Fotelik rowerowy dla dziecka

03.04.11, 14:51
Czy ktoś ma? Zastanawiam się nad kupnem ale chciałabym poznać opinie? Czy dziecko lubi taką jazdę na rowerze wraz z rodzicem? I przede wszystkim czy jest to bezpieczne? Córka ma 1,5 roku..
    • camel_3d Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 03.04.11, 18:12
      moje nie protestuje. zawsz elubilo.
      czy bezpiecznie? coz...zalezy od kierowcow, od ciebie, od tego gdzie jezdzisz, jak jezdzisz i jak jezdza inni...niestety...
    • semi-dolce Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 03.04.11, 18:24
      Ja mam. Mlody lubi, zaczął jeździć ze mna majac niespełna półtora roku.
    • wet_dream Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 03.04.11, 19:12
      właśnie, może ktś poleci jakiś konkretny model...dzięki
      • semi-dolce Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 03.04.11, 19:33
        My mamy jakis z decathlona, "ichni" chyba - w rozsadnej cenie był i jest ok.
    • halapta Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 03.04.11, 19:37
      Na krótkie dojazdy do sklepu, żłoba itd pewnie może być. Natomiast na wycieczki rowerowe nie poleca się dla dzieci do 3 r.ż. Niezdrowe dla kręgosłupa.
    • hanalui Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 03.04.11, 19:38
      My mamy Hamax siesta. Mały, teraz już 4 letni, lubi i lubił, zaczęliśmy jak miał trochę mniej niż rok, jakoś 10-11 mies. Czy bezpieczny? No zależy jak jeździsz, gdzie jeździsz, jak zapinasz pasy (sporo matek uważa ze pasy dusza dziecko wiec zaciagaja je luźno, a nie tak jak powinny), czy nosisz ty i dziecko kaski,itd.
      Jak na razie jeszcze wypadku nie było, ale zdarzało się mi samej być potraconym przez kierowców, niegroznie, ale z bagażem z tylu mogłabym nie utrzymać równowagi tak jak sama
    • czarnywrobel Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 03.04.11, 21:18
      Synek ma obecnie rok z małym kawałeczkiem. Niedawno kupiliśmy w decathlonie hamax siesta. Mały wygląda na zadowolonego. Rodzice też smile
    • mikams75 Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 04.04.11, 08:38
      my zaczynamy 3-ci sezon rowerowy, mala uwielbia byc wozona w foteliku.
      Zaczynalysmy jak miala rok z kawalkiem, jak juz dobila do prawie 9 kg, bo od tej wagi byly foteliki. Generalnie polecam - pierwszego roku mala jak zaczela chodzic, to w wozku nie chciala siedziec, na piechote tez daleko nie doszla, a na rowerze mozna bylo wszedzie szybko podjechac.
      Wazne - od poczatku tylko w kasku, zeby nawet dziecku do glowy nie przyszlo, ze mozna bez.
      Moja, choc wszelkich czapek nie lubi, kask zaakceptowala.
    • lula_p Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 04.04.11, 11:22
      my też mamy hamax siesta, młody lubi, jeździ oczywiście tylko w kasku.
      • margo_kozak Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 04.04.11, 12:27
        my tez mamy hamaxa i bardzo polecam.
        zaczelismy przygode z rowerami w ub. wakacje. młodszy wówczas mial 1,5 roku. jakaż to frajda dla obu!!!
        • pitu_finka Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 04.04.11, 12:34
          Tylko i wyłącznie fotelik montowany z przodu. Dla córki miałam Kettler Sleepy, a dla syna mam Bobike Mini - niebo a ziemia. Wczoraj wiozłam go kawałek w Kettlerze i było okropniesmile KJak kupujesz nowy a nie "dziedziczysz" to kup sobie montowany z przodu, dziecko lepiej widzi, a rower się prowadzi o wiele lepiej. W zasadzie jedzie się tak samo jak samemu.
          • mikams75 Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 05.04.11, 07:53
            tylko ze te montowane z przodu sa dla mniejszych dzieci, nie pamietam do jakiej wagi, ale duzo mniejszej niz te montowane z tylu. Te z tylu sa do 25 kg. Ale trzeba zwrocic uwage na rodzaj fotelika, bo nie kazdy pasuje do kazdego roweru. Teoretycznie firmy podaja, ze fotelik pasuje na kazdy rower, ale pozniej w "praniu" okazuje sie, ze srodek ciezkosci jest niedokladnie tam, gdzie powinien byc i gorzej sie prowadzi.
            • pitu_finka Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 05.04.11, 08:39
              To fakt, mój jest do 15 kg. Ale i tak uważam, że warto, szczególnie dla takiego malucha którego nie widać jak jest z tyłu a się do nas nie odezwie. Mój syn ma 2 lata i zdaję sobie sprawę z tego, że to jego ostatni sezon w tym foteliku.
              • mikams75 Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 05.04.11, 08:58
                ja kiedys porownywalam te foteliki i wlasnie podobaly mi sie montowane z przodu, ale chyba widzilam do mniejszej wagi niz 15 kg. Moja obecnie trzylatka jest chuda, do 15 kg to jeszcze ze 3 lata ma wink ale chyba by mi juz droge zaslaniala siedzac z przodu.
                A co do malucha z tylu - taki ponad rok to sie odezwie, poklepie male po tylku jak cos chce, generalnie ma sie kontakt z dzieckiem.
                Dla mnie w zasadzie jedyna wada fotelika z tylu jest to, ze sie bagaznika nie ma, a plecaka tez nie chce wozic dziecku przed nosem, wiec sobie wieszam "tobolki" na kierownicy.
                • pitu_finka Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 05.04.11, 13:56
                  Wiesz, ja jeździłam z córką z tyłu. Więc wiem jak to jest. Było bardzo fajnie! Mamy porządnego, odchylanego do "spania" Kettlera. Ale jak urodził się syn, to dokupiliśmy kolejny fotelik żeby jeździć w 4. Wiedziałam, że kiedyś przesiądzie się do fotelika siostry, więc akceptowałam zakup fotelika do 15 kg. I wciąż jestem zachwycona - jest to fenomenalne!!!! Najlepsze jest to, że ja z nim jeżdżę jakbym sama jechała, komfort jazdy jest nieporównywalny. On też woli swo fotelik vo świetnie widzi. Jest boski, boski i jeszcze raz boski. Pisze to z pełna odpowiedzialnością, a w sumie dłuższe doświadczenie mam z fotelikiem montowanym z tyłu (więc to nie jest tak, że mój jest "naj" i koniec).
              • franczii Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 05.04.11, 13:48
                To jest kwestia przyzwyczajenia. Z dzieckiem jest kontakt glosowy. Moj jezdzil z tylu od poczatku a mial niespelna rok. Poza tym fotelik przedni nie bedzie nigdy tak wygodny jak ten zamontowany z tylu ze wzgledu na rozmiar i mozliwosc oparcia. Kiedy kupowalam fotelik mialam watpliwosci czy takie male dziecko moge posadzic z tylu ale w sklepie pan mnie przekonal, ze tylne foteliki sa bezpieczniejsze.
                • pitu_finka Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 05.04.11, 13:57
                  Z tym bezpieczeństwem polemizowałabym. Z przodu dziecko jest dodatkowo chronione ramionami rodzica. Jeśli chodzi o oprcie to rzeczywiście w foteliku montowanym z przodu jest mniejsze ale ja i tak nie jeżdżę ze śpiącym dzieckiem bo to moim zdaniem jest niebezpieczne, więc problem oparcia nie istnieje.
                  • pitu_finka Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 05.04.11, 13:58
                    Poza tym wygoda nie zależy od wielkości oparcia, tylko od wyprofilowania fotelika.
                  • mikams75 Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 05.04.11, 14:52
                    ja generalnie tez nie jezdze ze spiacym dzieckiem, ale zdarzylo mi sie nie raz ostatnie 2-3 km do domu wiezc juz spiace dziecko... Choc na te pare min. jazdy odchylalam fotelik do tylu, bo sie balam, ze glowa za bardzo lata. I jechalam bardzo powoli.

                    Mam jeszcze jedno pytanie - nie zaczepiasz kolanami z przodu o ten fotelik?
                    Ja jestem wysoka i mam jakies dlugie nogi, bo sporo musialam sie naszukac rowerow, zeby mi wlasnie odpowiadaly. Na niektorych rowerach 28-calowych, z duzymi ramami tez prawie ze mialam kolana do kierownicy...
                    • pitu_finka Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 05.04.11, 22:32
                      Nie zahaczam, mam 174 cm, a fotelik mam taki:

                      www.bobike.nl/products/en/bobike_mini+.htm?fluxmenu=m9____m3
                      • pitu_finka Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 05.04.11, 22:38
                        Ten nowy też będzie super:

                        www.bobike.nl/en/Bobike-mini-City.htm?fluxmenu=m10____m3
                  • franczii Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 05.04.11, 21:51
                    Nie bede polemizowac jesli chodzi o bzpieczenstwo. W testach czytalam ze z fotelikiem z przodu jest wieksze ryzyko wywrotki. Wyzsze oparcie to nie tylko mozliwosc snu tylko generalnie wieksza wygoda i relaks na dluzszych wycieczkach. A na drzemke zawsze zatrzymuje sie i rozkladam koc tylko czasami dziecko dosypia jesli do celu blisko .
                    • pitu_finka Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 05.04.11, 22:34
                      Hmmm, ciekawe testy. Bazując na swoim doświadczeniu wiem, że ryzyko wywrotki w moim przypadku jest znacznie większe z fotelikiem zamontowanym z tyłu. Z fotelikiem zamontowanym z przodu ryzyko jest takie jak wtedy gdy jadę sama.
    • franczii Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 04.04.11, 12:55
      Foteliki Hamax, wspaniala sprawa. I bardzo solidne. Starszy fotelik ma 4 lata i pare tysiecy km w nim syn przejechal a fotelik w doskonalym stanie. Moje dzieci sa prawie zrosniete z tymi fotelikami. Uwielbiaja jazde rowerem. 5latek juz sie ledwo miesci wzrostowo i gabarytowo ale jeszcze od wielkiego dzwonu na dluzsza wycieczke pojedzie, ostatni rok. Ze starszym zaczelam jezdzic jeszcze zanim rok ukonczyl. Z mlodszym pozniej, mial 1,5 roku.
    • az1111 Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 04.04.11, 13:06
      my mamy fotelik Roemer Jockey. Córka ma 12,5 miesiąca, za każdym razem gdy kończymy wycieczkę i wyciagamy ją z fotelika to płacze-uwielbia z nami jeżdzić. Fotelik jest dobrze osadzony na rowerze a córka dokładnie przypięta do fotelika, oczywiście kask na główce to mus-na razie wszystko ok.
    • ponponka1 a moze przyczepka? 04.04.11, 14:31
      Bezpieczniejsza, wygodniejsza.... smile
      • hanalui Re: a moze przyczepka? 04.04.11, 16:12
        ponponka1 napisała:

        > Bezpieczniejsza, wygodniejsza.... smile

        Nie wiem czy to prawda bo nie sledze przepisow drogowych polskich ale z tego co slyszalam nie sa dopuszczone do ruchu, mozna ich uzywac jedynie na sciezkach rowerowych.
        Niech ktos porpawi jesli wie
      • franczii Re: a moze przyczepka? 04.04.11, 20:12
        Przyczepki nie mam ale wydaje mi sie ze ma ona wiecej wad niz zale. Przede wszystkim nie masz kontaktu z dzieckiem w trakcie jazdy. To najwiekszy minus i zarazem cecha ktora przyczepke dyskwalifikuje w moim przypadku. W foteliku nawet z tylu kontakt i nadzor nad tym co robi dziecko jest jednak caly czas. Jest kontakt glosowy wiec dziecku sie mniej nudzi bo mozna opowiadac i rozmawiac w trakcie jazdy. No i co do bezpieczenstwa nie jestem przekonana. Na pewno na niektorych sciezkach zwlaszcza w parkach przyrody jazda jest uciazliwsza albo wrecz niemozliwa.
    • marta_2010 Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 05.04.11, 09:54
      My mamy fotelik WeeRide Kangaroo Carrier montowany z przodu, do wagi 18 kg. Syn zaczął w nim jeździć mając 14 m-cy. Polecam, super wygodny!
      • eliszka25 Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 05.04.11, 14:55
        a ja mam przyczepke i wiem, ze ma ona wiecej zalet niz fotelik
        1 - dziecko mozna oslonic przed sloncem, zapiac moskitiere i nie ma mowy, ze walnie w nie np. osa
        2 - dziecko ma wygodniej, bo ma wieksza swobode ruchu
        3 - w przyczepce dziecko moze tez miec ze soba np. picie
        4 - przyczepka (dobra przyczepka) ma miekkie zawieszenie, ktorego elastycznosc reguluje sie do wagi dziecka
        5 - no i najwazniejsze, przyczepka montowana jest do roweru tak, ze jak rower sie przewroci, to przyczepka nie
        6 - dodatkowa zaleta przyczepki jest to, ze ma ona tez rozne kieszenie itp. do ktorych mozna zapakowac np. dodatkowa bluze, prowiant na droge i inne duperele.

        no i dla nas najwazniejsza zaleta bylo to, ze w przyczepce mozna wozic takie zupelne maluszki, ktore jeszcze nie siedza. oczywiscie nie we wszystkich, ale my taka wlasnie kupilismy, jak nasz synek mial niespelna pol roku. wpina sie wtedy taki specjalny hamak, do ktorego wklada sie maluszka, zapina pasami i mozna jechac. trzesie jeszcze mniej niz normalnie, bo hamak dodatkowo amortyzuje wstrzasy, a maluszek sobie wygodnie lezy. nasz mlody bardzo lubil takie wycieczki.

        poza tym w razie naglej zmiany pogody mozna zapiac szczelnie przyczepke i dziecko nie zmoknie czy nie zmarznie, ale to bylo wazne dla nas, bo mieszkamy w gorach. np. w warszawie to pewnie mniej istotne, bo w strugach deszczu nikt sie raczej na wycieczke rowerowa nie wybiera smile

        no i nie rozumiem dlaczego z dzieckiem siedzacym w przyczepce nie ma kontaktu? rodzica od przyczepki nie dziela 2 km, tylko jakis metr, wiec spokojnie mozna rozmawiac. poza tym wystarczy sie lekko odwrocic, czy pochylic glowe "pod reka" i dziecko mozna nie tylko slyszec, ale tez zobaczyc.
        • mikams75 Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 05.04.11, 17:19
          dajesz rade wciagnac to pod gore?
          ja mieszkam w okolicy z malymi gorkami, ale jak pedaluje pod gore to czuje kazdy kilogram i wlasnie wage sprzetu tez bralam pod uwage...
          • eliszka25 Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 07.04.11, 14:02
            mieszkam w alpach szwajcarskich, mniej wiecej na wysokosci zakopanego, wiec kazde wyjscie z domu, nawet na podworko oznacza, ze mam raz z gorki, a raz pod gorke i nie jest to pagorek. poza tym wlasnie z mysla o jezdzie po gorach przyczepke kupowalismy, bo oboje z mezem jak idziemy na rower, to wlasnie w gory. do przyczepki oprocz mlodego bralismy zawsze tez prowiant dla nas, jakies bluzy itp. poza tym nie przesadzajmy, przyczepka nie wazy 100 kg i jest na kolach. my mamy lekka, z aluminiowa rama na duzych kolach, wiec nie ma problemu.
            • mikams75 Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 07.04.11, 16:10
              no popatrz, ja tez tu mieszkam, ale najwyrazniej kondycje mam slaba big_grin
              juz mi wystarcza te pagorki nieduze i dziecko w foteliku big_grin
              • aniaimax Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 07.04.11, 20:18
                My mamy montowany z tylu i mlody jest zadowolony.
                Fotelik montowany z przodu u nas odpada, bo mam za duzy biust i mlody nie mialby szans sie wyprostowac (o ile wogole by sie zmiescil miedzy mna a kierownica smile).
                Przyczepki cos mi sie obilo o uszy, ze w Polsce juz legalne od kwitnia tego roku mialy byc, ale nei chce mi sie teraz szukac smile
                • pitu_finka Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 07.04.11, 23:20
                  Wiecie co, ciężko Wam sobie wyobrazić te foteliki montowane z przodu i stąd te obawy (duży biust, nie sięgnę do kierownicy). W sumie się nie dziwię, bo ja też nie wiedziałam jak to będzie i kupowałam w ciemno przez net. Jak przyszedł to się trochę obawiałam czy to był dobry pomysł. Ale po pierwszych kilku metrach wiedziałam że to był strzał w 10. Jak ktoś jest z Wawy to zapraszam do przymierzenia się.

                  A przyczepka - owszem - fajna ale nie w Pl.
                  • mikams75 Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 28.07.11, 09:48
                    widze, ze sie watek odswiezyl, wiec dopisze
                    Niedawno na jakis targach promowali te nowe foteliki do zaczepiania z przodu i z ciekawosci przymierzylam sie do takiego roweru z fotelikiem. Zaczepialam kolanami, ale moze to byla kwestia tego, ze rower mial dla mnia za mala rame. Choc sprzedawca usilnie mnie przekonywal, ze to wlasnie tak ma byc.
                  • joshima Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 28.07.11, 10:18
                    pitu_finka napisała:

                    > Wiecie co, ciężko Wam sobie wyobrazić te foteliki montowane z przodu
                    Nie jest mi ciężko. Widziałam filmiki w necie i widziałam jak trzeba wywijać kolanami, żeby ten fotelik ominąć podczas pedałowania. Ja na dodatek lubię długie rowery i jazdę w niskiej pozycji (bardzo pochylona do przodu) taki fotelik to wyklucza, bo musiałabym niemal na nim leżeć.

                    > A przyczepka - owszem - fajna ale nie w Pl.
                    A dlaczego?
                  • alabama8 Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 28.07.11, 14:34
                    pitu_finka napisała:
                    A przyczepka - owszem - fajna ale nie w Pl.
                    Latem 2011 nastąpiła nowelizacja Kodeksu Drogowego i przyczepki są dopuszczone do ruchu.
        • hanalui Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 05.04.11, 18:24
          eliszka25 napisała:
          > 3 - w przyczepce dziecko moze tez miec ze soba np. picie

          Podczas jazdy gdzie dziecie zapiete w pasach i nie ma mozliwosci natychmiastowej reakcji rodzica dawanie dziecieciu jedzenia czy picia do najrosadniejszych decyzji nie nalezy.
        • franczii Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 05.04.11, 21:55
          Jesli chodzi o picie to ja zawsze podaje dziecku butelke w czasie jazdybig_grin
          A widocznosc z przyczepki tez jest tak dobra jak z fotelika?
          Bo te dzieci co siedzialy w tych przyczepkach to takie jakies odizolowane od swiata mi sie wydawaly. Ale to na pewno od przyzwyczajenia zalezy. Moje dzieci uwielbija fotelik bo przejazdzki rowerowe sa czescia ich zycia niemal od poczatku, to dla nich oczywiste. Tak jak niektore mamy sobie nie wyobrazaja mniejszego dziecka na tylnym foteliku posadzic tak ja jakos nie widze moich w przyczepiesmile
          • eliszka25 Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 07.04.11, 14:10
            no tak, wiedzialam, ze dostanie mi sie za to picie smile. tylko, czy majac dziecko w foteliku za soba jestes w stanie zareagorac ZAWSZE OD RAZU? raczej nie sadze. dziecko w przyczepce ma wieksza swobode ruchow niz w foteliku, choc przypiete pasami tez musi byc. nasz mlody jest na dodatek samoobslugowy, bo ma w kieszeni w przyczepce nie tylko picie, ale tez drobne przekaski i bierze, jak ma ochote. nigdy nawet sie nie zakrztusil. oczywiscie, jak byl polrocznym niemowlakiem, to nie byl samoobslugowy i picia w trakcie jazdy nie dostawal smile

            moim zdaniem widocznosc w przyczepce jest o wiele lepsza niz w foteliku, bo dziecko ma przed soba wolna przestrzen, a nie plecy mamy/taty. no i nie przesadzalabym z tym odizolowaniem. my sobie rozmawiamy, spiewamy itp. przyczepka to naprawde nie jest szczelnie zamknieta kapsula dzwiekoszczelna. a jak sie ma dwoje maluchow, to juz w ogole moze byc fajnie, bo mozna wsadzic oboje do jednej przyczepki i maja raj smile
            • edycja_kopiuj_wklej Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 07.04.11, 14:27
              Tylko z tego co czytalam ostatnio przyczepki w Polsce sa niezgodne z przepisami. Nawet chyba na emamie byla w tamte wakacje dyskusja na ten temat.
    • plusimisi Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 05.04.11, 21:56
      Taki
      allegro.pl/weeride-fotelik-rowerowy-rower-carrier-nowosc-i1530193081.html

      Dziecko może nawet się zdrzemnąć... Polecam
    • strefa2a Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 06.04.11, 16:03
      Polecam foteliki WeeRide - sa doskonałe i wszyscy je chwalą.
      • eliszka25 Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 07.04.11, 14:19
        no moze one i bezpieczne, ale ja z moim nawet 1,5-roczniakiem nie wyobrazam sobie takiej jazdy. przede wszystkim ja jestem niska, a chlopaki wzrost odziedziczyli po tacie i w zyciu nie dala bym rady jechac z zadnym z nich w ten sposob. nie siegnelabym zwyczajnie do kierownicy, gdybym miala przed soba dziecko.
    • strefa2a Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 05.05.11, 10:27
      Polecam foteliki montowane z przodu - pełny kontakt z dzieckiem, dziecko wszystko widzismile)) Oferujemy dwa modele, wersja LTD, bogatsza oraz wersja podstawowa Carrier . Rodzice bardzo chwalą te foteliki i bardzo są zadowoleni z wycieczek rowerowych. Polecam.
    • waserx Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 27.07.11, 21:12
      Jak dla małęgo dziecka to fotelik rowerowy tylko z przodu - na ramę.
      • joshima Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 28.07.11, 01:23
        waserx napisał:

        > Jak dla małęgo dziecka to fotelik rowerowy
        >
        tylko z przodu - na ramę.
        Zanim się taki kupi lepiej się do niego przymierzyć. W moim przekonaniu to dość niewygodne dla rodzica, który coś musi zrobić z kolanami. Ja bym w każdym razie nie dała rady zrobić kilkunastu kilometrów (a na takie wycieczki jeździmy) z takim ustrojstwem na ramie.
    • joshima Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 28.07.11, 01:21
      gagarina1 napisała:

      > Czy ktoś ma? Zastanawiam się nad kupnem ale chciałabym poznać opinie? Czy dziec
      > ko lubi taką jazdę na rowerze wraz z rodzicem? I przede wszystkim czy jest to b
      > ezpieczne? Córka ma 1,5 roku..
      Mam od miesiąca. Moja córka (2 lata 4 m-ce) uwielbia. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo to pewnie trochę zależy od modelu a trochę od tego gdzie i jak się jeździ. Dla mnie zasadniczą kwestią było to, ze dziecko ma jeździć w kasku, tak z reszta jak i ja. Długo szukałam takiego, który nie kolidowałby z oparciem (kaski z reguły dość odstają z tyłu głowy) ale się udało. Czasem jak jedziemy gdzieś pociągiem albo autem córka pyta czemu nie jedziemy rowerem.
    • alabama8 Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 28.07.11, 14:32
      Miałam i fotelik montowany z tyłu i przyczepkę rowerową, a kiedyś w piwnicy wyszperałam jeszcze staromodny fotelik wiklinowy na rower. Jestem otwarta na nowości, nawet jeśli się odrobinkę przeleżały. To chyba był najlepszy fotelik jaki miałam.
      Po pierwsze młody nie jeździł z nosem rozpłaszczonym na moim plecaku (a takie widoki są powszechne gdy się ma i plecak i dziecko z tyłu ...) po drugie mogliśmy sobie gadać - młody jeździł przodem do kierunku jazdy. Po trzecie jeśli zasnął to opierał się o moją (skromną) klatę i ręce.
      Większość tylnich fotelików z hasłem "sleepy" w nazwie to naciągana sprawa. Nawet przy maksymalnym odchyleniu w tył - głowa śpiącego dziecka dynda i koleboce się na boki.

      A tu wikliniak:
      pocztaowocowa.pl/produkt129/pozostale/fotelik_rowerowy.html
      • joshima Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 28.07.11, 19:05
        alabama8 napisała:

        > Po pierwsze młody nie jeździł z nosem rozpłaszczonym na moim plecaku (a takie w
        > idoki są powszechne gdy się ma i plecak i dziecko z tyłu ...)
        Zaskoczyłaś mnie. W życiu nie widziałam takiego widoku. No nie wiem jaki to by musiał być plecak.

        > Większość tylnich fotelików z hasłem "sleepy" w nazwie to naciągana sprawa.
        A to to się nawet zgodzę.

        > Naw
        > et przy maksymalnym odchyleniu w tył - głowa śpiącego dziecka dynda i koleboce
        > się na boki.
        A już w ogóle nie wyobrażam sobie tego w kasku. A nie wyobrażam sobie dziecka na rowerze bez kasku.
      • joshima Re: Fotelik rowerowy dla dziecka 28.07.11, 19:07
        A co do samego wikliniaka. Mam wrażenie, że on się raczej na utwardzone ścieżki nadaje. Przywieszenie sobie kilkunastu kilogramów na kierownicę na leśnej piaszczystej drodze, w moim przekonaniu znacznie utrudnia a może nawet uniemożliwia jazdę. W każdym razie ja właśnie tego bym się obawiała.
Pełna wersja