mamamisi2
20.08.04, 19:47
jak to cudownie slyszec rankiem z ust dwulatki mamo daj pic,jaka szkoda ze
juz nie gaworzy,jak to miło patrzec jak z zapałem żuje schabowego,jaka
szkoda ze za mna ekstytacja pierwszego zabka czy pierwszej łyzeczki
marchwiowej papki ,lądującej na sliniaczku.wysypiam sie ,niedlugo wkoncu
pozegnam pieluchy,ale jak ogladam sceny z narodzin dzieci to az dech zapiera
ze wzruszenia,choc nie jestem jakas matka fanatyczką i corza latwiej ,kazdego
dnia to juz wyobrazam sobie siebie jako babcie? .michasiu,oluniu -kocham was