twinmama76
26.01.05, 09:54
Do szału doprowadzaja mnie ludzie (przeważnie starsi), którzy widząc moje
dzieci biegające w parku podchodzą do nich wyciągając rękę i
pytają "Pójdziesz ze mną?"
Szczególnie Zuzia (16 miesięcy) chętnie sie godzi i wtedy słyszę "jaka fajna
dziewczynka, jaka śmiała! A synek (tez 16 miesięcy) to chyba taki odludek
bardziej, co?"
W dobie pedofilii mam ochotę krzyknąć PROSZĘ ZABRAC TE ŁAPY OD MOJEGO
DZIECKA!!!
Ale przecież babcia/dziadek chcieli być mili bo "Takie fajne bobaski, takie
bliźniaczki kochane!"
Co robicie w takich sytuacjach???