Dodaj do ulubionych

drugie dziecko

08.07.05, 21:28
Cześć mam pytanie może nietypowe ale spróbuję je zadać jaką sumą pieniędzy
trzeba dysponować by zdecydować się na drugie dziecko?U nas pracuje tylko mąż
zarabia ok 1400-1500 zł ja ukończyłam studia i szukam pracy. Czy mam szukać
pracy dalej a może właśnie teraz zdecydować się na ponowne powiększenie
rodzinki? Czy kwota ok 1400 zł jest wystarczająca na czteroosobową rodzinę?
Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • yo_oo Re: drugie dziecko 08.07.05, 21:37
      to zalezy jakie macie comiesieczne koszty. Jak wydajecie 1.000 miesiecznie to
      ja bym nie ryzykowala....
      choc sama zdecydowalam sie na druie dziecko nie majac pracy. Ale u nas dochody
      sa znacznie weiksze nic u was i szczerze powiem czesto mamy problemy ze musimy
      ostro zaciskac pasa by starczylo. Fakt ze niemowlak nie kosztuje zbyt wiele.
      Oczywiscie gdy karmi sie piersia. Ale pieluchy trzeba kupic. My powiedzileismy
      rodzinie ze zamiast grzechotek to niech pieluchy nam kupuja. I tak robiasmile
      sami musicie przekalkulowac na co was stac.
    • koala500 Re: drugie dziecko 09.07.05, 00:26
      A może lepiej byłoby najpierw znaleźć jakąś pracę? Bo potem z dwójką małych
      dzieci może to być większym problemem niż z jednym. Poza tym zastanów się nad
      tym, czy obecnie jesteście w stanie zrobić jakieś oszczędności z zarobków męża,
      czy też wszystko wydajecie.
      Z drugiej strony drugie dziecko jest tańsze od od pierwszego, bo ma się ciuszki
      i inne rzeczy po starszym. Ale pieluchy trzeba kupować, poza tym kosmetyki,
      chusteczki, mleko, a potem zupki lub produkty do ich samodzielnego gotowania,
      owoce itd.
      Musisz się zastanowic i sama podjąć decyzję, czy raczej ze swoim mężem.
    • antonina_74 Re: drugie dziecko 09.07.05, 00:37
      Może najpierw znajdź jednak pracę... nie wiem gdzie mieszkasz, ja w Warszawie i
      z dochodami 1500 nie decydowałabym się na drugie dziecko... wątpię czy choć na
      jedno, szczerze mówiąc. owszem, ubranka i sprzęty już masz ale potem dochodzą
      koszty przedszkola, ew. opiekunki/żłobka, pieluchy też kosztują swoje,
      mieszanki, obiadki, kaszki, smoczki, to wszystko wydatek. Znajomi (też
      Warszawa) mają 2200 na 4 osoby i nie jest im lekko, tzn. żyją jakoś ale na
      wakacje, kino, basen, nowe ubrania dla dzieci zwykle im nie starcza.
      na twoim miejscu znalazłabym pracę, pozarabiała, odłożyła trochę jeśli się da i
      po 2-3 latach pracy decydowała się na drugie dziecko, i Tobie będzie łatwiej
      wrócić potem do pracy niż szukać pierwszej z dwójką dzieci, i będziecie mieć
      lepszą sytuację finansową.
    • triss_merigold6 Re: drugie dziecko 09.07.05, 02:39
      Nie żartuj. Z takim dochodem w Warszawie nie zdecydowałabym się nawet na jedno,
      bo to suma wystarczająca na skromne życie dla jednej osoby.
      1400 zł może wystarcza na wsi gdzie wszystko jest "swoje" - warzywa, owoce,
      mięso, dom bez czynszu. Zero gazet, internetu, telefonów, książek, rozrywki.

      Najpierw poszukałabym pracy i popracowała kilka lat żeby cokolwiek odłożyć.
      U mnie niemowlę (ale pierwsze) wychodzi spokojnie ze 400 zł miesięcznie.
      • mamsia1981 Re: drugie dziecko 09.07.05, 09:00
        ja mieszkam w Warszawie.Mam męża i synka.Nasze dochody miesieczne nie rzadko
        osiagają tylko 1300zl.Czasem jest lepiej np. o dodatkowe 500 czy nawet 800 zl
        ale generalnie podstawą jest te 1300zl.Mieszkami sami,trezba jeszcze utrzymać
        mieszkanie i powiem Ci że jest ciężko, nawet momentami bardzo.Z dochodami 1500zl
        mies. nie zdecydowałabym się na drugie dziecko w życiu.W moim przypadku wątpliwe
        jest w ogóle następne maleństwo, bo narazie nie mamy na to perspektyw a jeśli
        już to sytuacja materialna musi być jasna i dobra
        • magnolia76 Re: drugie dziecko 09.07.05, 09:05
          <...Znajomi (też
          Warszawa) mają 2200 na 4 osoby i nie jest im lekko, tzn. żyją jakoś ale na
          wakacje, kino, basen, nowe ubrania dla dzieci zwykle im nie starcza.>

          to prawda, ja też jestem z Warszawy i razem z mężem mamy 2400 zł, dwoje dzieci
          i jest ciężko, najciężej odmawiać tych przyjemności dzieciom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka