Dodaj do ulubionych

dawac tran?

06.05.11, 13:53
Corka 17 miesiecy do tej pory nie chorowala, ale ostatnio wyskoczylo jej zimno i ma lekki katarek. Mnie tez troche wzielo chorobsko. Corka je malo ryb, bo nie bardzo za nimi przepada. I tak sie zastanwiam czy moge jej dawac tran. Pytlam w aptece i mozna ten moolera czy jakos tak. A wy dajecie swoim poltorarocznikom?
Obserwuj wątek
    • hvilke Re: dawac tran? 06.05.11, 13:56
      ja daje dzieciom od 4 tyg zycia
    • pryczkowa26 Re: dawac tran? 06.05.11, 13:58
      witam !!! Ja podaje swojej córeczce ( 16 miesięcy ) tran od 3 miesiaca życia ten Moolera o smaku cytrynowym on jest dla dzieci i niemowląt. Podaje tran od wrzesnia do konca marca. Teraz juz lekarz mi nie kazał podawac. Pozdrawiam !!!
    • rulsanka Re: dawac tran? 06.05.11, 14:03
      W sezonie letnim lepiej olej lniany budwigowy. W ogole kwasy tluszczowe z lnu sa lepsze, bo moga sie przeksztalcic w te rybie, a rybie nie moga sie zmienic z powrotem w te, ktore sa w lnie.
      • joshima Re: dawac tran? 06.05.11, 17:14
        rulsanka napisała:

        > W ogole kwasy tluszczowe z lnu s
        > a lepsze, bo moga sie przeksztalcic w te rybie, a rybie nie moga sie zmienic z
        > powrotem w te, ktore sa w lnie.
        Ale to co z tego?
        • rulsanka Re: dawac tran? 06.05.11, 21:04
          Kwasy tłuszczowe występujące w oleju są bardziej uniwersalne, lepiej zaspokajają zapotrzebowanie na różne formy omega3. W oleju rybim jest DHA i EPA, a w lnianym jest jakaś bardziej podstawowa forma omega3, też potrzebna dla organizmu. Z tej podstawowej formy łatwo robią się formy rybie, ale nie odwrotnie. Nie chce mi się teraz szukać szczegółów.
          Poza tym w tranie są różne zanieczyszczenia, np. polichlorowane bifenyle (PCBS) i DDT, bo jest to tłuszcz z drapieżnika, a organiczne trucizny są w większych stężeniach w górnych ogniwach łańcucha pokarmowego.
          Jeszcze kwestia sezonu letniego i możliwości przedawkowania witaminy D3.
          Ja tran czasem daję, głównie w zimie. Ale pracując w dziedzinie związanej z morzem, mam duże wątpliwości, czy to "samo zdrowie". Może 50 lat temu tak było.
    • joshima Re: dawac tran? 06.05.11, 17:13
      aischa26 napisała:

      > A wy dajecie swoim poltorarocznikom?
      Dawałam jesienią i zimą. Ostatnio dziecko jest duzo na słońcu (pomijając tych kilka ostatnich dni koszmarnej pogody) więc nie podaję, żeby z wit D nie przesadzić.
    • klubgogo Re: dawac tran? 06.05.11, 19:50
      Podaję od września do końca marca.
      • zjawa1 Re: dawac tran? 06.05.11, 22:22
        Tran powinno podawac sie takiemu dziecku do marca w naszym klimacie. Nadmiar witaminy D jest bardzo szkodliwy dla organizmu.
        Mozesz przejsc teraz np. na np. Immunotrofine.
        Ja osobiscie podawalm tran dziecku i z wlasnych obserwacji domniemuje, ze nie byl tak skuteczny( o ile wogolepomagal) jak Immunotrofina. Z tym, ze immunotrofine mozna odawac 2 miesiace maksymalnie.
    • kunnegunnda nowe zalecenia witamina d3 06.05.11, 23:13
      nie wiem, ilu lekarzy i pacjentów o nich wie w tym kraju- proponuje sobie wyguglowac- wiekszosc dzieci w polsce, ma zbyt niski poziom d3!!!! podaje sie wszedzie chyba juz, w dawkach uderzeniowych, dzieciom i starszym
      choruja (wykryto absolutna korelacje pomiedzy odpornoscia na choroby a poziomem wit d)
      maja bardzo slabe kosci i zeby
      w starszym wieku: cukrzyca, choroby serca, nowotwory
      a u nas nie podaje sie-....
      do autorki- pewnie ze podawaj tran- w okresie letnim tez!
      i nie daj sie zwiesc "naturalnym metodom", słoneczko etc- podawaj.
      • zjawa1 Re: nowe zalecenia witamina d3 06.05.11, 23:28
        kunnegunnda napisała:
        choruja (wykryto absolutna korelacje pomiedzy odpornoscia na choroby a poziomem wit d)
        maja bardzo slabe kosci i zeby
        w starszym wieku: cukrzyca, choroby serca, nowotwory
        Ciekawa teoriasmile)
        Chodzi tu tylko o korelacje cukrzycy i chorob serca w wieku starczym czy nie tylko?
        Bo wiesz, w 90% to genetyczne przypadlosci, ewentualnie przy cukrzycy anomalie dysporporcji hormonalnej bynajmniej nie idnukowane ewentualnym niedoborem witaminy D3. w organizmiesmile
        • zjawa1 Re: nowe zalecenia witamina d3 06.05.11, 23:32
          Ponadto witamina D3 wystepuje nie tylko ,,w sloncu" ale wielu licznych pokarmachsmile
          O ile dziecko do 1 roku zycia( zwlaszcz karmione piersia) potrzebuje dodatkowych i systematycznych dawek witaminy D3 o tyle 2, 3, 4 czy 5 letnie dziecko potrzebuje ich ewentualnie w okresie jesienno-zimowym.
          I nie tyle w tranie ,,wzamcnia" system immunologiczny witamina D3 co kwasy Omegasmile
          To, tak w ramach sprostowaniasmile
          • shige Re: nowe zalecenia witamina d3 06.05.11, 23:56
            zjawa1 napisała:

            > Ponadto witamina D3 wystepuje nie tylko ,,w sloncu" ale wielu licznych pokarmac
            > hsmile
            > O ile dziecko do 1 roku zycia( zwlaszcz karmione piersia) potrzebuje dodatkowyc
            > h i systematycznych dawek witaminy D3 o tyle 2, 3, 4 czy 5 letnie dziecko potrz
            > ebuje ich ewentualnie w okresie jesienno-zimowym.
            > I nie tyle w tranie ,,wzamcnia" system immunologiczny witamina D3 co kwasy Omeg
            > asmile
            > To, tak w ramach sprostowania:


            To że zjesz wit d w pożywieniu niewiele ci daje bo jeśli nie jesz tłusto to organizm jej nie przyswoi.Do przyswojenia potrzebne jest słońce i kwas pantotenowy.Wit D jest jedynym udowodnionym specyfikiem mającym wpływ na odporność.Ostatnie badania pokazały, że jest najlepszą szczepionką na grypę.Jakiś czas temu badania wykazały, że o połowę zmniejsza ryzyko przerzutów nowotworowych i o 60 % zmniejsza ryzyko zachorowania na nowotwór jelita grubego oraz cukrzycę typu II,a sa to choroby które zaczynają dziesiątkować polaków...I nie są to wydumane teorie tylko poważne badania opublikowane w specjalistycznych periodykach medycznych.Stąd zmieniono jakiś czas temu zalecenia co do dawkowania wit D!W Polsce niedobory wit D ma jakieś 60 % społeczeństwa przede wszystkim dużych miast.Zanieczyszczenie powietrza sprawia że synteza wit d jest minimalna!Syntezę wit d przez skórę zmniejsza również opalenizna, wiek (+50) oraz stosowanie kremów z filtrami oraz dieta.Wit d potrzebuje tłuszczu!Największe niedobory są w krajach afrykańskich, a przecież tam podaż słońca jest przez cały rok!

            To tak w ramach sprostowaniasmileProponuję poczytać więcej na ten tematsmile
            • kunnegunnda Re: nowe zalecenia witamina d3 07.05.11, 00:30
              Dzieki za poparcie- nie chcialo mi sie linkowac a z pamieci nie umiemwink
              dodam jeszcze,ze jak piszesz- w polskich miastach (np w krakowie, u mojego dziecka byly robione w przedszkolu badania finansowane przez unie, jakis wielki projekt) ok 70% dzieci ma zmiany krzywicze! to tez sa pacjenci ortopedów w niedługim czasie, zmiany osteropotyczen na pewno beda. znaczne niedobory wit d!
              ot ofiary strachu przed witamina d, jeszcze jak moj syn byl maly, o byl taki trend zeby nie podawac. dobrze ze mialam swiatlego, czesto kongresujacego za oceanem neonatologa- kazal podawac, i to duzo.
            • zjawa1 Re: nowe zalecenia witamina d3 07.05.11, 01:03
              Moja droga jesli juz powolujesz sie na wplyw witaminy D3 i jej zaleznosc z cukrzyca, to kaleczysz dane.
              Chyba raczej cukrzyca typu I a nie II...
              I powiem Ci cos wiecej... cukrzyca typu II a wiec insulinopoornosc raczej nie ma nic wspolnego z ,, niedoborem witaminy D3"...
              Zapeniam Ciebie nawet na wlasnym przykladziesmile
              Ja z tego typu cukrzyca jescze wlacze... mam niby nie patologiczna jej postac-mozliwa do wyleczenia. Witaminy D pod sostatkiem, przebadana jestem gruntownie.
              W pozywieniu i sloncu mi jej nie btrrrakowalosmile w krwi rozniec.
              Pryczyna mojego problemu jest dysproporcja hormonalna , konkretnie pro hromonu insuliny.
              Co jeszcze wczesniej spwodowane bylo, banalny niby temat-zlym dobraniem hormonu antykoncepcyjnego, ktory rozwalil mi cala gospodarke hormonalna w tym lekka niedoczynnosc przysadki mozgoowej. Jestem leczona nie witamina D3 ktora mam pod dostatkiemale hormonami. wiec nie powolujcie sie tutaj na jakies szczatkowe badania z Finlandii, gdzie slonca znacznie mniej niz w polscesmile bo to jest smieszne.
              Patrzmy na ogol badan i konktr=rtene procenty a nie bazujmy na wyjatkach od reguuly... Kto jak kto ale ja wiem napewno znacznie wiecej o cukrzycy typu II niz wy!!!! z calym szacunkiem dla rewelacjismile
              • kunnegunnda Re: nowe zalecenia witamina d3 07.05.11, 08:33
                zjawa, nikt tu nie odnosi sie do twojego przypadku.
                to nie sa szczatkowe badania!!!! to jest całkiem comprehesive study, trwajace wieeeeele lat. i na pewno jest to ak, jak napisalysmy. i nie finskie, choc jak mniemam kazdy cos na ten temat robil poza polska.
                nigdzie nie napisalam ze to jest remedium na cukrzyce, tylko ze SRATYSTYCZNIE MOZE ZAPOBIEGAC zapobiegac. aha, i jeszcze ALERGIA za takich popularniejszych w polsce. zamiast mleko odstawiac i skazywac dziecko na kalectwo, lepiej wit d 3 podac wczesniej.
                pierwsze z brzegu linki, nawet mi sie nie chce selekcjonowac
                www.vitamindcouncil.org/research.shtml
                www.vrp.com/bone-and-joint/vitamin-d3-higher-doses-reduce-risk-of-common-health-concerns
                w tym masz zrodla naukowe, mozesz poklikac, zwoc uwage n ilosc przyjmowanej witaminy!!!
                www.news-medical.net/search.aspx?q=Vitamin+d3
                www.scientificamerican.com/article.cfm?id=vitamin-d-deficiency-united-states
                koorde, mogge ci wklejac dalej- to nie sa tezy naukowe, to sa fakty, o ktorych zreszta mozna bylo przeczytac całkiem niedawno w wysokich obcasach

                tak ze nie chrzan tutaj o tym co zjawa ma lub nie ma- popatrz na fakty. coz, to jeden z tych tematów który dojdzie do polski za 20 lat, jak witamina k. teraz standard, a jeszcze jak moj syn sie urodzil, to dostalam od naszego pana profesora neonatologa amerykaska witamine k- bo polskiej nie bylo..........
              • shige Re: nowe zalecenia witamina d3 07.05.11, 08:45
                zjawa1 napisała:

                > Moja droga jesli juz powolujesz sie na wplyw witaminy D3 i jej zaleznosc z cukr
                > zyca, to kaleczysz dane.

                Moja droga (choć ja drogą nie jestem raczej drogimsmileNie wmawiaj mi proszę kaleczenia danych bo pewnie jako nie lekarz nie masz dostępu do specjalistycznych periodyków medycznych i nie bierzesz udziału w konferencjach poświęconych min. takim tematom?A w internecie nie o wszystkim piszą i nie wszystko znajdziesz...
                Nie pomyliłem się!Chodzi głownie o cukrzycę typu II, bo niedobory wit. D powodują rozwój chorób autoimmunologicznych, a cukrzyca taką choroba jest.W naszej klinice pierwsze co się sprawdza u cukrzyków to własnie poziom wit D i większość z chorych ma jej niedobór!Potem kontrolujemy poziom tak aby był na tym poziomie ok.50- 60 jednostek.To jest ten właśnie ten właściwy poziom korzystny dla ochrony przed wieloma chorobami. U sporej liczby osób choroba nie postępuje.Oczywiście na nie wszystkie rodzaje cukrzycy wpływ ma wit D ale na większość niestety masmileI nie powołuje się na badania Fińskie ale Kanadyjskiesmile
                • zjawa1 shige 07.05.11, 22:07
                  Osobiscie lekarzem nie jestem ale mam w rodzinie wielu lekarzy w tym takiego, ktory zapraszany jest na wygloszenie swojego wykladu do takich krajow jak np. USA czy Kanadasmile

                  To, na co sie pwolujesz, a wiec badania naukowe dotyczace tego, ze w grupie cukrzykow wystepuje nizesze stezenie witaminy d3, absolutnie nie jest dowodem na to, ze grupa chorujacaych na cukrzyce zanim wystapila wspomniana choroba miala wczesniej niedobor witaminy d3.
                  Normalna sprawe, ze przy tego typu chorobach zwasze wystepuja jakies anomalie poroporcji witamin czy innych zaleznosci.
                  Ja przykladowo, choc nigdy wczsniej nie mialam niedoborow, mam deficyty witamin z gupy B!!!!!
                  Tez dosc charakterystyczne dla cukrzykow prawda?smile
                  Ja i wiele osob mi znanych walczy z ewentualnym zachorowaniem na cukrzyce, lub ja ma mimo tego, z wczesniej poziom witaminy d3 czy z grupy B byl ksiazkowy.

                  Ponoc jestes lekarzem, tak??
                  Hehe.... dla Twojej informacjie jesli chodzi tym razem o neurologiesmile
                  W takich chorobaach jak stwardnienie rozsiane czyli SM czy Parkinsonizm rowniez zauwazono, ze chorujacy na te choroby maja znaczaco obnizony poziom witaminy D3.
                  Bedziesz tak odwazny i zaprzeczysz najwiekszym slawa, badacza tej dziedziny twierdza, ze niedobory witaminy D3 doprowadzily do SM czy Parkinsona???
                  Bo ja nawet nie bedac lekarzem znam przyczyny nizszego lub ujemnego stezenia tej akurat witaminy przy tego typu chorobach , wiec nie odwaze sie na tak abstrakcyjne diagnozy.

                  Jesli chodzi o cukrzyce-gl interesujacy nas temat tutaj, wiadomo ze organizm , watroba, hormony moga sprawiac i wykazywac opornosc na przyswajanie pewnych witamin.
                  A wiec ormalne, ze ktos to cierpi na cukrzyce ma tzw. blokady,ktore uniemozliwiaja przyswajanie odpowiednich dawek konkretnych witamin...
                  Mnie samo podawanie witamin z gupy B nic nie dawalo, ale w polazeniu z leczeniem hormonalnym przynioslo pozyrttywne rezulataty.
                  Tak wiec wniosek prosty, niedobory witamminy D w organizmie nie sa przyczyna cukrzycy ale jej wynikiem, to sa skutki.

                  A tak po za tym: Ja zasze powtarzalam, ze niemowlak powiniendostawac dodatkowe zrodlo witaminy D3!!!!!!
                  Ja dostawalam taka nawet w czasach glebbokiej komuny( sprowadzana z USA)

                  Uwazam tez, ze w okresie jesienno-zimowym rowniez w naszym klimacie jest to konieczne!!!!!
                  Ale podawanie jej w okresie wiosenno-letnim jest juz wg. mnie przegieciem.
                  No cyba, ze ktos zywi dzicko samymi tylko ,,splementami diety" a nie zywnoascia to oksmile
            • leneczkaz Re: nowe zalecenia witamina d3 07.05.11, 20:48
              .Jakiś czas temu bad
              > ania wykazały, że o połowę zmniejsza ryzyko przerzutów nowotworowych i o 60 % z
              > mniejsza ryzyko zachorowania na nowotwór jelita grubego oraz cukrzycę typu II,a
              > sa to choroby które zaczynają dziesiątkować polaków

              W jakiej formie była podawana dla 'rakowców'?
              • kunnegunnda Re: nowe zalecenia witamina d3 07.05.11, 20:58
                leneczkaz, jak to w jakiej formie??? po prostu sie podaje doustnie-
                w ilości od 2 tys-do 4 tys jednostek- mniesza ilosc nie dziala!
                dla doroslych np tak, bez recepty
                www.domzdrowia.pl/93709,d-vitum-forte-witamina-d-30-kapsulek.html
                tylko w ilosci 2-4 kapsułki, nie tak jak w zaleceniach
                • leneczkaz Re: nowe zalecenia witamina d3 09.05.11, 09:46
                  > leneczkaz, jak to w jakiej formie???

                  tran, czy chemiczna..
          • kunnegunnda Re: nowe zalecenia witamina d3 07.05.11, 00:26
            zjawa, ja rozumiem, ze ty jestes lekarzem i naukowecem i wiele jeszcze innych w jednym- ale to juz sa potwierdzone tezy, nie teorie.
            w kazdej z wymienionych chorób jest czynnik genetyczny i nabyty- badania pokazuje NIEBYWALE efekty podawania wit d, wlsnie doroslym!!! w stanach- rutynowo zapisywane w OGROMNYCH dawkach- podobnie kanada.
            w tranie, podawanym tysiace lat, tradycyjnie na wzmocnienie- okazuje sie, ze aktywnym skladnikiem, wlasnie na odpornosc jest witamina D. przeczytaja sobie na forach amerykanskich, mozesz tez zadac pytanie GP.
            aha, to nie jest nowe- ja o tym w focusie polskim czytalam w roku 2004- ale jak mniemam- do nas dojdzie za 5 lat moze.............
            a usmieszki poblazliwe i madrosci sobie zostaw dla innych- poczytaj najpierw- w necie, choc po angielsku, jest pelno o tym
            • zjawa1 Re: nowe zalecenia witamina d3 07.05.11, 01:09
              Kochana ja nie musze czytac w necie, mnie grozi cikrzyca typu II jesli nie bede przestrzegac kategorycznych zalecen lekarzy.
              W pierwszej kolejnosci leczenie hormonalne, dieta itp... W sumie do konca zycia musze juz chhoc raz na pol roku robic sobie cala krzywa cukrowa, brac odpowiednie hormony, zeby nie popasc w chorobe. Jestem ciagle na granicy...
      • joshima Re: nowe zalecenia witamina d3 07.05.11, 11:37
        Tak tak. A badanie były sponsorowane przez firmy farmaceutyczne.
        • kunnegunnda Re: nowe zalecenia witamina d3 07.05.11, 19:47
          nie, joshima, badania sa bardzo wszechstronne i nie sa sponsorowane przez firmy farmaceutyczne. odbywaly sie w klinikach, w kilku krajach. na witaminie d3 nie ma zarobku- to nie szczepionki czy lek . zreszta, mind you, to te znienawidzone przez wszystkich firmy farmaceutyczne utrzymuja nas przy zyciu. inaczej zylibysmie na poziomie afrykanskim czy z pewnych rejonów azji- zyja sobie naturalnie na gram i soczewicy, bez szczepionek, mleka i witamin- tylko..... srednio 35 lat. dla moich dzieci chce wiecej
        • shige Re: nowe zalecenia witamina d3 07.05.11, 20:51
          joshima napisała:

          > Tak tak. A badanie były sponsorowane przez firmy farmaceutyczne.

          Niesamowity zarobek mają firmy farmaceutyczne na wit D.Witamina kosztuje coś ok 3,5 złotego.Więcej firmy zarabiają na leczeniu niż profilaktyce.
          • joshima Re: nowe zalecenia witamina d3 07.05.11, 22:52
            Tylko jak się uczciwie policzy wszystko do czego dodaje się witaminę D3, to się okazuje, że to już są całkiem spore ilości.
            • kunnegunnda Re: nowe zalecenia witamina d3 07.05.11, 23:15
              a do czego poza danonkami i witaminizowanymi kaszami? bo ja takich produków nie znam- a moze po prostu nie spozywam?
              • zjawa1 Re: nowe zalecenia witamina d3 07.05.11, 23:26
                widocznie i faktycznie nie spozywaszsmile... Ryby moja droga, rygy miedzy inymismile Jajka, wątrubka, mleko.
                Ponadto jesli juz mowa o wspomnianych : krzywicach czy innych chorobach kosci.... Witamana D ulatwia wchlanianie wapnia w organizmie, jego przyswajanie przez organizm, a nie bezposrednio jest ,,lekeiem na cale zlo".
                • kunnegunnda Re: nowe zalecenia witamina d3 07.05.11, 23:52
                  Tylko jak się uczciwie policzy wszystko do czego dodaje się witaminę D3, to się okazuje, że to już są całkiem spore ilości.

                  tak moja droga, dodaje sie witamine d do ryb i zółtek............
                  chyba jednak nie przeczytałas dokładnie. przeczytaj tez gdzies (moze byc nawet wiki) o syntezie tej witaminy z pozywienia.........
                  blaaaagam. opcja sprawdzania pisowni ci sie kłania. nie da sie tego czytac wątróbka
                • joshima Re: nowe zalecenia witamina d3 08.05.11, 00:30
                  Zjawa, chyba nie zatrybiłaś.
              • joshima Re: nowe zalecenia witamina d3 08.05.11, 00:32
                No jak to? Teraz to nawet słodycze są z witaminami.
    • zuzi.1 Re: dawac tran? 07.05.11, 12:25
      Ja podawałam dzieciom b. często chorującym tran z dorsza długookresowo, ale niestety właściwości prozdrowowtnych tranu nie zauważyłam, więc zmieniłam na olej z wątroby rekina i to był strzał w 10, choroby się skończyły. Preparaty np. preventic junior, ecomer, iskial etc. Polecam, o Immunotrofinie też słyszałam, że b. skutecznie działa. Wiec może i ten preparat warto wypróbowac.
      • domi_33 Re: dawac tran? 07.05.11, 15:41
        a moja pediatra dla odmiany twierdzi że dzieciom poniżej 3 roku życia tranu się nie podaje. a ponieważ mój pije bardzo mało mleka więc mam dawać jedną kapsułkę witaminy D dziennie, a jak już tego słońca będzie tyle to co parę dni. z tym, że tak naprawdę ja ze swoim dwulatkiem to wychodzę jak upał tylko rano a potem popołudniu i tego słońca to unikamy. w każdym razie ja spotkałam się z opinią, że do 18 roku życia witaminę D powinno się suplementować.ale wielu pediatrów moich koleżanek już nie każde im podawać witaminy D i nie dają. zwariować można, skąd taka matka ma wiedzieć w końcu co ma robić jak każdy co innego mówi???
        • leneczkaz Re: dawac tran? 07.05.11, 20:50
          > a moja pediatra dla odmiany twierdzi że dzieciom poniżej 3 roku życia tranu się
          > nie podaje.

          Ile ma lat? 200?
          • carinica011 Re: dawac tran? 07.05.11, 21:01
            ostatnio mloda zachorowała i wylądowałam z nią w szpitalu na ostrym. dość konkretna na oko lekarz po dłuższej rozmowie powiedziała mi, że jedynie kwasy omega - roślinne i odzwierzęce (a więc tran jak najbardziej) oraz wyciągi z ehinacei mają udowodnione działanie uodporniające organizm. zalecenie na wciąż przy kiepskiej pogodzie - tran/omega med lub bioaron.
            daję młodej tran odkąd skończyła rok. poza tym młodzież uwielbia rybki a wędzona makrelę wcina na raz.
            • mumi7 Re: carinica011-dawac tran? 10.05.11, 08:18
              no i co? Ja słyszałam, że wyciąg z echinacei czy jak to sie pisze nie a udowodnionego działania prozdrowotnego;-=)
          • domi_33 Re: dawac tran? 07.05.11, 22:43
            leneczkaz napisała:

            > > a moja pediatra dla odmiany twierdzi że dzieciom poniżej 3 roku życia tra
            > nu się
            > > nie podaje.
            >
            > Ile ma lat? 200?


            a właśnie że nie 200, jest najbardziej obleganym pediatrą w naszej przychodni, trudno się do niej dostać i jest kierownikiem przychodni i ciągle jeździ na szkolenia. co lekarz to inna opinia. ale ja jej ufam.
            • kunnegunnda Re: dawac tran? 07.05.11, 22:54
              w skandynawii podaje sie od 2 tygodnia (czyli, w praktyce, od urodzenia), na moim jest napisane od 6 tygodnia.
              ja podaje od mniej wiecej ukonczenia roku- te zalecenia, ktore masz sa stare- jeszcze niedawno bowiem uwazalo sie w polsce (znaczy specjalisci od spraw zywienia i lekarze), ze dzieciom do 3 r.z nie nalezy ogolnie podawac RYB (ze wzgledu na mozliwosc alergii), ale od kilku lat podaje sie, ni ewiem dokladnie odkad, bo moje dzieci jadly od 6 mscwink
              • zjawa1 kunnegunnda 07.05.11, 23:32
                Sorry, ale taka ,,oczytana w niecie " jestes a nie masz zielonego pojecia tak faktycznie o witaminie D!!!
                Juz pisalam- nie tylko w rybach wystepuje wita D!
                Ponadto dzieci karmione butelka i pokarmem modyfikowanym nie potrzebuja dodstkowych dawek witaminy D bo juz w tym sztuucznie stworzonym mleku sa dodane spore jej ilosci.
                Z reulu dzieci, niemowlaki wichodzace na slonce maja bardzo delikatna skure wiec smaruje sie je super mocnymi filtrami, ktore nie przepuszczaja prominei UV. A jak wiadomo, to juz nie od dawna takemnicasmile ze UV przeksztalca obecna w skorze prowitamine D w witamine D!
                Poczytaj jeszcze troche, to poznasz podstawysmile
                • kunnegunnda Re: kunnegunnda 07.05.11, 23:56
                  do MM tak naprawde sa dodawane stosunkowo male ilosci witaminy d3- i ja sadze ze malo kto kto ma mozg karmi mm dzieci powyzej roku.......... ale nie wzielam pod uwage mm, to fakt- nie stosowalam nigdywink
                  a ryby- oczywiscie jest w nich d- alenie rozumiem o co ci chodzi.
                  ze wzgledu na stosowanie filtrow NIE DOCHODZI DO SYNTEZY WIT D3- wiec cos ci sie znow pomieszało
                  • zjawa1 Re: kunnegunnda 08.05.11, 00:10
                    Nie, to Tobie znow w kolejnym watku cos sie mieszasmile
                    Najwidoczniej nie potrafisz czytac ze zrozumieniem.
                    Blokada filtru 50! Nie przepuszcza, lub za malo przepuszcza promienie UV, aby te mogly ,,przedrobic" zawartą w skorze prowitamine D na witamine D!
                    Jesli nadal nie rozumiesz, to widocznie masz braki w podsatwach wiedzy.... Moze poznaj podstawyi potem podejmuj ewentualne proby polemikismile
                    Bo jak na razie wychodziCi to nieudolenie. Bezmyslnie czasem uda Ci sie zalinkowac cos zgodnego z omawianym tematem, jednak sama nie jestes w stanie wyciagnac konkretnych i rzeczowych wnioskow z tego co linkujesz-ewidentne problemy z analiza i syntezasmile
                    • kunnegunnda Re: kunnegunnda 08.05.11, 09:28
                      pomine osobiste wycieczki sfrustrowanej pani, której wiedzy brak. dzięki za docenienie linków, moge podrzucic więcej. na temat, oczywiscie. ale moze umiesz uzywac wyszukiwarki.
                      nie wiem o co ci chodzi. ciebie trudno czytac ze zrozumieniem. moze ustalmy, tal prosto, kawa na lawe, zeby ew. miec podstwawe do dalszej dyskusji, ktore ja prowadzic, NB nie bede.
                      1. wiekszość dorosłych i dzieci ma poważne braki witaminy d3.
                      powody:
                      -mala ekspozycja na słońce (stosowanie wysokich filtrów, znienieczyszczenie/zapylenie- w efekcie nie przepuszcza wystarczajacych ilosci wit d3)
                      -prawdopodobnie spozywanie zbyt malych ilosci pokarmow zaw. naturalną wit. d, czyli ryb, zółtek etc
                      2. jak temu zaradzić? pozwolić na kontrolowaną ekspozycję na promienie słoneczne i/lub należy suplementowac. dzieje się to poprzez dodawanie witaminy d3 do pokarmów (tutaj mowie teoretycznie, bowiem takich pokarmów moje dzieci ani ja nie spozywamy)
                      3. tran wymaga wystawienie na promienie słoneczne w celu syntezy, aczkolwiek ja rozumiem, ze mniej nizby w ogole go nie podawac (zaw. wit bodajze d1), natomiast podawanie SYNTETYCZNEJ WITAMINY D3 NIE WYMAGA DODATKOWEJ SYNTEZY WITAMINY- ONA JEST GOTOWA
                      i dyskusja chyba odwróciła sie w kierunku syntetycznej witaminy, bo oczywiscie nikt przy zdrowych zmyslach nie proponuje wypijanie litra tranu dziennie- nie tylko byłoby to kłopotliwe, ale też, jak powszechnice wiadomo, w tranie znajdują sie jeszcze znaczne ilości witaminy a i e- ktorych nie nalezy przedwakowac.
                      tam mi sie jeszcze przypomnialo- podobno tran i jego skladniki idealnie i wspaniale sie wchlania w towarzystwie witaminy c- nie znam badan, ale tak mowi moj pan profesor, ktory takie badania przeprowadza u nas w klinice- a nie sa to pierwsze zrzedu
                  • zjawa1 Re: kunnegunnda 08.05.11, 00:14
                    Nie rozuiesz o co mi chodzi?
                    Wyzej pytalas Joasihime gdzie jest witamina D pruch Danonkow, wiec odpowiedzialam ci:
                    Ryby, jajka watrubka oraz mleko.
                    Jesli dziecko jest prawidlowo odzywiane to w okresie wiosenno-letnim w klimacie Polskim,absolutnie nie jest wsakzane podawanie dodatkowej witaminy D!
                    • nikki30 Re: zjawa 08.05.11, 09:30
                      Zjawa a wiesz jakie ilości wit d. zawierają poszczególne produkty np. ryby?MałesmileNajwięcej ma węgorz 1200 IU/100 g,
                      Podajesz dziecku węgorza codzienne?smile
                      makrela 152 IU/100 g
                      żółtko jaja 54 IU/żółtko ( tue dziecko musi zjeść ok 17 żółtek dzienniesmile
                      pokarm kobiecy 7,6-28 IU/100 g
                      mleko zwykłe 1,5-8 IU/100 ml
                      ser żółty 7,6-28 IU/100 g
                      śledź w oleju 808 IU/100 g
                      łosoś 540 IU/100 g
                      mleko modyfikowane powyżej 1 rż 70-80 IU/100 ml (dziecko wypija wtedy max 300 ml)
                      mleko następne 40-80 IU/100 ml
                      mleko początkowe 40-50 IU/100 ml
                      Tak jak to wszystko złożysz do kupy to wychodzi, że dziennie dziecko, które nie dostaje mm spożywa witaminy D niewiele...Poza tym wit d z pożywienia nie jest tak przyswajalna jak ta ze słońca, bo wit d pobierana z pożywieniem potrzebuje do pary prowitaminy B1 oraz słońcasmile
                      Kąpiele słoneczne też stosujemy w ograniczonym zakresie, bo przecież zaleca się aby dzieci między 10 a 15 się nie opalały a wtedy podaż wit d jest największa.Wystarczy posmarować się kremem z filtrem, opalić aby podaż wit D była ograniczona o 90 %!Dlatego w Australii 80 % społeczeństwa ma niedobory! I nie wystarczy wystawić buzi do słońca-dziecko musi mieć odsłonięte min. ramiona i nogi (ok.20 % powierzchni ciała).
                      Moje dzieci mają niedobory, my też tak jak wielu naszych znajomych.Wit d bierzemy teraz cały rok aby uzupełnić niedobór co nie jest łatwe.Nie unikamy słońca.Widać, że nawet wakacje zimowe w ciepłych krajach niewiele dają.Co 3 miesiące robimy badania i generalnie czujemy się lepiej.Dzieciaki nie chorują, mój partner wreszcie pozbył się wysokiego cholesterolu, ja walczę z chorobą immunologiczną.Jak skończymy leczenie to dawkę wit d będziemy przyjmować przez całą zimę a w lecie w każdy pochmurny dzień, których w Polsce w lecie mnóstwo!
                      • joshima Re: zjawa 08.05.11, 14:22
                        Niedobory mogą się brać z trudności we wchłanianiu i syntetyzowaniu a nie z niedoboru tegoż w pożywieniu.
                        • zjawa1 joshima 08.05.11, 22:02
                          Wlasnie, 100% racji!!
                          Trafilas w samo sedno. Normalny, zdrowy czlowiek nie posiada trudnosci we,, wchlanianiu".
                          Jesli zas choruje na jakies przypadlosci- z reguly ciezkie, to wchlanianie bywa skrajnie oporne.

                          Tak, na marginesie dawki znajdujacej sie w pozywianiu witaminy D znam doskonale, ale moje drogie panie szacuje sie ze az 80% zapotrzebowania na witamine D pochodzi tylko z promieni UV, a konkretnie UV-b i przemiany prowitaminy D, ktora znajduje sie w skorze kazdego czlowieka w docelowa witamnie Dsmile

                          Nie bede tu wnikac juz w sztuczne dodatki typu: margaryna Rama itpsmile
                          • joshima Re: joshima 08.05.11, 22:30
                            Świat staje na głowie. Znów się zgadzamy. Dziewczyny weźcie pod uwagę, że jak ja ze zjawą się zgadzamy to coś musi być na rzeczy tongue_out
                          • nikki30 Re: zjawa 09.05.11, 09:56
                            Zaburzenia wchłaniania wit D z przewodu pokarmowego są bardzo rzadkie i wiążą się głównie z niektórymi chorobami wątroby z prostego powodu w diecie człowieka zdrowego, który wit d czerpie z pożywienia ( 10- 20 % w zależności od wieku) musi być sporo tłuszczu (ok. 10 % dziennego spożycia).Ludzie z chorobami wątroby muszą ograniczać spożycie tłuszczu, muszą też ograniczać spożycie produktów zawierających wit A a wit A jest głownie w produktach które zawierają duże ilości wit D!I koło się zamyka.I stąd zaburzenia wchłaniania u tych osób wit D.Zdrowy człowiek bez zaburzeń czynności wątroby i który nie je tłusto (jest np. na diecie) również nie przyswoi odpowiednich ilości wit d.
                            Zjawa pisałaś wcześniej o niemożliwości wpływu niedoboru wit d na cukrzycę typu II.Cukrzyca to zaburzenia metabolizmu.Niedobór wit d zaburza metabolizm właśnie.Mój mąż był zagrożony cukrzycą z powodu swojej wagi i nieprawidłowości w pracy trzustki (stwierdzona na podstawie min. testu laurylowego ).Do tego podwyższony cholesterol.Wypisz wymaluj kandydat na cukrzykasmilePo uzupełnieniu poziomu wit D spadł cholesterol, zaczął chudnąć, i poprawiła się praca trzustki.Cofnęły się zaburzenia metabolizmu.W tej chwili nie ma ryzyka rozwoju cukrzycy.Praca trzustki się unormowała.Przyjmij więc i taki scenariusz.A jest to scenariusz bardzo popularny przy cukrzycy...Wit D ma większy wpływ na nasze życie niż nam się zdaje.A zwykle mądry Polak po szkodzie.Ja już jestem mądrzejsza.Z wit d musiałam się przeprosić, bo nie podawałam jej nawet maluchom!Teraz jestem mądrzejsza nie tylko o wiedzę z wikipediismile
                            • joshima Re: zjawa 09.05.11, 10:18
                              nikki30 napisała:

                              > Zdrowy
                              > człowiek bez zaburzeń czynności wątroby i który nie je tłusto (jest np. na die
                              > cie) również nie przyswoi odpowiednich ilości wit d.
                              A odchudzanie siebie i dietetyczne gotowanie dla dzieci to przecież powszechnapraktyka, nie sądzisz?
                              • nikki30 Re: zjawa 09.05.11, 10:31
                                Oczywiście! Jest to powszechna praktyka.I dlatego niedobory wit d stały się chorobą społeczną.Kiedyś nie było niedoborów, bo ludzie bardzo dużo czasu spędzali na słońcu, zanieczyszczenie powietrza było mniejsze i dieta bardzo tłusta.Teraz jest na odwrót.Dieta stałą się dla niektórych sensem życiasmile
                                • joshima Re: zjawa 09.05.11, 11:51
                                  nikki30 napisała:

                                  > Oczywiście! Jest to powszechna praktyka.I dlatego niedobory wit d stały się cho
                                  > robą społeczną.
                                  No więc nazwijmy to po imieniu. Jest to upośledzone wchłanianie z powodu nieprawidłowej diety. Wystarczy popracować nad sposobem odżywiania (pójdzie na zdrowie nie tylko jeśli chodzi o wit D) i nie trzeba będzie suplementować.
                                  • zjawa1 joshima 09.05.11, 21:14
                                    joshima napisała:

                                    > nikki30 napisała:
                                    >
                                    > > Oczywiście! Jest to powszechna praktyka.I dlatego niedobory wit d stały s
                                    > ię cho
                                    > > robą społeczną.
                                    > No więc nazwijmy to po imieniu. Jest to upośledzone wchłanianie z powodu niepra
                                    > widłowej diety. Wystarczy popracować nad sposobem odżywiania (pójdzie na zdrowi
                                    > e nie tylko jeśli chodzi o wit D) i nie trzeba będzie suplementować.
                                    >
                                    Masz 100% racji i powtarzam po raz setny: to jest skutek( efekt) a nie przyczyna zachorowania!
                                    Nie wiem, czy ja faktycznie pisze nie zrozumiale?
                                    Moze po prostu niektore tu osoby nie rozrozniaj pojec : przyczyna i skutek?????????
                                    W przypadku meza Nikki30 przyczyna, a wiec ogniwem rozpetajacym caala chorobe bylo zle odzywianie, natomiast skutkiem( rezultatem, konsekwencja) tego, zlego odzywiania byly niedobory witaminy D!
                                    W moim przypadku przyczyna chorby bylo zle dobranie hormonow, w konsekwencji rozstrojenie proporcji i w rezultacie pojawila sie kolejna dolegliwosc,a wiec niedobory witamin z gr B.

                                    ]
                                    • nikki30 Re: zjawa 12.05.11, 00:31
                                      zjawa1 napisała:

                                      > Masz 100% racji i powtarzam po raz setny: to jest skutek( efekt) a nie przyczyn
                                      > a zachorowania!

                                      Jest to przyczyna zachorowania a nie skutek i jesteśmy tego na 100 % pewnismileNo ale ty wiesz lepiejsmile
                                      > Nie wiem, czy ja faktycznie pisze nie zrozumiale?

                                      > W przypadku meza Nikki30 przyczyna, a wiec ogniwem rozpetajacym caala chorobe
                                      > bylo zle odzywianie, natomiast skutkiem( rezultatem, konsekwencja) tego, zlego
                                      > odzywiania byly niedobory witaminy D!

                                      Nie prawda.Mój Mąż miał bardzo dobrą dietę wręcz za dobrą jak na potencjalnego cukrzyka stąd takie umiłowanie do potraw mało tłustych i nisko-węglowodanowych.Cholesterol jednak jak u 70 latka!I to było nie halo!
                                      Na świecie jest bardzo dużo dobrze udokumentowanych przypadków gdzie zaburzenia gospodarki węglowodanowo-tłuszczowej na wskutek niedoboru wit d skutkują cukrzycą typu 2 i innymi zaburzeniami metabolicznymi jej towarzyszącymi.To tak w skrócie.Mój Mąż jest już tym udokumentowanym przypadkiem.Na szczęście!
                                      > W moim przypadku przyczyna chorby bylo zle dobranie hormonow, w konsekwencji ro
                                      > zstrojenie proporcji i w rezultacie pojawila sie kolejna dolegliwosc,a wiec nie
                                      > dobory witamin z gr B.

                                      To jest twój przypadek i ja tego nie neguję.Nasz przypadek jest inny i przyjmij proszę taką przyczynę zresztą potwierdzoną wieloma badaniami i opiniami wysokiej klasy specjalistów!
                                      Sama najchętniej przyjmowałabym wit d wraz z pożywieniem ale tak się niestety nie da bo jest to tylko 10 % po spełnieniu pewnych warunków.
                                      Każdy jednak robi jak uważa!

                                      Pozdrawiam
                    • kunnegunnda Re: kunnegunnda 08.05.11, 09:31
                      słuchaj, prosszeeee, uzywaj spellchecka!!!
                      nie rozumiem- pisałyśmy o POARMACH WZBOGACANYCH!!!! w witamine D3, a nie pozywieniu,ktore zawiera (ni wit D3, tylko witamine D1i D2- te musza byc dopiero zsyntetyzowane)

                      Jesli dziecko jest prawidlowo odzywiane to w okresie wiosenno-letnim w klimacie
                      > Polskim,absolutnie nie jest wsakzane podawanie dodatkowej witaminy D!
                      >

                      i to jest wlasnie nieprawda z badan z lat 90- na takich sie opieraja polscy pediatrzy (znaczy niektorzy)
                      NIE JEST TAK!
                      • zjawa1 Re: kunnegunnda 08.05.11, 22:17
                        Mam takie zasadnicze pytanie do Ciebie- Co ty masz za jazdy z ta ,,frustracja"????
                        W kazdym watku przewija sie ten motyw!

                        Sorry, ale bredzisz i to powaznie.
                        A teraz sluchaj. Naukowcy z lat najnowzyszchsmile udowodnli, ze najwiekszym zrodlem witaminy D sa promienie, dokladnie UV-B. A wiec przetwarzanie za posrednictwem tych promieni, istniejacej w skorze prowitaminy d i zamiana jej w konkretna witamine D, w tym D3!!!!!!
                        Juz prosciej nie mozna tego wytlumaczyc. Ten proces wg. ajnowzysch badan przypada na -uwaga az 80%!
                        Reszta to pokarm.
                        i dalej, taka ciekawostka. Naukowcy udowodnili takze, ze ciemna skora czowieka( murzynow) jest mniej podatna na dzialanie promieni UV, a co za tym idzie, jest oporniejsza na ich dzialanie i tym samym wytwarza sie mniejszy prostent witaminy D na skutek dzialania slonecznego.
                        To jest akurat logiczne, nawet dla przecietniakasmile
                        Dlatego buwa tak, ze ludzie z Ruandy, choc maja slonca pod dostatkiem, to miewaja niedobory witaminy D.
                        A dlaczego? Bo sa skrajnie niedozywieni! Glod, bieda !
                        W naszym klimacie nawet zima-jesli pogoda sloneczna docieraja promienie UV-taka ciekawostak-zima tez mozesz sie opalicsmile
                        Jednak z przyczyn fizycznych wiadomo, ze ,,mocniej i intensywniej grzeje słonce" w okresie wiosenno-letnim.
                        I teraz tak: dodatkowa witamina D3 w okresie jesienno-zimowym przyjmowana w Polskich klimatach u 2,3 latka jest na granicy normy. Podczas gdy, podaje sie ja w okresie wioseno-letnim, sprawa wyglada odmiennie.
                        No chyba, ze dziecko nic nie je, i wychowuje je oraz wiezi nie jaki Josef Fritzlsmile z Austriismile
                        Wtedy, zabieg podoawania witaminy D jak najbardziej wskazanysmile
                        • futro.1 Re: kunnegunnda 08.05.11, 22:28
                          zjawo, gdzieś ty wyczytała, że parkinsonizm i SM powodowane są niedoborem wit D ?!
                          • futro.1 Re: kunnegunnda 08.05.11, 22:34
                            źle zadałam pytanie. ty pisałaś o Parkinsonie - chodziło ci o zespół czy chorobę?
                          • zjawa1 Re: 08.05.11, 22:39
                            Wiesz tego akurat nie wyzczytalam ale wiem o SM duzo, bo mam dosc dobrego neurologa w rodzinie. I wiele slyszalam juz na ten temat... Jednak wyczytac to mozna nawet w tak prowizorycznym zrodle wiedzy jakim jest wg. mnie Wikipediasmile
                            Tu znalazlam przykladowy link:
                            pl.wikipedia.org/wiki/Witamina_D
                            • futro.1 Re: 08.05.11, 22:58
                              nie bądź śmieszna. dopytaj tego swojego dość dobrego neurologa z rodziny o parkinsonizm i jego przyczyny. i nie pisz, proszę o czymś o czym nie masz pojęcia
                              • futro.1 Re: 08.05.11, 23:10
                                i jeszcze jedno. nie zbywaj mnie byle wiki, ja pytam o źródło wiedzy
                                • zjawa1 Re:futro.1 09.05.11, 00:33
                                  O co Ci chodzi?
                                  Chyba nie czytasz dokladnie i bez zrozumienia.
                                  Ja przyczyny (ewentualne, bo choroba SM do dzis pozostaje nie do konca odgadnieta) znam.
                                  Pisalam w formie cynicznej, ze nawet w tych chorobach widoczne sa spadkowe witaminy z grupy D. A nie twierdzilam, ze to przyczyna.
                                  A wiec czytaj ze zrozumieniem, a nie atakuj bezmyslnie! Boze tu faktycznie trzeba czasami pisac jak do malych dziecismile
                                  • zjawa1 Re:futro.1 09.05.11, 00:42
                                    Pierwsze liniki z brzegu: zrozumiano o czym pisalam? Czy dalej nie zrozumiano?
                                    Swoja, droga skad tyle agresji w Tobie? Brak tolerancji na fakt wiekszej wiedzy osoby obcejsmile
                                    Wyluzuj , poczytaj ze zroumieniem i na spokojnie, moze czegos ciekawego, istotnego iwaznego sie dowieszsmile
                                    Polecam chocby to:

                                    www.stwardnienierozsiane.net/artykul.php?ks=168
                                    • lupa_87 Re:futro.1 09.05.11, 08:44
                                      Ja podaję rekina, ale sama nie wiem czy jakieś efekty są. Zobaczę jak skończymy cały cykl rybomunylu. Ostatnio jednak zastanawiałam się jak to jest z tym tranem, bo dawałam w postaci syropu dla dzieci i tam jest w składzie witamina D, a sama biorę preventic ekstra i tam nie ma w składzie witaminy D, a dawkowanie dla dzieci też jest tylko trzeba kapsułkę wycisnąć na łyżeszczę.
                                      Mówi się dużo o tym, że to tylko okres jesienno-zimowy, żeby nie przedawkować witaminy D, ale w tym kapsułkowymi nie ma składzie - to można dawać cały rok czy jak?
                                    • futro.1 Re:futro.1 09.05.11, 09:25
                                      "W takich chorobaach jak stwardnienie rozsiane czyli SM czy Parkinsonizm rowniez zauwazono, ze chorujacy na te choroby maja znaczaco obnizony poziom witaminy D3.
                                      Bedziesz tak odwazny i zaprzeczysz najwiekszym slawa, badacza tej dziedziny twierdza, ze niedobory witaminy D3 doprowadzily do SM czy Parkinsona??? "

                                      to jest cytat twojej wypowiedzi. czyżbym czegoś nie zrozumiała? a jeśli tak to tylko dlatego, że piszesz tak, że naprawdę trudno cię zrozumieć.
                                      ja jestem agresywna? bo co? bo ośmielam się napisać, że piszesz o czymś o czym nie masz zielonego pojęcia?
                                      wybacz ale internet nie jest dla mnie żadnym źródłem wiedzy. ja pytałam o literaturę(książki, biuletyny itp) a ty mi tu znowu jakieś linki wstawiasz.

                                      Brak tolerancji na fakt wiekszej wiedzy
                                      > osoby obcejsmile
                                      żal.pl smile
                                      • zjawa1 Re:futro.1 09.05.11, 09:42
                                        To Ty faktycznie nie rozumiesz tego, co czytaszsmile
                                        Wiec przetlumacze, jesli tak trudno jest Ci zrozumiec mowe pisana.
                                        Ponadto zadaje pytanie. Z czym sie nie zgadzasz? W czym wg. Ciebie nie mam racji?
                                        W tym, ze przy SM zauwazono iz chorujacy na ta chorobe maja znaczacy spadek witaminy D i jej niedobory?
                                        Przestan pisac brednie i bzdury, jesli nie mam racji w tym co napisalam, to udowodni swoje oszczerstwa wzgledem mojej osoby.
                                        Czy moze twierdzisz, ze chorobe SM wywoluja te niedobory witaminy D?
                                        Jesli tak, to tlumacze po raz kolejny-niedobory witamin przy takich chorobach sa skutkami, a nie przyczynami. To samo tyczy sie cukrzycy, nie jest udowodnione, ze 90% zachorowan na cukrzyce powoduja niedobory witaminy D jak tu jeden Pan twierdzil i pani niejaka K.
                                        Badania jedynie wykazuja, ze chorzy na cukrzyce maja obnizony jej poziom.
                                        Zreszta podobnie jest z witamina z grupy B. Ja tak mam okresowo, choc nigdy wczesniej nie mialam jej brakow. Problemy zaczely sie od momentu kiedy wystapila insulinoopornosc, choc jeszcze nie jest skrajnie patologiczna, wiec teoretycznie i formalnie ,,uciekam" przed ta choroba. Jednak w kazdej chwili moge na nia zachorowac. Dlatego srednio co 6 miesiecy musze robic cale, krzywe cukrowe. Cale-bo cukrzyca typu II jest znacznie trudniejsza do zdiagnozowania niz typu I. Przynajmniej tak twierdzili i twierdza lekarze pod ktorych jestem kontrola.
                                        Srawa dotyczy tego, ze insulina wykazuje opornosc nie naczczo ale po podaniu glukozy, a wiec po godzinie, a czasami nawet po godzinach od jej podania. Tak wiec musze robic cale, dokladne badanie.
                                        • futro.1 Re:futro.1 09.05.11, 10:06
                                          nie obchodzi mnie cukrzyca i przestań obrażać innych. piszesz tak że trudno cię zrozumieć. naprawdę nie stać cię na sprawdzenie tekstu, który napisałaś? wychodzisz z założenia, że wszyscy powinni rozumieć to co piszesz?

                                          zacytuj, gdzie napisałam brednie i bzdury?

                                      • futro.1 Re:futro.1 09.05.11, 09:52
                                        nie wiem jak w SM ale w parkinsoniźmie można stwierdzić niedobory witD, owszem. jednakowoż parkinsonizm dotyka osób między 50-65rż a u starszych ludzi różne niedobory można stwierdzić i jest to raczej norma. jakiż wpływ na poziom dopaminy w prążkowiu miałaby mieć witD? jeśli opublikowane zostały jakieś najnowsze badania na temat to jestem nimi szczerze zainteresowana i dlatego pytam o źródła. ciekawe jest również to, jaki wpływ ma ta wit na osłonki mielinowe.
                                        powtarzam: internet nie jest źródłem wiedzy, tylko literatura specjalistyczna mnie interesuje

                                        • nikki30 Re:futro.1 09.05.11, 10:35
                                          Zjawa pewnie przeczytała artykuł w necie i już stwierdziła, że niedobory powodują parkinsona oraz SM.Nie sądzę żeby to powiedział neurologsmileBadania jeszcze trwają i nie wiadomo czy poziom spada na wskutek Parkinsona i SM, czy niedobór wywołuje Parkinsonasmile
                                          Jednak z SM sprawa może być prostsza bo to choroba autoimmunologiczna, a wit D ma wpływ na rozwój chorób autoimmunologicznych.Pożyjemy zobaczymy!
                                          • zjawa1 nikki30 napisała: 09.05.11, 21:21
                                            Jestes druga po futro, ktyora kopiuje swoj brak zrozumienia tekstu pisanego?
                                            Rozumiesz takie pojecie jak: przyczyna i skutek?????????
                                            Widzisz roznice w znaczeniu tych 2 slow, pojec?
                                            Cos wydaje mi sie, ze raczej nie!
                                            Jesli juz wtracasz sie do rozmowy to przeczytaj wszystkie wypowiedzi, a nie tylko blkot pani F,
                                            Ja po raz klejny pisze, ze w SM czy Parkinsonizmie mbadania naukowe-juz od wielu dobrych lat- dowodza tego,ze ludzie chorujacy na te przypadlosci miaja obnizone wartosci witamin z grupy D!
                                            Prosze, zalinku, w ktorym momencie pisalam, ze niedobory witamin z gr D sa przyczyna SM?
                                            Ja pisalam, ze sa skutkiem
                                            No ale jesli ktos nie rozroznia tych 2 pojec to sorry!!!!!!
                                            • kunnegunnda Re: nikki30 napisała: 09.05.11, 22:36
                                              ale wiesz, zjawo, ty chyba nie rozumiesz co czytasz i dlatego wlasciwie nie da sie czytac tego co piszesz
                                              powołujesz sie na jakiegos neurologa w rodzinie.....blebleble....
                                              ale fakty sa inne: własnie uważ się, że brak witaminy d (i jej niski poziom w krwi) mogą być jednym z czynników, czyli PRZYCZYNA!
                                              przejdź sobie przez teksty w oryginalne - to zobaczysz. a to ,ze sie z tym nie zgadza neurolog w rodzinie..... niech sie uczy.
              • hvilke Re: dawac tran? 08.05.11, 14:53
                od 4 tyg zycia
              • ponponka1 Re: dawac tran? 12.05.11, 15:59
                W Skandynawii smile Ja jestem ze Skandynwaii. Mieszkam w Norwegii. Tu zaleca sie tran ale tez sa dostepne krople z wit.d do dwoch lat piec od dwoch cztery. Daje krople bo ..... moja znajoma Szwedka, ktora ma dziewczynke w podobnym wieku jak moja podaje krople......a jest kierownikiem apteki na mojej wsi. Nie jestm znawca tematu ale tu jej zaufalam smile

                Poniewaz mala przebywa duzo na dworzu i dzien u nas dlugi i sloneczny (pogoda nam dopisuje) wiec wstrzymalam podwanie kropli. Jak wejde w faze kremu z filtrem znowu beda krople smile
    • leneczkaz Re: dawac tran? 07.05.11, 20:55
      Daję tran od września do kwietnia.
    • mumi7 Re: dawac tran? 10.05.11, 08:14
      Ja daję synowi tran mniej więcej od pół roku. Na razie nie choruje - odpukać - prawie wcale (nie liczę czerwonego gardła, na które pomógł sytrop, a które w żaden sposób nei wpłyneło na samopoczucie synka) Czyli wynik jest dobry, byc może to zasluga właśnie tranu. Dajemy pół łyżeczki Moellers'a jakiegos smakowego co drugi dzień, pije chętnie. Z tym, że syn miał problemy z fosforanami, więc tran w takiej ilości był za wiedza i zgoda lekarza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka