Dodaj do ulubionych

Pozycja "W" podczas siadania...

20.04.12, 14:42
Dziewczyny, moze mi rozjaśnicie w glowie, może macie większą wiedze w tym temacie... Chodzi o to, że moja córcia - 22 miesiące - jak sie bawi, to siada w pozycji "W" (tzn. nóżki na zgięte w kolanach i za sobą - siedzi między swoimi nogami). Słyszałam, że jest to nieprawidłowa pozycja dla takiego dzieciaka... ale nikt nie potrafil mi powiedziec dlaczego. Macie jakąś wiedze na ten temat?
Mała odkąd zaczęła chodzić chodziła w butach z twardą piętką, ale skubana od kilku tygodni namiętnie je rozpina i zdejmuje, więc przejściowo lata po domu w antypoślizgach.
Jak patrze na jej buciki w ktorych biega to na podeszwach nie widać, żeby je wycierała po bokach, od środka... podeszwa zużywa sie wg mnie prawidłowo, więc może przesadzam.
picasaweb.google.com/113840993979393866968/Nozki?authkey=Gv1sRgCLfgsIvU7qrKGg# niestety nie mam przy sobie nic lepszego, ale jakiś pogląd sytuacji jest...
Może ja panikuje...
Obserwuj wątek
    • twitti Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 14:49
      Moja corka od malego siada w pozycji "W". Nigdy jej nie poprawiałam, mimo ze non stop wszyscy w koło to powtarzaja. W wieku 1,5 roku poszłam z corką do ortopedy, bo jedna ze stop schodziła jej do środka. Lekarka stwierdzila, ze to normalne w tym wieku i zeby obserwować. Nie dała sztywnych ortopedycznych butów jak wiekszość ortopedów. Przy okazji zapytałam też o to siadanie. Ona powiedziała, ze jeśli dziecko często zmienia pozycję siedzenia, to nie ma sensu mu tych nóżek przekładać.

      Corka ma teraz 2,5 roku. Nogi prościutkie, stopy stawia prawidłowo...
    • ola33333 Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 14:50
      moja tez tak siada, czyli na foczke. Ortopeda powiedziala, ze to nie dobrze, chyba na kolana z tego co pamietam. Powinna siadac po turecku, ale moje dziecko wtedy zaczyna sie garbic..
      wiec nie jestem pewna czy to lepiej. A mam kolezanke ktora dalej na foczke siada, a jest juz dobrze po trzydziestce. Wcale jej to nie zaszkodzilo bo nogi na super..
    • monikaa13 Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 14:51
      Czy chodzi ci o taki siad:
      www.zabawydladzieci.com.pl/pliki/f11284551337.jpg

      Absolutnie nie pozwalać i pilnować!!! Moja też tak siadała i teraz też siada, ma 6 lat. Nosi specjalne buty, wkładki, ćwiczenia. Trochę pomagają ale nie dużo. Moja wina, że szybciej nie zareagowałam.
      • twitti Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 15:13
        monikaa13 napisała:

        >
        > Absolutnie nie pozwalać i pilnować!!! Moja też tak siadała i teraz też siada, m
        > a 6 lat. Nosi specjalne buty, wkładki, ćwiczenia. Trochę pomagają ale nie dużo.
        > Moja wina, że szybciej nie zareagowałam.

        Ale co jej jest, ze musi nosic te buty, wkładki itp? Kiedys pojawiły się problemy?
        • monikaa13 Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 15:19
          ma koślawe nogi, stopy układa do środka, przez co źle chodzi

          Przy koślawości nogi się szybko męczą, dziecko nie może długo chodzić. Na szczęście umie już siadać po turecku, bo jeszcze 2 lata temu nie umiała tak usiąść. Widać, że wkładki działają ale oczywiście bez ćwiczeń i upomnień same nic nie dadzą.
          • joshima Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 16:48
            monikaa13 napisała:

            > Przy koślawości nogi się szybko męczą, dziecko nie może długo chodzić. Na szczę
            > ście umie już siadać po turecku, bo jeszcze 2 lata temu nie umiała tak usiąść.
            Nic dziwnego, miała anatomicznie tak ustawione biodra, że nie była w stanie. Dziwne, że Twój ortopeda o tym nie wiedział.
            • monikaa13 Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 17:19
              Jak byliśmy na badaniu bioder było wszystko ok. Potem mówili, że 2 latek może tak siadać, że wyjdzie z tego. Potem ortopeda zalecił właśnie wkładki i ćwiczenia.
              • zjawa1 Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 21:26
                Jedno badanie bioderek USG nie jest miarodajne. Zeby miec pewnosc, ze wszystko jest ok przeprowadza sie takie badania 2 razy z odstepem paru miesiecy.
                • joshima Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 21:27
                  Twój ulubiony ortopeda Cię tak naciąga na kasę?
                  • zjawa1 Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 21:33
                    joshima napisała:

                    > Twój ulubiony ortopeda Cię tak naciąga na kasę?
                    A ktos tu wspominal i jak twierdzil dobrze sie znal na rozwoju panewek...
                    Ach no brak slow.
                    Nikt mnie nie naciagal, w moim miescie pediatrzy wysylaja kazde dziecko na USG tuz po urodzeniu i okolo 6 miesiaca zycia. W ramach NFZsmile
      • dzoaann Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 15:51
        A moje wszystkie dzieci tak siadaly i nic im nie jest, nogi proste, stpy zdrowe, plecy proste. Tai siad jest niebezpieczny dla dzieci, ktore maja juz jakies skrzywienia i problemy. Zdrowemu, duzo ruszajacemu sie, aktywnemu dziecku nic nie zrobi.
    • zuwka Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 15:14
      to nie jest dobra pozycja,. Chiodzi o kolana. Jeśli dziecko ma nogi w tzw. iksy, to taki siad może to pogłębić. Lepiej siadać po turecku
    • joshima Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 16:46
      madziulek80 napisała:

      > Dziewczyny, moze mi rozjaśnicie w glowie, może macie większą wiedze w tym temac
      > ie... Chodzi o to, że moja córcia - 22 miesiące - jak sie bawi, to siada w pozy
      > cji "W" (tzn. nóżki na zgięte w kolanach i za sobą - siedzi między swoimi nogam
      > i). Słyszałam, że jest to nieprawidłowa pozycja dla takiego dzieciaka...
      Ortopeda do którego chodziłam na "przegląd" (tak na wszelki wypadek) powiedziała mi, że jeśli to nie jest jedyna pozycja w jakiej dziecko siedzi i jeśli nie siedzi tak godzinami, to nie ma sensu z tym walczyć. W tym wieku jest takie ustawienie bioder jest takie, że jest to bardziej fizjologiczna pozycja niż siedzenie po turecku.

      > Mała odkąd zaczęła chodzić chodziła w butach z twardą piętką, ale skubana od ki
      > lku tygodni namiętnie je rozpina i zdejmuje
      Więc pójdź po rozum do głowy nie męcz dziecka i odpuść jej te buty. Najlepiej dla dziecka jest chodzić boso.

      > Może ja panikuje...
      Panikujesz.
      • zjawa1 Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 20:58
        Jakis dziwaczny ten ortopeda. Nazawc taki sposob siadania ,,bardziej fizjologiczna pozycja"
        Znam tylko dwie osoby tak siedzace. Obydwie maja juz teraz, w wieku 5 lat krzywe nogi, ktore stykaja sie kolanami ku srodkowi. Wada raczej nie odwracalna na tym etapie.
        Dziecko zdrowe tak nie siada. I bzdura jest, ze to normalna pozycja siedzaca u dziecka!

        -anm-
        forum.gazeta.pl(...)Kaszel, zapalenie ucha są niedogodnościami wieku dziecięcego, a nie chorobami. Antybiotyk przy zapal eniu ucha przyjmuje się do 10 dni(...)
        Złotamyśl D...Q, forum Małe dziecko
        • joshima Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 21:04
          zjawa1 napisała:

          > Jakis dziwaczny ten ortopeda. Nazawc taki sposob siadania ,,bardziej fizjologic
          > zna pozycja"
          Czytaj proszę ze zrozumieniem. Chodziło o bardziej fizjologiczna w tym wieku. Powód jest prosty, inne niż u starszych dzieci i dorosłych ustawienie panewek biodrowych. A jeśli nie wierzysz mojemu lekarzowi to może posłuchaj pana Zawitkowskiego. Powie Ci to samo. No ale może on tez jakiś dziwny jest.


          > Dziecko zdrowe tak nie siada. I bzdura jest, ze to normalna pozycja siedzaca u
          > dziecka!
          To ciekawe dlaczego prawie wszystkie mamy zmagają się z takim siadem u swoich dzieci. No bardzo ciekawe dlaczego... Potrafisz jakoś ten fenomen wyjaśnić?
          • zjawa1 Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 21:08
            Ja znam tylko 2 w realu, ktore zmagaly sie z tym problemem. I wszystkie maja teraz dzieci z koslawymi stopami i kolanami. Trudne do wyprowadzenia w wieku 5 lat, a napewno niewyprowadzalna wada calkowicie. W dodatku to dziewczynki.
            Wszystkie pozostale dzieci, ktore znam, a znam ich bardzo duzo. Nawet raz nie byly w stanie usiasc w taki sposob-dzieki bogu.
            To jest wada, ktora trzeba kontolowac i leczyc.
            • joshima Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 21:13
              zjawa1 napisała:

              > Ja znam tylko 2 w realu, ktore zmagaly sie z tym problemem.
              To poczytaj sobie ten wątek i inne podobne i nagle się okazuje, że wszystkie mamy "musza walczyć" z takim sposobem siadania.

              Polecam oba filmiki z tego linka:dziendobry.tvn.pl/video/kiedy-dziecko-zaczyna-siadac,1,posts,6863.html
              • zjawa1 Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 21:17
                Ja polecam udac sie do dobrego ortopedy!
                • joshima Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 21:17
                  Mam dobrego ortopedę lepszego mi nie trzeba.
    • aniasa1 Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 16:54
      Mamy. Dziecko wykrzywia kolanka i stawy skokowe. To bardzo niebezpieczne bo moga zostac krzywulce a potem problemy z kregoslupem, biodrami itp...... No i estetyka, jak wyglada dziewczynka w spodniczce z koslawymi nozkami?
      Moze to kwestia zdjecia ale na tym drugim Twoje dziecko ma widoczne juz troche zmiany....... Kostki leca jej do srodka. To wlasnie efekt takiego siadania. I sam fakt ze je zdejmuje - bo przeszkadzaja jej w takim siadaniu. To w jaki sposob dziecko sciera podeszwe nie jest wiarygodne, moj synek jest jeszcze koslawy na maxa a buciki wytarte rowno tak jak powinny byc........
      • joshima Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 17:05
        aniasa1 napisała:

        > Moze to kwestia zdjecia ale na tym drugim Twoje dziecko ma widoczne juz troche
        > zmiany...
        Przestań dziewczynie głupoty opowiadać. Domorosły ortopeda z bożej łaski...
        • bbuziaczekk Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 17:20
          Moj 3 latek od samego poczatku tak siadal i siada nadal. Jest to bardzo zla pozycja i nie wolno tak siedziec, trzeba poprawiac i tlumaczyc....wiem ze to nie jest takie proste bo dziecko ciagle zmienia pozycje i trzeba by ciagle za nim chodzic i pilnowac. Dlatego moj ma koslawe nogi z tego powodu tzn ze kolana ida do srodka a nogi od kolan w dol na zewnatrz. Corka 17 miesieczna siada tak samo. Ciagle upominam i poprawiam ale to jak grochem o sciane!
          Z 3 latkiem bylam w poradni wad postawy, tam swierdzono ta koslawosc kolan i plaskostopie (wiecej sobie nie dal zbadac) ale niby w tym wieku moze to byc jeszcze troche fizjologiczne a rehabilituje sie to dopiero w wieku 5-6 lat.
          Dostalismy tez skierowanie do poradni ortopedycznej dla swietego spokoju zeby jeszcze go tam zbadali czy nie ma innych jakichs wad zwiazanych z takim siadaniem. Musze go zarejestrowa i jechac zeby powiedzieli co dalej z tym robic.
        • monikaa13 Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 17:23
          To nie są głupoty. Mama zrobi jak będzie chciała ale my ostrzegamy. Ja mam ten problem i nie jest fajny, żałuję, że właśnie nie pilnowałam bardziej.

          Dziecko chodziło do prywatnego przedszkola i tam niestety panie nie zwracały na to uwagi, choć prosiłam wielokrotnie. Potem poszła do państwowego i tu musiała siedziec po turecku i dużo jej to dało. Chodzi już dwa lata i siedzi też tak ale w domu często dalej w W.
          • bbuziaczekk Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 17:25
            Ja pilnowalam i ciagle poprawialam i porpawiam ale co z tego skoro nie siede non stop przy dzieciach sad a jesli juz siada inaczej to za 10 sekund znowu tak siadaja! I pomimo moich walk odkad zaczeli tak siadac czyli od okolo 8 m-ca nie potrafie tego im wybic z glowy! I mlody ma koslawe nogi. Uczymy go siadac po turecku bo w przedszkolu tak bedzie musial siedziec ale on sie zapomina i siada po chwili po swojemu i bledne kolo.
          • joshima Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 17:49
            monikaa13 napisała:

            > To nie są głupoty.
            Ty tez na podstawie tych zdjęć zdiagnozowałaś u tego dziecka koślawość?


            > Dziecko chodziło do prywatnego przedszkola i tam niestety panie nie zwracały na
            > to uwagi, choć prosiłam wielokrotnie.
            A ja w żłóbku zażądałam, żeby nie sadzać mojego dziecka po turecku i nie upominać. Na trzy lata i proste nogi. Tylko jak bym pokazała jej zdjęcia i napisała, że siedziała głównie w W albo w siadzie płotkarskim to połowa domorosłych ortopedów zauważyłaby zapewne koślawość.

            Polecam poczytać sobie co na ten temat myśli i mówi choćby pan Zawitkowski.
            • monikaa13 Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 17:58
              Ja nic nie diagnozuję, mówię tylko, żeby nie pozwalać tak siadać.
              • joshima Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 18:05
                monikaa13 napisała:

                > Ja nic nie diagnozuję
                A mnie własnie oburzyła diagnoza postawiona przez "kompetentną" aniasa1 na podstawie zdjęcia. Uważam, że pisanie czegoś takiego to bzdury.
                • dzoaann Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 21:04
                  a ja na dokladke uwazam, ze to te smieszne skarpety tak zaburzaja obraz stopy i cokolwiek to moznaby mowic na podstawie zdjec z golymi nozkami. Juz nie mowiac o braku kompetencji wypowiadajacych sie na ten temat. Do koslawosci kolan dochodzi w wyniku rozmaitych przyczyn i jesli sie do tego dolozy takie siadanie to ok. Ale zdrowe dziecko, aktywne, ruszajace sie i nie siedzace w tej pozycji godzinami nic sobie nie zrobi i tyle...
        • aniasa1 Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 18:12
          > Przestań dziewczynie głupoty opowiadać. Domorosły ortopeda z bożej łaski...
          Ja nie twierdze ze jestem specjalista. Ale poniewaz borykam sie z tym problemem od dawna to jakies pojecie mam. MOIM zdaniem kostki leca do srodka i juz. Na tym zdjeciu, moze w rzeczywistosci jest inaczej, moze tak dziecko tylko stanelo.
          • joshima Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 18:19
            aniasa1 napisała:

            > Ja nie twierdze ze jestem specjalista.
            To może nie podejmuj się diagnozowania na podstawie zdjęć i to w dodatku zrobionych w ubraniu. Bo to co najmniej śmieszne jest.
            • aniasa1 Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 22:21
              > To może nie podejmuj się diagnozowania na podstawie zdjęć i to w dodatku zrobio
              > nych w ubraniu. Bo to co najmniej śmieszne jest.
              Wiesz co? Wez sobie znowu mundra ksiazke z polki i przeczytaj co to diagnoza. OK? A potem probój na mnie naskoczyc. Bo ja bynajmniej nie postawilam diagnozy ale wyrazilam swoja OPINIE, a do tego mam prawo. Zreszta nie zarzekam sie ze nie zminilabym zdania widzac dziecko w realu na bosaka.....
    • madziulek80 Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 19:08
      Nie wiedzialam że wywołam taką dyskusję smile
      Ogolnie to moje dziecko jest bardzo ruchliwe. W pozycji siedzącej (nie licze wózka na spacerze ;D ) to w ciągu dnia jak usiedzi ze 2h to sukces... duzo siedzi na krzeselku i rysuje, duzo siedzi na takiej poduszce a'la karny jezyk, ale siedzi na nim z nozkami do przodu. Wiec w pozycji W nie spedza nie wiadomo ile czasu.
      Na wszeli wypadek, zeby sobie pozniej nie pluc w brode idziemy sie w poniedzialalek pokazac w przychodni.,..
      pare opinii p. Zawitkowskiego slyszalam, ze dziecko powinno wlasnie duzo na boso chodzic...
      ona to drugie zdjecie ma zrobione w antypoślizgowych takich kapcioskarpetkach, to tez sie przesuwa jak ciagle gdzies biega, wiec to zdjecie nie jest do konca wiarygodne. Prawda jest tez ze dziecko w tym wieku ma jeszcze fizjologicznego platfusa smile
      Tak czy sziak... dzieki za pomoc, a my w poniedzialek napiszemy co powiedziala lekarka smile
      • bbuziaczekk Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 19:18
        Wg mnie ona nie ma koslawosci tylko fizjologicznie jeszcze takie "skrzywienia" zdjecia faktycznie niezbyt ale jak tak sie przygladam to mnie to na fizjologie wyglada a nie na koslawosc bo widze jak ma moj 3 latek wiec mam porownanie
      • joshima Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 20:54
        madziulek80 napisała:

        > Nie wiedzialam że wywołam taką dyskusję smile
        > Ogolnie to moje dziecko jest bardzo ruchliwe. W pozycji siedzącej (nie licze wó
        > zka na spacerze ;D ) to w ciągu dnia jak usiedzi ze 2h to sukces... duzo siedzi
        > na krzeselku i rysuje, duzo siedzi na takiej poduszce a'la karny jezyk, ale si
        > edzi na nim z nozkami do przodu. Wiec w pozycji W nie spedza nie wiadomo ile cz
        > asu.
        To ja bym w ogóle sobie tym nie zaprzątała głowy.

        > ona to drugie zdjecie ma zrobione w antypoślizgowych takich kapcioskarpetkach,
        To załóż jej normalne skarpetki dobrze przylegające do stopy. IMO są lepsze niż te łapcie ze skórzaną podeszwą, właśnie dlatego, że nie jeżdżą po stopie. Inna sprawa, że moje dziecko do drugiego roku życia to w ogóle śmigało najczęściej na boso zupełnie. Ortopeda zwrócił mi uwagę na to jak fajnie pracuje stopa u takiego dziecka rozwijając wszystkie mięśnie.
        • madziulek80 Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 21:17
          JOSHIMA... a co to są IMO? Może glupie pytanie... moze jestem zmeczona już dniem...
          • joshima Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 21:19
            madziulek80 napisała:

            > JOSHIMA... a co to są IMO? Może glupie pytanie... moze jestem zmeczona już dnie
            > m...
            IMO In My Opinion
            • dzoaann Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 21:23
              Josima, zdaje sie,ze ta dyskusja to jak kopanie sie z koniem... niektorym ciezko zrozumiec... dalej sie beda upierac, ze kolanka krzywe od takiego siedzenia... inne przyczyny sie nie licza...
              • joshima Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 21:26
                dzoaann napisała:

                > Josima, zdaje sie,ze ta dyskusja to jak kopanie sie z koniem... niektorym ciezk
                > o zrozumiec... dalej sie beda upierac, ze kolanka krzywe od takiego siedzenia..
                > . inne przyczyny sie nie licza...
                Najśmieszniejsze, że są osoby diagnozujące ze zdjęć koślawość a nawet nie maja pojęcia o anatomii stawu biodrowego u małych dzieci.
                • dzoaann Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 21:28
                  nic nie poradzisz... a autorce watku zaraz dziecko kaza wsadzic w buty ortopedyczne i szyny...
                  • joshima Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 21:30
                    Coś Ty. Od razu łamanie nóg i nastawianie...
                    • madziulek80 Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 21:59
                      joshima napisała:

                      > Coś Ty. Od razu łamanie nóg i nastawianie...

                      Fajne się czyta różne opinie... tak czy siak, nie zaszkodzi ją pokazac. poprosiłam o podpowiedz, poradę... a teraz zaczynam sie zastanawiać, czy dobrze zrobilam ze pokazalam te zdjecia... pisałam, ze pod ręką miałam akurat takie...

                      obejrzałam ją po kąpieli i wyglada jakoś tak normalnie wink
                      • joshima Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 22:24
                        madziulek80 napisała:

                        > joshima napisała:
                        >
                        > > Coś Ty. Od razu łamanie nóg i nastawianie...
                        >
                        > Fajne się czyta różne opinie... tak czy siak, nie zaszkodzi ją pokazac.
                        Oczywiście, że nie zaszkodzi. Sama odwiedzałam ortopedę ilekroć dziecko zmieniało sposób poruszania się (raczkowanie potem chodzenie, potem chodzenie bez podparcia) no i na bilans dwulatka.

                        > poprosiłam o podpowiedz, poradę... a teraz zaczynam sie zastanawiać, czy dobrze zrobil
                        > am ze pokazalam te zdjecia...
                        No ze zdjęciami to troche przesadziłaś. Dobry ortopeda powie Ci, czy lekki skręt nóg, jeśli w ogóle taki jest wynika z ustawienia bioder (w tym wieku i jeszcze przez jakiś czas to nie jest nieprawidłowość) czy ewentualnie z jakiegoś problemu ze stawem kolanowym. Ale to trzeba pokazać żywe dziecko w ruchu i osobie kompetentnej.
                • zjawa1 Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 22:30
                  joshima
                  > Najśmieszniejsze, że są osoby diagnozujące ze zdjęć koślawość a nawet nie maja
                  > pojęcia o anatomii stawu biodrowego u małych dzieci.
                  Tak joshima z racji ,,anatomii stawu biodrowego" co 3 dziecko ma koslawosc konczyn dolnych. Po 6 roku zycia djagnozowane najczesciej plaskostopie, koslawosc kolan, stop lub krzywy kregoslop.
                  Co ty za bzdury piszesz?
                  Cenne jest to, ze autorka watku widzi problemy z postawa swojego dziecka, ewidentne problemy i bezsporne,m a takie jak ty pisza idiotyzmy i uspakajaja kobiete, twiredzac, ze naganne ulozenie stop i kolan mozna-mowiac kolokwialnie-olac.
                  Bardzo dobrze, ze zwrocila uwage na problem, ze drazy go i chce dziecku pomoc. Pyta jak to uczynic a ty i reszta niedoukow wmawiacie jej, ze nie ma problemu.
                  Problem jest i to dosc spory: Ewidentna koslawosc stop, koslawosc kolan, dziecko jej siada tak, jak absolutnie siadac nie powinno, bo tylko utrwala wade i fatalny nawyk.
            • madziulek80 Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 21:54
              no... zmeczoba jestem, ja sie doszukiwałam jakiegos specjalistycznego skrotu smile
    • tijgertje Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 20:37
      o, znowu temat pt. "Ile ludzi, tyle opinii" wink Ja tez mam ciut do powiedzenia na ten temat. Dobijam 40-tki i w sumie wiekszosc zycia tak siadalam. Dlugo wydawalo sie, ze nie ma problemu, bylam ewenementem, bo zadna kolezanka tak nie potrafila. Jednak kolana mi sie wykoslawily, nigdy krotkich spodnic nie lubilam, wlasnie przez te kolana. Ale kolana to jeszcze nic. Od stop o kolan poleciala mi miednica i plecy. O szpilkach moge co najwyzej posnic, o drugim dziecku rowniezuncertain Taki siad bardzo obciaza stawy kolanowe, powoduje nieprawidlowe ich ulozenie i w pozniejszym wieku problemy z kregoslupem. Nie ma tragedii, jak dziecko czasem tak usiadze, ale zwrocicie uwage na ulozenie stop. Dziecko o mocnych stawach skieruje palce stop w takim siadzie do srodka i nogi czesto bedzie mialo pod pupa. Dziecko z fizjologicznie slbszymi stawami siada doslownie pomiedzy nogami i kieruje stopy na zewnatrz. To jest koszmar dla kolan, stop i kregoslupa. Co innego, jak dziecko sporadycznie tak siadzie, co innego, jak tak jak ja czy moj syn taki siad uwaza za jedyny wygodny czy wrecz wykonalny. Moj mlody ma 8 lat, od 5,5 lat nosi wkladki ortopedyczne. Stopy doslownie zapadaja mu sie do srodka, wyglada to tak, jakby opieral stopy na wewnetrznych kostkach. Siadania pilnujemy, ale niewiele to daje, on automatycznie siada miedzy pietami. Ja tak nawet z siadu sie kladlam i zdarzalo mi sie nawet zasypiac w takiej pozycji. Dzieci sa rozne, ortopedzi rowniez i to, ze jednemu nie zaszkodzi, nie oznacza, ze taki siad jest ok. Wprost przeciwnie, stanowi bardzo duze ryzyko,tyle, ze nie kazde dziecko akurat bedzie miec problemy. To tak jak z cukrzyca. Jak wystepuje w rodzinie, to ryzyko istnieje, ale wcale nie trzeba zachorowac, jesli sie unika ryzyka. W pewnym wieku koslawosc kolan wystepuje fizjologicznie, z tym, ze u wiekszosci dzieci mija, nie u wszystkich niestety. Zeby sprawdzic ustawienie stop dziecka, najlepiej malucha postawic boso na stole, kazac zlaczyc nogi i zrobic zdjecie z tylu, trzymajac obiektyw na wysokosci kostek dziecka. Potem wystarczy na zdjeciu poprowadzic linie przez najszersze punkty kostek. Przy prawidlowej postawie, nawet mimo fizjologicznego plaskostopia czy koslawosci kolan, linia bedzie prosta, czasem moze byc zalamana i srodek wskazuje w gore, to jest jescze ok. Jak sie zalamuje do srodka, to dziecko nie stawia stop tak jak powinno i w takim wypadku siadanie w W z palcami na zewnatrz to proszenie sie o klopoty.
      • madziulek80 Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 20:46
        dzieki smile troche mi to rozjasnilo w glowie i poukladalo to wszystko smile
        • zjawa1 Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 20:52
          Wg. mnie jest problem i to bardzo widoczne jest na zdjeciach.
          Raz, ze dziecku ,,uciekaja stopy do srodka".
          Dwa kolana tez jej ,,uciekaja" i ma tzw. iksy.
          Ja z takim dzieckiem napewno poszlabym do ortopedy!
          Nawyk sie utrwala, a wada moze sie oglebiac z czasem.
          • joshima Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 20:56
            zjawa1 napisała:

            > Wg. mnie jest problem i to bardzo widoczne jest na zdjeciach.
            > Raz, ze dziecku ,,uciekaja stopy do srodka".
            > Dwa kolana tez jej ,,uciekaja" i ma tzw. iksy.
            Trzy, że dzieci w tym wieku mają fizjologiczne ustawienie panewek biodrowych takie, że kolanka i stopu sa lekko do środka...
            • zjawa1 joshima 20.04.12, 21:05
              O jakich ty ustawieniach piszesz? Dziecko zdrowe nawet nie jest w stanie tak powyginac nog i siedziec jak tylkiem na ziemi majac do tylu powyginane 2 nogi.
              To jest bardzo zly nawyk/tendencja.
              Nie majac nic wspolnego z normalnoscia tylko z wada!
              Lepiej jak najszybciej oduczyc tego dziecka, zeby nie wykoslawilo sobie jeszcze bardziej stawow konczyn dolnych!
              Na tym etapie, ktore ma autorka watku dziecko trzeba dzialac, bo za 2 lata koslawosc utrwali sie, o ile jeszcze bardziej nie poglebi.
              • zjawa1 Prosze bardzo gl. przyczyna takiej koslawosci nog 20.04.12, 21:14
                i stop. To dysplazja biodrowa!
                U starszych dzieci, a wiec nie niemowlat rozpoznaje sie ja gdy:
                k diagnozować dysplazję u starszych dzieci?

                M.O.: U starszych dzieci oceniamy sposób chodzenia, ew. utykanie, kontrolujemy sposób ustawiania stóp np. w rotacji do wewnątrz. Przy dużej zmianie kąta antetorsji w szyjce kości udowej dzieci chodzą ustawiając stopy do wewnątrz, na co niekorzystny wpływ ma siadanie w pozycji „ telewizyjnej”, lub w kształcie litery „W” albo w pozycji płotkarskiej, czyli kolana z przodu a stopy z boku i do tyłu. Te pozycje nasilają kąt antetorsji, co pogarsza chód i centrowanie stawu. Sprawdzamy także objawy Trendelenburga i Duchennea.
                I polecam zreszta caly artykul:
                www.doktor-okonski.pl/katalog/wpis/4/pl/Wywiad_z_dr_Okonskim_MEDICAL_TRIBUNE.html
                • joshima Re: Prosze bardzo gl. przyczyna takiej koslawosci 20.04.12, 21:17
                  Dobrze, że moja córka nie czytała tego, bo mogłyby jej się z wrażenia pokrzywić nogi. No ale może ona jakaś upośledzona jest skoro siadała głównie w W i w siadzie płotkarskim. Jakimś cudem nogi ma proste, ale jak sądzę tego fenomenu już nie potrafisz wyjaśnić.
                  • zjawa1 Re: Prosze bardzo gl. przyczyna takiej koslawosci 20.04.12, 21:20
                    A kto ci znow takich bredni naopowiadal, ze ,,dziecko uposledzone siada glownie w W"?
                  • zjawa1 joshima a Twoja corka ma juz skonczone 6 lat 20.04.12, 21:30
                    ze mozna w pelni zdiagnozowac ja pod katem ewentualnych wad ortopedycznych?
                    Cos mi sie nie wydaje.
                    • joshima Re: joshima a Twoja corka ma juz skonczone 6 lat 20.04.12, 21:48
                      Moja córka ma proste nogi i prosty kręgosłup. To mi wystarczy.
                      • joshima Re: joshima a Twoja corka ma juz skonczone 6 lat 20.04.12, 21:49
                        PS. Ale jak chcesz pokażę Ci jej zdjęcie. Może mi ją zdiagnozujesz pod kątem koślawości.
                        • joshima Re: joshima a Twoja corka ma juz skonczone 6 lat 20.04.12, 21:58
                          Nada się?

                          https://foto.bexlab.pl/Emi/IMG_8557_em.jpg

                          To poproszę od razu o wychwycenie innych ewentualnych wad postawy.
                          • zjawa1 Re: joshima :))))) 20.04.12, 22:07
                            Mam nadzieje, ze Twoj ortopeda nie diagnozowal jej w takim stroju??
                            Wybacz, ale Rentgena w oczach nie mam, wiec trudno jest w takim wypadku dziagnozowac cokolwiek w kombinezoniesmile
                            • zjawa1 Re: joshima :))))) 20.04.12, 22:12
                              Zreszta, skoro Ty uwazasz, ze mozna zdiagnozowac postawe dziecka w takim stroju, to tak naprawde jakie ty masz pojecie o problematyce?
                              Autorka watku powinna Cie douczyc! smile
                            • joshima Re: joshima :))))) 20.04.12, 22:25
                              O kurdę a ja liczyłam na fachową diagnozę...
                      • zjawa1 Re: joshima a Twoja corka ma juz skonczone 6 lat 20.04.12, 22:04
                        Oby za te kilka lat tak pozostalo. Naprawde z calego serca Ci tego zycze.
              • joshima Re: joshima 20.04.12, 21:15
                zjawa1 napisała:

                > O jakich ty ustawieniach piszesz?
                Nie wiesz? Mądrzysz się a nie wiesz takich podstawowych rzeczy... Coś takiego.
                • zjawa1 Re: joshima 20.04.12, 21:19
                  Kobieto my nie opisujemy dziecka w wieku niemowlecym. Tylko dziecko, ktore ma ewidentna koslawosc stop i kolan!
                  Siadajace w bardzo zly sposob. Dziecku temu deformuja sie stawy biodrowe! Nie mozna bagatelizowac tego!
                  • joshima Re: joshima 20.04.12, 21:20
                    zjawa1 napisała:

                    > Kobieto my nie opisujemy dziecka w wieku niemowlecym.
                    Umiem czytać. Mówimy o niespełna dwulatku.

                    > Tylko dziecko, ktore ma ewidentna koslawosc stop i kolan!
                    Ty też umiesz diagnozować ze zdjęć ubranych dzieci? Żałosne.
                    • zjawa1 Re: joshima 20.04.12, 21:24
                      A ty patrzac na zdjecia nie widzisz, ze koslawi stopy? to moze do okulisty sie wybierz, bo do tego nie trzeba eksperta.
                      I przestan pisac autorce watku glupoty typu: ,,niech lepiej chodzi boso, odpusc buty".
                      Bo wlasnie jest wrecz przeciwnie, dziecku, ktoremu stopy ,,uciekaja do srodka" powinno jak najczesciej chodzic w butach za kostke!
                      • joshima Re: joshima 20.04.12, 21:28
                        zjawa1 napisała:

                        > A ty patrzac na zdjecia nie widzisz, ze koslawi stopy?
                        Żałosne. A może napiszesz nam coś mądrego o anatomii stawu biodrowego u małych dzieci? Studiowałaś na Harvardzie czy na jakiejś innej renomowanej uczelni? Pochwal się jakimś dyplomem...
                        • zjawa1 Re: joshima 20.04.12, 22:03
                          Kochana, ty naprawde sadzisz, ze trzeba studiowac na Harvardzie, zeby zby poznac anatomie stawu biodrowego u malych dzieci?
                          Uwazasz, ze tylko tak ,,renomowane" swiatowej klasy uczelnie sa w stanie nauczyc wspomnianej anatomii stawu biodrowego?smile
                          • joshima Re: joshima 20.04.12, 22:26
                            zjawa1 napisała:

                            > Kochana, ty naprawde sadzisz, ze trzeba studiowac na Harvardzie, zeby zby pozna
                            > c anatomie stawu biodrowego u malych dzieci?
                            Nie. Ale Ty jej nie znasz przecież tak czy siak...
                            • zjawa1 Re: joshima 20.04.12, 22:33
                              Wybacz ale z twoch ust brzmi to jak komplementsmile
                              Co sie z Toba dzieje? Przesz takie idiotyzmy, ze glowa boli. Koncze z Toba polemike, bo nie chce sie poklocic.
                              Trzymaj sie.
                              • aniasa1 Re: joshima 20.04.12, 22:45
                                zjawa1 napisała:

                                > Wybacz ale z twoch ust brzmi to jak komplementsmile
                                > Co sie z Toba dzieje? Przesz takie idiotyzmy, ze glowa boli. Koncze z Toba pole
                                > mike, bo nie chce sie poklocic.
                                > Trzymaj sie.

                                Z Joshima chcesz sie klócic? Z nia sie nie da kłócić. ona jest najmondrzejsza bo wylozyla sobie półki mundrymi ksiazkami i 3 komputerami. Jest tylko jedna prawda - JEJ PRAWDA, wiec droga Zjawo spijaj wiedze z jej ust .......
                                Ja bardzo szanuje wypowiedzi ludzi ktorzy znaja temat ale Joshima pomimo ze jej dziecko nie ma problemow z nozkami wie lepiej kiedy jest dobrze.
                                • zjawa1 Re: 20.04.12, 22:57
                                  Mylisz sie, to nie sa moje ,,madrosci" bo nie ja je wymyslilam i udowodnilam naukowo.
                                  Czasem takie osoby jak ty powinny choc raz siegnac po ksiazke.
                                  Jesli chodzi o sposob siedzenia nazwany W to jest, to siad czesciowo tzw. plotkarski.
                                  Jest jeszcze gorszy od siadu typowo plotkarskiego, bo zamiast jednej nogi obydwie sa z tylu.
                                  Nie zmienia to faktu, ze wiele wybitnych ortopedow, rehabilitantow uznaje taki sposob siedzenia za bardzo szkodliwy dla miedzy innymi stawow kolanowych.
                                  Nic trudnego masz komputer to szukaj, wystarczy wpisac w google: siad plotkarski od razu wyskoczy ci wiele informacji medycznych i fachowych na temat negatywnych sktkow tej pozycji!
                                  W
                                • joshima Re: joshima 20.04.12, 22:58
                                  aniasa1 napisała:

                                  > ...le Joshima pomimo ze jej
                                  > dziecko nie ma problemow z nozkami...
                                  Właśnie. Nie ma. Mimo iż wg Waszych diagnoz powinno mieć na 150%
                                  • zjawa1 Re: joshima a kto Ci tak napisal? 20.04.12, 23:20
                                    Bo ja napewno nie!
                                    Pisalam, ze taki sposob siedzenia napewno nie jest ,,naturanym" i ,,fizjologicznym", a wrecz przeciwnie jest skrajnie nie fizjologiczny, bo stawy kolanowe przy takim siedzeniu sa nienaturalnie ulozone co wplywac moze na deformacje, a juz napewno powinno byc zakasane przy koslawosci kolan czy stop!
                                    To, ze Twoje dziecko w chwili obecnej nie ma problemow nie oznacza, ze nie bedzie ich mialo za pare lat.
                                    • joshima Re: joshima a kto Ci tak napisal? 21.04.12, 08:54
                                      A to nie Ty napisałaś:

                                      Jakis dziwaczny ten ortopeda. Nazawc taki sposob siadania ,,bardziej fizjologiczna pozycja"
                                      Znam tylko dwie osoby tak siedzace. Obydwie maja juz teraz, w wieku 5 lat krzywe nogi, ktore stykaja sie kolanami ku srodkowi. Wada raczej nie odwracalna na tym etapie.
                                      Dziecko zdrowe tak nie siada. I bzdura jest, ze to normalna pozycja siedzaca u dziecka!


                                      i jeszcze to:

                                      Ja znam tylko 2 w realu, ktore zmagaly sie z tym problemem. I wszystkie maja teraz dzieci z koslawymi stopami i kolanami.

                                      i jeszcze to:

                                      Dziecko zdrowe nawet nie jest w stanie tak powyginac nog i siedziec jak tylkiem na ziemi majac do tylu powyginane 2 nogi. To jest bardzo zly nawyk/tendencja.
                                      Nie majac nic wspolnego z normalnoscia tylko z wada!


                                      i jeszcze to:

                                      Siadajace w bardzo zly sposob. Dziecku temu deformuja sie stawy biodrowe! Nie mozna bagatelizowac tego!

                                      To tylko galopująca skleroza czy już rozdwojenie jaźni?
                • tuszeani A ja mam trochę mętlik w tej sprawie... 21.04.12, 14:11
                  Mój Młody (21m) też uwielbia tak siedzieć. Trochę pilnujemy, ale nie jakoś nachalnie, właśnie na zasadzie żeby za długo tak nie siedział i żeby zmieniał pozycje. Odkąd kupiliśmy Daniele, w których lubi chodzić, siaduje już tak mało, bo kapcie przeszkadzają. Ale jak tylko łazi bez kapci (tak pół na pół) to od razu przy zabawie ląduje na kolanach wink

                  A co do mętliku to:

                  1. Raz lekarze mówią tak a raz tak. Mamy ortopedę moim zdaniem rozsądnego, nie dramatyzującego z byle powodu. Pół roku temu powiedział że bez przesady, niech siedzi jak chce, to normalne w jego wieku. Ostatnio poszłam do niego w sprawie prawej stopy którą Młody lekko odchyla do zewnątrz przy dłuższym chodzeniu i trochę ciągnie jak się bardzo zmęczy (tak po 2 km na piechotę). To powiedział żeby jednak pilnować bo to może z tego wynikać. A może nie mieć związku. Ale jednak lepiej pilnować. A pediatrzy mówią pół na pół, jedni żeby pilnować inni żeby nie.

                  2. Nie bardzo wiem jak inaczej ma Młody siedzieć żeby mu było wygodnie bawić się na podłodze. Po turecku chyba jeszcze nie umie i jest mu mega niewygodnie. Z nogami do przodu ciężko bawić się czymś większym przed sobą. No naprawdę ta pozycja na kolanach jest najwygodniejsza do takiej zabawy. Ostatnio w trybie pilnym kupowaliśmy krzesełko i stolik żeby go trochę z tej podłogi przeprowadzić.

                  3. Ja siedzę tak samo do tej pory, mam prawie 40 lat, nogi może nie świetne ale raczej nie krzywe, chodzę bardzo dużo i żadnych dolegliwości nie odczuwam. Żeby Młodego pilnować, muszę najpierw pilnować siebie, żeby nie dawać "złego" przykładu. I naprawdę nie jest łatwo, ta zakazana pozycja jest najwygodniejsza!
                  • joshima Re: A ja mam trochę mętlik w tej sprawie... 21.04.12, 15:11
                    tuszeani napisała:

                    > A pediatrzy mówią pół na pół, jedni żeby pilnować inni żeby nie.
                    Dla mnie pediatra to żaden autorytet w tym temacie.


                    > 2. Nie bardzo wiem jak inaczej ma Młody siedzieć żeby mu było wygodnie bawić się
                    Może zatem mobilizować raczej do innych zabaw niż takie, które wymagają siedzenia na podłodze? A jak na podłodze to zabawy wymagające jednak przemieszczania się i częstej zmiany pozycji.
                    • tuszeani Re: A ja mam trochę mętlik w tej sprawie... 21.04.12, 17:28
                      > > A pediatrzy mówią pół na pół, jedni żeby pilnować inni żeby nie.
                      > Dla mnie pediatra to żaden autorytet w tym temacie.
                      A dla mnie: zależy który pediatra. Ze swojego własnego doświadczenia wiem jak cenny jest lekarz ogólny który po zasięgnięciu opinii odpowiednich specjalistów potrafi spojrzeć na człowieka kompleksowo i nie widzi jedynie "swojej nogi słonia". Bo bardzo często jest tak że to co jest dobre na jedną chorobę, odbija się czkawką gdzie indziej (np. rehabilitowanie mojego dziecka wiąże się z poważnymi konsekwencjami w jego sferze emocjonalnej więc chcę to robić tylko wtedy kiedy korzyści przewyższają straty a nie wtedy kiedy tylko dziecko lekko odstaje od ogólnie przyjętego wzorca metra).

                      > > 2. Nie bardzo wiem jak inaczej ma Młody siedzieć żeby mu było wygodnie ba
                      > wić się
                      > Może zatem mobilizować raczej do innych zabaw niż takie, które wymagają siedzen
                      > ia na podłodze? A jak na podłodze to zabawy wymagające jednak przemieszczania s
                      > ię i częstej zmiany pozycji.
                      Tak naprawdę rzadko które wymagają siedzenia na podłodze. Dlatego kupiliśmy krzesełko i stolik żeby skasować problem przy np. układaniu klocków. Natomiast z samego siedzenia nie ma sensu u nas rezygnować, bo Młody z tych co z trudem uczą się że można w jednym miejscu być dłużej niż 2 sekundy wink
                      • joshima Re: A ja mam trochę mętlik w tej sprawie... 21.04.12, 18:37
                        tuszeani napisała:

                        > A dla mnie: zależy który pediatra.
                        Ja jednak wierzę w specjalizacje smile

                        > Ze swojego własnego doświadczenia wiem jak c
                        > enny jest lekarz ogólny który po zasięgnięciu opinii odpowiednich specjalistów
                        > potrafi spojrzeć na człowieka kompleksowo
                        To się zgadza, tylko pediatrzy niestety celują w powtarzaniu takich "ciekawostek", które gdzieś im tam w zamierzchłych czasach zaległy w pamięci, że czasem to ręce i różne części garderoby opadają.

                        > Tak naprawdę rzadko które wymagają siedzenia na podłodze
                        To bym się nie przejmowała.
      • aniasa1 Re: Pozycja "W" podczas siadania... 20.04.12, 22:36
        tijgertje podpisuje sie pod Twoim postem recami i nogami! Piszesz o czyms z czym masz do czynienia a nie na podstawie obrazka z przychodni ortopedycznej......
        Napisz, prosze czy synek nosil buty wysokie jak mial 1- 2 latka i czy w domu raczej na bosaka?
        Moj maluch mial strasznie wykoslawione kostki. - wygladaly wrecz jakby byly wylamane nozki. Teraz jest duzo, duzo lepiej ale wiadomo, ja widze wciaz te koslawe nozki. Lekarz mowi ze wyrosnie, i dopiero teraz (po ukonczeniu 3 rz.) mozemy wlozyc mu wkladki. Ale pilnuje go 24 godz/dobe
        • tijgertje Re: Pozycja "W" podczas siadania... 21.04.12, 10:22
          Aniasa, u nas wklaski daja dopiero jak dziecko skonczy 4 lata, jednak moj mlody chodzil jak Chaplin, nogi stawial tak jakby obok stop wewnatrz i palce kierowal na zewnatrzw jednej linii. Mowy nie bylo, zeby rownowage w takiej pozycji mogl utrzymac. Chodzil zaczal, jak dostal buty, ale i tak ciagle potykal sie o wlasne nogi. Po pol roku intensytnwj fizjoterapii nie bylo najmniejszych rezultatow i ortopeda zdecydowal, ze w jego przypadku nie ma innej mozliwosci niz wkladki, bo szkody moga byc za duze. Buty zawsze nosil solidne, dobrze dopasowane (pieta i srodstopie), zapietek sztywny, dobrze trzymajacy stope (przy mierzeniu bez wkladek u mlodego natychmiast widac, ktory but jest ok i nie wykrzywia sie do srodka), podeszwa elastyczna w miejscu fizjologicznego zginania sie palcow. Nigdy nie mial zalecenia noszenia butow powyzej kostek. Takie nosi tylko zimowe. Teraz czwarty sezon bedzie miec sandaly ortopedyczne, tylko i wylacznie dlatego, ze nikt nie robi butow w jego rozmiarze. Nosi szerokosc 2 (w tej chwili przy rozmiarze 34 obwod stopy w najszerszym miejscu to ok 19cm). Dlatego zadziwia mnie wciskanie dzieciakow z problemowymi stopami w ciezkie i szerokie buty Memo, produkowane w jednej szerokosci. Co z tego, ze duzo rzepow maja. jak podeszwa jest za szeroka to noga i tak jezdzi w bucie i taki but, nawet jakby cale nogi uwiazal to i tak nic nie daje.
          Mlody ma zalecone chodzenie boso, ale absolutnie nie w domu! W domu mamy gladkie plytki, a twarda, gladka powierzchnia rozleniwia miesnie stop i powoduje pogorszenie wady. Na gorze mamy grube, miekkie wykladziny i to juz inna sprawa, tam sobie mozna na bosaka poparadowac. W domu tylko w butach, na zewnatrz po trawie, piasku, kamieniach, korze, lesnej sciolce jak najbardziej boso. Sama w domu tez tylko w butach chodze (albo profilowanych klapkach), jak latem polaze boso, to zaraz mi kregoslup nawala. Na stopy mlodego dobrze zrobila trampolina. Stopy i kolana ma zdecydowanie mocniejsze, i to widac, trzeba tylko pomalu zaczynac i stopniowo wydluzac skakanie. Chodzenie na palcach to tez dobre cwiczenie. W ubieglym roku bylismy z mlodym na "sciezce bosych stop", ponad godzinny spacer przez las boso na roznorodnych podlozach. Przypuszczam ,ze jakbym tak przez miesiac codziennie taka trase przeszla, to o problemach ze stopami moglabym zapomniec. Ale dla mnie bylo to baaaardzo bolesne doswiadczeniewink Czulam doslownie kazda kostke w stopach, bo musialam je zupelnie inaczej ustawiac na twardych, niemal ostrych kamykach niz na co dzien. Mlody byl zachwycony.
          • kowal-esia Re: Pozycja "W" podczas siadania... 21.04.12, 12:23
            tijgertje napisała:
            > Mlody ma zalecone chodzenie boso, ale absolutnie nie w domu! W domu mamy gladki
            > e plytki, a twarda, gladka powierzchnia rozleniwia miesnie stop i powoduje pogo
            > rszenie wady.

            Moje dziecko(2l 9m) chodziło właśnie boso,tzn. bez butów (wskarpetkach najczęsciej) po domu do 2,5 lat-myślałam,że tak jest ok.
            W I roku jej życia dwukrotne badanie bioderek nie wykazało żadnych wad.
            4 miesiące temu byliśmy u ortopedy, bo niepokoiło mnie stawianie stóp do środka oraz że na bilansie dwulatka stwierdzono płaskostopie(ale pediatra nie kazała się wówczas tym przejmować bo to płaskostopie fizjologiczne)
            Córka ma wiotkośc stawów, w tym wysunięte bioderka(tak zrozumiałam na wizycie) i dlatego tak stawia stopy do środka. Drugą rzecz, którą zauważył ortopeda to,że mała koślawi pięty do wewnątrz.
            Nie kazał siadać właśnie z nóżkami do tyłu( na W i nóżki pod pupą)

            Córka jest bardzo ruchliwa i ciągle zmienia pozycję, ale bardzo często siada w W. Jesli widzę ciągle przypominam jej, przed wizytą nie zwracałam na to uwagi.
          • aniasa1 Re: Pozycja "W" podczas siadania... 21.04.12, 22:28
            tijgertje
            Dzieki za szczegolowy opis. Ja dostalam podobne zalecenia co do chodzenia po twardym i miekkim plus cwiczenia w domu. Synek uwielbia skakac i ja go wrecz zachecam, duzo cwiczymy. Ale zaskoczylas mnie tymi butkami MEMO. Wlasnie te polecil nam teraz lekarz z wkladka pomaranczowa. Hm moze chodzilo mu bardziej o ta wkladke? Że komplet to dobra calosc? Nie widzialam ich jeszcze w realu ale pewnie w ciagu kilku dni zobacze. Dotychczas chodzil w aurelkach, Bartki mial jedne - sa do niczego, strasznie szybko mieknie ta czesc wokol kostkii i sa takie rozciapciane. Mowie caly czas oczywiscie o sandalkach. Jakiej firmy Wy uzywacie?
            • mysz1978 Re: Pozycja "W" podczas siadania... 21.04.12, 22:44
              moj obecnie 5-latek ma plaskostopie, koslawosc piet i kolan chyba tez. Masakra... Ma to wszytsko pomimo tego ze NIGDY tak nie siadal (ale tak siadaja chyab glownie dziewcyznki - tak wynika z moich obserwacji - pracuje w przedskzolu).
              Kapcie typu Daniel (teraz ma dokladnie takie allegro.pl/obuwie-profilaktyczne-daniel-granat-r-25-skarpety-i2229028237.html) nosi praktycznie odkad nauczyl sie chodzic. Efektow spektakularnych brak ale mysle ze bez tych kapci byloby jeszcze gorzej... Zwlaszcza jak dzic popatrzylam na koslawe piety jego ojca big_grin To niestety chyba tez sie dziedziczy...

              Z tym chodzeniem boso po domu to nie do konca sie zgodze. Z tego co wiem od trzech lekarzy (dwoch pediatrow i ortopedy) chodzic boso dziecko moze pod warunkiem ze sa zroznicowane podlogi w domu - tzn jak sa tylko i wylacznie panele to nie, ale jak sa i panele i kafle i troche dywanu/ wykladziny gdzieniegdzie to mozna. to kwestia twardosci podloza
            • tijgertje Re: Pozycja "W" podczas siadania... 22.04.12, 15:36
              Piedro ma swietne buty semiortopedyczne w roznych szerokosciach, mielismy sandaly ortopedyczne Nimco, teraz mlody bedzie miec jakies holenderskie, ale nie pamietam nazwy producenta. Polbuty i zimowe trzewiki najczesciej nosi Piedro( ostrich) i Trackstyle. Nawet po blisko roku noszenia wszystkie sa jak nowe, poza starta podeszwa i poobijanymi czubkami. Zadne sie nigdy nie odksztalcily, poza kupionymi awaryjnie sandalamii w szerokosci 3, bo 2 nie mieli. Po miesiacu byly do wyrzucenia, rozczlapane niemilosiernie, a mlody mimo, ze nie nosil ich caly czas, to strasznie sie w nich obijal i wiecej nie dam sie namowic na szersze buty, jesli wkladkai noga miesci sie w wezszych. W Memo mlody moglby chyba obie nogi do jednego buta zmiescic. Memo sa ok, ale tylko dla dzieci o dosc szerokich stopach. Moj mlody w tej chwili przy rozmiarze 34 ma obwod stopy w najszerszym miejscu nie przekraczajacy 18,5 cm( mierzylam w grubej skarpecie). Podstawa wkladki w najszerszym miejscu to 6,5 cm. Wkladki ma robione na wymiar z odcisku stopy, nigdy nie byly identyczne.
    • guderianka Re: Pozycja "W" podczas siadania... 21.04.12, 20:14
      1. Naturalna skłonność do siedzenia dziecka to siedzenie właśnie w sposób, który opisuje autorka -literka "W". Nie jest to jednak wlaściwy sposób siedzenia.
      2. Do 3-4 roku życia kolana u dzieci mogą być koślawe (x-do środka ), szpotawe (y- na zewnątrz)jednak jesli póxniej krzywizny nie będą ustępować-należy wdrożyć rehabilitację, ćwiczenia itp.
      3. Siadanie w "W" wzmacnia w dziekcu niewłaściwy nawyk, który w wieku póxniejszym może spowodowac problemy z uzyskaniem właściwego kształtu nóg. Nogi podczas siedzenia powinny być proste a nie wygięte, ewentualnie "po turecku", "na kokardkę"
      4. Lekarz ma rację mówiąc, że raz na jakiś czas nie zaszkodzi. Jednak często rodzice nie dopilnują dzieci i podczas układania puzzli na podłodze, oglądania bajek, zabawy lalkami/autami dzieci sadowią się w ten sposób. Na drugi dzień również, kolejny to samo...-a to już zdrowe nie jest
    • madziulek80 odp. P. Zawitkowskiego 22.04.12, 15:02
      a oto co na ten sam post odpowiedział mi Paweł Zawitkowski:

      Re: Pozycja "W" podczas siadania...
      pawel.zawitkowski 22.04.12, 14:27 Odpowiedz
      Drodzy rodzice,
      pisałem już wielokroć na temat siadania między nogami.
      Z wyjątkiem obecności u dzieci poważnych zaburzeń rozwojowych, mpdz. i innych chorób, u których podłoża leżą zaburzenia neurologiczne lub mięśniowe, przebytych zaburzeń w dojrzewaniu stawów biodrowych, zwichnięć, podwichnięć, leczenia ortezami, poważnej nadwagi, trudno znaleźć powody, dla których trzeba by było się niepokoić takim siadaniem, ponieważ:
      - wszystkie lub prawie wszystkie dzieci przechodzą przez ten etap, który zależnie od ich cech biomechanicznych i temperamentu oraz modelu postawy i ruchu trwa krócej lub dłużej
      - siadanie między nogami nie jest przyczyną, tylko skutkiem określonych cech ciała dziecka w określonym etapie dojrzewania - chodzi o niedojrzałość aparatu mięśniowego, niską spójność stawową i preferencje aktywności własnej dziecka.
      Jeśli zwrócimy uwagę na aktywność dziecka zauważymy, że to jest zazwyczaj jedna z wielu technik siadania, ale co zrobić kiedy jest dominującą?

      Rozwiązanie jest proste:
      Tak aranżować plac zabaw, miejsce gdzie dziecko realizuje taki siad oraz jego rodzaje aktywności i zabaw, by skłaniały dzieciaka do częstych zmian pozycji (w poziomie i / lub pionie) lub przybierania pozycji innych niż ta "między nogami".
      Jeśli dziecko korzysta z wielu modeli siadu, a wśród nich ten "w literkę W" - wszystko w porządku.
      Jeśli siada tylko w ten sposób i wykracza to już dawno poza etap adaptacji do pozycji wyższych między 6 i 12 miesiącem życia, wszystko w naszych rękach.
      Przykładów zabaw lub aranżacji otoczenia jest wiele.

      Inną sprawą są sytuacje, kiedy napięcie mięśniowe i spójność stawowa (zależna również od elastyczności i cech ścięgien, więzadeł) są naprawdę b. niskie.
      Tu warto zwrócić się po poradę do fizjoterapeuty.

      Podsumowując:
      wszystko zależy od tego co działo się w życiu dziecka wcześniej, od jego cech "osobniczych", napięcia mięśniowego, spójności stawowej, temperamentu itp.

      Kompletnie nie dziwi mnie dominacja takiego siadania, kiedy od początku w domu zakłada się sztywne i / lub wysokie buty ze sztywną cholewką, podeszwą, zapiętkiem.
      Noszenie takiego obuwia w domu uniemożliwia dziecku zdobywanie nawyków innego rodzaju siadu. W takim obuwiu musi szeroko rozłożyć asymetrycznie lub symetrycznie nóżki i w ten sposób szybko przyzwyczaja się do siadania między nogami lub z jedną nogą wysuniętą na bok (stopa na zewnątrz), a drugą podkurczoną (stopa do środka).
      Siad w takich butach nie pozwala bowiem usiąść na piętach z podkurczonymi palcami (zgięcie grzbietowe) lub ze stopą ułożoną w zgięciu podeszwowym.

      Żeby tego doświadczyć polecam sobie posiedzieć na podłodze i pochodzić przez cały dzień w butach narciarskich. Od razu pojmą Państwo ten mechanizm.

      Zatem - w domu bez butów, tak by podłoże nie było śliskie, zabawy aranżowane na wielu poziomach i "przestrzennie rozległe" smile "zmuszające" dziecko do częstych zmian pozycji i sposobów siadania.

      A jeśli wśród wymienionych zaburzeń znajdują Państwo cokolwiek, co dotyczyło Państwa dziecko lub zdarzyły się takie zaburzenia, których nie wymieniłem, a dotyczyły / dotyczą aparatu lub kontroli ruchu i / lub zaburzeń uwagi / strategii zachowania i relacji z otoczeniem - najpierw trzeba to zobaczyć - polecam zacząć od pediatry.

      Wirtualnie nie da się rozpoznać zaburzeń...

      Mam zresztą nadzieję, że to nie dotyczy Państwa sytuacji.
      Polecam też wyszukiwarkę na forum.

      Pozdrawiam
      Paweł Z.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka