Dodaj do ulubionych

Śpicie przy lampce?

21.10.04, 09:47
Mam na myśli spanie z dzieckiem w nocy, kiedy pali się lampka nocna. Czuję
się pewniej, w każdej chwili mogę skontrolować, czy małej się nie ulewa, czy
wygodnie leży itd. Mąż nie ma nic przeciw włączonej lampce nocnej. A jak u
Was to wygląda? A może śpicie przy zgaszonym świetle?
Obserwuj wątek
    • mama_julci22 Re: Śpicie przy lampce? 21.10.04, 10:06
      my w nocy mamy zapalone światło w łazience i uchylone drzwi,nie jest wtedy
      takie mocne a wszystko widać i nie razi w oczy.Zapalamy światło głównie po to
      aby mała widziała gdzie w nocy idzie(ma 15 m-cy i karmie ją piersią w
      nocy,wychodzi z łóżeczka i idzie do mnie,jak było ciemno to się przewracała),a
      zapalamy w łazience bo z tamtąd dochodzi światło i do nas i do jej pokoju.

      pozdrawiam
    • wiewioreczka3 Re: Śpicie przy lampce? 21.10.04, 11:11
      ja przez pierwsze 4 miesiace tez mialam wlaczona lampke w nocy przy corci. bylam
      pewniejsza i tak jak ty myslisz moglam konrolowac mojego maluszka. teraz zuza ma
      niedlugo 9 miesiecy i nie wlaczam lampki na noc ale mam zawsze kolo jej lozeczka.
    • aleksandrynka Re: Śpicie przy lampce? 21.10.04, 11:21
      przez pierwsze 3-4 miesiące spaliśmy przy włączonym świetle. Głównie po to,
      żebym piersią trafiła smile Mieliśmy przez moment specjalną żarówkę (chyba philips)
      z dwoma trybami świecenie - zwykły i przyciemniony. Ale mąż szybko zepsuł (?!).
      Potem mój tata kupił nam taką małą lampeczkę, którą wtyka się do kontaktu - ona
      daje delikatne, zielone (druga różowe) światełko, lekko rozpraszające mrok a
      wystarczające, żeby coś widzieć. Jest jeszcze podobna lampka, która zapala się
      po zmroku - jak jest ciemno. Polecam!
      Kurczę, jestem chyba ekspertem od nocnych lampeczek!
    • ivette2 Re: Śpicie przy lampce? 21.10.04, 11:23
      W żadnym wypadku światła w pokoju przecież dziecku się oczy psują i kiedy ono
      ma poznać ze to już noc i wszyscy śpią. Ja do 6 m-cy używałam takiej lampeczki
      która prawie w ogóle nie pobierała pradu (więc możesz sobie wyobrazic jakie
      było słabe swiatło)oświecała mi tylko podgrzewacz do mleka gdzie robiłam
      jedzenie, ale było to w drugiej części 28 metrowego pokoju więc nie
      przeszkadzało dziecku. Teraz corcia ma 14 m-cy i w ogóle nie boi sie ciemności,
      a jak gasze wieczorem światło to wie że jest czas spania.
      A tak poza tym to macie strasznie duzo kasy jak świecicie w łazience czy
      przedpokoju całą noc.
      Pozdrawiam,
      • mama_julci22 Re: Śpicie przy lampce? 21.10.04, 12:12
        mamy energo-oszczędną żarówkę,to może powiedz mi jak dziecko ma przejść w nocy
        z jednego pokoju do drugiego przez korytarz po ciemku?Albo może mam już jej nie
        karmić?Moje dziecko dobrze wie kiedy jest noc a kiedy dzień,a zapalone światło
        napewno jej w tym nie przeszkadza,ciemności też się nie bo
        pozdrawiam
    • kama90 Re: Śpicie przy lampce? 21.10.04, 12:10
      Moja córcia ma 11 miesiecy i dopiero w ubiegłym tygodniu odwazyłam sie spac
      przy zgaszonym świetle.Pobiłam rekord?Do tej pory paliła sie lampka dająca
      słabe swiatło. Podobnie jak Ty czułam sie pewniej.
      Nie widzę nic w tym złego.Córka jest pod stałą opieka okulisty więc jetsem
      pewna ,ze nic złego z jej oczami sie nie dzieje( oczywiście kontrola
      okulistyczna jest niezbedna w naszym przypadku z powodu wcześniactwa córki a
      nie śwaitła w nocy), rachunki za prąd nie odbiegają od wczesniejszych a
      ciemności sie nie boi.
    • le_lutki Re: Śpicie przy lampce? 21.10.04, 12:55
      My z mezem spimy iczywiscie przy zgaszonym swietle i zaslonietych okiennicahc -
      kazdy inny wariant odpada smile
      A nasz maly od samego urodzenia spi w swoim pokoiku bez swiatla, i nigdy mu to
      nie wadzilo.
    • e-tron Re: Śpicie przy lampce? 21.10.04, 13:59
      zapalone światło w nocy niekorzystnie wpływa na rozwój gałki ocznej i w
      konsekwencji na wzrok dziecka.
      • wiewioreczka3 Re: Śpicie przy lampce? 21.10.04, 14:29
        drogie matki! co jest wazniejsze? wieksze rachunki za prad czy wasze uczucie
        pewnosci? mysle ze troche przesada jest z tymi rachunkami!!! a poza tym oczka
        nie musza sie psuc, swiatlo nie musi sie palic nad lozeczkiem dziecka a druga
        sprawa jest taka ze teraz sa zarowki energooszczedne. ja na przyklad teraz mam
        lampke na baterie i jak malutka sie budzi to daje to przycmione swiatelko.
        zastanow sie jedna droga matko: skoro szkoda ci pieniedzy aby dla wlasnej
        pewnosci palilo sie swiatlo to az nie chce pomyslec o innych wydatkach
        dotyczacych dziecka!!! pozdrawiam ps. bardzo mnie to oburzylo bo nienawidze
        materializmu, szczegolnie w stosunku do dziecka. a propo nam tez sie nie
        przelewa. oboje jestesmy studentami i nie pracujemy, ale na dziecku oszczedzac
        nie bedziemy!
        • le_lutki Re: Śpicie przy lampce? 22.10.04, 15:03
          W zyciu nie oszczedzalam na moim dziecku i na jego bezpieczenstwie. I nie
          rozumiem po co mialabym swiecic mu swiatlo w sypialni w nocy, kiedy spi?? Co ma
          piernik do wiatraka?
      • emilka_emilka Re: Śpicie przy lampce? 21.10.04, 17:40
        A co ma zrobić mama, której za oknem świeci latarnia miejska dość potężnym
        światłem (na pewno nie energooszczędnym) i która usłyszy, że światło w nocy ma
        zły wpływ na gałkę oczną? Czy ma dzwonić do elektrowni??? Albo co mają zrobić
        mamy na biegunie z zorzą polarną???
        • lizbetka Re: Śpicie przy lampce? 21.10.04, 18:58
          Od pewnego czasu całe noce .A to dlatego że niedawno Asia przechodziła
          zapalenie krtani , dusiła się w nocy . Dlatego teraz dla pewności , zapalam w
          pokoju lampkę 25 W i dopóki nie pójdę spać / śpię z małą / uchylam mocno
          drzwi . Dzięki temu mam komfort - gdy zaglądam do pokoju widzę co się dzieje z
          małą . Później zazwyczaj zasypiam przy zapalonej , czasem gaszę w nocy , czasem
          nie .
          Zgadzam się z Emilką : mieszkałam w bloku i prosto w okno świeciła latarnia . W
          pokoju nie było ciemno , na upartego dało się czytać książkę . Jakoś do tej
          pory widzę i moje rodzeństwo również .
          Lizbetka
        • lolka11 biale noce 22.10.04, 08:53
          Hei,

          My mieszkamy w Norwegii i znamy uroki bialych nocy, dlatego w oknach u dziecka
          mamy rolety.....
          Nigdy nie spalismy przy wlaczonej lampce, bo jak pisala inna mama, zle to
          wplywa na rozwoj galki ocznej i wzroku...

          Dorota
        • e-tron Re: Śpicie przy lampce? 22.10.04, 09:22
          emilka_emilka napisała:

          > A co ma zrobić mama, której za oknem świeci latarnia miejska dość potężnym
          > światłem (na pewno nie energooszczędnym) i która usłyszy, że światło w nocy
          ma
          >
          > zły wpływ na gałkę oczną? Czy ma dzwonić do elektrowni??? Albo co mają zrobić
          > mamy na biegunie z zorzą polarną???

          wiesz, jest cos takiego jak zasłona, wystarczy zasłonić i problem znika. są
          jeszcze zaluzje lub rolety, ale to droższe rozwiazanie.
          gałka oczna u tak małego dziecka dopiero sie rozwija, podobnie jak słych, smak
          itd. jest niedobrze jeśli również w nocy dziecko narażone jest na działania
          światła. to oko musi kiedys odpocząć. to samo dotyczy dorosłego, z tym, że w
          tym przypadku wzrok sie nie uszkadza, a jedynie gorzej się wypoczywa.
          są rodzice, którzy uwazają, że nie mozna dziecka wychowywac w ciszy i podczas
          snu włączaja w pokoju , np. muzykę. nic bardziej błędnego. w czasie snu powinno
          sie odpoczywać, a dodatkowe dźwięki powodują, że dziecko jest niewyspane i
          bardziej rozdrażnione
          • emilka_emilka Re: Śpicie przy lampce? 22.10.04, 21:02
            Wiesz, aleś mi napisała. Nie mogłam spać nawet przy zasłoniętych roletach...
        • mamaaga99 Re: Śpicie przy lampce? 22.10.04, 17:43
          Myślę, że najprościej jest założyć żaluzje na okno. Czy się mylę ?
      • marysiaur Re: Śpicie przy lampce? 23.10.04, 11:16
        e-tron napisał:

        zapalone światło w nocy niekorzystnie wpływa na rozwój gałki ocznej i w
        > konsekwencji na wzrok dziecka.

        Bardzo ciekawe,ale dość niepokojące. Czy mogłabyś wskazać na podstawie jakich
        badań medycznych to wiesz? Może w medlinie jest na ten temat? Byłabym wdzięczna
        za link.
    • mirka17 Re: Śpicie przy lampce? 22.10.04, 08:24
      zawsze bez lampki ale od latarki ulicznej kontury mebli widać w nocy
    • 1wojowniczka Re: Śpicie przy lampce? 22.10.04, 11:26
      ja kupiłam specjalnie lampkę solną, aby ułatwić sobie życie przy nocnym
      wstawaniu do dziecka. a poza tym lampka ta ma jeszcze własciwości lecznicze, a
      świeci bardzo subtelnie.nie zauważyłam, żeby dziecko miało problemy z
      rozróżnieniem dnia od nocy - bo w dzień nie spało, a w nocy spało pomimo
      lampki. Ale już jej nie swiecimy, bo jak sprawdziliśmy, to bez lampki tez
      zasypia, a ja bez niej też się nie obijam o meble, więc po co? Ale jestem
      zwolenniczką ułatwiania sobie życia przez rodziców, bo i tak mają nielekko.
      • aste Re: Śpicie przy lampce? 22.10.04, 13:43
        to my tak jak Le_lutki zgaszone światło i szczelnie zaciągniete grube zasłony-
        inaczej nie umiemy. na poczatku jak małą trzeba było przewijać w nocy to na ten
        czas zapalałam małą nocną lampkę.
        • le_lutki Re: Śpicie przy lampce? 22.10.04, 15:09
          No tak - jesli mam interes do pokoju mojego dziecka to swiece swiatlo w
          przedpokoju (nie swiecac w nos ani mezowi w sypialni ani dziecku w jego
          sypialni), zalatwiam co mam zalatwic i wracam do siebie gaszac swiatlo.
          Jesli musze przewinac gagatka (rzadko kiedy w nocy), to zapalam mala lampke w
          szafie sciennej, przewijam, gasze i znikam. Nie widze potrzeby zostawiania tego
          swiatla.
          Jesli zas sobie chce pokontemplowac mojego synka we snie, to kontempluje w
          mroku - baaardzo czesto zreszta zanim pojde spac smile
    • mama-tusi Re: Śpicie przy lampce? 22.10.04, 14:15
      Jak moja córcia była maleńka, to też spaliśmy przy lampce. ja byłam
      spokojniejsza, że widzę czy mała śpi, czy jej się nie ulało. Lampkę stawiałam
      na podłodze i kupiłam żarówkę 25W. Dopiero jak nadeszła wiosna, noce były
      widniejsze i mała już większa to przestałam zapalać.
      Sama wyczujesz ten moment.
      ja jestm za spokojem matki.
    • dagab3 Re: Śpicie przy lampce? 22.10.04, 17:58
      Synek ma 4 miesiące. Cały czas spimy przy zapalonej małej lampce, która daje
      słabe światło. Poza tym nieświeci synkowi tuż nad łożeczkiem.
      Ja czuje sie bezpieczniej, gdy to światło jest włączone.

      pozdrawiam
      Dagab3
      • hania3006 Re: Śpicie przy lampce? 23.10.04, 10:15
        Witam, moj Michalek ma juz prawie 6 m-cy i nadal spimy przy lampce. Powod jest
        prosty, kiedy karmie go w nocy nie mysze na slepo celowac cycem w jego usteczka
        a on sie dzieki temu nie wybudza zbytnio(ja zreszta tez), bo po takim nocnym
        karmieniu Michas juz nie trafia do lozeczka. Dla glupiej zasady, ze spi sie w
        ciemnosciach nie bede meczyc dziecka i siebie. Wole sie wyspac. Poza tym lapmka
        stoi na parapecie za zaslonka, wiec w pokoju panuje polmrok. Pozdrawiam.
    • lucynax Re: Śpicie przy lampce? 22.10.04, 21:30
      My śpimy w całkowitej ciemności, na oknach grube rolety i zasłony, żeby nie
      dochodziło światło z latarni.Julka miała przy łóżeczku lampkę reagującą na
      głos, więc jak płakała w nocy ,to zapalało się małe światełko i nie obijałam
      się o ściany jak do niej szłam. Teraz mam przy łóżku lampkę na baterie(włączaną
      na dotyk), więc jak muszę wstać, to na chwilę ją zapalam. Nie zasnęłabym przy
      świetle, Julka też. Poza tym jest udowodnione medycznie, że małe dzieci nie
      powinny spać przy lampce, bo światło powoduje szybszy wzrost gałki ocznej i w
      przyszłości często prowadzi to do krótkowzroczności.
      Lucyna
    • antonina_74 Re: Śpicie przy lampce? 23.10.04, 00:49
      całkowita ciemność od zawsze. Tzn. jak Zosia zasypia to pali się malutka
      lampeczka a potem jak i my zasypiamy to się ją gasi.
      Starszy bezproblemowo przemieszcza się między swoim pokojem a naszym w
      ciemnościach, zresztą w mieście nigdy nie jest tak całkiem ciemno - mamy
      latarnie na podwórku które świecą nawet przez roletę i grubą zasłonę.
    • marysiaur Re: Śpicie przy lampce? 23.10.04, 11:22
      e-tron napisał:

      zapalone światło w nocy niekorzystnie wpływa na rozwój gałki ocznej i w
      > konsekwencji na wzrok dziecka.

      Bardzo ciekawe,ale dość niepokojące. Czy mogłabyś wskazać na podstawie jakich
      badań medycznych to wiesz? Może w medlinie jest na ten temat? Byłabym wdzięczna
      za link.
      (przepraszam, że dwa razy ten sam post, ale pierwszy wkleił mi się nie tam,
      gdzie trzeba.)

      Poważnie, chciałabym wiedzieć na jakiej podstawie tak twierdzisz, bo jeśli
      rzeczywiście to prawda to powinno się tę sprawę nagłośnić!!! Koniecznie! Żadna
      matka nie będzie świadomie szkodzić swojemu dziecku. A jeśli nieprawda...to
      należy przestać siać zamęt.
      • antonina_74 Re: Śpicie przy lampce? 23.10.04, 19:43
        Nie do mnie pytanie, ale kiedy mój starszy był malutki (czyli 5 lat temu)
        czytałam o tym w Wyborczej. Niedawno czytałam że powtórzono badania i ponowne
        badania zaprzeczyły tej hipotezie. Niestety nie mam linku ani autora bo mam
        beznadziejną pamięć tzn. pamiętam CO czytałam ale już nie GDZIE ani Kto
        napisał sad
    • saba76 Re: Śpicie przy lampce? 23.10.04, 19:49
      u nas po 1 mala spala w naszym pokoju ale osobno-łożeczko/wozek tak do
      2mc,potem u siebie w pokoiku z otwartumi drzwiami.
      W nocy niemialma zapalonej lampki bo sama bym sie niewyspała,jesli byla
      potrzeba (mlodsza ma 17mc) to zapalam na przedpokoju i daje to mgielke swiatła
      do pokoju.

      Dziewczyny spią u siebie,niepłaczą w nocy ,a na karmiebnie wstawalma do niich
      do pokoju,żeby męzowi nieprzeszkadzać.
    • beatka3 Re: Śpicie przy lampce? 25.10.04, 09:22
      oglądałam reportaż, ze nie powinno dziecko spać przy zapalonej lampce, bo wtedy
      wytwarza sie mniej czegoś na m, nie pamiętam nazwy, a to coś zmniejsza ryzyko
      raka w dorosłym życiu. Więc dziecko powinno mieć jak najciemniej
    • mamcia32 Re: Śpicie przy lampce? 25.10.04, 13:30
      My też spimy przy zapalonej lampce nocnej ale ona jest raczej przy łózeczku
      mego syna choć nie musze w nocy wstawać bo przesypia całą noc Oliwerek musi
      mieć zapaloną lampkę gdyż boi sie ciemności. Gdy jest jasno w pokoju przez noc
      mały śpi dobrze, a gdy raz nie meliśmy przez całą noc prądu co chwilke się
      budził i strasznie płakał.

      Pozdrawiamy

      Ewa & 4 miesięczny Oliwerek
    • aliciaal Re: Śpicie przy lampce? - WAZNE-PRZECZYTAJCIE 26.10.04, 15:52
      Niedawno w Szczecinie przeprowadzono(a własciciwie potwierdzono badania
      amerykańskie) ze spanie przy swietle jest szkodliwe dla wzroku
      dziecka. "Wykazano, że światło, które pali się w trakcie snu u dziecka prowadzi
      do występowania krótkowzroczności oraz astygmatyzmu.
      Oko ludzkie rośnie do osiemnastego roku życia., najszybciej przez pierwsze dwa
      lata. Normalnie odbywa się to tylko za dnia. Jednak u dzieci śpiących przy
      minimalnym oświetleniu, jest inaczej.
      Jeżeli my w okresie wzrostu oka narazimy dziecko na działanie światła w nocy,
      to oko będzie rosło i za dnia i w nocy i będzie nadmiernie długie i wówczas
      gałka u osoby dorosłej prawdopodobnie nie będzie miała tych 22-4 mm tylko
      więcej. I wtedy będziemy mówili o krótkowzroczności."
      (to cytat z programu ZDROWIE w TVN 24, gdzie byl ten materiał)

      • marysiaur Re: Śpicie przy lampce? - WAZNE-PRZECZYTAJCIE 26.10.04, 17:43
        aliciaal napisała:

        Niedawno w Szczecinie przeprowadzono(a własciciwie potwierdzono badania
        > amerykańskie) ze spanie przy swietle jest szkodliwe dla wzroku
        > dziecka. "Wykazano, że światło, które pali się w trakcie snu u dziecka
        prowadzi
        >
        > do występowania krótkowzroczności oraz astygmatyzmu.

        O kurcze, to by było źle. My mamy w przedpokoju światło w nocy, żeby nie
        potknąć się po drodze do dzidziusia przy okazji nocnego karmienia...A ja mam
        dużą krótkowzroczność. Ciekawe, czy spałam przy świetle. Muszę zapytać rodziców.
        Ale tak czy owak, to straszne. Chyba musimy znależć inne rozwiązanie.
    • mamamarka Re: Śpicie przy lampce? 26.10.04, 15:58
      Podobno dzieci powinny jak najdłużej spać w całkowitej ciemności bo zapalone
      światło przenikające przez powieki uniemozliwia prawidłowy rozwój oka.
      Dokładnie o co chodzi nie wiem ale taką informację gdzieś usłyszałam.
    • sylwka01 Re: Śpicie przy lampce? 29.10.04, 00:56
      To prawda, ze swiatlo wplywa na wzrost zrenicy bodajze i dzieci, ktore spia
      przy zapalonym swietle maja pozniej problemy ze wzrokiem: za szybki wzrost
      wywoluje krotkowzrocznosc. Podobno wazne jest to do 2 roku zycia dziecka.
    • agata_21_51 Re: Śpicie przy lampce? 29.10.04, 14:23
      witam...ja z sypialni mam wejscie do lazienki zawsze tam zapalam lampke ktora
      wisi nad lusterkiem i nie zamykam dzwi...mamy super swiatelko ktore nie razi po
      oczach a daje nam skontrolowac wszystko nawet jesli trzeba zmienic
      pieluszke.pozdrawiamy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka