Dodaj do ulubionych

Niedzielny temat - fryzjer

18.09.05, 09:45
kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,2917888.html
Jestem pod wrazeniem snobizmusmile A moze to juz norma? Ciekawa jestem opinii
nie tylko Warszawianek ale i kolezanek z malutkich miasteczek...

Pozdrawiam niedzielnie i niebawem udaje sie na polaowanie na kurteczke, bo
dzisiaj u mnie niedziela handlowa i sklepy maja prawo byc czynne do 18 -
normalnie absolutny zakaz handlu w niedziele. Tylko, kurcze, mam zero pomyslu
czego szukac. Mam niejasna wizje, ze nie do konca sportowa (mam juz takie dwie
pikowanki jedna grubsza, druga lzejsza) i nie plaszczyk, bo takowy przed
kolanka tez mam. Cos fajnego cos praktycznego szukam, ale nie wiem czego...
Ja to juz tylko bodziaki na 68 i 74 cm umiem kupowacsmile
Obserwuj wątek
    • mama_olka Re: Niedzielny temat - fryzjer 18.09.05, 09:58
      O fryzjerze sie jeszcze wypowiem, na razie link do kurteczki, ktora mi sie
      osobiscie podoba:
      eshop.mexx.com/is-bin/INTERSHOP.enfinity/eCS/Store/de/-/EUR/MDBrowseCatalog-Start;sid=qT8TqPGdmwgQtrKwvksZKvH-TMt1Vd8EbCM=?
      CategoryName=1999&salesShop=false
      troche dlugi, mam nadzieje ze wejdziesmile
      • viviene12 blad wyskakuje:-((( 18.09.05, 10:03
        eshop.mexx.com/is-bin/INTERSHOP.enfinity/eCS/Store/de/-/EUR/MDBrowseCatalog-Start;sid=qT8TqPGdmwgQtrKwvksZKvH-TMt1Vd8EbCM=?CategoryName=1450&salesShop=false
        Czy to ktorys z tych??
        Moze ma ten artykul jakis numer/cene.
        Ja dzis bede takze w MEXXiesmile
        • mmala6 fryzjer 18.09.05, 10:22
          kurcze a ja bylam w pt u fryzjera i za strzyzenie zaplacilam 20zl...nie
          modelowalam, bo deszcz padal, hihismile
          I jak ja teraz wyjde na ulice?! wstyd doprawdy, wstyd...
        • mama_olka Re: blad wyskakuje:-((( 18.09.05, 21:35
          to byla ta ze strony New Arrival, zdjecie glowne. A co w koncu kupilas?
          • viviene12 na New Arrival 18.09.05, 21:42
            to u mnie taka pani prawie lezy w skorzanym fotelu w swterku i spodniczce
            brazowejsmile Mozes skopiowac ten link jeszcze raz? Bo ja normalnie nic nie
            kupilam dzisiaj! Porazka pelna. Ludzi tyle, ze normalnie nie bylo widac regalow
            w sklepach, a ja do tego nie do konca wiedzialam, czego szukam. No i furasad
            Tylko sobie nogi poobcieralam, bo jak glupia sie w nowe buty zestroilam.
            • mama_olka Re: na New Arrival 18.09.05, 21:49
              no wlasnie, tyle ze to nie sweterek tylko kurteczka, u nas kosztuje 569
              zlociszow.
              • viviene12 ooo kurteczka:-) 18.09.05, 22:04
                no zobacz, a ja myslalam ze to sweterek hehe.
                Fajny, z tym ze ja szukam raczej czegos na zime. Na jesien mam w sumie wszystko,
                co trzeba - hehe, ciekawe, ktora kobieta twierdzi, ze ma wszystko i jej sie nic
                wiecej nie przyda?smile Jakas strasznie malo wymagajaca sie zrobilam. Sobie
                dzisiaj kupilam tylko malutki topik w espricie a dla Mysza 2 bodziaki i skarpetki...
    • schaapje Re: Niedzielny temat - fryzjer 18.09.05, 18:20
      no mnie juz nic nie zdziwi. osobiscie jednak nie znosze chodzic do fryzjera, a
      wszelkie kolorowanki to juz dla mnie meczarnia. niby lubie, jak mnie strzyga i
      jak cos fajnego z tego wychodzi, ale nie mam cierpliwosci tyle tam siedziec. no
      i rzadko ktory fryzjer potrafi mnie uczesac tak, zeby mi sie podobalo. dawno
      temu juz zrezygnowalam z modelowania, bo konczylo sie nieodmiennie tak samo -
      wchodzilam do domu i wkladalam glowe pod kran smile

      a tak w ogole, to mam kolezanke fryzjerke - z powolania. ma salon na powislu i
      jeli ktos z Warszawy - polecam. strzyzenie w cenach normalnych, za to z
      pomyslem i naprawde wyglada sie super smile

      a co do kurtki - hmmmm tez bym chetnie cos sobie kupila.... cholera,
      zapomnialam, ze kupilam samochod i nie mam kasy sad. no ale w samochodzie to
      kurtka niepotrzebna, nie? smile))
      • mmala6 eeee, kurtek na jesien sie nie oplaca kupowac 18.09.05, 19:02
        bo przeciez zaraz snieg spadniewink)
      • kangur4 Re: Niedzielny temat - fryzjer 18.09.05, 19:07
        Schaapje - podaj namiar pls na fryzjerkę-koleżankę. Ja sama szukam od dłuższego
        czasu kogoś z głową, kto słucha co mówi klientka, a jednocześnie potrafi
        powiedzieć - nie - jeśli klientka ma jakiś głupi pomysł.
        • schaapje namiar 18.09.05, 20:17
          a bardzo prosze. numer do salonu 621 4334, kolezanka nazywa sie Agnieszka
          Szafara, jesli dobrze pamietam, to gdzies na ulicy Solec. oczywiscie nie daje
          gwarancji, ze jej obciecie Ci sie spodoba, niestety tak to juz jest z gustami.
          ale dziewczyna ma wyobraznie i potrafi naprawde ladnie sciac, kolor tez umie
          doradzic/zrobic.
          jedyny minus dla mnie to to, ze czasem musi sobie zapalic, a ja nie znosze dymu
          papierosowego...
    • aada100 A ja byłam wczoraj u fryzjera. 18.09.05, 20:01
      Moja fryzjerka potrafi wyczarować na głowie fryzurę o jaką mi chodzi. Wczoraj
      na mój widok krzyknęła "Pani Aniu, gdzie Pani włosy???!!!" I z tych trzech
      piórek zrobiła coś co mi się naprawdę podoba. Ale zdrożała coś ostatnio - całe
      20 zł mnie kosztowała.
    • patimal Ja to mam dobrze.. 18.09.05, 21:26
      Do mnie fryzjerka przychodzi do domu. Normalnie pracuje w zakładzie u kogoś -
      nie ma jeszcze swojego i uwaga za np. obcięcie dostaje od szefowej cale 3zł.
      Super kasa. Więc jest to układ dla nas obu bardzo korzystny, bo ona zarobi
      sobie pare groszy dodatkowo, ja nie musze się martwic co zrobię w tym czasie z
      Dosią a przy okazji napijemy sie herbatki i poplotkujemy. Poza tym widujemy sie
      często więc nie ma problemu z doborem fryzury dla mnie bo wie jak sie na
      codzień ubieram i jaki styl preferuję.
      • viviene12 o kurcze, prywatna fryzjerka:-) 18.09.05, 21:32
        ale fajnie, ja tez tak chcesmile
        Inaczej sciaganie mleka , ktorego nie znosze i Mysz w sobote z Tatusiem w domu.
        Albo babysitter, ale to juz by byla lacznie dosc droga impreza.
        • wiolkak Re: o kurcze, prywatna fryzjerka:-) 18.09.05, 21:37
          ja ostatnio wzięłam córę ze sobą - całkiem przyzwoicie sie zachowywała, a co do
          fryzjerki to rewelacja, odkryłam ją w zeszłym roku i pozostane wierna do póxnej
          starości - po prostu siadam sobie wygodnie w fotelu, plotkujemy a ona wymyśla,
          pbcina a ja zawsze jestem zadowolona - no ale droga okropnie, całe 30 zetawink)
          • viviene12 ale jak za 30 zeta 18.09.05, 21:44
            to zgaduje, ze bez kolorku, tylko obciecie, nie? Bo na kolorek to ja juz
            potrzebuje do 3 godzin, a tyle to by mi Mysz nie zezwolil na fryzowanie sie z
            pewnosciasad
            • wiolkak Re: ale jak za 30 zeta 18.09.05, 21:45
              nie, nie kolorek to w domku indywidualnie jak dzieciątko słodko śpi
    • emilia_en To ja płacę najdrożej;) 18.09.05, 21:48
      Za ścięcie, ale bez modelowania 15zł, a pierwszy raz byłam u fryzjera jak córa
      miała 8 tygodni, miała się nią zająć bratowa, ale musiała zostać w pracy, więc
      poszłam z wózkiem, co prawda tylko na podcięcie. Wizytę moja gwiazda przespałasmile
      • patimal Re: To ja płacę najdrożej;) 19.09.05, 09:33
        Jak Dosia była młodsza, tak gdzieś do 6M to tez zabierałam ja ze sobą i tez
        miała głęboko gdzieś co z jej matką szanowna pani fryzjerka robi, nic nie
        chciała doradzić, niewdzięczna wink. Z chwilą gdy odkryła możliwości
        przemieszczania się to w nieporuszającym się wózku jest w stanie wytrzymac co
        najwyżej 5 minut. A to troche mało, nawet na samo umycie ledwo starcza smile
    • joa8 Re: Niedzielny temat - fryzjer 18.09.05, 22:36
      no dobra, ja się przyznam smile, dawno, dawno temu, przed ciążą i synkiem,
      chodziłam do takich drogich fryzjerów, ale jeszcze bardziej, bo do takich, co
      to nawet szyldów nie mają, hehehe.
      Pracowałam w piśmie Look (już go nie ma), ono było o modzie i urodzie i miałam
      notes pełen gorących telefonów do takich osób, ech, życie celebrity.
      Wtajemniczenie, elia, szmery, bajery, strzyżenie + kolor - co najmniej 300 zł.
      Czekają tylko na ciebie, zamykają salon na czas twojej wizyty, podaja kawkę,
      winko, czekoladki, sprzedają gorące ploteczki o gwiazdach, pięć osób przy tobie
      lata, a ty wychodzisz z jakimś dziwadłem na głowie wink (szczytem była jakaś
      taka sraczkowata strzyga, asymetrycznie przycięta (czyli po naszemu krzywo), z
      dziwnymi falami, koleżanki w mojej redakcji były zachwycone, ja przerażona, mój
      mąż zażenowany)
      Teraz chodzę do porządnej fryzjerki w mojej dzielnicy, może nie za 20 zł, ale
      za szalone 50 zł, jestem bardzo zadowolona, mam dobrze obcięte włosy, ładny
      blond, ploteczki owszem wymianiamy, ale o naszych dzieciaczkach smile I kawkę też
      dostaje!
      • patimal Re: Niedzielny temat - fryzjer 19.09.05, 10:10
        hehe - to moja fryzjerka to dopiero szczyt snobizmu - przecież to ona
        przychodzi do mnie do domu i szyldu napewno nie ma wink Tylko że kawkę robie i
        ciasteczkami częstuję ja. No i troche tańsza bo czasem place 20zł a czasem nic.
        A i fryzury takie bardziej uzytkowe smile
    • patimal fryzjer-facet 19.09.05, 10:02
      Tak mi sie przy okazji przypomniało - czy chodzicie do fryzjerów - facetów? Ja
      byłam parę razy i bardzo miło to wspominam. Pierwszy raz poszłam z ciekawości,
      bo nikt mi tego salonu nie polecał. Najbardziej podobało mi się jego
      zdecydowanie bo nienawidze jak fryzjer się nade mną trząsł z pytaniem czy aby
      nie za krótko, nie za długo nie za kolorowo itp. A tam usiadłam na fotel
      powiedziałam co mniej więcej chcę na mojej głowie i to miałam jak z fotela
      schodziłam. A podszas obcinania wcale nie rozmawialiśmy o włosach tylko na
      tysiąc innych tematów. Teraz już nie chodzę do niego, bo w godzinach otwarcia
      jego salonu nie mam możliwości zorganizowac opieki nad Dosią. Zresztą jak
      wcześniej pisałam obecnie mam fryzjerke domową i wolę oddać moją głowę w ręce
      jednego specjalisty - głupio mi się tak tłumaczyc ("ooo, obcinałas włosy, ale
      chyba nie u mnie")
      • xemm1 Re: fryzjer-facet 19.09.05, 10:09
        no muszę przyznać, że jakoś mi tak się lepiej "współpracowało" z fryzjerami -
        factami, podobnie jak z ginekologami he he he
    • sylwiawm Re: Niedzielny temat - fryzjer 19.09.05, 10:50
      Moje włosy już błagają o litość. Muszę się w końcu wybrać. Ostatnio byłam rok
      temu
      • viviene12 no ale kolorek nie ucierpial:-) 19.09.05, 10:52
        jak to widac na zdjeciachsmile Czyli pracujesz nad tym w domowym zaciszu?smile
    • wenus.z.willendorfu Re: Niedzielny temat - fryzjer 19.09.05, 17:15
      Byłam w zeszłym tygodniu u fryzjera i kosztowało mnie to szaloną kwotę 15 zł...
      Już więcej płacę u kosmetyczki za regulację brwi i hennę smile
      • sylwiawm :) 19.09.05, 23:06
        Nawzajem z mamą sobie malujemy włosy i wychodzi nam idealnie.
        Dzięki temu wątkowi zapisalam siędo fryzjera. Najbliższy termin (bo ktoś
        zwolnił) mam na 5 października. Nie dlatego, że styliści itp. Będzie mnie to
        kosztowało koło 20zł.
    • viviene12 a to czytalyscie? 20.09.05, 10:25
      to jeden z moich ulubionych watkow na emamie.
      Ehhh, jak tam pieknie klocic sie potrafiasmile
      • viviene12 a jak o mamach 20.09.05, 10:26
        to i o dzieciach do kompletusmile
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=22575766&s=0
      • wenus.z.willendorfu ??? 20.09.05, 10:26
        tzn. co mamy przeczytać?
      • kangur4 Piękne, 20.09.05, 11:34
        Ale myslę, że wątek załozyła jaka zawodowa prowokatorka. Podobno wiele grasuje
        ich na forum gazety.
      • viviene12 sorry, dalam ciala:-) 20.09.05, 12:01
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=27279718&s=0

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka