Witam

chciałam zapytać tak orientacyjnie czy Wasze dzieci potrafią się dłuższą chwilę bawić same? Moja 3-latka wytrzymuje sama kilka minut i zaraz ciągnie mnie czy tatę do zabawy. To pewnie trochę nasza wina bo od początku prawie ciągle ktoś się nią zajmował. Teraz jest tak, że wymyśla sporo zabaw ale potrzebuje do nich towarzystwa. Jak ma jakiegoś rówieśnika to jest super, moglibyśmy nie istnieć ale żeby tak sama to zupełnie nie. No więc leczymy te misie, układamy klocki itp ale chyba pora na trochę samodzielności.
Jak to jest u Was?