Dodaj do ulubionych

czterolatek sam w domu

06.05.05, 10:23
Co sądzicie, aby czteroletnie dziecko zostawić samo w domu na 15 min i wyjść
w tm czasie np. do sklepu. Proszę Was drogie mamy o opinie
Obserwuj wątek
    • lenka30a Re: czterolatek sam w domu 06.05.05, 10:31
      Mój siostrzeniec ma 4 lata, czasem zostaje sam w domu na 10-15 minut, w tym
      czasie moja mama jedzie do sklepu po zakupy, wcześniej mówi mu, gdzie jedzie,
      po co i kiedy wróci, on w tym czasie gra na komputerze lub ogląda jakąś
      bajeczkę. Wie, że ma nie wychodzić z domu i czekać grzecznie. Ogólnie jest
      mądrym dzieciaczkiem.
      To zależy od Twojego dziecka, czy się nie bedzie bał zostać samsmile

      PS. Ja w dzieciństwie jak miałam 5 lat zostawałam w domu sama na pół dnia i tez
      mi sie nic nie stało, bawiłam sie grzecznie i czekałam, aż babcia wróci. Ale
      faktem jest, że czasem strach mnie oblatywał jak coś stuknęło w domu.smile

      Tak w ogóle to mieszkam na wsi, we własnym domku, na wsi jest bezpieczniejsmile
      • anuka01 Re: czterolatek sam w domu 06.05.05, 10:51
        dzięki na odpowiedź, synek właśnie chce zostać sam na chwilkę, może już do
        tego "dorósł". Pozdrawiam
    • zzz12 Re: czterolatek sam w domu 06.05.05, 11:03
      w zyciu! wlasnie w tym wieku dzieci miewaja najbardziej nieprzewidywalne
      pomysly- np. otwarcie okna, zeby siedzac na parapecie wypatrywac wracajacej
      mamy..A jesli tobie cos sie po drodze stanie i z kilkunastu minut zrobi sie
      kilka godzin? dla mnie pozostawienie tak malego dziecka w domu to skrajna
      nieodpowiedzialnosc.
    • martaglowacka Re: czterolatek sam w domu 06.05.05, 15:02
      Mój synek ma niespełna 4 lata (we wrześniu skończy). Ostatnio sporo chorował
      (różne przeziębienia), więc rano zostawiałam go w domku na 10 minut, żeby
      wyskoczyć do budki po pieczywo i inne art. spożywcze. Zwykle zastawałam go w
      tej samej pozycji co przy wychodzeniu tj. przy oglądaniu bajek smile
      Myślę, że Dziecko w tym wieku wie już co można a czego nie (gaz, okna itd, itp)
      - oczywiście są wyjątki, ale z kolei każda Mama zna swoje dziecię i wie na co
      je stać. 10 minut w domu samo to chyba nic złego.
    • basia313 Re: czterolatek sam w domu 06.05.05, 15:19
      Ja nie zostawilabym czterolatka samego. No rozne sa dzieci, ale zawsze moga
      miec jakis glupi pomysl. Mysle, ze to jeszcze za wczesnie. No niby nic nie musi
      sie stac, ale moze, a wtedy plulabys sobie w brode.
      • aniarad1 Re: czterolatek sam w domu 06.05.05, 15:41
        ja mam wprawdzie tzrylatkę, ale myślę, że za rok nie zostawiłabym jej jeszcze
        samej w domu. Jest grzeczną dziewczynką, ale pomysły różne moga przyjść jej do
        głowy i nie wiadomo jak to by sie mogło skończyć.
        • xsenna Re: czterolatek sam w domu 06.05.05, 15:47
          Ja zostawialam moja 4i5latke w domu na piec minut i to bylam przed domem z
          psem,do momentu kiedy wrocilam a ona robila sobie sama tosta z czekolada i juz
          posmarowala maslem w reku miala wprawdzie tepy noz ktory byl tylko do jej
          uzytku ale przestalam jej ufac.
          • mackowy4 Re: czterolatek sam w domu 19.05.05, 10:28
            "...na piec minut i to bylam przed domem z
            psem..."
            Xsenna, to znaczy, ze pozwoliłaś swojemu pieskowi załatwić swoje potrzeby tuż
            pod klatką schodową i nosami sąsiadów? Mam nadzieję, że po nim
            posprzątałaś ...haha.
    • maczkama Re: czterolatek sam w domu 06.05.05, 16:25
      Jak syn miał 6lat zaczęłam go zostawiać na chwilę i wychodzić do sklepu. Nie
      można ufać dziecku bo jest dzieckiem jego prawo mieć różne pomysły. Choć miałam
      syna za odpowiedzialnego w wieku 9 lat podpalił stodołę...
      Stosuję zasadę ograniczonego zaufania. Mogą się zdażyć różne nieprzewidziane
      rzeczy. Wg prawa nie można zostawiać dziecka samego do 8 lat
      • magdaa4 Re: czterolatek sam w domu 06.05.05, 17:05
        ostatnio 5 latek zostal sam bo tata poszedl do sklepu otworzyl sobie okno i
        wypadl z 2 pietra niestety umarl... mowili w telewizji ale duzo zalezy od
        dziecka moja kuzynka 5 latka zostawia i on siedzi nieruchomo i oglada
        teletubisie i nic nie jest w stanie go oderwac od TV.
        • aniarad1 Re: czterolatek sam w domu 12.05.05, 10:39
          Nie sądzę, żeby w ten sposób mama zachęciła swego synka do jedzenia - wręcz
          przeciwnie. I to samotne przesiadywanie w domu tez mi się nie podoba. Nie
          wpływa to dobrze na dziecko sad
          Ania
    • nchyb Nie! 06.05.05, 17:21
      Ja bym takiego dziecka nie zostawiła i też nie zostawiałam. Zdarzylo mi się
      zostawić 4 latka pod opieką prawie 11-latka, ale samego - nie w tym wieku.
      Nawet na 5 minut.
    • kwirynia Re: czterolatek sam w domu 06.05.05, 19:09
      dziecko może i nawet być grzeczne i wiedzieć co może, a co nie, ale mogą się
      zdarzyć setki różnych rzeczy, których nie jesteś w sranie przewidzieć - pożar,
      albo może ci się coś stać w drodze do sklepu: np. możesz utknąć w windzie, albo
      może Cię potrącić samochód (czego oczywiście ci nie życzę).
      NIGDY nie zostawiłabym tak małego dziecka samego

      Pozdrawiam Ania
      • aka10 Re: czterolatek sam w domu 06.05.05, 19:13
        Ja bym tez nie zostawila.Pozdrawiam.
        • maja45 Re: czterolatek sam w domu 06.05.05, 19:31
          Nie!!!
          4 latek to malutkie dziecko.
          W bardziej cywilizowanych krajach(USA) za pozostawienie bez opieki dzieci do 12
          lat, grozi rodzicom kara i uważam to za bardzo słuszne.
          M.
    • anek.anek Re: czterolatek sam w domu 06.05.05, 19:30
      ja swojego 3,8 latka właśnie dzisiaj zostawiłam na 7 minut (z zegarkiem w
      ręku). Młody jest chory, musiałam pobiec wykupić recepty. Na szczęście aptekę
      mam pod nosem. "Zabezpieczyłam" dziecko w ten sposób żeby siedziało spoojnie:
      dostało czekoladę i włączyłam ulubioną bajkę na DVD. Gdyby w aptece była
      kolejka, to wróciłabym do domu. O okna się nie boję, bo w częsci mamy kraty, a
      w pozostałych zamki w klamkach - wystarczy wyjąć kluczyk żeby nie otworzył.
      O inne rzeczy mogę się bać tak samo rano kiedy śpię a młody buszuje po
      mieszkaniusad
      Ale genralnie na razie to za wcześnie.Bałam się strasznie. Sytacja była
      podbramkowa, bo naprawdę nie miałam dzisiaj kogo wysłać po leki dla dziecka- a
      były niezbędne.
    • tygrysiaczek2 Re: czterolatek sam w domu 06.05.05, 19:59
      Jesli sytuacja jest podbramkowa, to lepiej zabrać ze sobą. Ja też miałam
      sytuację, że po leki nie miał kto iść, i zabierałam małego ze sobą, mimo
      zagrożenia dodatkowego typu bakterie w aptece. Ale dziecko jeszcze nie jest na
      tyle duze, by móc w tym wieku przewidzieć konsekwencje. Będzie miał za pół
      roku 4 latka i często mówi:" Mam skrzydła">Jak tak mówi, to ciarki mnie
      przechodzą. Tymbardziej, że był przypadek, że chłopczyk (starszy o
      wiele) "wyfrunął" z 6 bodajże piętra, bo miał skrzydła jak jakiś tam bohater
      komiksów czy kreskówek. Rodzice nie mieli pojęcia nawet co czyta i jak w
      wyimaginowanym świecie żyje ich dziecko. Dlatego ja zawsze wolę czegoś nie mieć
      (chleba, jajk czy leków) niż zostawić małego samego. A gdyby ktoś zadzwonił do
      drzwi? A gdyby prąd wysiadł i wyłączył się telewizor i mały majstrowałby przy
      gniazdku? A gdyby dotykał rzeczy zakazanych typu nóż? A gdyby nagle zaczął
      bawić sie zapałkami? A gdyby wyszedł z domu w poszukiwaniu mamusi albo stanął
      na parapecie? Powodów jest milion. W tym wieku jak najbardziej ograniczone
      zaufanie. Dla dobra dziecka i naszego, żeby za kilka lat nie powiedzieć: MOGŁAM
      ZOSTAĆ Z NIM...
    • lola211 Re: czterolatek sam w domu 06.05.05, 20:22
      Zostawialam 4 latke, teraz zostawiam prawie 7 latke, gdy musze skoczyc do
      sklepu czy apteki na dól, to trwa max. 10 min.Dziecku mówie, ze wychodze i ma
      sie nie ruszac, z reguly oglada wtedy bajke. Poslusznie siedzi tam, gdzie ja
      zostawilam.Znam swoje dziecko, wiem na co moge sobie pozwolic.

      • andaba Re: czterolatek sam w domu 06.05.05, 20:50
        Zależy od dziecka, ale mimo wszystko są nieprzewidywalne. Jednak zajete
        komputerem, tv, czy innym lubianym zajęciem na 10 minut zostwiłabym.
    • mamatysi Re: czterolatek sam w domu 10.05.05, 23:19
      moja odpowiedz to wlasciwie calosc tego co napisala kwirynia.nigdy nie wiesz
      co sie wydarzy.zostawilam moja 4 latke na 4 minutki,oczywiscie zamknieta w domu
      i z zabezpieczonymi oknami dla pruby ,bo tez strasznie chciala zobaczyc jak to
      jest ,bylam na dole w piwnicy skoczylam po ziemniaki i juz slyszalam ze ktos
      puka do naszych drzwi,przylecialam pukal chlopczyk bo pies stal przy
      drzwiach/jego tez wygonilam by ja czasem nie chapnal/otworzylam drzwi kluczem i
      bylam zaskoczona ona grala w komputerze jakby nigdy nic .powiedziala ze
      slyszala ze ktos puka i dzwoni,ale zrobila tak jak jej kazalam nie
      otwierala .mozna by pomyslec ze zdala egzamin.jednak pomyslalam sobie i
      zrozumialam ,ze w takiej sytuacji zostawiajac dziecko na dluzej,gdyby sie
      palilo nawet by nie dalo znac ze tam jest.kto by pomyslal ze matka zostawila 4-
      latke sama?byliby przekonani ze ja wzielam ze soba.kazdy inny przypadek by
      prowadzil do tego ze nikt by nie wiedzial ze jest sama.teraz juz ja nie
      zostawiam biore ja nawet na te 5 min po ziemniaki.
      pozdrawiam
    • evee1 Re: czterolatek sam w domu 11.05.05, 01:06
      Jak ja zastanawiam sie czy zostawic, czy nie, to od razu widze przed oczyma
      sytuacje "po", kiedy cos okropnego sie wydarzylo i kiedy czasu nie da sie juz
      cofnac. I nie zostawiam. Wole, zeby zajelo to 10 minut czy pol godziny dluzej,
      ale zawsze zabieram dzieci ze soba.
      PS. Moja kolezanka tez zostala z ostatniej chwili zlapana przez rodzicow, kiedy
      z parasolem gramolila sie na parapet okna na czwartym pietrze. Wlasnie ogladala
      Bolka i Lolka i tam jeden z chlopcow skakal z parasolem.
      • lola211 Re: czterolatek sam w domu 11.05.05, 08:56
        PS. Moja kolezanka tez zostala z ostatniej chwili zlapana przez rodzicow, kiedy
        > z parasolem gramolila sie na parapet okna na czwartym pietrze. Wlasnie
        ogladala
        > Bolka i Lolka i tam jeden z chlopcow skakal z parasolem.

        A to bylo pod obecnosc rodziców czy szczesliwie wrócili?
        Jakbym miala okna, ktore dziecko jest wstanie otworzyc, to balabym sie pewnie
        zostawic sama, ale mam okna bezpieczne.
    • mama_julci22 Re: czterolatek sam w domu 11.05.05, 12:37
      A co powiecie na to(?):moja znajoma-zresztą niezbyt lubiana-zostawia dziecko
      same w łożeczku od urodzenia i wychodzi do marketu 2 bloki dalej,wprawdzie nie
      wiem ile jej to zajmuje czasu,ale ja w zyciu bym tak nie zrobiła.
      Aha mała ma teraz roczek i zostaje juz z opiekunką
    • e_r_i_n Re: czterolatek sam w domu 11.05.05, 16:46
      Moje dziecko ma 3 lata i 7 mcy i zdecydowanie nie zostawiłabym Go samego
      w domu. Rozumie, co sie do niego mowi, wie, czego nie moze robic, ale jak dla
      mnie to za mało, żeby został sam. Gdy synek jest chory, zakupy na cały dzien
      (lub wiecej, jesli gdzies wyjezdza) robi nam maz, po prostu minimalizujemy
      ryzyko, ze czegos w domu nie ma. W ostatecznosci idziemy razem.
    • mifka Re: czterolatek sam w domu 11.05.05, 21:45
      z tego co wiem to zostawienie malucha samego w domu w polsce jest niezgodne z
      prawem i to chyba az do 11 roku zycia.
      moja mama zostawiala nas czesto w domu same i to na dlugo przed ukonczeniem 4
      roku zycia bo po prostu nie miala wyjscia (zazwyczaj nie bylo to wiecej niz pol
      godziny). moje ukochane zabawy gdy mama zamknela za soba drzwi to: nabijanie
      bulki na wicelec i 'pieczenie' jej nad gazem, skakanie z dwupietrowego lozka
      (wys 160 cm) oraz robienie wisielcow na najwyzszej polce segmentu, wylewanie
      wody z balkonu (6 pietro), odrywanie 'smoly' z budynku w ktorym mieszkalismy
      (trzeba bylo stanac na stolku i mocno wychylic sie przez barierke balkonu zeby
      siegnac)i rzucanie przez okno zawinietej w papierki po cukierkach.
      wszyscy sasiedzi wiedzieli, ze jestesmy same w domu i zawsze cos zrujnowalysmy.
      a jak moj brat mial 2 ja 7 lat to bawilismy sie w berka . zeby bylo zabawniej
      zatrzasnelam mu przed nosem drzwi od kuchni, takie ze szklana szyba. maly
      wlecial w nie rozbijajac szybe na pol, podczas gdy on wisial na dolnej czesci
      drzwi gorna czesc szyby zaczela sie przesuwac w dol.w ostatniej chwili za nogi
      wyciagnela go moja 10-letnia siostra.
      nie wspomne ze te samotne chwile w domu byly wspaniala okazja do bezkarnego
      znecania sie nad mlodszym rodzenstwem, wymalowywania maminych kosmetykow,
      ogolnie dobierania sie do wszystkich zakazanych rzeczy.
      bardzo milo wspomina mi sie te krotkie chwile wolnosci ale mam za dobra pamiec
      zeby zostawic moja czterolatke sama w domu.
      acha, moje siostry mialy 2 i 3 lata gdy zrobily mamie na nowiusienkim welnianym
      dywanie tort ze wszystkich art. spozywczych jakie znalazly w domu zalewajac go
      na koncu wegierskim sokiem. byla dokladnie siedem minut u sasiadki na przeciwko
      oddac jakas pozyczona rzecz. wnioski wyciagnij sama.
      • lola211 Re: czterolatek sam w domu 12.05.05, 10:56
        Jaki z tego wniosek? Ze nie kazde dziecko nadaje sie do tego, by je samo
        zostawic.I ze ryzyko wzrasta wraz z iloscia pozostawionych dzieci.
        Moja sie nadaje.
        • haganna Re: czterolatek sam w domu 12.05.05, 11:30
          Lolu, jesteś w głębokim błędzie.
          Moi rodzice też myśleli, że jestem aniołkiem, super przewidywalna i w ogóle -
          do czasu, kochana, do czasu.
          Pamiętam, jak wszystkie ciotki zachwycały się, że w domu stoją kwiatki na
          podłodze a ja się tak ładnie bawię i kwiatków nie ruszam. Tylko, że pewnego
          dnia mama odkryła, że kwiatki owszem, tkwią w doniczkach, tylko, że zostały
          wyrwane i wkopane z powrotem - oczywiście trzeba je było wszystkie wyrzucić.
          Kwiatki - sprawa banalna i niegroźna, ale "message" jest taki, że przy tak
          małym dziecku NIE WIESZ kiedy będzie ten jeden raz za dużo.
          A poza tym zostawianie tak małych dzieci samych jest karalne!
    • nana273 Re: czterolatek sam w domu 12.05.05, 09:35
      Ja bym nie zostawiła, ale mam znajomą, która zostawia synka samego, włącza mu
      ulubiona bajkę do tego zostawia kanapki i mały ma rozkaz je zjeść pod jej
      nieobecność. Ostatnio tez go tak zostawiła, przyszła moze po godzinie, kanapki
      nie były zjedzone(mały jest niejadkiem i trzeba za nim chodzic zeby coś zjadł)i
      mały za kare dostał dwa szybkie klapsy, był to juz wieczór moze około 21.00. I
      co wy na to, bo moim zdaniem to niezbyt odpowiedzialne.
      • tygrysiaczek2 Re: czterolatek sam w domu 12.05.05, 10:12
        takiej matce to powinni prawa rodzicielskie odbierać z mety.
        • bess Re: czterolatek sam w domu 14.05.05, 10:36
          Ja bym nie zostawiała dziecka w tym wieku bez nadzoru. Licho nie śpi i akurat w
          ciągu tych 15 min cos sie moze stac, a póżniej będziesz całe życie miała wyrzuty
          sumienia. Takie jest moje zdanie.
    • milarka Nie!! 14.05.05, 14:47
      Przyłączam się do dziewczyn, które nie zostawiłyby 4-latka samego w domu.
      Nie przekonują mnie argumenty typu - włączam mu bajkę/grę komputerową i nie ma
      takiej siły, która by go od tej bajki/gry odciągnęła - bo tak jak już jedna
      dziewczyna napisała - może się zdarzyć awaria prądu... I nagle mamy same
      dziecko bez bajki - wkurzone, że coś jest nie tak i nawet nie ma się komu
      poskarżyć...
      A już nie wspomnę o sytuacjach - rzadszych, bo rzadszych, ale jednak się
      zdarzających - typu pożar, włamanie...
      Może być tak, że dziecko zostaje samo i tysiąc razy nic się nie zdarzy, a za
      tysiąc pierwszym razem wyskakuje nagle nieoczekiwana sytuacja i mamy
      nieszczęście...
      Zdecydowanie NIE!!!
    • szwedka_kredka Re: czterolatek sam w domu 14.05.05, 14:57
      to jeszcze ja odpowiem
      mój pięciolatek chciałby zostać sam (tak mówi), ale ja go nie zostawię - może
      się przestraszyć i rozpłakać, zrobić coś głupiego, też wolę wyjść z nim
      ja zostawałam sama w domu i jako pięcio, szęsciolatka wchodziłam na parapet,
      żeby pooglądać świat, a moja mama była przekonana jaka jestem grzeczna, kiedy
      wychodzi
      (pamiętam dobrze to uczucie)
      może dopuściłabym taką sytuację: wychodzę na chwilę, daję dziecku telefon
      domowy do ręki, a sama biorę komórkę i "jesteśmy w kontakcie", cały czas
      gadamy wink
      albo wykorzytsałabym sąsiadkę
      ale nie mam takich sytuacji podbramkowych, żebym musiała to zrobić
      • dar25 Re: czterolatek sam w domu 19.05.05, 10:10
        Nie zostawię tak małego dziecka samego! Mam "bujną" wyobrażnię- nigdy nie możemy
        przewidziedzieć co wymyśli dziecko. Niekoniecznie musi skakać z okna- wczoraj
        moje dwuletnie dziecko szukając w koszu plastikowym z zabawkami (IKEA) pociągu-
        przewróciło się razem z tym koszem i podwichnęło sobie rekę- dużo płaczu i 3
        godziny w szpitalu..A jeżeli nas nie było by w domu? Ja mając 5 lat wyszłam z
        przedszkola bo mama zapomniała zostawić skarpety- wiedziałam gdzie mama
        pracuje(3km,kilka dużych skrzyżowań do przejścia) byłam bardzo pewna siebie...-
        całe szczęście że jedna z przedszkolanek idąc do pracy spotkała mnie na drodze.
        W swoim mieszkaniu planuję założyć zamki na klamki na okna- bo nawet jak spię
        mały może przekręcić klamkę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka