumiem problemu? Dzieci w tym wieku moga przechodzic taki okres. Ja jednak nigdy nie mialam zadnej sceny w miejscu publicznym. Czasami w domu zdarzaly sie opisywane akcje. Tzn. Plakal chcac wymusic cos. Nigdy jednak nie przypominalo to tego, co czasami pokazuja w Super nianismile
    • m_laczynska Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 03.01.11, 23:41
      A moje jest Polskie i nie urządza ;-P
      • on-na Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 04.01.11, 08:19
        Ale ta pani z TVN wymyśliła! Może zwiedziała takie zakątki świata, gdzie dzieci akurat nie było smile Zapewniam, ze pod każdą szerokością geograficzna można spotkać malca, który dostanie wścieku w sklepie, gdy mama odmówi kupna batonika, albo zacznie wyć na cały basen/park/salę zabaw, gdy mama ogłosi, że już trzeba wychodzić... Byłam fille au pair we Francji, spędziłam sporo czasu we Włoszech i nie widzę, żeby dzieci szalenie różniły się zachowaniem od polskich.
        • paliwodaj Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 04.01.11, 13:41
          gadanie glupot.... wszystkie dzieci na swiecie maja takie zachowania. Poszczegolne kraje rozni tylko stosunek do dzieciecych napadow zlosci. W Polsce - jak to w Polsce ,bardziej zauwazamy zachowanie innych dzieci niz swoich, czego nigdy nie rozumialam.
          Amerykanskie dzieci tez to przechodza i ma to zjawisko nawet swoja nazwe temper tantrums. na wizytach lekarskich z mniejszymi dziecmi zawsze lekarz pyta czy dziecko ma sklonnosci do tantrum, jezeli tak ( a niestety tak) to w jakich okolicznosciach, miejscach..
          znalazlam kilka madrych rad na tej stronce
          www.askdrsears.com/html/6/t063300.asp
        • hanalui Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 04.01.11, 21:42
          on-na napisała:

          > Ale ta pani z TVN wymyśliła! Może zwiedziała takie zakątki świata, gdzie dzieci
          > akurat nie było smile Zapewniam, ze pod każdą szerokością geograficzna można spo
          > tkać malca, który dostanie wścieku w sklepie, gdy mama odmówi kupna batonika, a
          > lbo zacznie wyć na cały basen/park/salę zabaw, gdy mama ogłosi, że już trzeba w
          > ychodzić... Byłam fille au pair we Francji, spędziłam sporo czasu we Włoszech i
          > nie widzę, żeby dzieci szalenie różniły się zachowaniem od polskich.

          Ale to tak jak slonko...ona tez za granica podobno mieszkala i w IRL i w Holandii a takich dzieci zagranicznych nie widziala.
          big_grin. Tez mnie zastanawia jak to mozliwe ale widac glupich robiacych programy i glupich ktore to wlasnym swiadectwem potwierdzaja nie brakuje
          • slonko1335 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 04.01.11, 22:00
            .ona tez za granica podobno mieszkala i w IRL i w Holand
            > ii a takich dzieci zagranicznych nie widziala.
            nie nie widziała, bo ogólnie mało do czynienia z dziećmi w tych czasach miała smile

            Tez mnie zastanawia jak to mozliwe ale widac glupich robiacych programy i g
            > lupich ktore to wlasnym swiadectwem potwierdzaja nie brakuje

            a zgadzam się z tobą zupełnie tym razem, głupia baba która własnym świadectwem potwierdza Lengren się nazywałasmile muszę potem sprawdzic czy po krajach trzeciego świata podróżowała-bo może jej sie uogólniło po prostu...
    • nika1310 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 04.01.11, 14:12
      a ja odpowiem tak, histeria jest domena dzieci z krajów wysoko rozwinietych. nie występuje w krajach 3-swiata, wiele razy podróżowalam po krajach afryki czy po krajach arabskich gdzie nawet mieszkałam trochę czasu i takiego zjawiska nie widzialam. Dzieciaki wychowuje ulica, starsze rodzenstwo i taki maluch sie nie rzuca na glebe i nie drze paszczy bo nie ma po co- i tak nikt nie przyjdzie. kobity mają po 10 dzieci i gdyby każde się rzucało i darło to by była szopka. Moje rzucające się dziecko i drące buzie to był ewenement, wszyscy się strasznie dziwili, nawet podejrzewali go o chorobe psychiczna, bo nigdy nikt czegoś takiego nie widzial.

      Czyli takie szopki wiążą się niestety z nadmiarem opieki rodzica i nadmiarem uwagi.

      Co dziwne- dzieciaki w domach dziecka tez na glebę się nie rzucają- to daje do myślenia
      • slonko1335 Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 04.01.11, 14:18
        a wiesz, że jako przykład podawała kraje afrykańskie również aczkolwiek nie rozgraniczyła tego na kraje trzeciego świata i rozwinięte, tylko strzeliła, że w Polsce są a za granicą nie ma na ulicach takich. I fakt to daje do myślenia co napisałaśsmile
        • paliwodaj Re: Naprawdę tylko polskie dzieci urządzają histe 04.01.11, 16:32
          big_grin
          dobre porownanie z tymi krajami trzeciego swiata.
          No wlasnie, bo dzieciak jest na tyle madry ze wie ze jak bedzie sie darl to moze osignac to czego chce, z czym niekoniecznie dorosly sie zgadza. A gdy to osiagnie to tak jakby karmienie potworka, nastepnym razem uzyje znanego mu skutecznego sposobu.
          No a dziecko w biednym kraju, to nawet zeby sie rozdarlo to i tak nic mu po tym ...
          Moja corka miala okres, ok 2 roku zycia, ze gdy byla ze mna w sklepie z zabawkami wybierala te zabawki ktore juz ma w domu, twierdzac ze to jej, no i byla rozpacz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka