Dodaj do ulubionych

Spanie z mamą !?

17.09.04, 09:48
~`
Mój synek ma 13 miesięcy,własciwie od 10 miesiąca śpi razem z nami.Po
wieczornym usypianiu ( ja i on na dużym łożku ,przenosiłam go do swojego
łożeczka), tak spał do 23, budził się na picie i rytuał usypiania powtarzał
się, jednak nijak nie dał się ponownie przełożyć do swojego łózeczka.
Więc w końcu zostawał z nami.Odkąd chodzi potrafi zejść z dużego łóżka, budzi
się i wychodzi z sypialni, więc mój wolny czas wieczorem przerywany jest
nadejściem synka i ponownym położeniem sie z nim w dużym łożku!!
Jesteśmy tą sytuacją już bardzo zmęczeni !!
Mamy ogromną potrzebę bardziej higienicznego snu, odpoczynku.
Wczoraj wieczorem postanowiłam umieścić synka jednak w swoim łóżeczku!
Przesunęłam łózeczko tak aby stało na wyciągnięcie mojej ręki abym mogła
synka pogłaskać! Jego protesty trwały z 3 godziny. Płacz przeogromny!
Nie wiem szczerze mówiąć co robić! Czy da się taką sytacje rozwiązać z
korzyścią dla nas wszystkichsmile
Może któraś z was ma podobne doświadczenia?
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • wana Re: Spanie z mamą !? 17.09.04, 10:35
      Witaj!
      Temat nie jest nowy, poszukaj w archiwum - bardzo dużo odpowiedzi znajdziesz.
      Ja powiem tylko tyle: Spaliśmy z naszą córka prawie trzy lata, potem sama
      przeniosła się do dorosłego łóżka. Teraz śpimy z synkiem - dziewiąty miesiąc i
      nie będziemy tego na razie zmieniać (chociaż ostatnią w pełni przespaną noc
      miałam chyba rok temu wink ). Ciesz się maleńkim ciałkiem, potem będzie Ci tego
      brakować. Dla nas nie ma nic wspanialszego od wspólnego spania (starsza też
      czasem się do nas melduje). Ja uwielbiam te małę łapki gładzące mnie przez sen
      po twarzy, albo budzące mnie w środku nocy na zabawę (!).
      Ale rozumiem też tych, którzy z dzieckiem spać nie chcą - poprostu, kto co
      lubi. Myślę, że nadejdzie dzień, że dziecko samo zrezygnuje (tak było u nas).
      Pozdrawiam
      wana i Julenio
      • lusia8 Re: Spanie z mamą !? 16.10.04, 15:38
        Wielu psychologów uważa,że z dzieckiem trzeba spać jak najdłużej bo dziecko ma
        wtedy poczucie bezpieczeństwa i bardzo korzystnie wpływa to na jego rozwój. Ale
        rozumiem,że masz już dosyć. Wypłakiwanie się dziecka i pozostawianie go samego
        sobie na nic się nie zda. Może spróbuj przygotować z dzieckiem nową kolorową
        pościel do łóżeczka. Spróbuj delikatnie ale stanowczo przygotowywać go do
        spania w łóżeczku. Nic na siłę, bo go tylko zniechęcisz.
    • cubus1 Re: Spanie z mamą !? 17.09.04, 20:07
      Moj 2,5 latek też śpi z nami.Dla mnie to było urocze i mi nie przeszkadzało,
      mężowi mniej się to podobało bo lubi pospać śpioch do 10 i kompletnie nie
      podoba mu się noga wbita w żebra...

      Wpierw zmieniliśmy mu łózko na takie duże jak my mamy ale nie wiele to pomogło
      A miesiąc temu kupiliśmy mu łózko-samochód.
      Już widzę poprawę bo spi z nami tak pół na pół.Jest bardzo dumny ze swojego
      łóżka.
      My nic nie robimy na siłę, widocznie maluch ma taką potrzebę bycia z nami.
      Wiem,że kiedyś z tego wyrośnie i wtedy dopiero będzie mi smutno.

      Dodam jeszcze że zawsze jedno z nas usypia wieczorem malucha.Jest bajeczka,
      gładzenie po włoskach i przytulaski.
    • poleczka2 Re: Spanie z mamą !? 17.09.04, 22:02
      Podziwiam rodziców śpiących ze swoimi dziećmi z własnego wyboru ale też uważam
      to za pewnego rodzaju dziwactwo. Są wg mnie pewne granice zachowań i spanie
      osobno do nich należy. Nasz syn od 1 tygodnia życia śpi sam. Razem
      przechodziliśmy noce gdy byliśmy na wyjazdach i każde z nas cieszyło się kiedy
      ten układ się kończył i każdy wracał do swojego łóżka.
      Uważam, że sytuacja którą opisujesz jest do zmienienia z konsekwencją. Tu w
      Anglii jest taka praktykowana szkoła, że należy dzicko położyć spać w swoim
      łóżeczku i zostawić, jak płacze przychodzić co jakiś czas, stanąć przy łóżku,
      odezwać się uspakajająco ale nie podnosić dziecka i tak wydłużać konsekwentnie
      czas między kolejnymi wizytami. Płacz będzie bo dla dziecka nowa sytuacja ale
      po kilku takich nocach powinno się przyzwyczaić. Jest to metoda praktykowana
      przez panią w bardzo modnej książce o wychowaniu dzieci i wg wielu rodziców
      sprawdza się.
      Mam nadzieję, że już niedługo wyśpicie się wreszcie porządnie. Pozdrawiam.
      • mw35 Re: Spanie z mamą !? 18.09.04, 07:15
        dziwactwo???? no ale skoro w modnej książce zostało napisane.......
        • cubus1 Re: Spanie z mamą !? 18.09.04, 09:47
          W końcu my to tylko Polska i nie mamy takiej fachowej literatury...

      • wana Re: Spanie z mamą !? 20.09.04, 08:32
        Nie dziwactwo, tyko model "gniazda", propagowany m.in. w "Dziecku". Moim
        zdaniem angielska metoda to barbażyństwo - karać dziecko za chęć przytulenia
        się do mamy? Ciekawe, czy dla tego tak wielu Anglików i Amerykanów ma problemy
        i chodzi do psychoanalityków....
        Co kto lubi. Nie widzę jednak powodu, aby krytykować.
        Pozdrawiam
        wana
    • aitee Re: Spanie z mamą !? 19.09.04, 21:45
      Co za dziwne maniery są wśród niektórych mam na tym forum. Autorka wątku
      WYRAŹNIE pisze, że NIE CHCE spać z dzieckiem w łóżku i prosi o poradę jak
      przekonać dziecko do spania oddzielnie. To zaraz pojawia się 15 osób, które
      porady nie mają, bo śpią z dziećmi i sobie to chwalą. I super! Chwalcie to
      sobie, ale na Boga traktujcie ludzi jak dorosłych a nie jak jakieś niedouczone
      nastolatki. Skoro autorka nie śpi z dzieckiem i spać nie chce to uszanujcie jej
      decyzję i nie piszcie o cieplutkim ciałku i jak to wam to pasuje. Przecież
      autorka podjęła taką a nie inną decyzję widać tak jej pasuje. Nie macie żadnej
      porady to nie odpisujcie! To niesamowite jak niektórzy MUSZĄ za wszelką cenę
      się wypowiedzieć. Jedyna osoba, która odpowiedziała w tym wątku sensownie
      została przez koleżeństwo wykpiona. Przecież to jakaś paranoja!

      • wana Re: Spanie z mamą !? 21.09.04, 08:32
        A Ty, masz jakąś radę, czy tylko chcesz pogadać?
        wana
    • poleczka2 Re: Spanie z mamą !? 19.09.04, 22:48
      Cóż widzę, że muszę się tłumaczyć. To, że uważam spanie w dzieckiem za
      dziwactwo to moja osobista opinia którą mam chyba prawo tu wyrazić. Nikogo nie
      obrażam, ani nie kpię z autorki postu ani z moich przedmówczyń. W książce którą
      opisałam nie propaguje się spania z dzieckiem, jest to metoda wg której dziecko
      ma się nauczyć samo zasypiać we własnym łóżku czyli jest to odpowiedź na
      pytanie autorki która pyta jak zmienić obecną sytuację kiedy dziecko śpi razem
      z nią.
      • aitee Re: Spanie z mamą !? 19.09.04, 23:31
        Poleczka, mam nadzieję, że nie odebrałaś moich słów jako krytyki twojego postu
        i twojej osoby. Wg mnie to ty właśnie jesteś jedyną piszącą na temat...
        Również nie popieram spania z dzieckiem, jednak nie mogę nic poradzić autorce,
        bo nasze dziecko od samego początku śpi samo i chyba tak woli (córeczka ma
        prawie 5 miesięcy). A i my jesteśmy zadowoleni wink
        • poleczka2 Re: Spanie z mamą !? 20.09.04, 16:36
          Wiem aitee, dzięki. To było do dwóch Twoich poprzedniczek.

          aitee napisała:

          > Poleczka, mam nadzieję, że nie odebrałaś moich słów jako krytyki twojego
          postu
          > i twojej osoby. Wg mnie to ty właśnie jesteś jedyną piszącą na temat...
          > Również nie popieram spania z dzieckiem, jednak nie mogę nic poradzić
          autorce,
          > bo nasze dziecko od samego początku śpi samo i chyba tak woli (córeczka ma
          > prawie 5 miesięcy). A i my jesteśmy zadowoleni wink
      • manami Re: Spanie z mamą !? 19.09.04, 23:47
        Hej!
        Coż nie chciałam wywołać aż takiej polemiki w moim wątku!
        Oczywiście spanie razem z moim dzieciątkiem jest bardzo przyjemne,
        jednak jak napisałam mój sen podporzadkowany był dziecku a odpoczynek wieczorny
        w tym moja praca przerywany raz po raz wybudzaniem się mojego maleństwa, które
        szukało mamusi w łóżku( i przychodziło po mnie!).Sytuacja jednak zdecydowanie
        zmęczyła mnie i mojego męża. Przebywam z dzieckiem praktycznie non stop, daję
        mu móstwo ciepła i poświecam swoją uwagę cały dzień! Chciałam aby wieczory w
        tym również sen należały do mnie. I myślę ,że konsekwencją to osiągnę! Powoli
        przyzwyczajając go do nowej sytuacji. Od trzech dni kładę go do jego łóżeczka,
        chyba już zrozumiał trochę ,że nie ma wyjścia i zasypia/jestem obok niego aż
        nie uśnie. Łóżeczko mam na wyciągnięcie reki. I pisząc ten post czuję ,ze moja
        pociecha nie zawoła mnie prędko!! Miłej nocy. Pozdrawiam
        • wana Re: Spanie z mamą !? 20.09.04, 08:53
          Nie przejmuj się! Ja też kiedyś próbowałam różnych sposobów - zasypianie u nas,
          potem przekłądanie, trzymanie za rączkę, itp - nic nie działąło. Nie miałąm
          tyle siły, aby zostawić płaczące dziecko - dla mnie to barbażyństwo.
          Odpuściłąm. Ula na trzycie urodziny dostała "dorosłe" łóżko -bardzo z niego
          dumna przeniosła się tam oświadczając, że już nie jest dzieckiem. Teraz mam 8-
          miesięczniaka i nie walczę z nim, a rozkoszuję się jego obecnością. W
          odpowiednim czasie zastosuję ten sam manewr.
          Pozdrawiam
          wana i Julenio
          • cubus1 Re: Spanie z mamą !? 20.09.04, 16:51
            No to się wypowiem jak o mnie mowa.

            Wg mnie wypowiedziałam się na temat gdyż sądzę że na siłę nie ma sensu nic
            robić.
            Jak dziecko dorośnie to samo przeprowadzi się do swojego łóżka.
            A doprowadzać dziecko do płaczu i histerii to jest z kolei dla mnie bezsensu.

            A na temat mądrych książek: dwadzieścia lat temu pisali w tych mądrych
            ksiązkach że nie należy karmić dziecka na żądanie i należy robić przerwy
            nocne...


          • werbena11 Re: Spanie z mamą !? 21.09.04, 15:21
            A ja nie sadze, ze nauczenie dziecka nowej umiejetnosci - samodzielnego
            zasypiania- jest barbarzynstwem. Dla mnie to kolejne usamodzielnianie dziecka,
            nowa nauka jak mycie zebow (tez moze byc nieprzyjemne).

            Nasza corka do 6 mies nie miala uregulowanego trybu zycia, probowalam cos
            ustalic, ale nic na sile. Jednak pobudki w nocy, potem codziennie 3 godziny
            zabawy w naszym lozku - postanowilam cos z tym zrobic. Po pierwsze budzila sie
            na mleko w nocy, wiec zwiekszylam i tak duze posilki w ciagu dnia, ustalilam
            regularny program dnia z 2 drzemkami, krore skracalam gdy dalej miala za duzo
            energii w nocy. Na koniec wprowadzilam to, o czym mowi moja przedmowczyni -
            nauke zasypiania, w tym dniu przeprowadzila sie do oddzielnego pokoju. Pierwsza
            noc - walczyla 40 min, druga 10, trzecia 0. Wspieral mnie maz, jesli rodzice
            nie sa zgodni to ciezko przeprowadzic te operacje. wazna jest rutyna, kapiel,
            przebieranie, czytanie, calowanie psow, kota, lalek, zabawek, to koi do snu.
            Umie teraz sama zasypiac, jest o wiele bardziej wyspana w osobnym pokoju,
            przedtem nasze odglosy ja budzily. I codziennie sie utwierdzam w tym, ze dobrze
            zrobilismy, nie ma co wieczor dramatow, usypiania, dziecko ma poczucie
            stabilizacji, wie czego sie trzymac.

            Uwazam, ze warto byc konsekwentnym, bo wyspany rodzic moze lepiej sie bawic z
            dzieckiem w ciagu dnia smile). Ale przede wszystkim nasza 16-mies. corka jest
            radosnym, otwartym, niczego nie bojacym sie dzieckiem. Troche sie rozpisalam...
    • aggrazza Re: Spanie z mamą !? 16.10.04, 13:27
      co prawda tego nie wyprobowalam ale slyszalam o takiej metodzie pick up/put
      down. polozyc dziecko do lozeczka ale nie zostawiac samego placzacego tylko
      podniesc jak tylko zacznie marudzic. uspokoic i polozyc ponownie. powtarzac
      tyle razy ile trzeba pamietajac przy tym ze dziecko musi zasnac same w
      lozeczku. oczywiscie jak sie zbudzi w nocy nalezy caly proces powtorzyc. wedlug
      ekspertow dziecko powinno sie nauczyc zasypisc w ciagu 3-4 dni. tylko kto ma na
      to wystarczajaco cierpliwosci?
      • iwona-mama-majki Re: Spanie z mamą !? 17.10.04, 09:09
        Ja też obecnie przechodze okres uczenia córki spania w łóżeczku. Próbowałam
        sposobu z postu agrazz; przenoszenia Majki z naszego łóżka; tego,opisywanego
        wyżej - o wychodzeniu i zostawianiu dziecka samego( Majka potrafiła płakać
        około 3 godzin zanim zasnęła prawie na stojąco kurczowo trzymając mnie za
        szyję). Muszę jednak powiedzieć, że żaden z nich sie nie sprawdził, mało tego
        był czas , że Majka na widok łóżeczka zaczynała krzyczeć.Tak więc i ona i ja
        strasznie to przeżywałyśmy. Wyjściem okazało się przesunięcie łóżeczka tak, że
        teraz sięgam ręką jak tylko mała zaczyna się kręcić. Wyjęłam szczebelki, tak,
        że czasami wkładam nawet głowę do łóżeczka żeby np.dać buziaka. Majka w dzień
        zasypia sama w łóżeczku - ja siedzę obok i do znudzenia czasami powtarzam, żeby
        przytuliła się do poduszeczki. Wieczorami najczęściej zasypia przytulona do
        mnie na dużym łóżku ale jak się w nocy obudzi (co na szczęście zdarza się coraz
        żadziej) wystarczy, że ją pogłaszczę coś do niej powiem i zasypia bez problemu
        dalej.
        I tak to po prawie 14 miesiącach wreszcie się wysypiamy. Myślę, że u nas
        wreszcie przyszedł czas na to , że Majka nie boi się już spać sama. Trochę mi
        szkoda, bo naprawde lubiłam jak się do mnie przytulała w nocy ale myślę, że
        poprzytulać mogę się do niej i w dzieńsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka