mama-patki
01.12.14, 12:03
Witam,
Synek mojej szwagierki niedługo skończy trzy lata, a nie mówi zupełnie NIC. Do niedawna wydawał tylko dziwne piski, teraz czasami coś jakby gaworzy ale ciężko to nazwać gaworzeniem. Chłopak jest bardzo niegrzeczny i przejawia dziwne zachowania: liże ścianę, na swoje imię reaguje po kilkukrotnym powtórzeniu, bawi się przeważnie sam i nie szuka kontaktu z innymi dziećmi. Obawiam się że to może być coś bardziej poważnego niż opóźnienie mowy. Nie wiem jak powiedzieć szwagierce że trzeba się udać z dzieckiem do specjalisty (na początek chociaż do logopedy) żeby jej nie urazić. Zwracałam uwagę teściom ale oni to zbagatelizowali tłumacząc że to chłopiec i chłopcy mówią później. Mąż mówi że skoro rodzicom to nie przeszkadza to my nie powinniśmy się wtrącać. Czy również sądzicie że to nic poważnego?? Ktoś zna takie przypadki??