tja, widzę, że mój synek to ewenement... dopiero zaczął 7 miesiąc a już
pewnie siedzi, gada po swojemu jak wściekły od 3 misięcy, ale teraz to już
nawet ze mną śpiewa sobie na dobranoc, ma 2 ząbki, raczkuje (do tego
stopnia,ze sam sobie potrafi rzucić zabawkę i po nią pójść, albo dodreptać do
mnie 3,4 m jak go zawołam) i tydzień temy, czyli jak miał 6 mies. i 1 tydz,
sam się podniósł w łóżeczku, postał trochę gibając się jak by tańczył i
upadł.... od tamtego dnia codziennie tak trenuje.... Jezu, czy to
normalne???!!!.. Jak tak dalej pójdzie to go wyślę na studia w wielu 5
lat

))).
Pozdrawiam, Magda i Wiktorek