17.08.05, 10:13
byl juz tai moment (trwal nawet caly tydzien), ze ja ja kladlam, a ona
zasypiala, ot tak. potem sie porobilo, ze zanim zasnela, to znowu musiala
powyc pare minut. a teraz jestesmy w punkcie wyjscia - czyli drzemy sie do
upadlego sad. wczoraj juz poszly w uzycie czopki uspokajajace, ale dzis mialo
byc lepiej. nie jest sad. a najgorsze, ze ja znowu nie wiem, co robic sad(

wiem, ze nic mi na to nie poradzicie. dupa ze mnie nie matka - nie potrafie
zapewnic spokojnego snu wlasnemu dziecku sad
Obserwuj wątek
    • wenus.z.willendorfu wiesz Owieczko 17.08.05, 10:17
      mój szwagier stwierdził kiedyś, że jedną z głównych cech dzieci jest to, że
      się "resetują", tzn. zapominają nabytych wcześniej umiejętności smile
      A jeżeli ty się uważasz za złą matkę, bo Twój Aniołek nie śpi- to chyba na
      świecie jest przewaga złych rodziców....
      wiem, że to mało pocieszające, ale na niektóre rzeczy naprawdę niewiele możemy
      poradzić
      • zbrojwskas u mnie byl dlugi czas enter enter 17.08.05, 11:32

        od tyg ma spacje i przestala gaworzyc w mojej obecnosci , sam na sam piszczy i opowiada do misiow ...
        • viviene12 moze nie ma o czym z Toba gadac:-))))) 17.08.05, 11:32
    • mmala6 Re: regres :( 17.08.05, 10:18
      gdzie Twoja sygnaturka, bo zapomnialam ile ma Twoja malutka, ale chyba nie ma
      jeszcze 3m-cy?
      Kochana,takie regresy, to niestety normalnesad
      Czasem dotycza takich rzeczy jak zasypianie a czasem jak np podnoszenie
      glowy.Dziecko zapomina ze umialo i juz.Trzeba mu przypomniec.
      Przeciez to nie Twoja wina, no przestan.Po ukonczeniu 3m-cy powinno sie
      uspokoic, powinna mniej plakac, byc bardziej "odporna" na bodzce i zacznie sie
      sama wyciszac.Pol polroczniak czasami ma takie dni ze nie potrafi sam zasnac,
      trzeba go tulic, kolysac i spiewac kolysanki, czasem jak juz przemeczony to
      placze wnieboglosy....
      Obejrzyj dziasla, moze ida zabki?
      Rob to co wczesniej, skoro wtedy zdalo egzamin, to teraz tez sie uda, dziecko
      musi wiedziec ze mama wie co robi.No!i glowa do gory!smile)
      Jaka tam "dupa"wink)
    • daghmara Re:jestes super mama 17.08.05, 10:21
      kobietko przestan sie obwiniac.maluszek chce byc tylko przy tobie.to
      normalne.sprobuj najpierw wyciszyc malenstwo przed zasnieciem glaszczac
      przytulajac spiewajac lub cichutko mowiac i dopiero kladz spac.
      hubert robil to samo ale jest juz lepiej.
      trzymaj sie cieplutko schaapje i usmiechaj sie czesto .
      Daga
    • viviene12 a czy Twoja Glizdeczka 17.08.05, 10:23
      nie ma czasem teraz 11-12 tygodni? Bo jesli tak, to pewnie przechodzi kolejny
      etap wzmozonego rozwoju - bardzo szybko uczy sie nowych umiejetnosci. A ze
      zmienia sie jej swiat, czuje niepokoj a jedyna ostoja "stalosci" jest dla niej
      matka - i mawieksza potrzebe kontaktu z nia. Na to pomagaja tylko mocne nerwy
      (matki). Spokojnie, to mija po kilku dniach i wszystko wraca do normy. Az do
      kolejnej fazy w okolicach 19 -20 tygodnia i stoi wlasnie przed nami smile
    • schaapje Re: regres :( 17.08.05, 10:36
      wreszcie zasnela (30 min wycia), a ja czytam to, co napisalyscie i tez rycze.
      wiem, ze macie racje, wiem, ze za bardzo sie przejmuje, ale jak mam sie nie
      przejmowac??? dlaczeo nkt mnie nie uprzedzil, ze dziecku moze byc tak trudno
      zasnac, a jak juz wreszcie zasnie, to budzi sie po 40 min? dlaczego nie ma obok
      mnie takiej Zaklinaczki, ktora wszystko wiedziala i na pewno teraz tez
      bypowiedziala, co trzeba zrobic? mam prawie 30 lat, to sie podobno nazywa
      dojrzale, swiadome macierzynstwo - a ja czuje sie taka nieprzygotowana, jakbym
      nie odrobila pracy domowej sad totalna improwizacja...

      tak, Lidka wczoraj skonczyla 10 tygodni. Zbrojowskas ma racje - jest lekiem na
      cale zlo i wlasnie dlatego powinnam byc lepsza w byciu matka. wiecie co -
      wczoraj mnie tak strasznie zdenerwowala tym swoim placzem, ze jak sie obudzila
      po 40 min, wzielam ja na rece i sie rozplakalam, ze sie na wlasne dziecko
      denerwuje, chociaz to nie jego wina. i wiecie co zrobila Lidka? ja ryczalam, a
      ona sie do mnie smiala - tak jakby chciala powiedziec, ze to nie ma znaczenia,
      ze ona mnie kocha i tak....

      no to chyba dzis znow mam dola sad
      • viviene12 no widzisz 17.08.05, 10:42
        a ja to sie przy mojej Myszy nawet rozryczec nie moge, bo najpierw robi duuuze
        oczy, a potem buzia w podkowke i....
      • daghmara Re: regres :( 17.08.05, 10:43
        gdy czytam to co napisalas chce mi sie plakac.
        chyba wiem dlaczego nikt nas nie uprzedzil o wszystkich klopotach jakie ma male
        dziecko(a moze i uprzedzal)......tyko czy chcialysmy tego sluchac? przeciez z
        naszymi szkrabami mialo byc inaczej, przeciez bedziemy lepszymi matkami niz
        reszta.........a prawda jest taka ze gdy matka kocha swoje dziecko zawsze
        powtarzam zawsze uwaza ze to jej wina ze maluszek np. nie moze zasnac, ze
        placze.
        tak to nasza wina-PONIEWAZ TAK BARDZO KOCHAMY NASZE DZIECI.
        jezeli ty jestes zla mama bo kochasz swoje dziecko to co mamy powiedziec my
        wszystkie?
        w polsce nie ma dobrych mam
        sa tylko zle-bo kochaja?
        USMIECHNIJ SIE.
        daga
    • mmala6 wiem, ze to marna pociecha ale 17.08.05, 11:15
      Matus plakal przed zasnieciem cale trzy pierwsze m-ce. Bylam pewna ze to sie
      NIGDY nie skonczy!Mielismy juz z mezem system usypiania, raz on raz ja, Matus
      plakal tak samo, zawsze zaczynal po kapieli i zawsze ok 10min rozpaczliwego
      placzu, w koncu zasypial na rekach.Wyobrazalam sobie 10kg klocka, ktory uspypia
      mi na rekach, widzialam juz ryczace 2 letnie dziecko i myslalam, ze to moje
      macierzynstwo to jakas totalna porazka.Jak nie wytrzymywalam, to moj maz
      przejmowal Matusia, nigdy nie zostawialam go samego w lozeczku (choc niektore
      mamy tak robia, czasem pomaga) bo nie moglam patrzec jak samotnie placze jeszcze
      bardziej zdezorientowany niz ja.
      Uwierz badz nie, ale dokladnie w dzien skonczenia 3 m-cy zasnal sam odlozony do
      lozeczka, bez placzu. I tak jest do tej pory poza malymi wyjatkami, o ktorych
      pisalam wyzej.
      Dzis juz naprawde jak przez mgle pamietam co sie dzialo 3-4m-ce temu a sen z
      powiek spedza mi cos zuplenie innegowinkno ale to juz nie temat tego watkusmile)

      Konkluzja mojego wywodu jest taka-jakkolwiek zle by to wygladalo, to NAPRAWDE
      mija. Skoro malutka ma 10tyg, to obstawiam ze jakies 2-2 tygodnie i juz bedzie
      lepiej.Staraj sie byc konsekwentna, rob codziennie to samo a bedzie dobrze i
      niedlugo bedziesz pisac jakies mamie, to co ja teraz Tobiesmile
      • viviene12 a co Ci Mmala spedza sen z powiek, 17.08.05, 11:26
        jesli wolno zapytac? Bo mnie zaintrygowalas okrutnie??
        • schaapje Re: a co Ci Mmala spedza sen z powiek, 17.08.05, 11:35
          no wlasnie - co to takiego?
          • mmala6 eee, no nic takiego "intrygujacego";-)) 17.08.05, 11:56
            zadna tajemnica, Matus od jakiego m-ca zwraca i nie mam pojecia dlaczego.Jak byl
            malusi, to niezwykle rzadko mu sie ulewalo ale nigdy nie zwracal.Teraz potrafi
            3-4 godziny bo jedzeniu nagle zwrocic...pytalam lekarza na forum, to mi napisal
            ze jego dzieci dlugo zwracaly, hmm?
            od dzisiaj bedziemy przez kilka dni na samym mleku, bo juz nie wiem czy to nie
            jakis skladnik zupki.Nie wiem jak z zelazem w takim wypadku ale coz, musze
            sprawdzic.Dzis juz oczywiscie mu polecialo, 3,5 godziny bo butelce.
            Poza tym pojawila mu sie egzema (czy jak to sie zwie) na ramionkach, smaruje
            Alanatem Plus i troche przechodzi.Nie wiem czy to ma jakis zwiazek z tym
            zwracaniem czy nie.Poza tym od kilku dni przebudza sie z okropnym placzem ok
            23-24ej, trudno go uspokoic,w koncu zasypia....No i nie wiem czy to ma zwiazek z
            zebami (dolne jedynki juz ma, czas na gore) czy moze z tymi wymiotami....no wiec
            generalnie, to nic nie wiemsmile
            • wenus.z.willendorfu Mmala 17.08.05, 12:05
              a moze w ten sposób objawia się jakaś alergia? Frutka miała identyczne objawy i
              okazało się, że jest uczulona na białko mleka krowiego.
              Nie chciałam Cię straszyć, ale może lepiej sprawdzić?
              • mmala6 Re: Mmala 17.08.05, 12:09
                wiesz, ja o tym samym pomyslalam ale czy to nie dziwne, ze to dopiero teraz
                wychodzi? Matus jest niemal od poczatku na butelce, caly czas to samo mleko,
                wiec czemu teraz?myslalam ,ze skaza wychodzi w pierwszych trzech m-cach.
                Tez czytalam, ze wymioty i wysypka, to alergia, dlatego odstawilam wszystko
                oprocz mleka (no bo uznalam, ze na nie nie jest uczulony) i patrze co sie dzieje....
                A jak to inaczeh sprawdzic? czy mam zmienic mleko na nie-krowie?Przeciez on mi w
                zyciu teraz np Nutramigenu nie wypije...
                • wenus.z.willendorfu Re: Mmala 17.08.05, 12:13
                  Z alergiami to niby nigdy nic nie wiadomo. Może przejdź się do lekarza i on coś
                  bezmlecznego przepisze- podobno Bebilon pepti mniej śmierdzi od Nutramigenu i
                  dzieci go chętniej piją.
                  Gdzieś czytałam, że uczulenie może się pojawić w każdym momencie- nawet na coś,
                  co dziecko do tej pory przyswajało bez problemów.
                  • mmala6 Re: Mmala 17.08.05, 12:16
                    masz racje.Kiedy Matus mial odejrzenie na alergie, dostal mleko sojowe, blee.Ale
                    sie okazlo,ze to uczulenie na krem Bambino.
                    Poczekam do konca tygodnia na samym mleku, jak sie nie poprawi, to w pn
                    pojdziemy do lekarza.
                    • schaapje smak 'mleka' 17.08.05, 14:15
                      osobiscie pilam i nutramigen i bebilon pepti i zdecydowanie ten drugi smakuje
                      lepiej. zwlaszcza jesli najpierw pilo sie ten pierwszy smile
                      • wenus.z.willendorfu Re: smak 'mleka' 17.08.05, 14:22
                        Ja nie wiem, czy w ogóle można to nazwać "smakiem", bo to paskudztwo
                        wyjątkowe sad
                        Mówię wyłącznie o nutramigenie, bo tylko ten przerabialiśmy (na szczęście
                        króciutko)
                        • mmala6 no, mowcie mi wiecej:-))) 17.08.05, 15:37
                          nt tych "przepysznych" mlekwink)
                          • patimal Re: no, mowcie mi wiecej:-))) 17.08.05, 16:22
                            Ale dzieciaczkom smakują - znam osobiście takiego malucha, który do roku pił
                            Nutramigen, choc jego mama nawet nie była w stanie go spróbować. I osobnika
                            było ciężo przestawic na pyszne bebika, nany czy bebilony.
                            A jeśli moja malutka płakała to nie słuchałam rad Zaklinaczek czy innych
                            mądrych książek tylko po prostu ją przytulałam, kołysałam.... i co z tego że
                            usypiala mi na rękach. Kiedy mamy rozpieszczać swoje dzieci ??? Maluchy tak
                            szybko rosną (Dosia ma juz prawie 10M i jest naprawdę samodzielna i nie
                            skrzywiła się jej psychika przez to przytulanie). Także słuchaj przede
                            wszystkim swojego serca bo napewno jesteś dobrą, co ja piszę - NAJLEPSZĄ MAMĄ
                            dla swojego maluszka.
                            • schaapje Re: no, mowcie mi wiecej:-))) 17.08.05, 16:46
                              problem tylko w tym, ze ona sie na rekach wcale nie uspokaja sad(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka