Dodaj do ulubionych

Jestem w szoku ..............

06.05.04, 19:49
Byłam dzis z moim synkiem u ortopedy a przed nami była mama ze swoja
córeczką i przerzyłam szok ..... kiedy sie dowiedziłam ze córeczka która
właśnie prowadzi za obie rączki (wszystkie mamy pewnie wiedza o co chodzi !!!)
ma pół roczku (no dokładnie półroku i pare dni).
Może pomyślicie ze zwariowałam ale jestem dzis w domku sama a musze komus to
opowiedziec


Pozdrówka
kasia
Obserwuj wątek
    • coronella Re: Jestem w szoku .............. 06.05.04, 20:46
      Kasiu, a co w tym jest szokującego? Moja córcia tez tak chodziła, gdy skończyła
      5 miesięcy. Gdy miała troszke ponad 6 już całkiem pewnie stała, trzymana za
      jedną raczkę.
      dzień przed skończeniem 7 miesięcy raczkowała, a chodzić zaczęła dopiero, gdy
      skończyła rok.
      Acha, 4,5 miesiąca- sama siedziała.
      • driadea Re: Jestem w szoku .............. 06.05.04, 21:06
        Moja córeczka 14-go skończy siedem miesięcy i też chodzi trzymana za rączki
        (nie pod pachami). Lekarka mówi, że to wcześnie, ale jeszcze w normie, zalecila
        jedynie podawanie odrobinki wapna co drugi dzień, żeby wzmocnić małej kości.
        Siedzieć zaczęła trzy tygodnie temu, nie raczkuje, ale już ładnie pełza do
        przodu (do tyłu i okręznie nie potrafi).
        Pozdrawiam, Aga
        • edytek1 Re: Jestem w szoku .............. 06.05.04, 22:48
          Są takie dzieci... Moje dość szybko siedziało 4,5m pełzało 2 tygodnie potem
          raczkować zaczęła w wieku 6m a sama stawać majac niecałe 7. Nie była
          prowadzana za rączki... ża jedną chodziła jak miała 8m. Sama prawie 11. Teraz
          ma 2 latka i nie odbiega od rówieśniow no może jest bardziej ruchliwa( lubi
          zjeżdalnie i jazdę na rowerze). Dla odmiany nasz kolega zaczął chodzić jak
          miał 16m ale mówił pięknie zanim skończył 18m. (Nie prostymi zdaniami on
          budował trzyzdaniowe wypowiedzi jak moja mała kleciła zaledwie mama)
    • xena_music Re: Jestem w szoku .............. 07.05.04, 08:34
      mnie to też nie dziwi.
      Maja miała 2 tygodnie jak głowę zadzierała dosyć wysoko lezac na brzuchu
      (połozna nie chciała uwierzyć ze takie maleństwo tak potrafi),4,5 mies jak
      siedziała, 6 mies.-pewnie stała i chodziła naokoło łożeczka trzymając sie
      poręczy, sama wstawała do pionu, a jak miała prawie 9 mies zaczęła chodzic.
      2.11.(ur. ma 12.12) dzięki towarzystwu trochę starszych dzieciaków śmigała tak
      po pokoju,ze znajomi myśleli że ma z 14 miesięcy.
      Kazde dziecko rozwija sie w swoim tempie.
      A za to zeby dostała jak miała 11 miesiecy.
      mówi mama, baba, ala, gaga, aga i typu auu, miał, muu, bwwwww(auto),kik(zegar)
      ma w tej chwili prawie 17 miesięcy
      xena
      • danwik Re: Jestem w szoku .............. 07.05.04, 09:04
        Zgadzam się z dziewczynami każde dziecko rozwija się w swoim tempie i nie można
        ani tego przyśpieszać ani spowalniać...
        Moja córeczka (23.01.2003) pierwszy raz SAMA stanęła w łóżeczku mając dokładnie
        5 m-cy i 1 tydzień a tydzień później już raczkowała ... a w wieku 7 m-cy
        zaczęła sama chodzić ... teraz biega, robi fikołki i wspina się na wszystko na
        co można wejść surprised) (ale mówi tylko parę wyrazów i nie lubi "czytać" surprised)))
        pzdr. agnieszka
        • mileusz do danwik 07.05.04, 09:34
          Chyba się trochę zagalopowalaś, moja droga. Dziecko pięciomiesięczne samo
          stanęło? jeszcze bym był skłonny uwierzyć, że usiadło (toż to byłby cud!),
          chociaż prędzej, że siedzi samo posadzone przez kogoś, ale że stanęło? Poza tym
          oglądam twoje zdjęcia i widże tam półroczną Wiktorę, która nie umie siedzieć.
          Chciałaś mieć genialne dziecko? Po co? W rezultacie wyszło troszkę żałośnie.
          • adasari Re: do mileusz 07.05.04, 09:41
            A od kiedy to wczesne chodzenie świadczy o GENIUSZU (umysłowym jak mniemam?)?
            A tak w ogóle, to czy nie jesteś czasem detektywem?
            smile))
            • mileusz Re: do mileusz 07.05.04, 09:44
              Nie, chcialem zobaczyć to nad wyraz (co okazało się bzdurą) rozwinięte dziecko,
              stąd to "śledztwo". A mówiąc o geniuszu miałem na myśli raczej motorykę, nie
              umysł dziecka wink
              • danwik Re: do mileusz 07.05.04, 10:34
                PO pierwsze: nie twierdzę, że moje dziecko jest GENIALNE !!!
                po drugie: ani słowa nie pisałam na temat SIADANIA a tak się składa, że ona
                zanim zaczełą siadac to już raczkowała surprised) Czy to według Ciebie jest też "
                niemożliwe, żałosne i bzdurne" ?!
                po trzecie: to Twoja sprawa czy wierzyć czy też nie ... szczerze mówiąc mam to
                w nosie ...i muszę CIę rozczarować - tj PRAWDA i przykro mi, że mnie atakujesz
                w ten sposób (bo daleka jestem od idealizowania mojego dziecka za wszelką cenę
                i wymyślania niestworzonych historii ... zresztą nie muszę bo (DLA NAS) jest
                najukochańszą i najśliczniejszą i najmądrzejszą i wogóle naj naj ... córeczką i
                nic i nikt tego nie zmieni ...
                a głupie i upierdliwe komentarze zostaw proszę dla siebie ...
                pzdr słonecznie. agnieszka (mama GENIALNEGO dziecka, które pierwszy raz stanęło
                SAMO- w wieku 5m-cy 1 tygodnia surprised) i nawet uwieczniliśmy to na zdjęciach ale
                pewnie i tak nie uwierzyłbyś w ich autentyczność surprised)
                • elasz4 nie przejmuj się danwik 07.05.04, 10:56
                  Nie przejmuj się. Ja wierzę, bo mam takie samo dziecko, które od samego
                  urodzenia było i nadal jest wyjątkowo silne (tak mi się wydaje). Pawełek
                  dreptać zaczął jak miał 5 miesięcy, chodziliśmy z nim za obie rączki, kręgosłup
                  oczywiście wysiadał, bo mały uznawał tylko ten spoób poruszania się. Dlatego
                  kupiliśmy mu chodzik. Pociskał w nim w takim tępie, że ciężko było za nim
                  nadąrzyć. Jak miał 8 miesięcy zaczął się już puszczać sam, a potem wszystko się
                  skończyło od stycznia mały tylko raczkuje, ale niedawno znowu zaczął stawać na
                  nóżki i teraz myślę, że niedługo sam zacznie chodzić.
                  A jeszcze jedno synek mojej siostry zaczął chodzić jak miał 8 miesięcy i nie
                  takie tam podtzrymywanie za rączki tylko sam maszerował więc wierzę w to, że
                  dzieci mogą rajzować.

                  Pozdrawiam
                  Ela
          • pysia-2 Re: do danwik 07.05.04, 15:19
            dziecko moze raczkowac wczesniej niz siedziec. Moja siostra nauczyla sie
            raczkowac na dluuuugo przedtem zanim zaczela siadac. A mooj brat w wieku 10
            miesiecy potrafil SAM stac, przykucac, podniesc zabawke i stanac spowrotem na
            nogi. Zaczal chodzic jak mial... 13 miesiecy...
    • anek.anek Re: Jestem w szoku .............. 07.05.04, 09:54
      Osatnio widziałam moją 7-mio miesięczną siostrzenicę, która chodzi SAMA bez
      żądnego podtrzymywania od dwóch tygodni. Rodzina daleko mieszka, więc dziecko
      widziałam wcześniej tylko raz kiedy miało ok 1 m-ca i nie wiem jak przebiegały
      wszystkie etapy rozwoju fizycznego. Ale są dieci, które wcześniej zaczynają
      chodzić. Jeśli dziecko pewnie stoi na nóżkach, to chyba (?!) można też już
      próbować robić pierwszze kroki.
      • aluc Re: Jestem w szoku .............. 07.05.04, 10:42
        mój siostrzeniec zaczął chodzić w wieku ośmiu miesięcy, kiedy jeszcze nie umiał
        dobrze siadać
        raczkować nauczył się dopiero pół roku później i wychodziło mu to bardzo
        koślawie
        a jego starsza siostra w wieku 13 miesięcy dopiero zaczynała podnosić się przy
        łóżeczku

        dzieci mają gdzieś właściwe momenty wedle podręczników wink
        • suffo Re: Jestem w szoku .............. 07.05.04, 15:10
          A ja jednak jestem w szoku. Nie dlatego, ze uwazam, ze wczesne
          wstawanie/chodzenie swiadczy o genialnosci dziecka, a raczej dlatego, ze nie
          slyszalam do tej pory opini specjalisty, zeby takie zachowanie bylo bez
          znaczenia dla zdrowia. Znam rodzicow, ktorzy sadzali 3-miesieczne
          dzieci, "spacerowali" z 7 miesiecznymi maluchami, ale lekarze odradzali takie
          zachowania, glownie gdy byly to dzieci mocne i grubsze. Nie drazylam tematu,
          wiec nie potrafie go rozwinac. Moze ktos kompetentny odpisze na ten post.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka