Dodaj do ulubionych

Dziecięca logika.

09.07.04, 21:54
Czasami ta logika zaskakuje. A oto przykład z życia.
Mój mały gdy się o coś uderzy to mówi "be" i tłucze to coś łapką. Ostatnio
wygłupiał się z babcią na tapczanie i uderzył babcię nogą w głowę (nie było
to przypadkowe uderzenie tylko celowe). Przestał wariować, powiedział
swoje "be" i zdzielił babcię ręką po głowie. Myślałam że obie pękniemy ze
śmiechu.
Czasem ciężko jest zareagować na zachowanie dziecka no bo jak mówić mu, że
coś jest niewłaściwe skoro nie potrafię opanować śmiechu?
Obserwuj wątek
    • luxonna Re: Dziecięca logika. 10.07.04, 08:10
      A ile ma Twój mały? Moja ma 13 mcy i miała wczoraj podobna sytuacje. Siedziała
      z babcia na balkonie i w pewnym momencie nachyliła się i urwała płatek z
      begonii, na co usłyszała stanowcze "NIE" i została zdzielona po łapce. Zdziwiła
      się, zaskoczona obejrzała czy z łapką wszystko ok, po czym nachyliła sie po raz
      koleny i zanim urwała listek dostała znów po łapce i znów usłyszała "NIE". po
      tej próbie chwilkę siedziała spokojnie przyglądając się kwiatkowi i namyślając
      co dalej, po czym bardzo powoli, patrząc na babcie prowokująco zaczęła znów
      kierować rączkę w stonę nieszczęsnej begonii i kiedy babcia zamachnęła się z
      zamiarem dania nieznośnej łapce kolejnego klapsa, Natalka była szybsza, to ona
      zdzieliła babcie po ręce i krzyknęła "NIE". Po czym z dumą i satysfakcją oraz
      szerokim uśmiechem na buzi obejrzala się na mnie czekając wyraźnie na
      pochwałę...
      :o)
      > Czasem ciężko jest zareagować na zachowanie dziecka no bo jak mówić mu, że
      > coś jest niewłaściwe skoro nie potrafię opanować śmiechu?
      Święte słowa!
      :o)
      • thrier Re: Dziecięca logika. 10.07.04, 09:15
        oja córa ma 4 lata i do tej pory jak się o coś uderzy to "to coś" od niej
        obrywa wysłuchując epitetów typu "ty niedobry stołku".
        Ale dziecięca logika idzie w różne strony:
        Basia uparcie trwierdzi,że światło się "zapala" - włącza i "odpala" - wyłącza.
        Jak jej tłumaczę że się tak nie mówi odpowiada: ale dlaczego, przecież słoik
        się zakręca i odkręca a papierek zawija i odwija. Porażająca logika. no właśnie.
        Napiszcie jakie Wasze dzieci mają "toki myślenia" to może być pouczające...
      • kassik Re: Dziecięca logika. 11.07.04, 20:15
        luxonna
        Mój mały za parę dni skończy 23 miesiące.
        A swoją drogą Twoja mała fajnie zareagowała, bo niby dlaczego ktoś ma ją bić po
        łapkach? Mój Kacperek też lubi prowokować. Ostatnio namiętnie bierze do buzi
        klucze. Kilka razy ostrzegam go że mu te klucze zabiorę jeśli będzie je brał do
        buzi i gdy w końcu wyciągam po nie rękę mały je sam oddaje smile
    • steffa Re: Dziecięca logika. 10.07.04, 23:19
      Mój syn mówi BAM jak słyszy, że coś jest zepsute. Nie wyobraża sobie, że psuje
      się nie tylko od rzutu na podłogę...
      • agamamaoli Re: Dziecięca logika. 12.07.04, 10:02
        A moja Ola (14m) kiedy coś oddaje mówi "daj".
    • pyziulak Re: Dziecięca logika. 12.07.04, 14:18
      Witam!
      Kiedy mój 2 letni wtedy synek brykał, bratowa chcąc go trochę uspokoić
      powiedziała, że zadzwoni po wujka, że Maciuś rozrabia i żeby przyjechał zrobić
      porządek. Wzięła za słuchawkę i udawała, że rozmawia z tym wujkiem. Mały
      przyglądał się temu ciekawie. kiedy bratowa odłożyła słuchawkę i powiedziała,
      że zaraz przyjedzie, mój synuś stwierdził: Przecież nie naciskałaś guziczków a
      bratową zatkało.
      Innym razem karmił namiętnie psa cukierkami na nasze uwagi, że nie można
      stwierdził: a babcia mówiła, że z przyjacielem należy się dzielić.
      Albo oglądając rybki w akwarium spytał mnie co one piją. ja mu na to, że one
      pływają w wodzie a on na to: no dobrze, ale co piją.
      Logika dzieci jest niesamowita
      Pozdr
      Ania
      • madziurex Re: Dziecięca logika. 12.07.04, 20:21
        Zuzia (16 mies.):
        - Wg niej "ała" może być spowodowane tylko przez upadek ("bach"). Ogląda moją
        rękę podrapaną przez kota, mówię jej:"Widzisz, mam ała", ona na to: "Bach?". I
        tak jest ze wszystkimi urazami. Mówię:"Oj, boli mnie głowa", Zuzia: "Bach?" itd
        - Proszę ją, żeby poszukała piłki. Szuka, szuka, chodzi po całym pokoju - nie
        ma. Staje na chwilę, myśli...Po czym szpera w książeczkach, znajduje tę z piłką
        na obrazku, pokazuje triumfalnie: "Jest!"
        - Na obrazku w książce chłopczyk stoi boso. Mówię: "widzisz, chłopiec nie ma
        bucików!" Na to Zuzia zrywa się, biegnie do lalki, zdejmuje jej plastikowe
        buciki i kładzie na narysowanych nóżkach chłopca!
        - Po zabawie typu "wygłupy i szaleństwa" mówię żartem do Zuzi: "Widzisz,
        jakiego ja mam kota!", na to ona: "Miau?"
        - Zuzia od minuty powtarza "Lala bach, lala bach, lala bach...", ja:"Co ty,
        płyta ci się zacięła?". Na to Zuzia podbiega do regału i wskazuje paluszkiem na
        stos płyt CD!
        - (Konik robi "ichacha!"). Patrzymy przez okono na placyk zabaw. Na huśtawkę
        wleźli chłopcy ok. 14 letni. Mówię: "Zobacz, jakie stare konie się huśtają!".
        Zuzia: "Ichacha!"

        Pozdrawiamy!
        Zuzia z nianią.
    • magda-lis Re: Dziecięca logika. 13.07.04, 10:53
      Piotruś 13mc

      Kiedy jest głodny to mlaska. Kiedy nasz kot się myje i mlaska Piotruś uznaje to
      za oznakę głodu, biegnie do kuchni wyciąga saszetke kiteakata i w całości
      wkłada mu do miski głośno przy tym mlaskając i wkładając kotu głowę do miski smile

      Jechaliśmy samochodem, zapaliło się czerwone światło. Na pasie obok samochód
      nie wychamował i przejechał, na co Piotuś pokazał palcem za samochodem i ze
      złością krzyknął be!

      Po kąpieli Piotruś rozpina mi koszulę, dotyka sutka i patrzy pytająco (karmię
      butelką). Mówię to jest cycuś, na co Piotruś kreci głowa na nie i sięga po
      smoczek. Kładzie mi go potem na klatce piersiowej i dotyka raz smoczka raz
      mojej piersi i patrzy pytająco. Nie może uwierzyć, że moja pierś też "cycuś"
      przecież taka niepodobnawink

      Pozdrawiamy
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10830910

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka