86marcia
02.08.11, 13:02
Moim problemem jest, że mój syn od ponad miesiąca budzi się w nocy co godzine, a nawet jest tak ,że mimo pobudek obudzi się i potrafi nie przespać nawet 2-3 godz w nocy. Na początku myślałam, że to na zęby, ale od ponad dwóch miesięcy nie wyszedł mu żaden ząb. Byłam z nim u lekarza zlecił badania krwi i moczu. Z wyników stwierdził zapalenie pęcherza. Pęcherz leczony jest od dwóch tygodni a z dzieckiem jest jeszcze gorzej. Któreś dnie obudził się z popołudniowej drzemki z takim histerycznym płaczem, że wsiadłam w samochód i pojechałam z nim do przychodni. Lekarz go osłuchał, zajrzał w uszy i gardło i nic nie stwierdził. Powiedział, że może go brzuszek boleć po lekach. Podaje mu paracetamol przeciwbólowo i na ząbkowanie viburcol i camilie ,smaruje mu dziąsła dentinoxem. Ale nie codziennie to wszystko bo nie chce go tak faszerować lekami. To nic nie pomaga. Dziecko budzi się w nocy tak jak się budziło. Dzisiejsza noc była najgorsza. Poszedł spać ok. 22 od 1 już nie spał. I tak troche po2. Póżnieniej obudził się ok 4 i tak do prawie do 6 nie spał. Nie wiem co mu jest , ale ja już powoli wysiadam psychcznie i fizycznie. Nie gorączkuje, ma apetyt nawet oglądałam jego kupy czy nie ma owsików. Ja rozumiem jak by się obudził napił i poszedł spać. Ale ja za kazdym razem jak się obudzi muszę z nim chodzić i go usypiać albo wziąć go do łózka ale to też nie od razu zaśnie. W łóżeczku od razu wstaje i płacze. Może to banalne ale dla mnie to wielki problem bo ja nie wiem co mu jest a coś na pewno mu jest. Dodam ,że w dzień śpi góra 2 godz.