Dodaj do ulubionych

Jedno kółko

18.05.24, 14:21
Właśnie rozmawiałem z kumplem jedzie po ścieżce rowerowej 35 km na godzinę i mija go koleś na jednym kółku tak jakby stał w miejscu. Bez kasku. Koleś rozkręca się na trasie do 80 km/h ale po mieście jeździ rozważnie.
Hamulce tarczowe
Żyję z jednym kolarzem amatorem i jego dziewczyną - z reprezentacji polski. On, jak pisałem jeździ 44 000 km rocznie. Ona nawet nie wspominać. Rzadko bywa w domu. Jak wpadnie przez miesiąc na 3 dni to góra.
Australia, Kanada, Włochy, Francja i tak żyje. Dziewczyny są niesamowite, potrafią wykręcać ponad 500 W. Prędkość przelotowa 350 W.
Kolarze sami do mnie przypełzli. Życiem rządzi przypadek. Kumpel ruszył na krótką przejażdżkę - 200-250 km.
Obserwuj wątek
    • hordol Re: Jedno kółko 18.05.24, 17:18
      po paru latach wysiądą.co za dużo to niezdrowo.
      • negativum Re: Jedno kółko 18.05.24, 17:31
        hordol napisała:

        > po paru latach wysiądą.co za dużo to niezdrowo.

        Kumpel zużywa koło 3 kompletów tracz na sezon.
        Były czasy, gdy jeździłem samochodem po 30 000 km rocznie. Ale doginać na rowerze 44 000 km rocznie, nie ważne, leje czy jest śnieżyca? Najwyżej inne koła. Jako amator?
        Mieszkam w ciekawym zakątku Wrocławia od 30 km i są góry. Dla kolarza to sama radość. Wpinać się na Tąpadło, Walim itp.
        Koleś nie odkrył jeszcze Czech. Ale je odkryje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka