asienka95
11.01.12, 09:09
Scena z dzisiejszego poranka (synek – 2,6 lat ma długotrwały etap ‘mamma’, jak jesteśmy we troje – wybiera mamę, ale jak zostaje z tatą jest ok.):
- Tata nie będzie tu spał; to jest łóżko mamy i Jasia. Zabiera mężowi kołdrę, poduszkę ze złością…
- Tata 'bzydko' czyta itp.
- Nie pójdę z tatą oglądać itp.
Jak reagować? Tłumaczyć, że:
- to jest nasze łóżko z tatą, a Ty czasami tu śpisz…
- Tacie jest przykro, jak tak mówisz itp.
Czy inaczej? Jak myślicie?
Wiem, że to etap, że dziecko często wybiera jednego z rodziców itp., ale zastanawiam się właśnie, jak reagować.
PS Ja jestem ta wygłupiasta, skaczemy na tapczacie, szalejemy, wydajemy okrzyki. Tata jest bardziej spokojny i przede wszystkim potrafi zając się sobą, np. czyta jak synek się bawi, a ja zabawa na 300 proc., chociaż później oczywiście jestem bardziej ‘zmęczona’ niż mąż…