Kask

26.03.12, 13:32
No nie chce zakładac na rower!
Ma porzadny, dobrze dopasowany. W zeszłym roku nosił kask bo jeździł z ojcem na rowerze. Teraz nie chce. Rowerek biegowy mamy od niedawna, syn robi postępy ale jak ma do wyboru zakładamy kask i jedziemy na rowerze albo zostawaimy rower w domu wybiera to drugie......
Dobrze się bawi ale widze ze chyba przez ten cholerny kask nauka jazdy zajmie nam wieki mimo że robi olbrzymie postepy.....
Na działe (sama trawa, zero betonu, leśne alejki itd) pozwolę jeżdzić bez kasku ale przecież po osiedlu tak sie nie da........Ma dwa lata i rozbije głowe na bank.
Widuje maluchy bez kasków ale to nie wchodzi w gre....
Poradzcie jak zachęcić.
    • camel_3d Re: Kask 26.03.12, 13:34

      > Poradzcie jak zachęcić.


      dajesz mu wybor. albo kask i rower..albo nic...

      moj zawsze kask i rower wybieral smile
      • tempera_tura Re: Kask 26.03.12, 13:38
        No u nas wybiera brak roweru...
        • ciociacesia u mnie to samo 26.03.12, 15:40
          rower to ona najchetniej prowadza albo 'reperuje'
    • betty842 Re: Kask 26.03.12, 13:37
      Ja pokazywałam młodemu facetów jadących na motorze (oczywiscie w kaskach) i mówiłam:zobacz jaki pan ma kask. No i ogólnie,że trzeba mieć kask itp.No a rowerek biegowy nie był rowerkiem tylko motoremsmile. Wiec mały udając że jeździ motorem musiał zakładać kask.Również miał 2 lata jak zaczynał przygode z biegówką.
      • tempera_tura Re: Kask 26.03.12, 13:39
        U nas w domu kasków od cholery, jezdzimy z męzem na motorze itd, byłam pewna ze to nie bedzie problem bo on wie co i jak.........
        • ma_niusia Re: Kask 26.03.12, 13:55
          A może zacznij od zabawy w domu? W domu bawcie się w motor (u nas młody siada okrakiem na pufie i warczy, odpycha się nogami i jedzie motorem he he) i zakładaj mu kask do tego, żeby się przyzwyczaił?
          • tempera_tura Re: Kask 26.03.12, 14:12
            U nas kask ojca na motor jest super...Może w nim chodzić pól dniasmile Ale jego kask jest już ble.
    • kaskahh Re: Kask 26.03.12, 13:38
      moze gdzies go uciska?

      moja corka wlasnie slucha cd o biegowym, tylko ze to po niem
      pewnie nie ma po polsku
    • mikams75 Re: Kask 26.03.12, 14:12
      moze go gdzies cos uwiera -pasek pod broda, przy uszach - czasem trudno odkryc.
      U nas jeszcze na nielubiane rzeczy pomagala mala zmiana np. naklejka z donozaurem. I juz rzecz nabierala wartosci dla dziecka wink

    • ponponka1 a wy jezdzicie w kasku? 26.03.12, 14:56
      Bo dziecko nasladuje rodzicow. My jedzimy ZAWSZE w kasku i nigdy nie bylo problemu by i corka w nim jezdzila...
      • paliwodaj Re: a wy jezdzicie w kasku? 26.03.12, 15:45
        a kupilas dziecku wypasiony kask z ulubionym motywem bajkowym/filmowym?
        Wiem ze dziecko da sie przekonac, jezeli puszczasz go po lesnych, trawiastych drogach bez kasku, to dziecko rozumie ze rodzic jest do przelamania, ze uporem da sie zrezygnowac z tego kasku. Nie ma zmiluj sie w tym wzgledzie.
        Moj starszy syn tez walczyl o zdjecie kasku podczas jazdy konnej i rowerowej, nie ugielismy sie , dzis jezdzi w kasku
        Dwoje mlodszych dzieci od poczatku mialo zakodowane ze jezdzimy tylko w kasku, nigdy nie marudzily
        Inna sprawa ze jednak malo dzieci w Polsce uzywa kaski, ba! jest to czesto poczytane jako jakas dziwna innosc. W wakacje widzialam w gorach na wsi, mase dzieciakow jezdzacych rowerami z gorek bez kaskow, wlasciwie to w ciagu prawie 4 tygodni w Polsce widzialam 2 dzieci w kaskach, co jest naprawde przerazajace
        • tempera_tura Re: a wy jezdzicie w kasku? 26.03.12, 16:43
          Masz racje, kask powinien być nawet na działce.
          Kask jest w koparki, boba budowniczego, wzór mu odpowiadasmile
      • betty842 Re: a wy jezdzicie w kasku? 26.03.12, 15:49
        My nie jeździmy a mój syn bez kasku na rower nie wsiądzie i już! Też sie bałam że bedzie miał opory bo w końcu widzi,ze my w kaskach nie jeździmy ale nie-nawet jak mu mówię,ze koło domu kasku nie musi mieć to i tak kaze sobie ubrac.
        • ponponka1 ja nie pytalam o towjego syna :) 27.03.12, 12:01
          sa dzieci ktore nasladuje rodzicow na dobre i na zle. To, ze twoj syn jezdzi w kasku choc rodzice bez glowy i bez kasku nie znaczy, ze tak jest z kazdym synem.
    • ele_na Re: Kask 26.03.12, 16:01
      Mój synek jeździ na rowerku biegowym i ewentualnie z nami w foteliku obowiązkowo w kasku i rękawiczkach. Nie wyobraża sobie nawet, że mógłby jeździć bez kasku, bo to nieprofesjonalne, niesportowe i niebezpieczne.
      Moje sposoby:
      1. Przykład idzie z góry ja jeżdżę w kasku i tłumaczyłam dlaczego kask jest ważny przy wypadku i jak chroni głowę.
      2. Kask i rękawice ma dobrze dopasowane, ale sportowe, bez żadnych dziecięcych motywów, bo nie są konieczne u małego sportowca.
      3. Gdy widzi dziecko bez kasku i pyta dlaczego tak jest, to tłumaczę mu zgodnie z prawdą że dziecko ma nierozsądnych rodziców, którzy nie dbają o jego zdrowie.
      4. Jako zachętę pokazywałam mu na youtubie filmiki z dzieciakami, które jeździły na rowerkach biegowych, ale tylko wcześniej wyselekcjonowane, tzn. takie gdzie dzieci miały kaski. I tłumaczyłam, jak nie pomaga 10 tłumaczenie, to może pomoże 100wink)


      W wielkim skrócie udało mi się przekonać naszego synka, że kask to fajna sprawawink)
    • paluszek11 Re: Kask 26.03.12, 16:02
      Moja kocha kask. Dzisiaj jechała do przedszkola autem, w kasku rowerowym na głowie. Wie, że jak jeździ się rowerem, to kask musi być.
      Skąd to wie? Z naszego wzorca, z filmików na youtube (hasło rowerek biegowy i wybieram takie, gdzie dzieci mają kaski), ale także z odcinka Świat elmo o rowerkach (dostępne np. na ipla). No i wie, że jak nie założy kasku, to jazdy rowerkiem nie ma.
      • lilly811 Re: Kask 26.03.12, 21:04
        U nas dziś to samo- młody jechał do przedszkola autem w kasku wink ja tam jestem zadowolona- im częściej nosi kask tym lepiej, bo strasznie szaleje i już nie raz mu się ten kask przydał smile
        Ja mu powiedziałam, że kask równa się rower i hulajonga, i dlatego ten kask zakłada bo on zawsze chce wyjść na rower i hulajongę...
    • izu222 Re: Kask 26.03.12, 16:51
      Staś rozumie że rower = kask....
      Nie ważne czy na osiedlu, czy na działce, czy w mieszkaniu - ale tu nie wolno odpuszczać, jak raz pokażesz, że można bez kasku będzie wiedział, że może dyskutować...
      Ale teraz już możesz tylko naprawiać - może warto się wybrać po nowy? I synek niech wybierze.
    • joshima Re: Kask 26.03.12, 17:33
      tempera_tura napisała:

      > No nie chce zakładac na rower!
      U mnie zasada była prosta. Nie ma kasku nie ma jazdy na rowerze. Tylko, że ja sama w kasku jeżdżę.

      > Na działe (sama trawa, zero betonu, leśne alejki itd) pozwolę jeżdzić bez kasku
      I to chyba błąd. Mija córka bez kasku może tylko w domu.
    • schere Re: Kask 26.03.12, 18:51
      Prosta zasada: bez kasku nie ma roweru.
      Ale odpuściłam RAZ (ten jeden przysłowiowy raz) kask na hulajnogę..... Jak się rozpędził, jak walnął o ziemię. Guz na czole, nos rozbity, twarz podrapana.... Oczywiście obserwacja przez kilka dni czy nie ma wstrząśnienia mózgu, jak mu się odbiło po obiedzie to myślałam, że zejdę bo to te objawowe wymioty wink.
      Nigdy więcej.
    • pysio.koszmarek Re: Kask 26.03.12, 21:00
      Jak nie założy kasku to nie idzie na rower. Proste. U nas działa smile
    • tusia-mama-jasia Re: Kask 26.03.12, 21:59
      U nas nie ma wyjątków od kasku, zarówno wtedy kiedy jeździł w foteliku, jak i teraz gdy pedałuje sam, kask jest nieodzowny. Sam zarządził, że na hulajnodze też będzie w nim jeździł. Jak w wakacje wypożyczaliśmy rowery to tylko tam, gdzie były dostępne także kaski dla dzieci, innej opcji po prostu nie było.
      Ostatnio synek poruszył temat ludzi jeżdżących bez kasków, bo widuje ich przecież, opowiedziałam mu, jak ja raz w życiu w studenckich czasach jechałam bez kasku... i stało się. Wypadek, rozległy uraz głowy, oka, wstrząs mózgu, szwy, cuda na kiju, zrąbana większość wakacji, częściowo w szpitalu oczywiście. Never again. A że blizna została, więc dziecko ma dowód rzeczowy, że nie ściemniam i nie ma ochoty sprawdzać na sobie tongue_out Ja też już nigdy więcej bez kasku na rower nie wsiadłam. A dziecku tłumaczę, że ludzie robią różne rzeczy, nie zawsze dobre, nie zawsze bezpieczne i absolutnie nie musimy i nie powinniśmy tych wszelkiej maści pomysłów naśladować. Tego też musi się nauczyć...
    • 7dorotka Re: Kask 12.01.14, 02:13
      odświeże wątek? Udało Ci się przekonać? Ja stoje przed identycznym problemem tylko ze chodzi o kask na narty sad Nie chce i już sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja