taki problem.... majtki.

03.04.11, 17:20
kto mi pomoże zrozumieć dziecko 2 - letnie, które za nic w świecie nie da założyć sobie majtek. Jest odpieluchowywany i w domu chodzi bez pieluchy, na spacery na razie jeszcze nie. Lata w domu w samych spodenkach krótkich, body.... a w majtkach nie. Nie rozumiem... uncertain
Robi sie cieplo i na spacery chciałabym już brać go bez pieluchy i przydałoby się żeby zaczął nosić pod spodnie normalne majtki...
    • semi-dolce Re: taki problem.... majtki. 03.04.11, 18:26
      Może ma za ciasne te majtki i gdzies mu się wpijaja czy sa niewygodne?

      Jak załozysz mu tymczasem na spacer same spodnie, bez majtek, to też nic mu sie nie stanie.
      • heca7 Re: taki problem.... majtki. 03.04.11, 19:10
        Wybierzcie się na zakupy i kup takie, jakie mu się podobają z samochodami czy batmanemwink niech sam dobierze.
      • tasia_tk Re: taki problem.... majtki. 03.04.11, 19:17
        semi-dolce napisała:

        > Może ma za ciasne te majtki i gdzies mu się wpijaja czy sa niewygodne?
        >
        próbowałam różnych, myślę że to nie kwestia że ciasne czy coś, on przy samej próbie założenia jest na "nie" . Raz zapytałam dlaczego, to mi odpowiedział, że to taty majtki smile a ma takie fajne np. z samochodami, jak mu pierwszy raz pokazałam to mu sie spodobały...
        • semi-dolce Re: taki problem.... majtki. 03.04.11, 19:31
          Oj. No to weź jego majtki i majtki taty i mu pokaż, że są inne, tata ma większe i bez takich fajnych obrazków czy coś. I że, owszem - tata nosi swoje majtki, ty swoje (pokaż mu) a on swoje, że duzi chodza w majtkach, a on juz przeciez taki duzy jest itd. To dziala smile
          • tasia_tk Re: taki problem.... majtki. 03.04.11, 21:51
            eee... za duży uparciuch na taką gadkę, albo mam kiepską siłę perswazji.. smile
    • agnieszka_i_dzieci Re: taki problem.... majtki. 03.04.11, 19:10
      a może da się przekonać do bokserek, może mu w majtkach typu slipy nie wygodnie?
      Bokserki bardziej zbliżone krojem do spodenek.
      • niebioska Re: taki problem.... majtki. 03.04.11, 23:07
        > a może da się przekonać do bokserek

        Ano właśnie. Tylko pod żadnym pozorem nie mów, że to majtki. Spodenki takie specjalne i już.
        Mój syn dostawał histerii, gdy chcieliśmy mu założyć buty (miał wtedy ponad rok). Pewnego dnia przyszła ulubiona ciocia i bez pytania, zanim zdążył się zorientować, co się święci - założyła mu te straszliwe buciska. Histerii nigdy więcej nie było. Może to też jest jakieś wyjście?
    • mikams75 Re: taki problem.... majtki. 04.04.11, 09:09
      u nas najlepszym argumentem bylo zawsze robienie tak jak mama...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja