Dodaj do ulubionych

Chodzenie za reke

24.02.14, 08:17
Kiedy wasze dzieci zaczely chodzic za raczke w pozadanym kierunku? Jakies techniki uczenia mieliscie czy po prostu od poczatku ladnie chodzily?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Chodzenie za reke 24.02.14, 08:49
      dobre, dobre. Chodziły jak chciały smile
      • ichi51e Re: Chodzenie za reke 24.02.14, 13:15
        To dzieki Bogu! big_grin Bo juz myslalam ze zepsuty egzemplarz sie trafil! suspicious
    • tijgertje Re: Chodzenie za reke 24.02.14, 08:56
      Moj zaczal jak mial 5,5 roku. Poryczalam sie z wrazenia. Mlody ma autyzm i ze wzgledu na nadwrazliwosc dotykowa nie pozwalal sie brac za reke. Chodzil zawsze 2-3 m przede mna, o ile sie pilnowal, w przeciwnym razie przerzucalam przez ramie i taszczylam do domu/samochodu.

    • ladnyusmiech Re: Chodzenie za reke 24.02.14, 08:57
      Mój niedawno skończył 1,5 roku i zaczyna chodzić. Zaczyna, bo muszą być sprzyjające warunki. Na horyzoncie nie może pojawić się nic ciekawego wink
      • najma78 Re: Chodzenie za reke 24.02.14, 09:37
        Za reke nienprowadzilam, zakladalam szelki i smycz i dziecko szlo, mialo wolne rece, wiecej miejsca (swobody) i bylo bezpieczne. Nie byloby mi wygodnie gdybym miala isc trzymana za reke wyciagnieta w gore, wiec uwazam ze dziecku tez nie. W parku chodzily same, w ktora strone chcialy jak to male dziecie.
    • koza_w_rajtuzach Re: Chodzenie za reke 24.02.14, 09:40
      Syn od zawsze, córka mniej więcej w wieku 1,5 roku.
    • camel_3d Re: Chodzenie za reke 24.02.14, 09:45
      ze reke chodzil kiedy mial 7 miesiecy. bo nie nawidzil raczkowania i chetnie przemieszczal sie na 2 nogach..ale jeszcze sam nie potrafil chodzic. Nawet do sklepu 20 m szedl za reke bo noszenie konczylo sie krzykiem.

      potem jak zaczal samodzielnie chodzic (10 miesiecy) to w zasadzie puszczalem go samopas.. i tylko przy ulicy usial mi dac reke, wiec nie bylo problemu...
    • truscaveczka Re: Chodzenie za reke 24.02.14, 09:56
      Za rękę to oboje (8 i 3) lubią chodzić. Co do pożądanego kierunku - no cóż, oby nigdy nie stało się tak, że zawsze będą szli tam, gdzie ja chcę. Bo następnym razem to mogę nie być ja.
    • arya82 Re: Chodzenie za reke 24.02.14, 10:07
      Podaje mi sam reke na spacerku gdzies od 18 miesiaca (teraz ma 20). Jak ja go prosze to zwykle tez nie ma problemu. Oczywiscie na niektorych zakretach nogi wrastaja w chodnik i reka ciagnie w innym niz zamierzony kierunku, ale generalnie lubi z nami tak chodzic zwlaszcza i z mama i tata naraz.
    • eenyoo Re: Chodzenie za reke 24.02.14, 10:12
      Od początku uczę córkę, że jak powiem, że ma dać mi rękę, to daje. Obecnie (ma niespełna 2 lata) zdarza się, że sama podaje mi rękę, jak trzeba przejść przez ulicę lub zejść/wejść po schodach. Poza tym na spacerach pozwalam chodzić swobodnie.
      • bbuziaczekk Re: Chodzenie za reke 24.02.14, 10:27
        Moi od początku byli uczeni ze chodzi się za reke. Ale jakos szczególnie mocno nie musiałam tego uczyc ponieważ oni sami od siebie trzymali się za reke.
        Dzieci maja 5 i 3 lata i zawsze chodza za reke. Nawet wtedy jak nie musza i mogą biegac i szalec to oni nieeeeee bo oni będą spacerować za reke.
        Tak wiec ja mam odwrotny problem smile ze za dużo jest tego trzymania się za reke.
        Czasami mieli i maja bunt ze nie chcą się trzymać reki nawet wtedy jak musza ale zdaza się zadko i jest chwilowe.
    • kasiap0585 Re: Chodzenie za reke 24.02.14, 10:33
      Na spacerze w bezpiecznym miejscu chodzi sama (córka ma teraz 15 mies.). Za rękę uczę ją chodzić w określonych sytuacjach, np. gdy idziemy chodnikiem blisko drogi lub przechodzimy przez ulicę. Zaznaczam, że zaczęła chodzić 2 mies. temu, a za rękę pozwala się złapać dopiero od dwóch tygodni. Oczywiście zbyt długo nie lubi za rękę. Przez ulicę przejdzie bo to trwa chwilę, ale jak idziemy wzdłuż drogi to mała protestuje, mam nadzieję, że niedługo się nauczy, że w pewnych sytuacjach musi.
      • az-82 Re: Chodzenie za reke 24.02.14, 10:43
        Moja ma 16 miesięcy prawie, chodzi od miesiąca. Na początku chodziła za rękę ładnie, bo się czuła pewniej. Teraz nie chce za rękę, chce sama. Pozwalam jej, ale jeśli jest w bezpiecznym miejscu. Jak przy ulicy, to trzymam za kaptur, w razie czego mogę wtedy szybko złapać. A ulicę przechodzi na razie tylko na rękach. Pozwolę jej iść za rękę, jak będzie chodzić pewniej. Nie chciałabym, żeby zaliczyła "bam" na środku drogi.
    • kosa.bar Re: Chodzenie za reke 24.02.14, 10:56
      Od początku grzecznie chodzismile
    • aamarzena Re: Chodzenie za reke 24.02.14, 11:35
      Chodzi za rękę jeśli ma ochotę. Zwykle woli iść luzem. Jedynie w sytuacjach takich jak przechodzenie przez jezdnię, przejście chodnikiem przy ruchliwej ulicy, w tłumie np. w centrum, na lotnisku itp. bezwzględnie trzymam za rękę. Aha, jeszcze od maleńkości kładłam do głowy, że chodzi się chodnikiem, a korzystając ze ścieżki rowerowej idziemy strona dla pieszych. Teraz ma niespełna trzy lata i upomina wszystkich jak leci, że chodzi się chodnikiem czy stroną dla pieszych
    • mw144 Re: Chodzenie za reke 24.02.14, 13:40
      Najstarsze - w wieku 13 lat ze swoim chłopakiem,
      średnie - 8 lat, jeszcze nie zaczęło, zawsze ma inną wizję niż rodzice,
      najmłodsze 5 lat - zdarzało się sporadycznie między 2a 4 r.ż. pod warunkiem, że otoczenie wydawało się dziecku niebezpieczne (ruchliwa ulica, tłum w nieznanym miejscu).
      • fasol-inka Re: Chodzenie za reke 24.02.14, 16:10
        > Najstarsze - w wieku 13 lat ze swoim chłopakiem,
        Daaawno nikt mi tak bardzo nie poprawił humoru big_grin
    • klubgogo Re: Chodzenie za reke 24.02.14, 18:19
      Grubo po 2 roku.
      • manala Re: Chodzenie za reke 24.02.14, 20:31
        Nadal czekam aż zacznie...ma rok i 4 miesiące. Chciałabym aby chociaż w tym samym kierunku chodził...rękę już odpuszczę : P
    • malami115 Re: Chodzenie za reke 25.02.14, 10:19
      O ile rozumiem chodzenie za ręke obok ruchliwej ulicy to w innym przypadku czemu ?Wydaje mi się, ze tam gdzie jest bezpiecznie nalezy dziecko puścić. W końcu to jest SPACER a nie gonitwa w okreslonym kierunku tongue_out
      • eraz-lilipop Re: Chodzenie za reke 25.02.14, 12:29
        Za reke przy ulicy, jak sie wyrywa tlumacze ze przy ulicy chodzimy za reke bo samochody, niebezpiecznie....jak wyrywa sie nadal , biore na rece i niose.W parku moze biegac do woli. Synek ma 24 mies.
        • toya666 Re: Chodzenie za reke 10.03.14, 20:21
          Robię dokładnie tak samo jak eraz. Ale tylko na krótkie dystanse zdaje to egzamin. Jeśli mamy do pokonania dłuższy kawałek i mi się spieszy, to biorę wózek, bo nigdy byśmy nie doszli tam, gdzie ja chcę.

          Na spacerach chodzimy tam, gdzie małe nóżki nas zaprowadzą. Ale wózek często bierzemy, bo te nóżki nigdy nie chcą wracać do domu wink

          Młody ma 23 mies.
    • kikimora78 Re: Chodzenie za reke 25.02.14, 12:52
      Moja chodzi bardzo ładnie za rękę w pożądanym PRZEZ SIEBIE kierunku. W pozostałych kierunkach chodzi na rękach taty, czasem nawet bez wycia i kopania jak jej się obieca pop-corn albo bajkę albo cokolwiek innego na co jest szansa że ma akurat ochotę (czasem może to być nawet zupa). Wiek w sygnaturce.
    • kanna Re: Chodzenie za reke 25.02.14, 13:54
      Szłyśmy na spacer z koleżanka - ona z wózkiem, ja z młodym, półtora roku.

      Młody szedł najpierw za rękę, a potem przytrzymał się boku wózka i tak szedł,do parku.

      "Potrafi chodzić przy wózku" - stwierdziła moja koleżanka - "Możesz już mieć drugie"
    • princessa.of.persia Re: Chodzenie za reke 11.03.14, 12:19
      Starsza teraz ma 3,5 i jak byla mała to wcale nie chodzila za reke. Zwiewała jak tylko ja z wozka wyciagnelam. teraz troche chodzi bo jest na etapie "tylko mama". Synek ma 20 mcy i za reke chodzi juz od zawsze. Mozna z nim pojsc na dlugi spacer i bedzie tak sobie za raczke dreptał. Wiec to chyba zalezy od egzemplarza, nie da sie tego nauczyc...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka