rybkaaa3
15.07.12, 21:51
Wczoraj moja 3 letnia córka obudziła się (ok 3 w nocy )z piskiem i płaczem, śniło jej się że na suficie jest jakiś pan. (Tego dnia nie wydarzyło się nic szczególnego )Zabrałam ją do siebie do łóżka. Usnęła po godz wtulona we mnie. Zdarzało się że spała ze mną ale zawsze spała "obok" . Budzi się w nocy dość często, czasami sobie coś gada, czasami obudzi się z płaczem- ale po chwili zasypia. Dzisiaj zaniosłam ją do pokoju , położyłam do łóżka, poczytałyśmy książki- nagle wstała i mówi- ja chce spać u ciebie w pokoju bo znowu przyjdzie ten pan. Wzięłam ją do siebie, usnęła praktycznie od razu. Dzisiaj w ciągu dnia wspomniała o tym kilka razy. Nie wiem jak mam do "tego" podejść. Czy tłumaczyć jej że tam nikogo nie ma ? Czy zmieniać temat jak zacznie o tym mówić ? Czy był u Was podobny problem ? Jak sobie z tym poradziliście ?