alika77
16.06.11, 20:46
moja 5-latka od kilku dni śpi w przedszkolu. i to dosłownie śpi, kładzie się gdzieś w kącie i śpi. wychowawczyni aż zapytała dzisiaj, czy ona w domu się wysypia, bo wcześniej przecież w przedszkolu nie spała. w domu idzie spać ok. 20:30, zasypia szybko, śpi dobrze, nie budzi się w nocy, wstaje ok. 6-6:30. anemia odpada, miala robione badania jakiś miesiąc temu, wszystko ok. dodatkowo skarży się na ból brzucha, ale nie wiem, czy ma to jakiś związek z tą sennością. czy to jakieś przesilenie wiosenne czy objaw jakiejś choroby, alergii? czy 8 h to za mało dla 5-latki? do tej pory jej wystarczało, a nie chce jej wcześniej kłaść spać, bo szkoda mi teraz, latem, dnia.