asienka95 29.03.11, 09:38 Dajecie? Mam na myśli parówki 80 proc. mięsa... I oczywiście nie codziennie, ale raz na jakiś czas... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rulsanka Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 09:51 Daję, ze sklepu ekologicznego, ale syn nie chce ich jeść . Dostaje w przedszkolu i chyba mu się przejadły. Podobnie nie chce jeść bananów w domu. Myślę, że w przypadku parówek trzeba czytać skład, ale te lepsze można dać od czasu do czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1357 Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 10:00 Niestety dawałam codziennie, jak nic innego nie jadł, ale szczęśliwie mu się przejadły. Odpowiedz Link Zgłoś
asienka95 Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 10:00 Dzięki. Ja też daję ze sklepu eko, od niedawna. Młody jak dostał je pierwszy raz - oszalał. Całą kolację zjadł sam w tempie błyskawicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
kaskahh Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 10:02 czasem, jak musi byc na szybko i nie mam glowy do gotowania, dostaje ale nie "tradycyjnie" na sniadanie Odpowiedz Link Zgłoś
lejla81 Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 10:03 Niestety parówki dzieciom zazwyczaj szalenie smakują. Mojego jak zapytasz, bo by zjadł na kolację, to na 95 procent usłyszysz, że paróweczkę. Daję od dawna - berlinki z Morlin. I nie częściej niż raz-dwa razy w tygodniu. W przedszkolu też pewnie jedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzann-a Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 11:10 babyonline.pl/mamo_to_ja_kuchnia_dla_najmlodszych_galeria.html?galg_id=1729&ph_center_01_page_no=3 Smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
lejla81 Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 12:32 Nie musisz mi tego mówić, wiem, że parówki nie należą do najzdrowszych rzeczy na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
zazou1980 Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 10:20 co prawda rzadko (bo niezbyt lubi), ale daję - zazwyczaj berlinki, lepiej idą jej kabanosy i te dostaje częściej... Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 10:25 Oczywiście, że daję. To jedyne mięso jakie je mój syn. Krakuski są pycha Odpowiedz Link Zgłoś
corrina_f1 Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 10:35 asienka95 napisała: > Dajecie? Mam na myśli parówki 80 proc. mięsa... > I oczywiście nie codziennie, ale raz na jakiś czas... Daję. Innych chyba (niż 80%) zresztą nie ma. Okazyjnie kupuję jakieś Eko albo przynajmiej tzw cielęce (wiadomo że to tylko dodatek cielęciny i to w bardzo niewielkim stopniu) ale najczęściej po prostu Jedynki albo Berlinki. Obieram ze skórki chociaż w sumie to nie wiem po co. Córka jada je średnio raz - dwa razy na tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 11:20 corrina_f1 napisała: > Daję. Innych chyba (niż 80%) zresztą nie ma. Jak to nie ma. Dziewczyno. Kupienie parówki, która ma 80% mięsa (nie mom tylko mięsa) to jest sztuka... Odpowiedz Link Zgłoś
corrina_f1 Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 11:28 joshima napisała: > corrina_f1 napisała: > > > Daję. Innych chyba (niż 80%) zresztą nie ma. > Jak to nie ma. Dziewczyno. Kupienie parówki, która ma 80% mięsa (nie mom tylko > mięsa) to jest sztuka... Sorry, może źle się wyraziłam ale miałam na myśli że lepszych niż 80% nie ma Że są gorsze to wiem ! Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 12:35 Są są.. Są takie co mają 81 i 85% mięsa. Odpowiedz Link Zgłoś
linkap_wawa Re: Parówki dla 2-latka 31.03.11, 11:20 a ja nawet znalazlam takie co mialy 90 % miesa - w selgrosie. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d jasne 29.03.11, 10:55 od dawna... nie wiem jakie wy tam macie parowki w PL ale tu jednak sa sotre kontrole wiec nie ma problemu..jedynie trzeba uwazac z iloscia soli, bo producenci bardzo kreatywnie robia opisy na opakowaniu Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 11:15 asienka95 napisała: > Dajecie? Mam na myśli parówki 80 proc. mięsa... > I oczywiście nie codziennie, ale raz na jakiś czas... Nie. Głownie, dlatego, że nawet w tych co mają 80% mięsa (przyjmijmy, że to mięso a nie mom) 'pozostałe 20% to głównie soja, mleko i inne syfy. Uważam, że bez parówek można się obejść tak samo jak bez BigMaca. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 11:47 rulsanka napisała: > A co jest złego w soi i mleku? Po pierwsze jest to mleko w proszku a więc twór nieco sztuczny. Po drugie soja jest GMO. Po trzecie oba są silnymi alergenami. Ale jak Ci to nie przeszkadza to smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 12:18 Jeżeli ktoś unika produktów z mlekiem w proszku i produktów GMO to rozumiem (każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma), ale też nie bardzo widzę różnicę między mięsem wyhodowanym na sztucznych paszach z antybiotykami (w paszy jest zapewne zmodyfikowana genetycznie soja) a samą soją i mlekiem w proszku. W sumie parówki sojowe są w sklepach ze "zdrową żywnością" - choć moim zdaniem są ohydnie słone. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 12:50 ruslanko, ale to przecież chodzi o to aby na forum się pochwalić jaka to jestem bio eko naturals i hoduję kury na balkonie, bo nigdy przenigdy nie kupuję tych ze sklepu co to światła ani świata bożego nie widziały i paszę im w pyski wpychają.. A mleko w proszku to samo zło, i powoduje nagłe zgony. Ludzie się nudzą no.. Muszą się w czymś w życiu spełniać i jak nie ma w czym to takie hobby noo. Odpowiedz Link Zgłoś
ulik80 Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 16:18 > A mleko w proszku to samo zło, i powoduje nagłe zgony. Kurna , a moja żre jogurty naturalne, w których (prawie w każdym) jest mleko w proszku... Odpowiedz Link Zgłoś
martinkowa Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 20:53 tak, tak, a najbardziej mnie rozwala, że wszystko musi być eko, pewnie mleko z piersi tez Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 12:54 rulsanka napisała: > Jeżeli ktoś unika produktów z mlekiem w proszku i produktów GMO to rozumiem Super. Ja przecież nie powiedziałam, że to trujace. Napisałam tylko dlaczego tego nie jem. > ale też nie bardzo widzę różnicę między mięsem wyhodowanym na sztucznych paszach z antybiotykami a samą soją i mlekiem w proszku. No to trudno... Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 14:15 > so a nie mom) 'pozostałe 20% to głównie soja, mleko i inne syfy. popłakałam się ze śmiechu biedni wegetarianie jedzą syfy biedni weganie jedzą głównie syfy (wszak białko z soi to jeden z podstawowych zkładnikó zbilansowanej diety wegan) Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 16:17 deela napisała: > biedni weganie jedzą głównie syfy (wszak białko z soi to jeden z podstawowych z > kładnikó zbilansowanej diety wegan) Ale to jest ich problem. Dla mnie to syf a ktoś inny może uważać inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 17:30 ja to nawet uważam, że parówki są smaczne i podaje młodym, jeśli są w lodówce Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 17:47 deela napisała: > ja to nawet uważam, że parówki są smaczne i podaje młodym, jeśli są w lodówce : > D No popatrz, a wegetarianie uwazają, że to świństwo Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Parówki dla 2-latka 30.03.11, 01:21 ale ja nie jestem wegetarianką, boże uchowaj! Odpowiedz Link Zgłoś
w_miare_normalna Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 11:37 Dawałam i daję nadal. Młoda uwielbia parówki. Je tak co 3-4 dni, na śniadanie, albo kolację. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 12:37 daje, w sumie pare razy w miesiacu. Odpowiedz Link Zgłoś
wuwuem Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 13:03 Tak, staram się jednak wymierać jak najlepsze jakościowo (min. 80% mięsa, bez mom i z w miarę pewnych firm) i nie podawać zbyt często. Odpowiedz Link Zgłoś
karro80 Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 14:29 no krakuski pyyyyszne są, dobre morliny i któres z sokołowa były kiedyś fajne. Kiedyś kupowaliśmy z krakowskiego krdensu. I jeszcze ostatnio młoda wypatrzyła parówki(30zł za kilo) i dobre były, choć skład na nich nie widniał, ale na stoisku były porzadne wędliny(takie co się zesychają a nie obślizgują) A młoda parówki od wielkiego dzwonu, kabanoski to i owszem,jak sa to i codziennie opchnie kiełbasa "od chłopa" pieprzna i czosnkowana i salami. Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 15:05 No pewnie. Wszystko jest dla ludzi. Patologia to jest jak ktoś dziecko żywi dziecko głównie parówkami, ale jak zje raz na jakiś czas, to nie widzę problemu. Mnie nie rusza MOM, GMO itp. Odpowiedz Link Zgłoś
skorpionica80 Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 16:01 Dlaczego wszyscy piszą że niestety dają dzieciom parówki??? A czy to trucizna? Mój syn je parówki codziennie na śniadanie i żyje...A co innego mogą jeść takie dzieci? Wszędzie jest chemia... Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 16:18 skorpionica80 napisała: > Dlaczego wszyscy piszą że niestety dają dzieciom parówki??? A czy to trucizna? Trucizna to nie, ale jakościowo to raczej nie stoi wysoko. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 16:25 w tym co dzieci (i nie tylko) zjadaja jest wiecej takich dyskusyjnych produktow, nie wiem czemu tylko parowki pojawiaja sie tak czesto na forum. Rozne dzemy owocowe, herbatki owocowe granulowane, mleczne kinderczekoladki itd. Tak, wiem, nie wszyscy daja, mozna ograniczac ale wyeliminowac sie nie da, zreszta nie ma potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 17:49 mikams75 napisała: > w tym co dzieci (i nie tylko) zjadaja jest wiecej takich dyskusyjnych produktow Absolutnie się z tobą zgadzam. Dlatego uważam, że jak bez czegoś mozna się obejść, to warto to zrobić redukując ilość tych, jak to nazwałaś "dyskusyjnych produktów". > , nie wiem czemu tylko parowki pojawiaja sie tak czesto na forum. Bo parówka, to bardzo szerokie pojęcie i podobnie jak do innych tanich wędlin łatwo w niej upchnąć składniki bardzo niskiej jakości. > Rozne dzemy owocowe, herbatki owocowe granulowane, mleczne kinderczekoladki itd. Jako rzeczesz. > Tak, wiem, nie wszyscy daja, mozna ograniczac ale wyeliminowac sie nie da, zres > zta nie ma potrzeby. Ale ograniczyś się da. A ja widzę potrzebę Z resztą n ie tylko ja Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 20:43 ograniczyc sie da, wyeliminowac tez sie da jak sie dziecko zywi wylacznie w domu, ale nie mozna popadac w skrajnosci. tak sobie tylko pokomentowalam o tych parowkach, bo to czesta dyskusja na forum. Czestsza niz o dzemie, a taki z 80% owocow ciezko jest kupic. Generalnie to jak sie przyjrzec co jemy, to sie jesc odechciewa wode tez strach pic Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Parówki dla 2-latka 30.03.11, 00:38 mikams75 napisała: > ograniczyc sie da, wyeliminowac tez sie da jak sie dziecko zywi wylacznie w dom > u, No nie da się. Musiałabyś sama mięso hodować chyba i warzywa wszystkie oraz owoce z własnego ogrodu. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Parówki dla 2-latka 31.03.11, 10:26 do tego musialabym mieszkac na zadupiu i bez sasiadow, bo moze maja szambo nieszczelne? albo o zgrozo samochod przejedzie i spaliny opadna na moj ogrod Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Parówki dla 2-latka 31.03.11, 10:30 dopisze jeszcze: zawsze smiac mi sie chcialo jak na "niemowlu" mamusie pisaly co i raz o miesie od "sprawdzonego chlopa". Cokolwiek by to mialo oznaczac. Do popicia herbatka ziolowa (bo tak zdrowo), w granulkach (bo napisane ze bez cukru). Pare mies. pozniej dzem na sniadanie. A na tym forum to juz nawet parowki. Czesto jeszcze tez "sprawdzone". Ok, sorry, wiem, ze nie na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
skorpionica80 Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 16:28 A co jakościowo stoi wysoko jako jedzenie? Ile jest mięsa w szynce? A w mięsie? Też bym najchętniej karmiła dzieci czymś bez chemi ale takie jedzenie jest nieosiągalne... Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 17:51 skorpionica80 napisała: > Ile jest mięsa w szynce? To zależy ile kosztowała. Taka poniżej 20 PLN ma w sobie całkiem sporo "kisielu" z różnych dziwnych białek (soja, mleko mom). > Też bym najchętniej karmiła dzieci czymś bez chemi ale takie jedzenie jest nie > osiągalne... Oczywiście, ale daje się ją znacznie ograniczyć i to wcale nie oznacza, że trzeba wszystko kupować w sklepach eco i "u chłopa". Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: Parówki dla 2-latka 31.03.11, 09:55 joshima napisała: > skorpionica80 napisała: > > > Ile jest mięsa w szynce? > To zależy ile kosztowała. Taka poniżej 20 PLN ma w sobie całkiem sporo "kisielu > " z różnych dziwnych białek (soja, mleko mom). Ostatnio widziałam reklamę jakiejś sieci supermarketowej: szynka za 9,99zł/kg. Co to za szynka, z czego jest zrobiona, skoro kilogram surowej szynki kosztuje 15zł? Ile jest mięsa w szynce (sorry, powinnam napisać "szynce") za 10zł? Przecie taka kwota nie starczy na samo mięso, a gdzie proces wytworzenia, opakowania, marża sklepowa... Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Parówki dla 2-latka 29.03.11, 21:21 Dajemy (nie 'niestety' i nie 'oczywiście nie codziennie'), kiedy są w lodówce i kiedy dziecko ma ochotę. Odpowiedz Link Zgłoś
tym08 Re: Parówki dla 2-latka 30.03.11, 01:12 nigdy nie dawalam dziecku parowek, sama tez ze 20 lat nie jadlam Odpowiedz Link Zgłoś
nuka.4 Re: Parówki dla 2-latka 31.03.11, 10:07 Ja mam w domu 3 latka i niemowlaczka. #latkowi daję, ale te sprawdzone parówki, kawałeczki małe i raz na jakiś czas. A czy dawać? Dawać! Musi się nauczyć jeść wszystkiego! Martwią mnie tylko jego ząbki, bo szybko mu zaczęły się ruszać te ząbki. To chyba za wcześnie, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
frestre Re: Parówki dla 2-latka 31.03.11, 10:14 daję, ale wcześniej przed zakupem sprawdzam ich skład Odpowiedz Link Zgłoś